Hejka kochani spod tagów #rower i #rowerowyrownik mam do Was małą prośbę, jaki licznik rowerowy możecie polecić zwykłemu zjadaczowi chleba takiemu jak ja. Mam niewielkie wymagania co do sprzętu. Może być bezprzewodowy lecz nie musi, jedyny warunek techniczny, który musi spełniać ten bezprzewodowy to żeby Bluetooth z tela nie zakłócał jego pracy bo ten co mi się popsuł to był strasznie wrażliwy na zakłócenia z BT

Kolejne to bateria, coś lepszego niż guzik CR2032

Dalej, pamięć przebiegu km i pozostalych nastaw przy wymianie baterii też mile widziana.

Termometr, zegarek, maly licznik - trip, moze też być czas jazdy

Podświetlenie, najlepiej aktywowane osobnym guzikiem lub jakąs kombinacją

No i montaż umożliwiający odczepienie i zabranie ze sobą

No i nie za miliony monet, ale też nie jakieś gówniane marketówki bo taki własnie mam i więcej nie chce.

Jakieś pomysły?

Komentarze (6)

@winiucho z budżetowych to kiedyś różowej kupiłem "cycplusa m1". Gps, transfer danych do apki, a później ewentualnie do stravy. Reszta pierdół też. Możesz poczytać sobie.

edit: widzę teraz jakąś nowa wersja G1 też fajnie wygląda.

@winiucho napisałem dowolny żebyś sobie wybrał co potrzebujesz, bo mam najtańszy model, już nawet nie produkowany, i jest zajebisty, kumpel ma tego z linka i też zadowolony. Linka dałem do Ali bo zakładam że Polska dystrybucja swoje weźmie, a po co pośrednika opłacać?


Co ma w sobie? Mierzy z GPSu a nie czujnika na kole, podstawowe parametry, wbudowany akumulator, synchronizacja do apki z podglądem trasy etc. no nic szczególnego ale też wystarczający zestaw funkcji dla 90% użytkowników.

Zaloguj się aby komentować