W związku z awarią sklepowych systemów butelkomatów spowodowaną problemami z AWS, Instytut Konstrukcyjno-Racjonalizatorski im. Bogusława Łęciny wprowadza na rynek nowy - przełomowy - produkt.
W pełni automatyczne urządzenie off-line do przenoszenia butelek do chmury. Ponadczasowy design. Obsługa ręczna, a jak ma się dzieci to też automatyczna. Możliwość zwrotu innych produktów. Wysoka efektywność energetyczna - system automatycznie przekształca uiszczoną kaucję na jednostki ciepła. NOWOŚĆ! Przyjmuje również produkty bez kaucji! Nie ma konieczności czytelnego kodu! Zwracane opakowania mogą być brudne lub uszkodzone!
Zapisy już w listopadzie - ZDĄRZ PRZED KOŃCEM ROKU!
W związku ze wczorajszymi awariami internetów miałem kilka hard resetów, bo nie mogłem złapać w porę który program z tła mi zamulał wszystko xD
Generalnie podczas "normalnego" użytkowania kompa mam otwarte milion rzeczy w tle i dwie przeglądarki: Chroma, do normalnego użytkowania, i Firefoxa gdzie mam YT w tle, a filmiki do obejrzenia grupuje sobie w Grupach zakładek. Przy okazji wczorajszych crashów, Chrome za każdym razem pytał tylko: KIEROWNIKU, PRZYWRÓCIĆ SESJĘ? OCZYWIŚCIE KIEROWNIKU, JUŻ PRZYWRACAM. I wszystko działało. Firefox też pytał. I przywrócił. BEZ K⁎⁎WA MOICH 150 FILMIKÓW W KOLEJCE ŁADNIE POGRUPOWANYCH - NIE MA NIC W ZAMKNIĘTYCH GRUPACH ZAKŁADEK. No ale spokojnie, przecież mam konto Mozilla i włączoną synchronizację. Co nie? C⁎⁎J W D⁎⁎Ę I KOTWICA W PLECY - ZAMKNIĘTE GRUPY ZAKŁADEK SIĘ NIE SYNCHRONIZUJĄ.
A mogłem jak biały człowiek dodawać w YT do "Watch later". Nauka na przyszłość - j⁎⁎ać Mozille, Pan Google (z dużej litery) to jest jednak fachowiec.
Oczywiście zgodnie z najlepszą nauką Mozilli i innych Linuksów, udało się dochrapać do pliku backapu sprzed 2 dni, czyli brakuje kilku, ale przynajmniej nie 150, ale pliku z backupu Firefox nie chce zaciągnąć z automatu jak podmieniam i musiałem jakąś podejrzaną stronką w internecie odszyfrowywać go i mam po prostu plik HTML z linkami xD Problem jest tak znany, że neckbeardy już zrobiły jakieś obejście. Także hatfu Mozilla po dwakroć.
Może przegapiłem, ale chyba nie było: wczoraj, tj. 18. października, była rocznica śmierci Gen. Tadeusza Rozwadowskiego. Uznawany za architekta zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej 1920 roku, przeciwnik polityczny piłsudczyków przeciwstawiający im się podczas przewrotu majowego jako dowódca sił rządowych.
Wrócił do Polski w decydującym momencie wojny polsko-bolszewickiej , gdy Armia Czerwona nacierała w kierunku Warszawy . Został wezwany do stolicy, gdzie 22 lipca 1920 roku mianowano go ponownie szefem Sztabu Generalnego. Pełnił tę funkcję przez cały okres bitwy warszawskiej , będąc jednym z głównodowodzących w bitwie po stronie polskiej. Niektórzy historycy wskazywali Tadeusza Rozwadowskiego jako dowódcę który miał największy wkład w zwycięstwo strony polskiej w bitwie warszawskiej. Jego faktyczna rola została pomniejszona w późniejszych latach przy udziale propagandy piłsudczykowskiej.
