Dostałem wiadomość z Amazona o zakończeniu wsparcia dla mojego kindla. Pacjent na zdjęciu - gdzieś z okolic 2013 r. Przyciski fizyczne. Brak ekranu dotykowego i podświetlenia. O innych bajerach nie wspominając. Ale wciąż sprawny i na moje potrzeby wystarczający. Bateria już nie trzyma tyle, co kiedyś, ale wciąż nie ma dramatu. Przez chwilę zakołatała mi w głowie myśl, aby wymienić go na nowszy. Ale zaraz pomyślałem - po co? Przecież działa. Mam na nim jeszcze pełno książek, których nie przeczytałem. Lubię go. No i chęć na wymianę mi przeszła. Póki żyje, zostaję ze staruszkiem
#kindle, #ksiazki


