Coś szło stamtąd do przodu. Coś dużego, podłużnego, drewnianego i obitego mosiądzem. Miało setki nóżek. I było tym, czym się wydawało: chodzącym kufrem tego rodzaju, jakie występują w książkach o piratach, po brzegi wypełnione zdobytym nieuczciwie złotem i drogimi kamieniami...
A potem to, co pewnie służyło za wieko, otworzyło się szeroko.
Nie było tam żadnych klejnotów. Było za to mnóstwo wielkich, kwadratowych zębów, białych jak sykomor. I jeszcze pulsujący jęzor, czerwony jak mahoń.
Tym razem coś mojego ulubionego autora. Choć ta pozycja, w przeciwieństwie do pozostałych tytułów, które wyszły spod jego pióra, jest książką mocno osobistą, opowiadającą o własnych doświadczeniach.
Nie mamy tutaj do czynienia z typową biografią. Schmitt dzieli się z czytelnikiem jednym, bardzo wyjątkowym, wydarzeniem ze swego życia.
Mamy tu swoistą "pielgrzymkę/wędrówkę", motyw drogi jest bardzo mocno zasygnalizowany. Mimo niewielkiej objętości, książka jest przesycona autorefleksją, co może męczyć czytelnika, którego tego typu wynurzenia nie pociągają. Samo doświadczenie, punkt kulminacyjny, przy wcześniej skrzętnie budowanym napięciu, wypada moim zdaniem w swoim opisie mocno blado, jednak mimo to, uważam, że jest to mocna pozycja i warto się z nią zapoznać na tle innych książek autora. Zdecydowanie nie nadaje się na pierwsze zetknięcie z twórczością, jednak świetnie dopełnia znajomość jego pozostałych dzieł.
--------
Dotychczas przeczytane:
5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt
4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk
3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk
2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek
1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz
Idąc za ciosem, po "Kronikach" od razu sięgnęłam po kolejny tom przygód Jakuba Wędrowycza. O ile poziom literacki został mniej-więcej zachowany, o tyle w tym tomie opowiadań z lekka zirytowała mnie aż tak duża dysproporcja w objętości tekstów - w poprzednim bywały takie nieco dłuższe opowiadania i te mocno krótsze, jednak tutaj sam "Czarownik Iwanow" mógłby stanowić oddzielną quasi-powieść, od pozostałych krótkich tekstów.
Po drugim spotkaniu z twórczością Pilipiuka mam wrażenie, że autor mimo dużego potencjału, sam do końca nie wiedział w jakim kierunku pociągnąć zarówno postać Wędrowycza, jak i jego przygody (w tym nadania im jakiejś "głębi").
Niemniej nadal wyczuwalny odpowiedni poziom rozrywki, zobaczymy jak to się będzie rozwijało w kolejnych tomach.
--------
Dotychczas przeczytane:
4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk
3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk
2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek
1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz
Rzecz w tym, że kilka kwintylionów atomów zmaterializowało się właśnie (chociaż z drugiej strony wcale nie; patrz poniżej) we wszechświecie, gdzie, formalnie rzecz ujmując, być ich nie powinno. Na ogół rezultatem takiego zjawiska są potężne eksplozje. Ponieważ jednak wszechświaty są dość elastyczne, ten szczególny uratował się, natychmiastowo rozwijając swe czasoprzestrzenne kontinuum w tył, aż do miejsca, gdzie dodatkowe atomy mogły zostać bezpiecznie przyjęte. Potem szybko przewinął z powrotem do tego kręgu blasku, który z braku lepszego terminu jego mieszkańcy zwykli nazywać Teraźniejszością. Oczywiście, zmieniło to historię: wybuchło parę wojen mniej, żyło parę dinozaurów więcej i tak dalej, ale ogólnie rzecz biorąc, cały epizod minął zadziwiająco spokojnie.
Rincewind próbował wypchnąć z umysłu to wspomnienie, ale ono najwyraźniej świetnie się tam czuło, terroryzowało innych mieszkańców i kopało meble.
coś na co wszyscy (no może nie wszyscy, ale grono zainteresowanych) czekają!
Podsumowanie I edycji #hejtoswatki !
Łącznie nadesłanych zgłoszeń: 60 (w tym kobiety - 3, mężczyźni - 57)
Zweryfikowanych i potwierdzonych zgłoszeń: 36 (w tym kobiety - 2, mężczyźni - 34)
Pozostałe zgłoszenia odpadły z następujących powodów:
nie istniejące konta - 2
zgłoszenie po terminie - 1
nie potwierdzili w wiadomości prywatnej udziału - 17
rezygnacja z udziału - 4
Liczba dopasowanych par - 2
Liczba odbytych randek - 1
W jednym przypadku również został zaangażowany wolontariusz.
Wnioski nasuwające się po tej edycji:
kobiety w internecie istnieją, ale jest ich bardzo mało!
ankieta, którą przygotowałam przed swatkami była mocno niemiarodajna w stosunku do faktycznego uczestnictwa (tam była mniejsza dysproporcja kobiet w stosunku do mężczyzn)
Jeśli chodzi o to KTO poszedł na randki -nie udzielam takich informacji, jeśli te osoby będą chciały się pochwalić swoim udziałem, zrobią to samodzielnie. Tak jak obiecałam - zapewniam ze swojej strony dyskrecję i gromadzę jak najmniej danych.
Tak, jak obiecywałam na wstępie, w związku z zakończeniem swatek, dzisiaj również usuwam wypełnione ankiety oraz arkusz z danymi uczestników.
