Co się robi na juwenaliach? Coś u mnie w klasie gadają, że ma być coś takiego. Ja i tak nie idę bo wydaje mi się, że będzie dużo ludzi i głównie naćpani studenci a to nie dla mnie. Jednak ciekawi mnie czy tylko ja mam takie zdanie. #studbaza #kiciochpyta

Komentarze (60)

@emdet drogie piwko, bo imprezy zamknięte to swojego wnieść nie można. U nas np jest też pochód, i śniadania z rektorem/ami. No i co roku był projekt piwo (pkselowa instalacja wielkiego obrazu czy jakoś tak) czyli wyświetlają smiecho teledysk do składanki piosenek, szkopol tkwi w tym że wyświetlają to na ścianie akademika, każde okno to jeden piksel tego ekranu

@emdet no wiesz jak sobie wymyślili że w tym roku będzie na tarczyński arena z wejściówkami za 80 zł/dzień to wątpię żeby się udało coś wnieść. Ale masz rację, student zawsze znajdzie drogę, można wyjść kupić obalić na szybko i wejść spowrotem

@Dudleus byłem swego czasu regularnie na kilku rocznie i jakoś "samych narkomanów" to nie pamiętam. Ale z takim nastawieniem to lepiej faktycznie z domu nie wychodź.

@Dudleus fura dobrze bawiacych się ludzi. Jedni pili piwko, inni śpiewali i tańczyli do koncertów, ktoś coś jadł, ktoś sobie leżał na trawie. No generalnie klimat jak festiwal muzyczny, tylko przeważnie za friko.

@Cybulion a co dokładnie miało być? https://www.hejto.pl/wpis/placzedudleusa-do-czarnolistowania-juwenalia-ul-przed-impreza-przyjechalem-z-kol


Może wieczorem zrobię podsumowanie jak to świetnie się bawiłem, poznałem wiele wartościowych ludzi, którzy mi przekazali know how z swoich dziedzin bo nie możliwe, żeby było inaczej

@Dudleus nigdzie nie napisałem że alkohol jest dobry. Napisałem tylko że raczej heroina jest bardziej szkodliwa, ale ciesze sie że pijąc 2 piwa na miesiąc jestem alkusem XD

@redve bagatelizujesz bo przecież hehe ja tylko 2 piwka w miesiącu jakbyś nie był to byś w ogóle nie spożywał a te 2 piwka niszczą szare komórki i układ nerwowy. Ja się szczerze przyznaję jestem alkoholikiem, organizm mam tak zniszczony że nie naprawie tego a jedynie mogę zaprzestać dalszej degeneracji

@Dudleus 

jakbyś nie był to byś w ogóle nie spożywał

I na tym możemy chyba zakończyć tą jakże ciekawą konwersacje XD

@Rozpierpapierduchacz bo przegryw nie istnieje to tylko kółko wzajemnego nakręcania się. przegryw bo nie chcę mieć kontaktu z ćpunami? Jakbym wziął się do roboty byłbym miliarderem, ale nie chcę

@Dudleus przegryw bo z góry nastawiasz się na gówno, wiecznie jojczycz, jęczysz, na majówkę nie ma z kim, jak jest okazja się socjalizować to nie chcesz, wszystko równo wszystko gówno, juwenalia gówno i ćpuny, dobrze że nie idę, bo ostatnim razem miałem iść ale nie poszedłem i dobrze że nie poszedłem, ale zapytam, żeby móc powiedzieć, że nie idę.


Jesteś atencyją cizią złaknioną wzajemnej adoracji jak reszta #przegryw i powinieneś to tagować, żeby nie trzeba było cię czarnolistować osobno.


I to w sumie tyle ode mnie w tym zakresie ¯\_(ツ)_/¯

@Rozpierpapierduchacz z kim mam iść jak nikogo nie znam, boję się tłumów, oraz jestem trzeźwy od połowy stycznia? Tutaj na Hejto też większość żadnych narkotyków nie bierze

@Enzo mam dużo zaburzeń, które nie pozwalają mi nawiązywać kontaktów z ludźmi, boję się tłumów i nie potrafię się w nich odnaleźć dodatkowo jestem alkoholikiem. Więc powinienem iść? Juwenalia to to kameralne spotkania dla ludzi z zaburzeniami?

@Enzo nie mam żadnych relacji z nikim tutaj, na Hejto piwo nie jechałem bo musiałbym ogarnąć nocleg w Warszawie bo pociągu powrotnego nie będzie w nocy. Z klasy mam tylko relacje czysto biznesowe w grupach jestem gdy się tak wylosuje. Nie mam dokładnie zdiagnozowane, ale widzę że nie potrafię z ludźmi rozmawiać i wszystkim się nie podoba gdy się odezwę. Próbowałem kilka razy zrobiłem z siebie idiotę i tylko siedzę z słuchawkami a w pracach grupowych robię co mi każą.

@Roark tak i w pełni przyznaję się do tego, alkohol jest najgorszym narkotykiem. Nie mam już prawie szarych komórek, nie spożywam od połowy stycznia jednak nie uratuje się tylko zaprzestaję dalszemu niszczeniu siebie.


@CzosnkowySmok bo dużo spożywałem, opuchliznę miałem, źle spałem. Jestem świadomy problemu to piszę jak piszę i nie chcę umrzeć od przedawkowania. Jak powinien pisać alkoholik?

@CzosnkowySmok przynam się nie liczyłem. Wlatywały napoje wysokoprocente, tanie piwa 5% z rzadka mocniejsze 6-7%. W samym styczniu poszło z 300ml wódki do momentu, aż sobie powiedziałem dość

@CzosnkowySmok do 15.01 wtedy powiedziałem stop i jestem trzeźwy od tego dnia. Różnie, ale piwa też nie codziennie, jak była promocja to wziąłem a tak to wolałem wyższe %

@CzosnkowySmok co ci mam powiedzieć jak nie liczyłem dokładnie? tylko pamiętałem ile w styczniu a piwa to brałem gdy była promocja w Biedronce. Ty siedzisz z Excelem i odnotowujesz każde spożycie?

@CzosnkowySmok Chodziło mi ogólnie o piwa, po prostu jak była promocja w Biedronce to sobie wziąłem i tyle, ale też nie zawsze nigdy nie liczyłem. w styczniu jedynie odnotowałem jakiejkolwiek spożycie wyniosło wódki 300ml. Wina nie spożywałem chyba z wyjątkiem raz u wujka 2 lampki. Praktycznie zawsze spożywałem wódkę, czasem likiery. Nie wiem jak to zrozumiale napisać.

Zaloguj się aby komentować