Różowa choć początkowo się zgodziła teraz wkurzona dusi w sobie obawy ale w sumie winić jej nie można.
Pożyczone trochę z przypadku i po znajomości auto z zapasem paliwa czeka pod domem. Za fotelem leżało to... Kurde ciężkie, kilka kg spokojnie waży, biegać z taką blachą po krzakach w upale...
Za to będę miał w kabinie towarzystwo, jakiś Katalończyk ze mną jedzie.
Ja po hiszpańsku nic, on po angielsku 'yes' i tyle...
A w ogóle to jak się tankuje za 1500pln na stacji to dają bon na 10zł w promocji xD
1. Zrzutka zablokowała mi możliwość wypłaty środków, na szczęście po kilku godzinach zdjęli blokadę.
Kasa zebrana do tej pory idzie sobie przelewem do mnie.
2. Będzie chyba oszczędność duża na paliwie, jeśli się uda to pojadę autem z kartą paliwową, którą opłaca jeden z banków. Pytanie tylko, czy pojazd jest wolny czy gdzieś na Ukrainie.
3. Dziękuję za wpłaty, dwóch Tomków wpłaciło dziś środki
Robimy zrzutkę na wyjazd z pomocą dla ludzi mieszkających na terenach zalanych przez ruskich sołdatów.
Kilka aut połączonych w jeden konwój.
Zbiórka szła od tygodnia powolutku ale dziś ktoś wpłacił 7 tysięcy, co znaczy że będę miał możliwość dołączyć do konwoju, zostało jakieś 2 tygodnie do wyjazdu.
Z tego, co się uzbierało będzie tak na oko 20-25 paczek "spożywczo-higienicznych".
Trzymajcie kciuki, bo to połowa tego, co szacuję, że mógłbym upakować do auta.
@SuperSzturmowiec tak, problem w tym że to są ludzie, którzy mnie znają osobiście bo zbiórka jest prowadzona w kręgach rodziców dzieci z lokalnej podstawówki i bez większej promocji na zewnątrz
Etap rozgrzebanego kodu więc prosze o zrozumienie. Chwilowo repozytorium jest publiczne na potrzeby tego posta.
W dużym skrócie (wprowadzenie).
Jesteśmy na planszy 3x3 pola (współrzędne pól x=0, 1 lub 2 i y=0, 1 lub 2). Zaczynamy na środku.
Możemy po planszy chodzić, gadać z NPCami, w karczmie zjeść obiad, uratować księżniczkę itp...
Żeby to zrobić, trzeba pójść do wiedźmy, rozwiązać zadanie, otrzymać od niej klucz i z kluczem udać się na pole, gdzie jest księżniczka, otworzyć kluczem bramkę i koniec...
______PROBLEM______:
Początkowo teksty postaci trzymałem w pliku talking.py ale chciałem zaznajomić się z JSONem i stąd modyfikacja, gdzie wiedźma swoje teksty (częściowo) bierze z pliku talking.json
Od czasu tej modyfikacji pseudo-gra zawiesza się po otrzymaniu poleceń od gracza. Tzn żeby przejść dalej trzeba wcisnąć ekstra enter.
Dla przykładowego karczmarza czy też księżniczki (gdzie teksty są jeszcze po staremu) problem nie występuje.
plik talking.py
przykładowy fragment kodu, który dziwnie działa:
if (u_inp=='T' or u_inp=='t'): # T = gadaj z wiedzmą
for phrase in my_json["phrases"]:
u_inp=input(phrase["witch_gives_apple"]) # przyjmij input drukując tekst mówiony przez wiedżmę
kod, który działa poprawnie:
elif (playerPos == innKeeperPos): # podobny fragment rozmowy z innym NPCem bez udziału JSONa
@yourij Trochę spekuluję, ale pewnie dzieje się tak dlatego, że używasz funkcji input() niezbyt zgodnie z przeznaczeniem: argumentem tej funkcji jest prompt czyli tekst, który jest wyświetlany zanim user wpisze z konsoli jakąś wartość. Dlatego potrzebujesz wciskać ENTER - bo zatwierdzasz pusty ciąg znaków.
@vrkr ok ma to sens... input jest bo odczytuję czasem T/N i inne odpowiedzi gracza. Sprawdzę kod, czy się wiesza w tekstach bez oczekiwanej odpowiedzi ale fajny trop, dzięki...
Gdy zmieniałem kod po przeniesieniu dialogów wiedźmy do pliku json pierwszy fragment (gdzie jest input potrzebny) skopiowałem dalej i zapomniałem zamienić w niektórych miejscach u_inp=input(dialog) na print(dialog).
Mam konto github, którego używam jako nośnika moich kodów.
Na głównym komputerze oraz na laptopie mam Visual Studio Code.
Github jest mi potrzebny, bo nigdy nie wiem na którym z dwóch komputerów będę mógł pisać - na głównym lub (w zastępstwie) laptopie, gdy żona ma jakąś robotę i główne biurko okupuje.
Udało mi się założyć repozytorium dla jednego z projektów, które się automatycznie zapisuje na githubie z poziomu obu komputerów. Dla obu musiałem utworzyć klucze ssh z pomocą jakiegoś poradnika z YT.
PYTANIE - chcąc założyć drugie repozytorium, gdzie będę pisał osobny kod (w praktyce na obu komputerach osobny folder) - czy muszę mieć osobny klucz ssh do tego repozytorium?
Czy ssh dotyczy komputera jako urządzenia, czy projektu?
@yourij Klucz publiczny w Githubie odnosi się jedynie do plika z kluczem prywatnym na komputerze. Jeśli nie mieszasz nic w kluczach/nie tworzysz nowych/nie modyfikujesz starych, to powinno działać to od razu w każdym projekcie
@yourij Klucz SSH to tak jakby Twój dowód osobisty, i potwierdzenie przed GitHubem że Ty to Ty. Skoro masz go poprawnie skonfigurowanego na GitHubie wzgledem obu komputerów, to możesz teraz trzaskać nowymi repozytoriami aż będzie huczało
@yourij Jak na przyszłość będziesz debugować takie rzeczy to spróbuj komendy ssh [email protected]. Powinieneś dostać informacje zwrotną że wszystko OK, ale w razie gdyby nie, to wystarczy że będziesz doklejał flagi -v aż nie znajdziesz czegoś przydatnego (np ssh -vvv [email protected] oznacza "very very verbose" czyli dużo informacji dokleja xD)
Kilka lat temu mój samochód dostał kota. Niestety po kilku latach kot na skutek obcowania ze słońcem wymaga wymiany na coś nowszego.
Ogłaszam konkurs na nowy design tylnej szyby pojazdu. Tematyka dowolna l, no może nie licząc pornografii bo zbiórka na domy dziecka trochę by się kłóciła z gołą babą na szybie.
Za odpowiednią kwotę umieszczę na szybie co chcecie.
Aha a oprócz tego zbieram PITy z 1,5% podatku na Złombol ale głównie to chcę oblepić auto możliwie dużą liczbą obrazków o dość dowolnej treści
@Yoyek To samo wśród lekarzy, prawników, naukowców, budowlańców, kierowców. Znam nawet jednego inżyniera, co pracuje w zawodzie 40 lat i nijak nie idzie go odsunąć od koryta! Wszędzie re same mordy od lat.
Tylko szlachetni policjanci idą na emeryturę przed 40.