Cześć, 13 minut i 33 brakujących piorunów za wpisy. Byłbym wdzięczny za pomoc w miarę możliwości. Ostatnio mam duży problem z wbiciem tych trudniejszych ale staram się nie nadużywać dobroci naszej społeczności. Dziękuję z góry.
Czytam tę mangę drugi raz by pełnoprawnie móc wrzucić wpisy na #bookmeter. To jest pierwsza manga jaką przeczytałem w fizycznym wydaniu i w języku polskim dlatego na początku miałem trochę trudności do przyzwyczajenia się do tych wszechobecnych napisów "BAM", "PACH", "ŁAPS" itd. ale muszę przyznać, że kreska jest całkiem przyjemna w odbiorze i po chwili przestały mnie irytować polskie nazwy.
To jest jedna z bardziej znanych historii z powodu bardzo popularnego anime i chyba przeczytanie samej mangi to jedyny sposób by bez spojlerów dowiedzieć się jak ta historia się kończy jeśli nie chcemy czekać kilku dobrych lat na ekranizację pozostałego materiału źródłowego.
Ten tom skupia się na wprowadzeniu w świat, przedstawienia dwójki głównych bohaterów jako rodzeństwa, ich więzi, która trwa pomimo zamienienia jego siostry w demona. Następnie cały proces przygotowań Tanjiro by zostać dopuszczonym do ostatecznej selekcji. Historia kończy się cliffhangerem z wydarzeń mających miejsce na egzaminie, o których dowiemy się więcej w następnej części.
Chciałem dzisiaj dodać pierwszy wpis z #bookmeter ale opcja dodaj jest szara + nie ma opcji pozwalającej zalogować się. Wiecie może dlaczego i czy robię coś źle czy wystarczy poczekać?
@nbzwdsdzbcps czytanie książek jest bez sensu, nie idź w to ;)
a tak na poważnie, to niestety opcja logowania nie działa od dłuższego czasu (pewnie blisko roku) i stronka służy tylko do używania szablonu do postów, ale całą resztę musisz ogarnąc sam. Statystyki na stronie chyba też powinny działać, ale dawno nie sprawdzałem
@WujekAlien Udało mi się już ogarnąć za pomocą przypomnienia od kolegi wyżej. Książki niestety głównie czytam branżowe ale mam trochę mangi, którą chciałem przeczytać drugi raz zanim kupię sobie jakieś nowe tytuły.
Dzisiaj chciałbym polecić krótkie anime (13 odcinków + film), o którym widziałem już wpis dość dawno na hejto i on sprawił, że sam zapoznałem się z tym tytułem. Bardzo za to dziękuję bo jest to historia warta polecenia.
Główny bohater tego tytułu pokonał Erena* z AoT, jest taksówkarzem w Tokio, głos podkłada mu Okarin z DanDaDan i wygląda jak mors. Te cztery podpowiedzi jednoznacznie wskazują na Hiroshiego Oddokawę z Odd Taxi.
* - w rankingu na najlepszego protagonistę roku 2022.
Jest to tytuł z gatunku suspens, thriller, wygląda na pierwszy rzut oka jakby był mniej poważny niż jest w rzeczywistości. Prowadzenie akcji przypomina mi trochę styl z filmów Tarantino. W wielkim skrócie Oddokawa to 41 letni taksówkarz, aspołeczny, niezbyt gadatliwy, którego życie staje się znacznie bardziej ekscytujące niż by chciał. Niestety jak to jest z gatunkiem suspens to zbyt dokładny opis zabierze frajdę z odkrywania jej samemu ale polecam - warto.
Nie znalazłem niestety mangi online w języku angielskim także nie podzielę się początkowym panelem i dodam plakat. Za to dodaję pierwszy openning, który dobrze pasuje do charakteru głównego bohatera.
Znalazłem dzisiaj pierwszy powód by zainstalować aplikację hejto. Najwidoczniej animowane awatary działają od razu dodając przez aplikację, a wgrywają się jako obrazy z przeglądarki. Skoro już mam zainstalowaną to poużywam i zobaczę czy nadal jest tak źle jak było.
#gownowpis #aplikacjahejto #animowaneawatary
Wiem, że angielski dubbing ale lubiłem tego aktora głosowego (Billy Kametz) od głównej postaci z 4 części JoJo. Sprawił, że Josuke brzmiał trochę jak Clint Eastwood, a umarł w wieku 35 lat na raka jelita.
Cały czas staram się przejść przez listę polecanych tytułów jakie otrzymałem od innych i nie piszę o seriach, które po obejrzeniu uważam za słabe lub o tych które niczym mnie nie zainteresowały. Ostatnio skończyłem Ranking of Kings / Ousama Ranking i mimo, że nie jest zakończona (manga nadal jest wydawana) to moim zdaniem sam pierwszy sezon jest warty obejrzenia i dobrze przedstawia główny wątek przedstawionej historii. Sam styl graficzny przypomina mi starą bajkę dla dzieci i potrzebowałem chwili by się do niego przyzwyczaić.
Świat zbudowany jest wokół tytułowego rankingu królów, gdzie ocenia się władców pod kątem potęgi królestwa i osobistych zdolności. Właśnie w takim świecie poznajemy głównego bohatera - pierwszego księcia Bojjiego. Bojji to postać, którą od razu łatwo polubić, ale równie łatwo mu współczuć. Jest głuchy i niemy od urodzenia, niezwykle słaby fizycznie, ludzie śmieją się z niego i mają go za bezużytecznego. Jest to emocjonalnie intensywny tytuł i osobiście wzruszył mnie wielokrotnie. Polecam go również dla tych co doceniają gdy postacie drugoplanowe nie są zwykłym tłem.
