Dobra, koniec redukcji, bo juz i samopoczucie, i sily siadły. Teraz szukanie zera kalorycznego i pełen focus na kitesurfing. Redu może dokończę jesienią. A moze nie xD Ostatecznie 34kg mniej, siły sporo więcej, o kondycji nie mówiąc. Polecam niebycie ulana k⁎⁎wa xD #odchudzanie #hejtokoksy #dieta #silownia

ce7e1544-20f3-4c73-9585-cdf3d617832c

Komentarze (83)

Dobra decyjza. Jak już jakiś czas robi się chujowo, to lepiej przerwać redukcję. Efekty masz spektakularne.. Gdyby nie luźna skóra to wyglądałbyś jeszcze lepiej, no ale takie są koszty bycia kiedyś ulańcem (witam w klubie).

@GrindFaterAnona Ćwiczyć, a nie mówić o ćwiczeniu.

A zestaw ćwiczeń jest spory ale najważniejsza w nim jest to żeby go robić a nie tylko mówić o nim.

@Quassar ototototo. Widać szczególnie na siłowni, że nie licząc koksów są dwie grupy ludzi: przychodzący i ćwiczący.

@pasta_o_serwerowni I to jest realny czas zrzucania takiej wagi, przy jednoczesnej budowie mięśni, a nie jak tu niektórzy pieprzą o 50 kg w 6 miesięcy (rzekomy deficyt >2200 kcal dziennie) xD

@naziduP da się nawet schudnąć 50kg w dwie minuty. Wystarczy wskoczyc na pile tarczową realnie nie wyobrażam sobie większego deficytu niz miałem trenując i pracując umysłowo, i tak było ciezko utrzymac skupienie dłuższy czas

@naziduP ja zrobilem 25kg w ~5 mies bez wiekszych wyrzeczen. Wystarczy wpierdalac malo wegli i duzo bialka zeby nie chodzic ciagle glodnym.

@smierdakow kaloryczność bardzo różnie, były etapy na 2500, były na 1500 ( chociaz realnie na pewno więcej, bo uwzględniłem, ze w weekend mogę przekraczać). Z treningów siłownia, trochę biegania i pływania

@pietruszka-marian Odradzam. Kiedyś robiłem takie eksperymenty. Przez 2 tygodnie mnie tak swędziała klata, że nie nadążałem z drapaniem się. Żeby to miało sens to trzebaby się golić na gładko co parę dni. Z klatą jest podobnie jak z zarostem na twarzy. Przy długości kilku milimetrów swędzi niemiłosiernie. Przestaje dopiero jak odrośnie.

@pasta_o_serwerowni no i zarost na ciele niweluje trochę tarcia odzieży o skórę przy ćwiczeniach oraz pozwala lepiej zidentyfikować kierunek wiatru. Nie gol. Przy okazji dodaj jeszcze czas przemiany bo nie ma w opisie.

@pasta_o_serwerowni Gratulacje! Jak znajdziesz 0 kaloryczne daj znac, sam mam zamiar po redukcji szukac i chetnie poczytam jakies rady

@pasta_o_serwerowni

O kurde mega szacun stary, ja kiedyś zszedłem 15kg w około 9 miesięcy i wiem ile to wyrzeczeń, potem wakacje człowiek sobie odpuścił i wrócił z powrotem . Z ciekawości, z jakiej wagi schodziłeś i jeśli można zapytać to jaki przedział wiekowy?

Polecam niebycie ulana k⁎⁎wa xD


@pasta_o_serwerowni nie bądź wobec siebie niepotrzebnie krytyczny - otyłość to choroba i, chcesz tego czy nie, będzie ci towarzyszyć do końca życia (chyba, że po drodze wymyślą lek - szczerze mówiąc na to się zapowiada).


Po co więc stawiać się w roli jakiegoś "przegranego", "wygranego" czy "wojownika" walczącego o każdy kilogram? Przytyjesz na jesieni 5kg i się załamiesz lecąc już na łeb w stronę stanu początkowego?


