W sumie lubię swoą pracę (tak, już to pisałem). Teraz wolny tydzień w domu. W sobotę dzwoni pracownica jednego z klientów, dla którego robiłem RAMSy na projekty data center we Francji i Belgii parę lat temu.
Co w tym ciekawego? Właściciela tej firmy poznałem na mojej pierwszej zagranicznej budowie, w Szwecji, w 2017r. Chłopak był wtedy warehouse operative.
W 2020 roku dzwonił do mnie z prośbą o przygotowanie owych RAMSów na projekt w Belgii. Kiedy przeszliśmy do stawki powiedziałem 1k + VAT.
Co się okazało, ja myślałem o PLN, a on o EUR. Zrozumiałem to, kiedy przysłał 40% ceny za usługę jako zaliczkę. Nie podzieliłem się z nim info, że sam myślałem o złotówkach. Kilka razy przygotowałem mu dokumenty. Wszystko ok.
Jak pisałem na początku, dzwoni do mnie jego pracownica, że mają nóż na gardle i do środy potrzebują dokumenty zgodne z francuską legislacją.
Tym sposobem poklikam w kąkuter dzisiaj wieczorem i trochę jutro i w ten sposób wpadnie 1,5k EUR netto.
Lubię takie niespodziewane zastrzyki pieniędzy.
#pracbaza no i #bhpfailure ze strony mojego klienta.
Sama spekulacja normalnie by mnie nie zdziwiła. Więcej, w Polsce często "spekulant" ma dalej całkowicie i jednoznacznie pejoratywne konotacje, zupełnie jak czasach stallinizmu miał "kułak".
Dla mnie spekulacja na regulowanej giełdzie jakiegokolwiek dobra, to jeden z aspektów działalności trejderów. U niektórych z nich tylko spekulacja jest podstawą dlla zysków i strat, bo opierają się nie na analizach spółek, a jakichś info o dziwnych konotacjach, tak to podlinkowane info, to byłoby już czyste złodziejstwo.
Nie rozumiem tylko, czemu autor artykułu, nie pisze, że jeśli prognoza danego operatora, z danej farmy - te prognozy do grid operator's wysyłane są dziennie - to taki operator musi po cenach spotowych (znacznie droższych niz średnia rynkowa) dokupić brakujących GWh.
Nie, nie twierdzę, że artykul ma oczerniać wiatraki i jest elementem spisku antyWTG sponsorowany przez lobby górnicze. Po prostu uważam, że jest niepełny i opisuje mechanizm działania tych prognozowanych dostaw energii z jednej strony.
Raportu Bloomberg nie czytałem.
Dla jednej z firm, wspomnianych z nazwy w artykule firm, pośrednio pracowałem. Firma ta oprócz bycia operatorem WF, jest armatorem jednostek do stawiania offshore WF oraz posiada m. In. spółkę - córkę, która stawia farmy wiatrowe.
Ciekawostka na temat norweskiej firmy jest taka, że tak firma rodzinna i dalej założyciel i synowie mają ostatnie słowa i to pomimo wieku (ojciec over 90).
Jeśli jednak prognozy były tak przejrzyste i uczciwe jak działania w spółce - córce na poziomi zarządzania projektem wobec personelu, podwykonawców, dostawców, itd. to jestem skłonny uwierzyć, że lipne prognozy dawali właśnie po to, żeby odrobić straty z dnia flauty, kiedy właśnie te utracone GWh musieli dokupywać po cenach spotowych.
#wtgjarezza #ekonomia #oze #uk
PS. Mam nadzieję, że wyraźnie wystukalem na telefonie swoje opinie co do artykułu i możliwych przyczyn.
PSS. Miałem odpoczywać, a nie mogę usnąć. Dobrze, że mam wolny tydzień.
PSS. Fred. Olsen będzie dostarczał jednostki instalacyjne dla PGE/Orsted MFW Baltica II
Spekulant rzeczywiście w powszechnej świadomości ma takie a nie inne skojarzenia. Jakie inne słowo byś użył do nazwania tego procederu tak by było zrozumiałe dla każdego czytelnika?
Czy nie uważasz, że trochę przesadnie skupiłeś się na osi spółki węglowe - spółki OZE? Sam tytuł wprost sugeruje oś podatnicy - wytwórcy energii także takie odjechanie wydaje mi się po prostu niesłuszne, gdzie tutaj to jest raczej kwestia ponoszenia odpowiedzialności finasowej za swoje błędy przez samych wytwórców. Tak jak każdy pała miłością do banków gdzie zysk jest prywatny ale koszty wspólne...
