Laaandoooo
#f1

Laaandoooo
#f1
Zaloguj się aby komentować
Archip Iwanowicz Kuindży - Czerwony zachód słońca nad Dnieprem (1905-1908)
#sztuka #malarstwo #obrazy

Zaloguj się aby komentować
9 lipca 1946 roku urodził się w Kirriemuir w Szkocji wokalista rockowej grupy AC/DC Bon Scott. Jego głos możemy usłyszeć na takich znakomitych albumach jak Highway To Hell czy Let There Be Rock. 19 lutego 1980 roku Scott po całonocnej imprezie w Londynie zadławił się własnymi wymiocinami podczas snu w samochodzie kolegi Alistaira Kinneara, odchodząc z tego świata w wieku 33 lat.
#muzyka #rock #acdc

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co te mclareny....
#f1
Zaloguj się aby komentować
Perez XDDDDD
#f1
Zaloguj się aby komentować
Ciekawe, czy Perez dotrwa do Q3
#f1
Zaloguj się aby komentować
8 lipca 1997 roku ukazał się drugi album norweskiej grupy black metalowej Emperor zatytułowany Anthems to the Welkin at Dusk. Sytuacja po wydaniu debiutanckiego albumu nie była zbyt ciekawa - gitarzysta Tomas ‘Samoth’ Haugen trafił do więzienia na 16 miesięcy za współudział w podpaleniu drewnianego, zabytkowego kościoła w gminie Vindafjord, basista Terje Vik Schei, występujący pod pseudonimem ‘Tchort’, garował za włamanie, napaść fizyczną i profanację, a perkusista Bård ‘Faust’ Eithun z kolei poszedł siedzieć na 14 lat za zamordowanie w Lillehammer napastującego go mężczyzny. Jedyny pozostały lider kapeli Ihsahn rozpoczął samotnie komponować nowy materiał. Po pewnym czasie pomógł warunkowo zwolniony z więzienia Samoth.
Omawiana płyta poszerzała łamy gatunkowe black metalu I uważana jest za ścisłą czołówkę, jeśli chodzi o jego symfoniczny podgatunek. Kompozycje są złożone i sporo w nich przeróżnych smaczków i awangardowych motywów. Gitarowe zagrywki współgrają z kunsztownymi symfoniczymi wstawkami, klawiszowymi melodiami i różnorodnymi wokalizami Ihsahna. Nie jest to łatwo przyswajalne wydawnictwo, sam za pierwszym razem się od niego odbiłem, jednak teraz nie mogę odmówić niesłychanego zmysłu aranżacyjnego i uważam za jeden z najlepszych albumów w historii black metalu.
#muzyka #blackmetal #emperor #tegodniawmetalu #metal
Zaloguj się aby komentować
14 lipca 2023 r. w kierunku Księżyca poleci lądownik Chandrayaan 3. Wraz z łazikiem został on umieszczony na szczycie indyjskiej rakiety Launch Vehicle Mark-3 (LVM3) i wystartuje z Centrum Kosmicznego Satish Dhawan. Jak sama nazwa wskazuje, nadchodząca misja jest trzecią w indyjskim programie eksploracji księżyca. Poprzednia misja składała się z orbitera, lądownika i łazika, jednak te dwa ostatnie rozbiły się o powierzchnię księżyca z powodu awarii silników silniki hamujących.
Tym samym Indie chcą być czwartym krajem - po Związku Radzieckim, USA oraz Chinach - któremu uda się miękko wylądować na powierzchni. Transmisja ze startu ma odbyć się na oficjalnym kanale ISRO (Indian Space Research Organisation).
https://www.space.com/india-stacks-chandrayaan-3-moon-mission-rocket-photos
#rakiety #startyrakiet #kosmos #ksiezyc
Nawet tam muszą śmiecić 🙄
@grzesiu139 my polacy jesteśmy tacy sami jak oni; lasy, rowy i pola zawalone śmieciami typu opony, części samochodowe i gruz
Przyganiał kocioł garnkowi...
ciekawie będzie gdy zacznie się wojna o surowce na srebrnym globie
@schweppess dobrze że nie misja załogowa bo wiadomo co by było
Zaloguj się aby komentować
Rok 1987, GP Wielkiej Brytanii. Kierujący bolidem Williams-Honda Nigel Mansell pomimo odczuwanych wibracji po zbyt gwałtownym hamowaniu, przez które musiał zjechać na pit-stop, zdołał dogonić swojego kolegę z zespołu Nelsona Piqueta i po pamiętnym manewrze wyprzedzania odnieść zwycięstwo. Mansell pod koniec wyścigu dostał zalecenie od zespołu, by odpuścić walkę o najwyższy stopień podium, gdyż z powodu bardzo szybkiego tempa mogło mu zabraknąć paliwa, by dojechać do mety. Jednak Brytyjczyk dopiął swego i najprawdopodobniej dzięki ustawieniu jego bolidu na nieco mniejszy docisk niż Piqueta, zdołał przy niesamowitym aplauzie kibiców przekroczyć linię końcową.
Filmik (nie znalazłem dobrej jakości na YT):
https://www.facebook.com/watch/?v=625621877594798
#f1 #f1porn

