249 803 + 16 = 249 819
Konkurent w jeżdżeniu do pracy usunął konto, kto mi teraz da energię do kręcenia, chyba w samochód znowu wsiądę 😒
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

249 803 + 16 = 249 819
Konkurent w jeżdżeniu do pracy usunął konto, kto mi teraz da energię do kręcenia, chyba w samochód znowu wsiądę 😒
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować


Zaloguj się aby komentować


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kuwa, jutro na łyżwach tutaj będę zapierniczał
#lyzwy




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Hejka kochani spod tagów #rower i #rowerowyrownik mam do Was małą prośbę, jaki licznik rowerowy możecie polecić zwykłemu zjadaczowi chleba takiemu jak ja. Mam niewielkie wymagania co do sprzętu. Może być bezprzewodowy lecz nie musi, jedyny warunek techniczny, który musi spełniać ten bezprzewodowy to żeby Bluetooth z tela nie zakłócał jego pracy bo ten co mi się popsuł to był strasznie wrażliwy na zakłócenia z BT
Kolejne to bateria, coś lepszego niż guzik CR2032
Dalej, pamięć przebiegu km i pozostalych nastaw przy wymianie baterii też mile widziana.
Termometr, zegarek, maly licznik - trip, moze też być czas jazdy
Podświetlenie, najlepiej aktywowane osobnym guzikiem lub jakąs kombinacją
No i montaż umożliwiający odczepienie i zabranie ze sobą
No i nie za miliony monet, ale też nie jakieś gówniane marketówki bo taki własnie mam i więcej nie chce.
Jakieś pomysły?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Bartusia odwiedziłem, zapytałem czy czegoś potrzebuje, ale podziękował, mówił, że jest mu tak dobrze. Na pytanie czy jest mu zimno odparł:
- synek, teraz to macie lato w zimę, kedyś to były zimy....
Myslę sobię, nie bedę podważał jego zdania, w końcu chłop dużo więcej widział i przeżył, pozdrowiłem go i pojechałem dalej w drogę
#pomnikprzyrody #dabbartek




Zaloguj się aby komentować
Jeżdzą na letnich i podjechać nie mogą, nawet rowerzysta wszystkich wyprzedził
#ruchdrogowy #polskiedrogi




Zaloguj się aby komentować
13.02.2026, piątek, piąteczek, piątunio, godzina prawie 13 bo 12:35 i zgloszenie o zerwanych przewodach w miejscowości X adres Y.
Pierwsza moja myśl "spadło to zasrane bocianie gniazdo i pozrywało w ciul przewodów" no i się nie pomyliłem, że spadło, na szczęście z przewodami się pomyliłem, tylko jeden był zerwany.
Tym razem przewód urwał się na uchwycie pętlicowym przy izolatorze odciągowym, tak więc konieczne było odcięcie fragmentu przewodu i dołączenie nowego dłuższego odcinka, procedurę i jak to wygląda już znacie