Bądź dumny bo masz z czego, za⁎⁎⁎⁎ście wyglądasz. Nie przyklejaj sobie, nawet "dawnemu sobie", niepotrzebnie etykietek - grupa nastolatków z internetu i tak chętnie to robi za ciebie każdego dnia

@powaznyczlowiek zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę, tylko ja szkalowalem bycie grubasem nawet kiedy nim byłem. A w życiu chodzi o stawianiu sie w jakiejś roli - ważne, żeby samemu moc decydować jaka to rola

@powaznyczlowiek "otyłość to choroba i, chcesz tego czy nie, będzie ci towarzyszyć do końca życia " niby czemu ma mu towarzyszyc cale zycie?

@Rafi @Skipper1231 bo zrzucenie kilogramów to tylko wyeliminowanie objawu - tak jak pozbycie się kataru za pomocą kropelek. Owszem, z nosa nie cieknie, ale wirus/alergia dalej szaleje


Ja wiem, że OP zrobił zajebistą robotę, ja wiem że na pewno się nauczył zdrowego trybu życia i może nawet do jego końca zachowa, dzięki temu, zajebistą formę (czego życzę).


Ale nie będzie już nigdy mógł zapomnieć o kontroli, liczeniu kalorii, aktywności fizycznej i tydzień kebabowy z całą pewnością skończy się ciągiem wpierdalania albo spadkiem motywacji i kolejną "walką"


Osoba zdrowa tak nie funkcjonuje - osoba zdrowa je kebsa a kolejny raz je kebsa za miesiąc albo nie je nic do końca dnia itp itd. Oczywiście możemy tutaj sobie teoretyzować że OP też tak nigdy nie zrobi ale zdjęcie po lewej sugeruje coś innego


Przyczyna otyłości gdzieś tam jest i trzeba mieć tego świadomość. I się nie obwiniać bo nie ma o co - dlaczego zjedzenie Snickersa, co miliony ludzi robi bez żadnej refleksji, ma być dla kogoś totalną porażką i upadkiem xD nie szkaluj się opie, niewazbe czy jesteś gruby czy nie - miej szacunek do siebie. @pasta_o_serwerowni

@powaznyczlowiek No to jaka jest prawda? Czy jak zaczne żreć śmieci i utyję, to znaczy, że nagle jestem chory, na złe wybory żywieniowe? Prawidłowym stwierdzeniem byłoby, że otyłość może być obiawem jakiegoś schorzenia.

Jeśli chodzi o alkoholizm, to czym on się różni od nikotynizmu, czy uzależnienia od opiatów, skoro nie są nazywane chorobami?

@powaznyczlowiek alez glupoty piszesz. Otylosc masz wtedy jak Twoja waga na to wskazuje, jezeli schudniesz np. jak op w 1.5 roku to znaczy, ze zmieniles nawyki zywieniowe i jeden kebs nie sprawi, ze wrocisz do 'ciagu'. Wiadomo, ze moze wrocic do starej wagi, ale dopoki tego nie zrobil to nie ma juz otylosci.


Podobnie z alkoholizmem. Generalnie ogladalem jakis czas temu wywiad z psychiatra, ktory mowil, ze to jest jakies kuriozum, zeby czlowiek po wyjsciu z alkoholizmu dalej 'mianowal' sie alkoholikiem - nie, nie jest juz nim. I to jest bardzo niezdrowe podejscie, bo w pewien sposob sprawia, ze mimo ogromnych zmian. w zyciu dalej masz byc pietnowany i poniekad tkwic w przeszlosci.


I przy kazdym uzalezenieniu jest szansa, ze czlowiek do niego moze wrocic. Niektorym wiele nie trzeba, ot jeden kebs czy kieliszek wodki badz np. cienki papieros. Tylko dopoki nie wroci do nalogu, nie roztyje sie to nie jest otylym/alkoholikiem itp

Jeśli chodzi o alkoholizm, to czym on się różni od nikotynizmu, czy uzależnienia od opiatów, skoro nie są nazywane chorobami?


