Czy złośliwym qrwom na motocyklach i w pierdzirurach należy łamać ręce i nogi?
Jedzie taki i specjalnie co budynek, to odpuszcza gaz, żeby pierdziało.
#hydepark #patologia
Czy złośliwym qrwom na motocyklach i w pierdzirurach należy łamać ręce i nogi?
Jedzie taki i specjalnie co budynek, to odpuszcza gaz, żeby pierdziało.
#hydepark #patologia
@TheLikatesy mnie "frustruje" bardzo niewiele i ściśle określonych rzeczy wynikających z niedowładu państwa z gówna i kartonu oraz zbydlęcenia części społeczeństwa. A poza tym żyje się dobrze, pod warunkiem unikania debili. Tylko niestety w przestrzeni publicznej tyle się tego narobiło, że ciężko już unikać.
Ps. Zaznacz odpowiedź nr. 3
@Quake przecież przerabianie wydechów żeby było głośno jest celowe i z premedytacją. Terror. To może terror też w drugą stronę, pałką po kolanach i łokciach i niech jedzie dalej.
Dobrze zestrojony silnik przy redukcji wyda ci takie niskie basowe prum prum, ale w żaden sposób nie przypomina to odgłosu detonacji niespalonej mieszanki.
@kitty95 Nie tylko w motorach, w samochodach też to gówno robią. W mieście to rzadziej słyszę, ale jak pojadę do rodziców na wieś, to przez cały weekend jakieś zjeby jeżdżą w taki sposób. Przyśpiesza -> puszcza gaz -> strzał i przy jednym przejeździe taki cykl potrafi się powtórzyć 3-4 razy, a za 10 minut wraca i k⁎⁎wa to samo.
Trafi się takich 3-4 spierdolin na ulicy i cały dzień jest strzelanina, pasuje aby się ktoś dołączył z ostrą amunicją.

Przy okazji dyskusji na ten temat przypomina mi się filmik (którego nie mogę na szybko znaleźć), który pokazywał jak radzą sobie z tym problemem w Indiach.
Na filmie widać jak policjanci, którzy złapali takiego delikwenta, biorą go za wszarz, przytrzymują głowę przy wydechu i odkręcają gaz. Dla lepszego efektu obijają takimi długimi witkami.
Ja nic nie sugeruję. Pokazuję jedynie możliwości.
Mam dobrego kolegę, który lubi motocykle, miał już niejeden i zawsze musi zmienić wydech na głośniejszy. Mówię mu ciągle, że wszystkich ten hałas wkoorwia i ludzie mają go za idiotę. To on się tylko głupio śmieje i i mówi, że dobrze, ma być głośno. Poza tym to facet jest wporzo, no ale z tymi wydechami to coś na łeb mu siadło. Denerwuje mnie to.
A dodam jeszcze, że jak jeździ to zakłada stopery do uszu... Facepalm...
Zaloguj się aby komentować