Jaki polecacie zestaw PC, który posłuży mi okazjonalnie do grania i pracy często na dużych bazach danych? Mam już dosyć lapa i telefonu, czas powrócić do korzeni. Nie potrzebuję kosmicznej wydajności, ale chciałbym w jakieś GTA czy inne Wieśki trochę pośmigać.
PiS, pixelarty, papież, wojna, prehistoryczne memy, żymianie, PiS, wojna, pixelarty, papież, kot, prehistoryczne memy, cycki, PiS, pixela...i to by było na tyle w temacie contentu na hejto.
Jako, że od wielu lat mieszkam za granicą, a wcześniej w Polsce żyłem pod kamieniem, to twórczość Malika Montany i Mr.Polska była mi zupełnie obca. Gdy po jakimś czasie przyjechałem odwiedzić znajomych, zapytałem się kumpli co teraz w Polsce jest na czasie. I wtedy po raz pierwszy usłyszałam kawałek "Jagodzianki". Najbardziej w głowie zapadł mi fragment "Wydaję jagodzianki w Gucci, wydaję jagodzianki w Louis".
No i co niby takiego nadzwyczajnego w tym fragmencie, a to jak ja go zrozumiałem.
Jako, że znajomi powiedzieli mi, że obydwaj raperzy byli emigrantami, to pomyślałem, że w tym kawałku zachwalają łatwość życia za granicą. Pomyślałem, że chodzi o to, że zakładają bardzo drogie ubrania, o które nie muszą dbać,(Gucci, Louis) mimo że wykonują zwykła, brudną robotę (wydawania jagodzianek). Pomyślałem, że może pracowali w polskich sklepach i wydawali ludziom jagodzianki i robili to w drogich, markowych ubraniach, bo za granicą nie musieli zwracać na to uwagę. Czaicie taką rozkminę?
Czy jest tu ktoś ze zdiagnozowanym ADHD albo podejrzewa, że może ten problem jego dotyczyć? Jeśli tak, zapraszam do dyskusji. Jestem pewny, że jest tu więcej takich ludzi, więc warto byłoby założyć własną społeczność, w której będziemy mogli się dzielić swoimi doświadczeniami oraz wiedzą z zakresu tego zaburzenia.
Ze swojej strony będą mógł opowiedzieć, jak do 30 roku życia lat zmieniałem pracę 15 razy (i nie powiedziałem STOP), zwiedziłem kawałek świata, nauczyłem się różnych dziwnych skillsów, oraz jak ADHD utrudnia codzienne funkcjonowanie i jak sobię radzę, a raczej się staram z tym radzić. O tym jak, (o, ironio!) Wykop pomógł mi w diagnozie oraz wiele, wiele innych spraw.
ADHD to nie są tylko niegrzeczne dzieci i wymówka dla rodziców niechcących wziąć odpowiedzialności za wychowanie . Jest to prawdziwe zaburzenie, często o podłożu genetycznym, które dotyka również dorosłych, często bardzo dobrze funkcjonujących ludzi.
Zapraszam do obserwowania społeczności ADHD U Dorosłych, jak będzie dla kogo to zaczną się pojawiać tu materiały, które uważam za ciekawe. Zapraszam również do podzielenia się swoimi historiami. Pozdrawiam serdecznie!
Świadomość problemu jest niezwykle istotna. Sam żyłem lata z nieco olewczym stosunkiem rodziny do mojego adhd i dopiero od roku pojmuję swoje zachowania. Co do "ćpania" - jeśli widzieliście kiedyś ludzi po amfie czy innych stymulantach, to osoby z adhd bardziej przypominają takich wariatów kiedy NIE wezmą (ofc zależnie od typu zaburzeń i o ile w ogóle stosują farmakoterapię). Biorąc pod uwagę mechanizm działania tych leków nie ma w tym nic dziwnego, w końcu ludzie z dave (jak ktoś zabawnie określił adhd) potrzebują trochę rozproszenia. Zazwyczaj tyle, że zwykła osoba nie dałaby rady pracować, uczyć się czy po prostu skupić - do normalnego funkcjonowania.
Do niedawna łykałem wszystkie wykłady Zbigniewa Dylewskiego, jak pelikan. Prosta forma wykładów geopolitycznych, opartych na twardych danych, pozwoliła mi wierzyć, że są obiektywne.