@jarezz przecież kradzież to jeszcze bardziej negatywne słowo?
Zaś ja kończyłem drugi rok ekonomii i bez pomocy wyszukiwarki nie wiedziałem co to dokładnie jest "due diligence"... Co na pewno źle świadczy o mojej edukacji na ten temat ale jeżeli taki ćwierć specjalista jak ja nie ma pojęcia co to jest to zwykły zjadacz chleba na 100% się z tym terminem nie spotkał.
@DiscoKhan ale oni de facto kradli. Zawyżając potencjalną produkcję powyżej znacznie realnych możliwości to wychodziło, że wyludzili odszkodowanie za to, że grid operator nakazywal zatrzymanie WTG bo inaczej grid byłby znacznie przeciążony i mogłoby dojść do jeszcze droższej awarii sieci.
Takie prognozy produkcji robi się codziennie. W Finlandii, na poprzednim projekcie, klient do operatora sieci wysyłał to do 10.00 rano, na ten sam dzień. Brał pod uwagę prognozę, rzeczywisty wiatr, odczyty live z każdej turbiny (o tych aspektach wiem, pewnie inne czynniki jeszcze były).
W artykule właściciele wiatraków dostawali zwrot kasy ze względu na poniesione POTENCJALNE straty /POTENCJALNY utracony przychód.
Wspomniany fiński klient miał swoje prognozy, a jeśli cena dnia za GWh była ujemna to i tak musiał energię generować i do tego dokładać dużo euro.
Jeśli masz pomysł jak inaczej niż kradzież nazwać zachowanie firm z artykułu to wołaj.
Szczerze to napisałem "kradzież" bo wnioskowałem, że spekulacja była zbyt słabym określeniem dla Ciebie.
@jarezz dodam totalnie nie na temat, ale jako ciekawostke ze jest sporo firm offshore, ktore zostaly w rekach rodzin i starzy nadal maja do powiedzenia - hereema, allseas, blue water (to wszystko bracia hereema, kazdy ma osobna firme), van oord, itp. To tylko holenderski rynek.
Pierwszy tydzień dostaw już prawie minął (sobota jeszcze się nie skończyła). Oczywiście nie obyło się bez #bhpfailure w postaci oleju wyciekającego z żurawia i wheel loader's (po naszemu fadroma) i luźnych elementów, które przejechały na naczepie blisko 200km. Na szczęście nie spadły na nikogo ani na drodze, ani na budowie.
Mnie za to najbardziej cieszy to, że jutro zasuwam na lotnisko i mam 9 dni wolnego.
Skoro już jestem w #finlandia to sobie też dołożyłem (w sensie mechanik) LED bar i światło ostrzegawcze też, żeby z kogutem na dachu nie jeździć po budowie.
Kurde, na prawdę, chciałbym, zeby okazało się, że trailer to nie są najlepsze sceny z filmu. Chciałbym też, żeby okazał się to film, który przegraną sprawę, pokaże jako zwycięztwo. Coś w stylu Braveheart.
Żeby nie wyszła z tego znowu jakaś kiczowata szmira jak bodajże jeden z ostatnich filmów o Dywizjonie 303 i żeby nie były to znowu martyrologiczne jęczenia...
Kumpel polecił mi do robienia ortofotomap w pracy OpenDroneMaps (WebODM). Ilość funkcji mnie zaskoczyła. Wczoraj z pułapu 120m wykonałem 27 zdjęć, bo przygotować musiałem mapkę zaplecza budowy. Skoro już kupiłem latadło to stwierdziłem, że nie będę bawił się w rysowanie tego w Paint czy czymś innym z Office'a i sklecę sobie taką mapkę.
Po wykonaniu zadania, w dodatkowych wynikach, wyskoczył model 3D, a robiłem zdjęcia tylko z góry, z gimballem ustawionym pionowo w dół.
@RolnikSamWdolinie Air 3. Mój pierwszy dron. Kilka godzin do kupy mam wylatane. Ostatnio pogoda nie sprzyja ku temu (na kontrakcie temperatury skaczą od 0 do -20).
Cześć! Możecie polecić appkę na #android i #ios, która działa na takiej samej zasadzie jak #maprika? Czyli wgrywam plik PDF/JPEG mapy, jadę w kilka miejsc, żeby mapa się skalibrowała i mogę wtedy widzieć swoją lokalizację offline na tej mapie?
ale od kiedy developerzy przestali dogadywać się z Apple to nie ma Mapriki na iPhone albo kiepsko działa, a ogólnie to mega aplikacje kiedy nie znasz jeszczy budowy, która ma kilkadziesiąt kilometrów dróg, i pozwala się odnaleźć.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Głodówki, stan zagrożenia życia, sądowe nakazy dokarmiania. Karetki na sygnale wywożące chorego osadzonego z ZK do "cywilnego" szpitala.
