Zdjęcie w tle

e5aar

Osobistość
  • 178wpisy
  • 1953komentarzy

"Jaką hańba jest dla mężczyzny dożycie wieku starczego, gdy nigdy nie widział on piękna i siły, które mogło osiągnąć jego ciało."

17 314,92 + 10,87 = 17 325,79


No siema.


Dzisiaj zgodnie z wczorajszym planem. Wstało mi się ciężko, więc zdecydowałem się na lekki trening, niskie tętno, byle czas byłby poniżej 7:00 m/km.


Poszło lepiej niż się spodziewałem, pierwsze prognozy było tętno 144-145, a udało się zejść poniżej 140.


Dzisiaj muszę iść wcześniej spać bo jutro zostaje w takim razie plan B, czyli ciśniemy mocno, tętnem się nie przejmujemy. Zrobię tak, jeżeli nie będzie padać :D


Dodatkowo testowałem apke Strava, bo kumpel z pracy jej używa. Meh, do biegania wole standardowa od Apple, a potem i tak moge wyeksportować dane i ogarnac w Stravie to co chce.


Jakieś inne apki polecacie warte przetestowania? Ofc testowałem darmowa wersje, jak nie potrafią za darmo być lepsi od 'default' apki, to bardzo mi przykro.


Jest elegancko i ciśniemy dalej.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

a06227f9-84a5-45ff-890b-cdbd41a2dc9c

@e5aar k⁎⁎wa zero kalorii...


PS do biegania/roweru/czegokolwiek najlepszy fitnes od japka wbudowany na apple wg mnie.

Chyba że masz jakiś sprzęt do mierzenia pulsu lepszy (np Garmina) to wtedy pewnie garminowa aplikacja będzie lepsza

6350bda5-0a85-4542-8bd4-782c41d70fd0

@lgbt No wlasnie to 0kcal mnie mierzwi A w 'share' ze Stravy jest jeszcze mniej info. NA szczesciew w aplikacji Zdrowie dane sa, tylko tutaj nie wystawietla. Narazie wracam do apki od Applea.

@e5aar a ja tam bardzo lubię Stravę sprawdzała mi się super i przy bieganiu, i przy rowerze, przy spacerach.


Można wbijać QOM, zaliczać poszczególne segmenty trasy, brać udział w wydarzeniach U mnie działa to wszystko motywacyjnie

@tyci_koks Tez moge to wszystko robic, po prostu wejsc do apki Starvy musze i na applewatchu tylko uzywac apki od Apple'a. Strave wciaz bede testował, bo musze podjac decyzje czy zasluguja na wersje pro i zebym zaplacil

@e5aar aaa, to nie wiedziałam, że w apce z Apple też są takie rzeczy bardzo fajna sprawa! ja nie miałam nigdy tej wersji pro - cebula here


Ale np. używałam kiedyś jednocześnie Stravy, Endomongo i MiFita - wszędzie inne pomiary Więc chyba najlepiej zdecydować się na jedną i tej jednej się trzymać

Zaloguj się aby komentować

Kupować 200 ml (generalnie większe pojemności), bo taniej, i odlewać sobie samemu, żeby łatwiej było zabrać na podróż, czy bez sensu takie duże, lepiej mieć więcej różnych, ale do 100 ml i zabierać całość na podróż?


Mam konflikt mojego wewnętrznego skąpca z rozsądniejszą stroną.


Pomocy!


#perfumy

@e5aar Jeżeli to zapach który znasz i często używasz to jak najbardziej można brać bydlaka. Ale jeżeli to coś co się psika okazyjnie to chyba szkoda mrozić kasę. Ewentualnie można odlać na tagu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

17 245,51 + 10,85 = 17 256,36


No siema.


Dzisiaj byla dobrze, dosc cieplo, brak slonca. Udalo sie z rozsadnym tetnem zrobic kazdy kilometr ponizej 6 minut!