Po raz pierwszy, lampka ostrzegawcza zapaliła mi się na początku wojny, kiedy wypuścił odcinek o Ukrainie, zawierający tezę, że jest to kraj na poziomie rozwoju krajów afrykańskich, bez ustanowienia swojej silnej państwowości i nie mają szans z Rosją. Odcinek spotkał się z olbrzymią krytyką, po której odcinek został usunięty przez autora i na jego miejsce pojawił się odcinek nieco bardziej stonowany.
W zapowiedzi do najnowszego odcinka, polecił zapoznanie się z przemówieniem Rogera Watersa do ONZ, byłego muzyka Pink Floyd zwanego "another brick in the wall" moskiewskiej propagandy. Zapytałem Pana Zbigniewa, jaki jest kontekst użycia tego przemówienia w świetle "obiektywnej" oceny sytuacji na świecie, skoro podany przez niego wywiad, jak sama postać Watersa jest jednoznacznie związana tylko z Rosyjską stroną. Oczywiście pytanie zignorowane, a sam Dylewski w komentarzach pochlebnych pisał, że dla niego liczą się DANE, a nie propaganda.
Znacie twórczość Zbigniewa Dylewskiego, jak i samą jego postać? Powiem szczerze, że sam nie wiem co o nim myśleć, bo ruskej onucy po mim się nie spodziewałem?
@tmg chyba skłaniam się, do Twojego zdania, że chłop zalicza typowy cykl youtubera. Wcześniej oglądałem też Turbulencję, ale gościu miał problem ze swoim ego, a potem mu się całkiem odkleiło. Podobna historia. Szkoda, bo naprawdę dobrze mi się go słuchało w samochodzie.
@madhouze a wziąłeś choć jeden jego film na sprawdzenie? Kiedyś na wykopie jeden się tym posiłkował i wysyłał mi to na dowód jego słów. Kilka dni mi zajęło rozpracowanie tego filmu i to co znalazłem - dane wybrane tak jak mu pasuje, analizy interpretowane według potrzeb, brak tłumaczenia kluczowych dla wykładów mechanizmów. W skrócie - przedstawiał że poza niemcami nikt nie zyskał na wprowadzeniu Euro nie tłumacząc jak to możliwe że kraj tracił na tym. Co, ze skarbca im gotówka wyparowała? Ich praca stała się mniej warta? Niemcy ich w kantorze orżnęli? No nie, tak nie jest. Stracili pieniądze w jednym miejscu, zyskali w drugim. Ale po co o tym wspominać skoro nie pasuje do tytułu wykładu? I ty serio się nie skapnąłeś tyle czasu że to anty unijny kanał?
Na początku nie brałem go politycznie pod uwagę, bo calkiem ciekawe mial wykłady. Później myślałem, że on pro niemiecki, a anty-amerykanski, a teraz się okazuje, że to człowiek radziecki.
@aarahon ty serio się nie skapnąłeś tyle czasu że to anty unijny kanał?
Mam takie przemyślenia i szukam odpowiedzi na pytanie:
Jeść czy czy nie jeść pierwsze śniadanie?
Osobiście z rana nie mam i w sumie nigdy nie miałem apetytu. A jeśli w ciągu poprzedzającego dnia zadbałem o odpowiednią podaż kalorii i mikroskładników, to nawet do południa mogłem nie odczuwać głodu.
No i co z tego?
A to, że wszędzie mówią nam, jak bardzo ważne pierwsze śniadanie. Tylko teraz należałoby się zastanowić, czy ma to jakieś uzasadnienie. Dietetykiem nie jestem, na procesach zachodzących w organizmie też za bardzo się nie znam, ale wydaje mi sie, że patrząc na dzieje ludzkości, śniadanie jest burżujskim wynalazkiem zachodniego świata.
<br />
Kiedy wcześniej w historii człowiek miał komfort wstania rano, bez zagrożenia cieszyć się poranną kanapką z ulubioną szynką w ciepłym zaciszu swojego mieszkanka?
Przecież kiedyś nie było ani takich technik przechowywania żywności, ani stałego dostępu do źródeł żywności. Z tych właśnie powodów, człowiek rano po przebudzeniu musiał najpierwej wykonać zazwyczaj najcięższą, często jedyną pracę w ciągu dnia, która wiązała się z najwyższym wydatkiem energetycznym, czyli zdobyć/zapolować na pożywienie.