Nie wiem, czy w przyszłości chcielibyście powtórzyć taką akcję, pozostawię to już do decyzji społeczności.
W każdym razie - dziękuję za zainteresowanie oraz udział w hejto-swatkach!
@moll fajna akcja i szanuję, no ale smutno trochę że tak wyszło, mimo Twoich najszczerszych chęci. Mimo tego to bardzo fajny oddolny ruch i może jeszcze kiedyś uda się bardziej, z większą i bardziej wyrównaną frekwencją! Mimo że nie wziąłem udziału to dzięki!
Ponieważ z rogalami mi nie do twarzy, a szkoda, żeby przepadło, proponuję #rozdajo kodu na Hejto patronite, który otrzymałam od @spawaczatomowy za udział w #popularitycheck
Zasady:
Jeśli chcesz wziąć udział, zostaw pod tym postem mema
Wygrywa najwyżej piorunowany mem do 21:00 dnia jutrzejszego
Udziału nie biorą osoby z mojej czarnej listy
Udział biorą konta starsze niż dzisiejszy dzień (czyli jeśli do wczoraj włącznie zdążyłeś założyć konto - masz farta!)
Edit: Osoby z rogalami nie powinny brać udziału- kod nie zadziała
Nagroda:
Kod na 3 miesiące wsparcia serwisu - na PW przesyłam kod i instrukcję użycia
Powiem Ci, że teraz jak czytam Kolor magii i co jakiś czas natrafiam na znajomy fragment i mogę go zobaczyć w szerszym kontekście to całkiem przyjemnie się czyta po tych Twoich 'spojlerach'
Rozrywka w "czystej" postaci - odpowiednia dawka grafomaństwa, humoru momentami już nie tyle szorującego po dnie, co zagrzebanego na pół metra w mule, ale w tym szaleństwie jest metoda! Jest w tym jakiś urok, swoista błyskotliwość, miejscowy folklor i znajomy chlewik łamane na piertolnik. Słowem - da się odpocząć, parsknąć śmiechem lub zażenować poza granice możliwe do rozchodzenia i to wszystko nie ruszając się z wygodnej kanapy.
Nie jest to lektura wymagająca, ale też nie strata czasu. Polecam dla szukających taniej rozrywki. Z chęcią sięgnę po kolejne książki.
--------
Dotychczas przeczytane:
3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk
2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek
1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz
@moll Pilipiuk i Mróz, moi murowani kandydaci na nadzianie głów na piki i obwożenie po miastach Polski jak już w końcu prof. Bralczyk zorganizuje swoje Szwadrony Obrony Mowy Polskiej.
(Ze względu na wysokie natężenie otaczającego Dysk pola magicznego, samo światło porusza się tam z prędkością poddźwiękową. Ta interesująca właściwość została pożytecznie wykorzystana, na przykład przez lud Sorca z Wielkiego Nefu. Przez stulecia konstruowali oni delikatne i skomplikowane tamy, a doliny wykładali polerowaną miką, by schwytać powolne słoneczne światło i jakby zmagazynować je. Migotliwe rezerwuary Nefu, przelewające się po kilku tygodniach słonecznej pogody, stanowią z powietrza widok doprawdy wspaniały. Pechowo się zatem złożyło, że Dwukwiat i Rincewind jakoś nie spojrzeli w tamtą stronę.)
Poddaję się, może jakaś mądra głowa pomoże... Próbuję odpalić na blogu adsense i ni uja mi to nie idzie. Blog stoi na bloggerze, więc teoretycznie powinnam móc to zrobić przez plik ads.txt - kopiuję zawartość z adsensa do bloggera, mam uruchomioną opcję włącz niestandardowy plik ads.txt i jak chcę się zweryfikować, to dostaję taki komunikat:
Nie udało się zweryfikować witryny
Nie udało nam się zweryfikować Twojej witryny. Upewnij się, że zmiany wprowadzone w witrynie są opublikowane i dostępne dla robota indeksującego Google AdSense. Jeśli nadal masz problemy, użyj innej metody.
Co robię źle?
#stronywww #pytanie W sumie dam może jeszcze #programowanie
więcej nie podpowiem, bo już się tym od lat nie param, a ostatnia grzebanina przy adsense a tym bardziej guglowskim badziewiu pt bloger jest już lata za mną :<
tyle jeszcze podpowiem że platforma g.bloger dochrapała się w końcu forum, toteż dam sobie palec uciąć że problem z którym się borykasz został przewałkowany na tym forum wielokrotnie
Hrun patrzył jej w oczy i myślał o swym dotychczasowym życiu. Nagle odniósł wrażenie, że pełne było długich nocy przesypianych pod gołym niebem, zaciętych walk z trollami, strażą miejską, niezliczonymi bandytami i złymi kapłanami, a także, przynajmniej trzykrotnie, z prawdziwymi półbogami. I po co to wszystko? Trzeba przyznać, że zdobył całkiem spore skarby... ale co się z nimi stało? Ratowanie uwięzionych dziewic dawało przelotne korzyści, ale na ogół kończyło się tym, że lokował je w jakimś mieście z niezłym posagiem. Głównie dlatego, że po pewnym czasie nawet wyjątkowo zgodna eks-dziewica stawała się zaborcza i nie wykazywała zrozumienia dla jego wysiłków, by ocalić jej siostry w nieszczęściu. Krótko mówiąc, życie dało mu niewiele ponad reputację i pajęczynę blizn.
Terry Pratchett, Kolor magii
#uuk
------------
Ogłoszenie!
Śpieszę zawiadomić z tygodniowym opóźnieniem (xD) że tag #uuk przebił 150 obserwujących!