Hejka kochani spod tagów #rower i #rowerowyrownik mam do Was małą prośbę, jaki licznik rowerowy możecie polecić zwykłemu zjadaczowi chleba takiemu jak ja. Mam niewielkie wymagania co do sprzętu. Może być bezprzewodowy lecz nie musi, jedyny warunek techniczny, który musi spełniać ten bezprzewodowy to żeby Bluetooth z tela nie zakłócał jego pracy bo ten co mi się popsuł to był strasznie wrażliwy na zakłócenia z BT
Kolejne to bateria, coś lepszego niż guzik CR2032
Dalej, pamięć przebiegu km i pozostalych nastaw przy wymianie baterii też mile widziana.
Termometr, zegarek, maly licznik - trip, moze też być czas jazdy
Podświetlenie, najlepiej aktywowane osobnym guzikiem lub jakąs kombinacją
No i montaż umożliwiający odczepienie i zabranie ze sobą
No i nie za miliony monet, ale też nie jakieś gówniane marketówki bo taki własnie mam i więcej nie chce.
Jakieś pomysły?