Zaloguj się aby komentować
Zdzisław Beksiński - AA78 (1978)
#malarstwo #sztuka #obrazy

Zaloguj się aby komentować
GP kanady, 7 lipca 1998. Kierujący bolidem Benneton Alexander Wurz powoduje kolizję, wskutek której utyka w pułapce żwirowej. Wyścig został przerwany, dzięki czemu Wurz wraz z Jarno Trullim, Jeanem Alesim i Johnnym Herbertem mogli wystartować swoimi zapasowymi bolidami.
Co ciekawe, w tym samym wyścigu, bolid Pedro Diniza po wyjeździe ze żwiru, zostawiał w losowych miejscach toru brud i trawę, które były przyczepione do niego. Wskutek tego na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa.
#f1 #f1porn

Zaloguj się aby komentować
Wideo pochodzące z kamery HiRISE (High-Resolution Imaging Science Experiment) na sondzie MRO (Mars Reconnaissance Orbiter). Przedstawia on mający 48 kilometrów średnicy krater Marata, którego dno jest zdominowane przez warstwę piasku. Wspomniana kamera przedstawia tworzenie się wydm spowodowane przez wiatr.
https://www.youtube.com/watch?v=CZJtVfGAnDo
Artykuł:
#astronomia #mars #kosmos
Zaloguj się aby komentować
Albert Bierstadt - Autumn Woods (1886)
#sztuka #malarstwo #obrazy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
417 + 1 = 418
Tytuł: Mroczny Zew
Autor: Maciej Liziniewicz
Kategoria: powieść historyczna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
ISBN: 9788324583683
Liczba stron: 415
Ocena: 8/10
Rewelacyjna w moim mniemaniu powieść historyczna, którą "połknąłem" przy jednym posiedzeniu. Od razu wspomnę, że piszę to jako osoba, która uwielbia prozę na przykład Henryka Sienkiewicza, która kupuje bez wahania takie klimaty. W omawianym przypadku akcja rozgrywa się w Polsce XVII wieku, a my śledzimy losy powracającego z wojen do swoich włości szlachcica Żegoty Nadolskiego. Nie jest to powrót zbyt szczęśliwy, albowiem majątek świeci pustką, zaś jego rodzina została zamordowana - rzekomo przez Tatarów. Jak się jednak okazuje, sprawa jest bardziej skomplikowana niż się wydaje.
Panu Liziniewiczowi udało się stworzyć niesamowicie klimatyczną, ociekającą mrokiem historię. Pomagają w tym opisy brutalnych scen, spotęgowane poprzez znakomicie wplecione elementy ludowych przesądów i wierzeń. Na dodatek przedstawione momenty przemocy są utrzymane w plastycznym stylu, więc ci bardziej wrażliwi czytelnicy mogą momentami być wstrząśnięci. Na szczęście książka ma też sporo innych zalet. Sylwetki wykreowanych postaci są świetnie skonstruowane i daleko im do "papierowości". Język powieści, pełen umiejętnie wkomponowanych archaizmów, potęguje immersję i pomaga jeszcze bardziej wczuć się w stworzone przez pana Macieja uniwersum. Sama zaś historia jest logiczna, a elementy fantasy są wprawnie "wszczepione" w jej rdzeń.
Ktoś, kto czyta moje wpisy, może mieć uczucie deja vu, niemniej po raz kolejny muszę z kronikarskiego obowiązku wspomnieć o zakończeniu. W "Czasie pomsty" niestety jest ono w moim odczuciu pisane jakby na kolanie, na szybko, wskutek czego czułem lekki niedosyt, odkładając dzieło pana Marcina na bok. W ogólnym rozrachunku to jednak świetna pozycja i na pewno będę śledził dalsze losy Nadolskiego.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Słucham sobie właśnie soundtracku z pierwszego Wiedźmina i aż nabrałem ochoty, by po raz kolejny w niego zagrać.
https://www.youtube.com/watch?v=sKv0rtgI7mw
#muzyka #soundtrack #wiedzmin #muzykazgier
Zaloguj się aby komentować
GP Francji na torze Dijon-Prenois,1974. Pierwszy wyścig na tym torze wygrał Szwed Ronnie Peterson kierujący bolidem Lotus 72E Ford. Na drugim planie Clay Regazzoni z Ferrari**.**
#f1 #f1porn

Zaloguj się aby komentować
Evgeny Lushpin - Rendezvous on Rue du Mont Cenis (2012)
#malarstwo #sztuka #obrazy

Zaloguj się aby komentować
5 lipca 1995 roku ukazał się drugi album death metalowego komanda z Polski Vader zatytułowany De Profundis. Była to płyta, która znacznie przyczyniła się do zwiększenia renomy ekipy Piotra Wiwczarka, a zdaniem wielu to także najlepsza pozycja w jego dorobku. Nic dziwnego, bo Vader na De Proundis zaproponował porywający death metal, pełen ostrych rifów i niesamowitych partii perkusyjnych Docenta. Niemal każdy utwór to pocisk śmiertelnego rażenia, szczególnie warto wyróżnić niespełna dwuminutowy An Act of Darkness, który po prostu urywa głowy natężeniem agresji.
#metal #muzyka #deathmetal #tegodniawmetalu #dobreipolskie
Zaloguj się aby komentować