No i co?
Niby taki jaskiniowiec albo nawet chłop przed pójściem w pole i oporządzić gospodarstwo, miał możliwość zjeść do południa? Wątpię. A wye co sądzicie? Proszę o udział dyskusji oraz w ankiecie.
nie warto jeść śniadania. Ludzie tradycyjnie jadali dwa posiłki dziennie obiad i kolacje jeśli mieli czas. Jeśli nie to 1 posiłek wieczorem. Trzy i więcej posiłków dziennie to współczesny wymysł. Tym bardziej jeśli nie odczuwasz głodu to nie powinieneś wmuszać w siebie jedzenia.
Tak jak wcześniej zapowiadałem, w rocznicę wojny przestaje śledzić tagi #wojna #ukraina oraz się w nich udzielać. Nie zapowiada się na nagły przełom, a właśnie rocznica uświadomiła mi, że mój mózg nie skupia się na niczym innym, przez co zaniedbałem wiele ważniejszych życiowo obszarów.
Nie ukrywam, że decyzja ta również jest spowodowana słabym działaniem portalu, co jestem w stanie rozumieć, ale brak kontaktu ze strony twórców już nie. Tym bardziej że są na etapie rozwoju i powinni bardziej zabiegać o pozyskanie finansowania, a nie pozostawiać ludzi w niepewności co do rozwoju projektu.
Miło było podyskutować, pośmieszkować cisnąć szurów i onuce, ale dobiłem do brzegu i już czuję się tym zmęczony, tym bardziej że przez brak moderacji, bez przerwy z kimś się trzeba przepychać.
Dobrze, że wykop zdechł, więc już też mnie nie zachęci. Czas wziąć się za robotę
Czy ktoś tutaj siedzi w niemieckojęzycznych mediach? Zastanawia mnie w jaki sposób w Niemczech przedstawione są informacje na temat wizyty Bidena w Polsce.
Co by nie mówić, to ewidentnie wypadli z łask USA, my na tym zyskaliśmy. Druga wizyta prezydenta USA w przeciągu roku, dosyć dobitnie świadczy, gdzie przeniesiony będzie środek ciężkości amerykańskich interesów w Europie.
@sebie_juki Super robota, dziękuję. Czyli w zasadzie artykuł potwierdza moje założenia. Mógłbyś to wrzucić, jako oddzielny artykuł, bo to całkiem ciekawe.
"Plan podróży Bidena wyraźnie to podkreślał: jechał z Waszyngtonu do Kijowa, a stamtąd do Warszawy. W Niemczech, w amerykańskiej bazie Ramstein, Joe Biden zatrzymał się tylko na tankowanie."
Ciekawe czy miał na myśli PiS?
"Wybrał odpowiednie miejsce dla swojego przesłania, że umiłowanie wolności jest silniejsze niż władza autokratów. Nawiasem mówiąc, dotyczy to nie tylko polityki zagranicznej."
W sumie tak, jak i u nas. Tzn jesteśmy podzieleni na "fajnopolaków" i "onuce".
W Niemczech od zjednoczenia zawsze dawało sie słyszeć lewicowe głosy "pokój, likwidacja elektrowni, więzi z Rosją"; ale i artykuł i część komentarzy pozwalają sądzić, że to nie jest podejście większości.
Król Karol III pozuje z trenującymi w UK ukraińskimi żołnierzami
Przedstawiciele izraelskiego Knesetu z wizytą w Kijowie
Wszystko wskazuje na to, że rozkład jazdy jest już dobrze znany. Czołowe postaci zachodniego świata otwarcie wyrażają wsparcie Ukrainy. Rosja jest pozamiatana. Koniec z tabu i strachem przed eskalacją. Jest tylko jazda z...
No dobra gesty gestami, niewiele kosztują. Za to podobno w kwietniu Ukraina dostanie tylko 50 czołgów, o samolotach i ATACMS dalej tyko gadają. Rozkład jazdy - jazda z k#@!€% ...na 10%
Jak myślicie, czy umieszczenie słów "Putin", "Weak" i "Dead" obok siebie jest przypadkowe? Dyplomacja lubi takie drobne symbole, więc według mnie to całkiem możliwe. Co sądzicie?