Ułaskawionko.
Cyk.
Wszyscy zdrowi. Pora na CSa i kawkę z prezydentem, który w historii RP zapisał się już gorzej niż Bierut. A dzisiaj pewnie cyrki w sejmie będą odpierdalać.
Wczoraj oglądałem na yt wywiad hołeckiej z wąsikiem i ceratą. Panowie dziękują Bogu i tv trwam. Czują się posłami i będą uczestniczyć w obradach ale nie jutro (dzisiaj) bo muszą odpocząć.
@JonesMajoness ja się czuję helikopterem szturmowym, mimo to nikt mi nie pozwala swobodnie kupować paliwa lotniczego, nie robi mi przeglądów ładna pani mechanik/porucznik. Więc niech wąsik ze żwirkiem spierdalają. Co oni, z lewicy że się kimś czują i chcą tak żyć?
Po latach, dwóch byłych ministrów, zostaje prawomocnie skazanych na 2 lata więzienia.
W międzyczasie ich koleżka i cała ekipa wyczynia cuda na kiju, żeby nie musieli ponosić odpowiedzialności.
Ekipa skazanych miałą 8 lat i tak namieszała w kraju, że pociągają za sznurki w sądach, TK, mają prezydenta.
Dwóch przestępców trafia do więzienia.
Prezydent i kumple skazanych (jedna grupa) trąbią, że w kraju nowy rząd wtrącił do więzienia, Bogu ducha winnych posłów, w ramach zemsty.
Szkaluj wszystkich, że informowanie instytucji międzynarodowych o łamaniu prawa w kraju to bycie kapusiem i plucie na Ojczyznę. Zrób to sam - normalna hipokryzja ale kolegom skazanych nie przeszkadza.
Po 2 tygodniach skazańcy są ułaskawieni przez swojego koleżkę, prezydenta twojego kraju, któy mówił, że są więźniami politycznymi.
Rząd, który miał ich bezprawnie więzić działą zgodnie z prawem i wypuszcza dwóch ułaskawionych przestępców.
10 - Dojdź do wniosku, że przestępcy byli więźniami politycznymi jedynie ze względu na polityczne zagrywki swoich kumpli, którzy najprawdopodobniej się z nimi na te dwa tygodnie puchy umówili. Tylko po to, żeby zbudować sobie kolejny mit założycielski bo poprzedni, śmierć brata szefa gangu, już się wypalił.
11 - brak punktu 9.
#polityka to już nie jest #bekazpisu to żałosna farsa o tym, co ci złoczyńcy uczynili naszemu Państwu i nam wszystkim.
jak pedryla żoliborskiego zaczną ciągać po komisjach i mu siadać na psyche to zaraz mu pikawa j⁎⁎⁎ie i dołączy do brata, a potem te zbiegowisko kryminalistów, szumowin, hipokrytów, dzbanów i bezkręgowców szybko sobie skoczy do gardeł. w międzyczasie może ktoś w koronkę pójdzie i zacznie sypać. powoli do przodu, cieszmy się każdym dniem kwiku świń odrywanych od koryt.
W związku z ostatnimi informacjami w #polityka o tym, że Bodnar przekazał prezydentowi dokumenty zgodnie z procedurą ułaskawieniową i stand-up'em Adriana o 17.30 obstawiam, że Adrianek ich wypuści.
#ciekawostki z #finlandia w czasie zimy, oprócz odśnieżania i posypywania dróg kruszywem/drobnymi kamyczkami, służby drogowe "frezują" lód na nawierzchni drogi.
Muszę powiedzieć, że taki frez widziałem pierwszy raz w życiu. Robią to wszędzie na lokalnych drogach, na których jeżdżę. Robi to też nasz podwykonawca odpowiedzialny za utrzymanie dróg na budowie.
#zima #drogi
Zdjęcia robiłem dzisiaj. Od wczoraj jest odwilż więc "frez" może nie do końca wyraźny na foto.
@Opornik generalnie do traktora z tyłu jest przyczepione urządzenie, które te frezy tworzy. Bardziej nawet forma z ciężarem, bo nie zauważyłem żadnego wałka transmisyjnego podczas pracy.