Dlaczego Niemcy to takie wsiury na kempingach? Na każdym kempie, bez względu na kraj znajdzie się niemiec - stalker. A raczej podgapiacz xD


Wczoraj dobiliśmy do Transylwanii, rozbijamy obóz na końcu pola namiotowego (w rogu), z jednej strony auto, z drugiej namiot, żagiel bo wiało z trzeciej. Po rozbiciu, otworzyliśmy nasz pyszny jamajski rumik i tak siedzimy patrząc na wschodzący księżyc. Nagle słyszę kogoś za plecami, no 10-15 metrów (najbliższy "obóz" to jakieś 50m od nas). No i stoi ze szlugiem typ i obserwuje nas xD Po 15 minutach zacząłem świecić na niego latarką i iść w jego kierunku to powolutku odszedł do swojego kampera xD


Na wcześniejszym kempie w Maramures to samo. Podjeżdżamy, piękna pogoda, radość, a nie... siedzi na przeciwko, specjalnie odwrócił krzesło w naszą stronę i przez rowno godzine miał 100% skupienia na nas. Zwinąłem rzeczy i przeniosłem obok jakiś normalnych ludzi co zajmują się sobą i nie są tacy creepy xD


Jaak oni mnie denerwuja xD


#podroze #rumunia #vanlife #biwakowanie

1a2e2e56-4ef5-487f-b9c7-f321d1e575c8

Komentarze (32)

@Afterlife daj spokój, jak byłam na żaglach w kwietniu w Grecji było to samo, stoję sobie na kotwicy, cała zatoka pusta (ogromne kotwicowisko) a oni przypływają i zrzucają swoją kotwicę praktycznie na mojej - bo tak! Żadnych innych łodzi dookoła, pełno miejsca ale to było silniejsze od nich XD


Absolutny brak kultury. Cały wieczór rozmawiali przez telefony na głośniku - wiocha jak nie wiem co.


Kilka dni później w porcie (takim małym na wiosce) kilka innych załóg niemieckich i wixa do rana pomimo tego że pół portu prosiło żeby zamknęli mordy, aż w końcu eskalowało i starzy Francuzi chcieli ich bić.

@ciszej jak widać każdy ich lubi. A ja z moją wczasową ekipą stwierdziliśmy, że wisi nad nami klątwa Ginterów. Bo gdzie byśmy nie popłynęli czy pojechali, to zawsze mamy jakichś Niemców za sąsiadów, zawsze. No i cóż taki nasz los i nauczyliśmy się go akceptować. xd

@Afterlife Kiedyś mieszkając w przytulnej małej wiosce na bawarii (zarobkowo, praca na magazynie, zamieszkanie tymczasowe zanim nam znaleźli miejsce ich 'obozie') nie widzialem tam żywego człowieka w całej wsi - a lubiłem po pracy czas umilać spacerami - i to sporo.

Przez bity miesiąc max co mogłem zobaczyć to panią sprzedającą w spożywczaku i księdza bo akurat z okien mieliśmy widok na plebanie.


Ale jak tylko raz zupełnym przypadkiem kolega na ulicy stłukł szklaną butelkę jak wypadła mu z siatki z zakupami to mieliśmy 3 szkopów na sobie w mniej niż mrugnięcie okiem.

Te dzbany mają chyba jeszcze z czasów wojennych celowniki w oknach i cały czas nas lustrują i czekali niczym sępy nad rannym zwierzęciem aż wkońcu się potkniemy.


Wrzasku narobili, że ja pierniczę... Kolega skoczył po miotłę i po 5 minutach było czysto, ale echa wrzawy jeszcze przez godzinę trwały.

@Afterlife Typowy Niemiec jest typowy, ale spokojnie, przestanie cię obserwować po kilku miesiącach, jak już się do ciebie przyzwyczai.

@John_polack Zgadza sie Ale mam kilku bałkańskich konkurentów, np. Babou z Maramures, polecam O ile ten region można zaliczyć do Bałkanów

Zaloguj się aby komentować