Po dymisji prezydenta Stanisława Wojciechowskiego i zawieszeniu broni, Tadeusz Rozwadowski wraz z grupą oficerów dowodzących siłami rządowymi został aresztowany i uwięziony. Był przetrzymywany w celi o złych warunkach egzystencji. Władze sanacyjne miesiącami zwlekały z przedstawieniem mu aktu oskarżenia. W październiku 1926 roku w orzeczeniu Wojskowy Sąd Okręgowy stwierdził, że wobec braku dowodów nie ma powodu utrzymywania aresztu śledczego nad Tadeuszem Rozwadowskim, lecz w wyniku interwencji Józefa Piłsudskiego generał Rozwadowski nie wyszedł na wolność. W prasie piłsudczykowskiej została zorganizowana kampania atakująca Tadeusza Rozwadowskiego.
Z dniem 30 kwietnia 1927 roku generał Tadeusz Rozwadowski został przeniesiony w stan spoczynku. W obliczu nasilającej się w społeczeństwie akcji petycyjnej w obronie uwięzionych oficerów, 18 maja 1927 roku Tadeusz Rozwadowski został uwolniony. Ówczesne władze sanacyjne dokonały przy tym licznych uchybień prawnych. Władze uporczywie przesuwały termin rozprawy przeciw generałowi Rozwadowskiemu. Więzienie spowodowało, że Tadeusz Rozwadowski istotnie podupadł na zdrowiu. Zmarł w Warszawie 18 października 1928.
18 października – rocznica śmierci gen. Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego
Dziś wspominamy generała Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego (1866–1928) – patriotę, stratega i pierwszego Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Urodzony w 1866 r. w Babinie, po odzyskaniu niepodległości całkowicie poświęcił się służbie Polsce. W 1918 r. został pierwszym Szefem Sztabu Generalnego WP, a w 1920 roku – w najtrudniejszym momencie wojny z bolszewikami – ponownie stanął na czele Sztabu, współtworząc plan zwycięskiej Bitwy Warszawskiej.
W maju 1926 r., w czasie przewrotu, pozostał wierny przysiędze wojskowej i rządowi Rzeczypospolitej, co przypłacił więzieniem i chorobą. Zmarł 18 października 1928 r. w Warszawie, pozostawiając po sobie dziedzictwo odwagi, honoru i wojskowego profesjonalizmu.
Taki mały komentarz. Po przewrocie majowym oficerowie wierni rządowi i przysiędze, a więc przeciwni rebeliantom, nie ponieśli konsekwencji. Mało tego, szybko wprowadzono podwyżkę wynagrodzenia wszystkim żołnierzom bez względu na stronę, po której się opowiedzieli.
Tylko mała grupa oficerów trafiła do więzienia, wśród nich był Rozwadowski, Malczewski i Zagórski. Ci dwaj pierwsi z prostego powodu. Nie liczyli się że stratami cywili, walili na oślep, zabijając postronne osoby. Zagórski zaś był krętaczem i miał kwity na Piłsudskiego z czasów jego działalności w legionach (dlatego rozpłynął się w powietrzu i się nigdy nie odnalazł).
Piłsudski szybko chciał zabliźnić rany w wojsku. Nie bronie go, wzniósł bunt za co powinien ponieść konsekwencje. Ale Rozwadowski, Sikorski i Haller to była tak zajadła grupa przeciwników, że byli gotowi poświęcić wszystko i wszystkich byle by tylko dopiec późniejszej sanacji
@eloyard tu akurat mówimy o przewrocie majowym. Bereza i Brześć będzie później. Już na innych warunkach. O ile cenie Rozwadowskiego za plan bitwy warszawskiej (jednak mimo że nie był autorem, to konsekwencje jej przebiegu wziął na siebie Piłsudski), to jako człowiek "władzy" był dupkiem.
Haller miał tak wysokie ego, że trudno było z nim wytrzymać w jednym pomieszczeniu, bo ego wypełniało leży wolny cm. A Sikorski w 1939 doprowadził po części do tego co podchwyciła PRL i do dziś wpaja obywatelom
@sireplama zmieniło nazwę* ale ci co urodzili się w państwach co się rozpadły to rzeczywiście ciekawie to nawet w dokumentach wygląda - w życiu widziałem sporo papierów pracowników z UA i BY i czasem pojawiały się wzmianki o ZSRR.
@eloyard Przybij piątkę, bracie! Ja też zawsze zachwycałem się tym banknotem, ale chyba nikt mnie nie rozumiał. Błękitne 100 tysięcy też mi się podobało, ale oczywiście nie tak bardzo jak 10K.