Komentarze (33)
@MohammeT możliwe też, że to wynika z tego, że refundacja może być tylko na leki. Tyle co byłem w aptece, kupiłem pewien suplement diety. Aptekarka mówiła mi, że to jest to samo co lek od tego samego producenta, tylko lek jest droższy i na receptę. Ten sam skład.
A na lek trzeba przeprowadzić drogie badania. Nie wiem ile rzeczywiście to na cenę wpływa.
@dez_ tutaj może być podobnie, orteza certyfikowana vs zwykły chińczyk (z tej samej fabryki, ale np. z gorszych materiałów). Chociaż różnica ceny rzeczywiście duża, ale nie wiesz czy to było w 100% to samo? Bo na leku/suplemencie widać skład, to łatwo zweryfikować.
@Alawar Heh, na początku roku popsułem sobie dłoń. Zadzwoniłem do InterPolska, gdzie mam ubezpieczenie, wyjaśniłem w czym rzecz i ze dwa dni czekałem, aż mnie umówią. Umówili z terminem na za jakieś dwa tygodnie i nawet nie byli zdziwieni, że od razu odwołałem.
Zadzwoniłem EnelMedu, do którego chodzę (bo blisko), termin był na dziś. I w ramach ubezpieczenia, oni już sobie ściągną hajs od InterPolska. No i tak to działa. Jak dzwonisz do ubezpieczyciela, to w jego interesie jest cię spławić. A jak dzwonisz do wykonawcy usługi, to w jego interesie jest ją wykonać
W dawnej firmie mieliśmy jakiś wyższy pakiet luxmedu, który obligował ich do umówienia wizyty do lekarza pierwszego kontaktu na 48h a specjalisty na 7 dni do przodu.
Piszę to, bo dowiedziałem się o tym dopiero po roku, od maila od HR które przypominało o tej opcji. Gdyby nie to, niewiele osób w biurze o tym by wiedziało
Raz z tego skorzystałem, gdzie umawiając się telefonicznie konsultantka powiedziała mi że zaprasza za miesiąc. Powiedziałem że coś nie gra, bo mają znaleźc mi termin na max 7 dni, to odpowiedziała "a faktycznie" i znalazła... Czyli da się.
nie wiem czy dalej jest to jakaś opcja. Mój obecny pracodawca dziaduje więc
@Mikel za każdym razem jak dzwonię, to od razu proszę o znalezienie terminu "zgodnego ze standardem opieki". I dzieje się magia, termin najdalej za dwa dni, a jak jest ciut później (czyt. dzień później niż wymagany termin), to od razu pytają czy może być czy robimy 100% refundacji za wizytę poza Medicoverem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Mikel w Medicoverze mój pracodawca również ma gwarancje, tylko np. ginekologów w Gdańsku jest pełno, każdy jest zapchany pod korek poza jednym, który ma najniższe oceny ze wszystkich. Chcąc skorzystać z gwarancji terminu nie dostaniesz kogoś cywilizowanego, tylko tego konowała, więc czasem te gwarancje są fikcją.
@Mikel niestety w takiej opcji dają kogokolwiek i gdziekolwiek w mieście. Jeżeli chcesz się umówić do tego samego specjalisty, co poprzednim razem, to jest to możliwe tylko w opcji opłacenia wizyty i wysłania im faktury.
W ogóle to jest chore, że ich system jest zaprojektowany tak, że jeden lekarz zleca jakieś badanie, a na omówienie wyników musisz iść do innego randoma.
Daj pan spokój, szkoda strzępić ryja. Miałem identyczną sytuację w luxmedzie. Na infolinii powiedzieli, że ten lekarz wynajmuje u nich gabinet i w tych godzinach, które widzę dostępne na stronie to jest to jego prywatna praktyka, ale w ich gabinetach.
Dobrze, że za to nie płacę dodatkowo. A źle, że to i tak ta lepsza alternatywa.
@Pawelvk ostatnio trochę latam po lekarzach i jak policzyłem to się okazało że i tak wychodzi to lepiej niż płacenie abonamentu medikurwom (jako złodziej prywaciaż płacę sobie sam abonament za rodzinę 2+2) i trzyma mnie tam póki co jako taka dostępność pediatrów w okresie zimowym, w opozycji do lokalnej mordowni z kontraktem nfz. zimą kończe rozeznanie w kwestii prywatnych praktyk brakujących specjalizacji w okolicy i spierdalam z tego abonamentowego gówna.
Zaloguj się aby komentować
