33 minuty od rozpoczęcia nowego serialu na #netflix

Czarny, mężaty prokurator.

Czarna lesbijska pani naukowiec.

Biały facet zdradza swojego chłopaka azjatę z dziewczyną.


Litości. Jak ja jestem pedałem i mnie to doprowadza do szału to co mają heterycy powiedzieć?


#ehhhhhhhhhhhhhhhhhh

Komentarze (42)

@SuperSzturmowiec problem w tym że nie ma alternatyw. HBO wydawało się ostatnim bastionem, a potem wypuścili House of Dragon i cały misterny plan...

@moll tak samo na Netflix.

Nie wiem co wy oglądacie, że wszędzie pedały, czarno itp. Osobiście głównie oglądam miniseriale i nie lecę godzinami bo nie mam na to czasu. Są inne zajęcia.

Binge watching to jakaś choroba.

No ostatnio i tak jest troche lepiej, chyba już to po prostu wszystkich wkurwia no bo przez tę "jednolitość w różnorodności" wszystko wydaje się takie samo i tak samo sztuczne

Mogę chyba przyznac sie przed soba, ze zostalem calkiem zlewaczony przez portale streamingowe, bo wczoraj tez zaczalem ten serial i nawet mi brewka nie pykla na te lewacka propagane, teeaz mi dopiero uswiadomiles to.

@Acrivec o Panie! To jest przezajebisty serial. Z każdym odcinkiem jeszcze bardziej mnie zaskakiwał choć myślałem, że już bardziej się mnie zaskoczyć nie da. Grube 9/10 a wybredny jestem.

Natężenie "politycznej poprawności" skutecznie mnie wypłoszyło z netflixa, chyba już na zawsze. Kiedyś propagandę uprawiano subtelniej i nienachalnie. Ale w sumie jestem zadowolony, więcej teraz czytam.

Przestań płacić, zajmij sie piraceniem. Bez kitu, ja zatoczyłem koło i jak kiedyś byłem fanem tak teraz olałem płatne serwisy.

@Acrivec no ja po tym jak Netflix mnie sam przepędził przez dzielenie konta do którego kiedyś zachęcał nie mam już ochoty tam wracać. Niektóre seriale są fajne, ale wszystko jest osadzone w świecie tak odrealnionym pod kątem spolecznym, że głowa mała.

@Acrivec noo, strasznie to kłuje po oczach. Jest sobie kreskówka. Rozczarowani chyba. Włączam sobie a tam 2 laski się całują. Kreskówka była całkiem zabawna ale wkurza że wszędzie muszą wrzucać te homowątki. W ogóle nie wiem po jaką cholerę w tej kreskówce jakieś wątki miłosne. Albo puściłem córce jakaś tam bajkę. A się okazuje że bohater bajki to nie chłopiec tylko jakaś tam dziewczyna która przebiera się za chłopaka i jeszcze do tego ugania się za dziewczynami. Poryte to wszystko. Za moich czasów krecik to był krecik a nie jakiś czarny gej xD

@Acrivec Mi się "Zagłada domu Usherów" bardzo podobała. Spodziewałem się zwykłego horroru, a dostałem rozbudowaną intrygę rodzinną osadzoną we współczesnych problemach USA. Dopiero z kolejnymi odcinkami historia stopniowo przekształcającą się w horror.

Nie czytałem niestety opowiadań Edgara Allana Poe, więc nie mogłem zauważyć modyfikowania ras i orientacji bohaterów. Też się śmialiśmy z charakterystycznego dla Netflixa nadreprezentacji homoseksulizmu, ale jakoś tak niezbyt mi to przeszkadzało w dobrej zabawie przy serialu.

Zaloguj się aby komentować