Dobra w d⁎⁎ie mam to gotowanie pierogi k⁎⁎wa nie sklejaja sie farsz wychodzi umre z glodu i c⁎⁎j zezre pol farszu co zostalo i brzosmkwinie wz puszki pirdole to

Dobra w d⁎⁎ie mam to gotowanie pierogi k⁎⁎wa nie sklejaja sie farsz wychodzi umre z glodu i c⁎⁎j zezre pol farszu co zostalo i brzosmkwinie wz puszki pirdole to

@yeebhany ćwiczenie czyni mistrzem, wyluzuj.
Parę tipów: trochę oleju znacznie uelastycznia ciasto. Daj mu poleżeć w kupie ze dwadzieścia minut, zanim zaczniesz robić pierogi. Jeśli brzegi się nie lepią (zwykle za dużo mąki) przesuń namoczonym w wodzie palcem po brzegach, po tym połączą się bez problemu.
... i nie pakuj tyle farszu w tak cienkie ciasto. Można wsadzić dużo do pozornie niedużego krążka, ale musi mieć się z czego rozciągać.
I powodzenia, naprawdę - nie święci pierogi lepią. ¯\_(ツ)_/¯
@yeebhany Po zaciśnięciu ciasta palcami w jednym miejscu należy przekręcić ten fragment o 180°. I tak raz przy razie.
Prosta i skuteczna czynność, a efekt tego wygląda jak jakaś magia.
Na tej stronce właśnie tak są lepione pierogi https://cookpad.com/pl/przepisy/16522015-ciasto-na-pierogi-babciny-przepis-z-miedzywojnia
@Bankrut.pl farszu zdawalo mi sie nawet za malo dawalam, bo zostalo jak juz sie ciasto skonczylo. pierwsze pierozki w zyciu, nikt w domu nigdy nie robil to i widac co sie stalo. przy zamykaniu wyplywal i juz nie dalo sie wtedy w ogole skleic. jeden rabin mowi daj wiecej wody, drugi rabin mowi daj wiecej maki, to juz nie wiem.
@yeebhany Bo robisz od szklanki i za dużo masła albo za mało mąki. Ja osobiscie jako facet doszedłem do prostego wniosku,że ja tego cholerstwa nie potrafię sklejać. Na szczęście wynaleziono takie rzeczy:
https://allegro.pl/oferta/maszynka-wykrawacz-do-lepienia-pierogow-stalowy-13076512070
https://allegro.pl/oferta/forma-do-pierogow-wykrawacz-pieroznica-do-uszek-13014997755
Więc jakbym kiedyś miał je robić to wiem jakich narzędzi potrzebuję
Dzisiaj robiłem pierogi. Oczywiście jak zwykle na pałę ciasto. Czyli około kilograma mąki, pół masła roztopiłem, wrzątkiem zalałem tę mąkę, łyżeczka soli mała. Pociapałem w misce łyżką i jak trochę przestygło to wjebałem dwa jajka, trochę rzadko się zrobiło, podsypałem mąki deko i idealnie wyszło. Ogólnie to ciasto nigdy nie jest za rzadkie, wraz z wyrabianiem gęstnieje. Łatwiej rzadkie zagęścić niż gęste rozrzedzić.
Zaloguj się aby komentować