@Giban przecież są i mają swoją klasyfikację XD


https://psychologia.edu.pl/czytelnia/50-artykuly/206-wspolczesne-klasyfikacje-choroby-alkoholowej-wedlug-icd-i-dsm.html


@Rafi z takich komentarzy jak twój już za kilka może kilkanaście lat, gdy "pigułka" na otyłość będzie już ogólnie i powszechnie dostępna, będziemy się śmiać tak jak dzisiaj się śmiejemy ze średniowiecznych medyków opuszczających krew ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@powaznyczlowiek ani razu nie są tam nazwane chorobami... To że mają swój kod jeszcze o niczym nie świadczy, bo złamanie, czy postrzał też mają swoje kody

@powaznyczlowiek No bo nie masz racji i się wielce teraz unosisz. Myślałeś, że mnie zabijesz icd10, a ja jestem ratownikiem medycznym xD Argumenty się skończyły, zaczyna się tupanie nóżką

U nas dużo częściej zdarza się t18.5, a nawet t18.4, przy czym nigdy nie wolno powiedzieć, ze nic Cie nie zaskoczy

@Giban ta nasza internetowa dyskusja nie ma żadnego znaczenia. W chuj kiepsko jedna że jako ratownik medyczny jesteś gotów godzinami się wykłócać, że coś co ma własny kod w ogólnoświatowym spisie chorób nie jest chorobą


Ale kłócić się nie ma o co, to prawda. Za kilka lat zmienisz postrzeganie otyłości. A jak jesteś niecierpliwy to już dzisiaj poczytaj choćby o Ozempicu

@powaznyczlowiek To, że ewentualnie roztyje, nie będzie nigdy nazywane chorobą, nie jestem hipokrytą


A Ty zamiast odejść z godnością, wolisz wyciągać jakieś Argumentum ad personam, które nic nie wnosi do tego, że nazywanie alkoholizmu chorobą jest błędne i służy trywializacji problemu uzależnienia od alkoholu, zapoczątkowanej w PRL, kiedy to wszyscy mieli być pijani, żeby siedzieli cicho

że nazywanie alkoholizmu chorobą jest błędne i służy trywializacji problemu uzależnienia od alkoholu


@Giban no tak, lekarze i światowe organizacje od 50 lat są w błędzie - tylko ty wiesz jak jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Nie używam argumentum ad personam tylko otwarcie mówię że nie masz racji, a twoje myślenie jest już dziś przestarzale


Powiem tylko, że nie jesteś pierwszym ratownikiem medycznym o takich przekonaniach, którego spotykam. Bez ironii - rozumiem, że tak się dzieje po setnym wezwaniu do zaćpanego menela i bez ironii współczuję takiej roboty. Ale powinieneś zachować bardziej otwarty umysł

@powaznyczlowiek Tak użyłeś Argumentum ad personam

Tak, ludzie się mylą, profesorowie również, pamiętaj, żeby nigdy nic nie brać za pewnik, podważać i sprawdzać wszystko

Kolejna rzecz, to fakt, że nie masz o mnie bladego pojęcia, bo byś wiedział, że nie pracuje w zawodzie xD

Dobra, kończę te "rozmowę" bo widzę, że prowadzi wyłącznie do uogólnień i kolejnych argumentum ad personam

Papatki

@Kubilaj_Khan robię, ale nie mam lawki, wiec tylko floor pressy i OHP. I srednio to lubie, wiec i tak pleców i nóg jest dwa razy więcej xD ale muszę pomyslec, co w moich warunkach moge bez ławki dorzucic

@pasta_o_serwerowni no ja podciąganiem klatkę ładnie wypracowałem aż mnie laska w klubie po niej zmiziała. Różne szerokości chwytu, nadchwyt, podchwyt itp.

@pasta_o_serwerowni Podciąganie podchwytem + pompki/pompki z obciążeniem (plecakiem z butelkami z wodą) i klatka będzie rosła nawet na domowych treningach.

Zaloguj się aby komentować