Na jutro mam 2 plany, a wybiore jeden w zaleznosci od tego jak sie bede rano czul:


  • bardzo wolne tempo na tetno ponizej 145 - czyli cel utrzymac takie tempo

  • bardzo duze tetno i predkosc, ale regulowana oddychaniem z nosa, czyli cisne tak, zeby oddychac z nosa, ale jak najszybciej

Czy ma to sens? Nie wiem, ale zaczynam czuc potrzebe urozmaicania moich dyszek :D


Jest elegancko i cisniemy!


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

cb2bdc41-239b-4175-a2ee-cad716eb2fe6

@pansiano Taka dostałem rade od bardziej doswiadczonych biegaczy (jako poczatkujacy), w ten sposob dochodzi do auto-regulacji tempa.

Zaloguj się aby komentować

No siema.


Nadchodzi deszczowa pogoda, podjąłem męską decyzje...


I kupiłem Brooksy Ghosty 15, brzydkie są, będą na deszcz idealne XD


Generalnie widze, ze jak nie jest zimno, to normalnie biegać w deszczu, nie przejmowac sie, i tak bede mokry. Ale na coś konkretnego zwrócić uwagę? Coś jednak sie przydaje specjalnego na deszcz? (mam wszystko co trzeba szybkoschnące jak coś).


#bieganie

@e5aar uważać na zakrętach! Łatwo wpaść w poślizg xD serio, gleba murowana


W deszczowe dni przydaje się też czapka z daszkiem, albo taki daszek. Niby nic, a twarz przed deszczem chroni


Ale to takie porady laika

@tyci_koks czapka to podstawa, w sumie jak o tym pomysle to w deszczu taki daszek z lat 80 plastikowy przezroczysty bylby na propsie

@e5aar jedną deszczową przygodę mam za sobą i to co mnie zastanawiało w trakcie biegu to czy moje słuchawki to przeżyją - przeżyły dla mnie reszta nie różni się od normalnego biegania, wróciłam przemoczona i tyle ale to był ciepły, letni deszcz nie wiem jakby to było w gorszych warunkach

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

17 098,40 + 10,82 = 17 109,22


No siema.


Czas na przyjemność była wczoraj, a dzisiaj OBOWIĄZKI! 15/28 :D


A tak serio to nie było źle, myślałem, że po tej 20tce mnie zmiecie, a tu całkiem sprawnie poszło.


Ledwo kupiłem nowe buty do biegania, a teraz siedzę w robocie i tylko myślę, jakie kolejne przetestować, czy coś z mega amortyzacja, czy jednak coś mega miękkiego. Powaliło mnie xD


Elegancko i ciśniemy dalej!


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

d141efef-7f9d-4356-81fa-ba70021a341a

Zaloguj się aby komentować

Balans we wszechświecie.


TL/DR: +0,1 kg. ALE JAK TO MORDO PRZYTYŁEŚ NA REDUKCJI? Nie, nie przytyłem, podaje wam dane z danego dnia, w poprzednim tygodniu wartość była nierealna, pewnie odwodnienie spowodowane regularnym bieganiem. Teraz również wartość jest "zakrzywiona", jestem opuchnięty od opalenizny (bieganie bez koszulki, zazdro mordo? XD) i zrobieniu wczoraj 20 km w biegu. Więcej szczegółów poniżej + screenshot wagi z 2 tygodni w obrazkach.


Podsumowanie tygodnia - życie.


Tydzień pracowity, szczególnie, ze musiałem na 2 dni pojechać do biura. Jednak według mnie bardzo owocny, teraz trzeba utrzymać momentum które udało mi się zbudować w zeszłym tygodniu i cisnąć dalej. Psychicznie jest nieźle, oceniam poziom stresu na jeden z najniższych w ostatnich miesiącach (codziennie przed snem zaznaczam w apce). Niestety wiadomo wciąż tęsknie za życiem, które już nie wróci. Wciąż często mam ochotę położyć na ziemi i zwinąć w kłębek. Ale ciśniemy, idziemy do przodu i nie damy się, pi⁎⁎⁎⁎lić przeciwności.