W załączniku dołączam początkową stronę z mangi (po 2 letniej przerwie od autora jest ponownie kontynuowana) oraz pierwszy openning. Z własnej strony polecam obejrzeć po prostu pierwszy sezon, który ma swoje słabsze momenty ale cieszę się że go widziałem. Jest jeszcze sezon rozwijający pomniejsze historie ale moim zdaniem nie warto tego sobie robić. Podobnie trochę czułem się po Promised Neverland gdzie pierwszy sezon był świetny, a w drugim jakby nigdy nic ominęli około 100 rozdziałów, w tym te najlepsze.
Z ciekawostek to oglądając drugi openning czułem się jakbym widział coś znajomego. Po dokładniejszym sprawdzeniu okazało się, że reżyserował go ten sam człowiek co najlepszą moim zdaniem walkę z Naruto - Naruto z Painem oraz kilka innych openningów, które również lubię jak Naruto Shippuden (13) oraz pierwsze dwa openningi z Jujutsu Kaisen.
Trudno było mi coś napisać ostatnio bo oglądałem długą serię, którą miałem już od dawna w kolejce „do obejrzenia”, często ją przekładałem dalej i to dzisiaj na niej się skupię. Jest to tytuł, który uznawałem głównie za mem, parodię, te wszystkie dziwaczne pozy, ubrania, fryzury, mimika postaci, cytaty i nawiązywanie do wszystkiego będącego potencjalną referencją do tego tytułu.
Myślę, że po tym wstępie dla większości ludzi jasnym jest, że dzisiejszy opis skupi się na JoJo’s Bizarre Adventure. Już pierwszy odcinek nie sprawiał wrażenia przyjemnej serii, cechował się brutalnością i powagą, a fabuła miała bardzo szybkie tempo. Dałem szansę i obejrzałem wszystkie 6 części i uważam to za bardzo dobrą decyzję szczególnie, że czerpałem wiele radości z odkrywania wszelkich referencji do JoJo w innym anime, w grze i często powtarzałem sam do siebie „aaa to ten mem jest z JoJo”, "widziałem już tę scenę w innym anime", "ta postać w grze robi tę samą pozę / mówi tak samo jak postać z JoJo". Najlepszą cechą tego anime jest przede wszystkim mnogość postaci i bardzo dobra wyobraźnia autora.
Bardzo dobrze oglądało mi się te serię bez żadnych spojlerów i jeżeli sami nie wiecie jeszcze nic o JoJo poza memami to jest to całkiem prawdopodobne, że bardzo was ta historia może zaskoczyć i polecam z czystym sercem. Po tym maratonie sam zostałem fanem, a część odcinków były jednymi z najlepszych jakie widziałem w anime.
JoJo wprowadziło koncepcje, które dzisiaj uznajemy typowe dla shonenów, a wielu twórców innych serii otwarcie przyznało do czerpania z tej sagi. Jest to również jedna z najdłużej wychodzącej serii dlatego manga ciągle jest pisana (9 część), a anime zawiera pierwsze 6 z nich.
W załączniku dodaję przykładową stronę mangi oraz pierwszy openning. Jeżeli zdecydujecie się dać szansę to gorąco polecam nie przesuwać muzyki otwarcia, życzę udanego seansu i czekam na waszą listę ulubionych części. W mój gust najlepiej wpasowała się 4, kolejne będą 2, 6, 5, 3, 1. Tytuł odradzałbym tylko tym, którzy bardzo nie lubią brutalnych scen.
Ciekawi jesteście o czym prywatnie rozmawiają ze sobą dyktatorzy? Ostatnio nagrano jeden z tematów omawianych w prywatnej rozmowie między putinem, a xi. Tym razem rozmawiali o transplantacjach by żyć jak najdłużej.
Cieszę się, że to jeszcze nie jest możliwe by kosztem cudzego życia być nieśmiertelnym bo największe gnidy nigdy by nie umarły.
@nbzwdsdzbcps @mannoroth nie dziwota tak szczerze. Im większy skrzywieniec i przychopata, który dorwał się do władzy, tym bardziej roi mu się bycie nieśmiertelnym władcą i wizja śmierci go zwyczajnie przeraża. Czy to ze starości, czy innego zamachu, bo sam sobie już zdążył wkręcić, że będzie żył "wiecznie".
Myślałem, że nie będę załamywał rąk ani się nakręcał zachowaniem Trumpa bo przyjąłem do wiadomości decyzję amerykanów i wiem jak nieprzewidywalny jest to człowiek ale widzę, że nikt u nas jeszcze nie wstawił wpisu jaki widziałem w filmie komentującym spotkanie Trump - putin.
Trump słodził łukaszence jaki to respektowany przywódca, a potem pojechał na spotkanie z kolejnym respektowanym mordercą putinem. Nazywanie z takim szacunkiem morderców i dyktatorów budzi we mnie same złe uczucia. Nie wiem czemu z taką władzą płaszczy się do dyktatorów.
może go przyciśnie jak będzie leciał do łukaszenki i się zatrzyma u nawrockiego po drodze żeby się wysrać. byłoby to wielkim zaszczytem. takiego namaszczenia przeciwnicy pisu już nie mogli by negować.