Klata, plecy, barki.


Biegi na tip top, wszystko zgodnie z planem. Trening oporowy już mniej, przez delegacje i odzywające się kolano zrobiłem tylko dwa, ALE celem jest redukcja, wiec był to wybór świadomy. Obecnie spadki są za każdym razem, już w praktycznie każdym ćwiczeniu. Jedynie triceps nie poszedł w dół. Teraz tylko dotrzymać te 2 tygodnie kolejne, które zostały i zdecyduje co dalej.


"Diety" czy diety?


Tutaj elegancko, nawet w delegacji byłem zadowolony z utrzymania jej. W dni, gdy mam trening i bieganie zwiększam do 2300, w niedziele w nagrodę za 20 km, nawet 2500 Tyle jedzenia! Jak można, aż tyle zjeść w ciągu dnia


Jednak w tym tygodniu planuje wrócić do 2000kcal, zobaczymy jak to wyglądać będzie. YOLO.


Waga w górę, ale w dół.


Pomimo, ze teoretycznie waga wzrosła, w praktyce mówimy o utracie -2,5 kg w ciągu 2 tygodni. Jest to naprawdę dobry wynik, jestem zadowolony, plus jutro pewnie będzie znowu mniej, podejrzewam, ze opuchnięty jestem od opalenizny i przebiegnięciu 20 km. Widać to w załączonym obrazku z waga z całych 2 tygodni Jak na początku nie byłem przekonany, czy uda się zrobić te -5kg w 4 tygodnie przy tej wadze, tak teraz się tym zupełnie nie przejmuje, bo jestem już w połowie.


Plus wymiary się zmieniły - na moją korzyść (nie licząc ramienia, no cóż, chude rączki jak u szczawika).


A teraz pora na..


DANE:


Projekt Ares ("Zaar").


Cel: Boska sylwetka.


Etap 2.


Start: 12.06.2023


Koniec: 10.07.2023


Waga startowa: 72,4


Waga docelowa: 67,4


Wiek: 37 Wzrost: 175


Trening: https://www.hejto.pl/wpis/siemaaaa-kokskasie-i-kokstomki-w-dzisiejszym-poscie-postanowilem-wrzucic-moj-obe


 Zmiany w treningu:


  • cardio - biegi codziennie 10 km

  • dopóki biegam, nie robię treningu nóg - już i tak ciężko z regeneracja

  • przerwa z martwymi - uszkodzone przedramię


Tydzien 2. Podsumowanie


Dane na dzień 26.06.2023:


Dane: obecny_pomiar(roznica_pomiaru_z_zeszłego_tygodnia)


Waga: 69,9 kg (+0,1 kg)


Obwody:


Szyja: 38 cm (bez zmian)


Kl. piersiowa: 103 cm (-0,5 cm)


Ramie/biceps: 37 cm (-0,5 cm)


Talia: 76,5 cm (-1 cm)


Brzuch: 83 cm (-0,5 cm)


Biodra: 83 (bez zmian)


Udo: 54 cm (-1,0 cm)


Łydka: 38 cm (+0,5 cm)


Elegancko i ciśniemy!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara


ps. na zdjęciu wartości na czerwono są teoretyczne, nie ważyłem się wtedy, wpisałem coś, żeby mi się obliczenia nie pogmatwały w arkuszu.

06cf84fc-aa22-428c-9fc8-05810572f381

@e5aar ładnie lecisz, wahania wagi tego typu to pikuś!

Moja redukcja to aktualnie +5kg xD Ale obwody lecą jak trzeba. Tanita pokazała, że to co przyszło to mięśnie Dla mnie najważniejsze jest odbicie w lustrze.


Jakaś poważna kontuzja przedramienia?

@tyci_koks Nie mam pojecia, póki co objawia się tylko w ćwiczeniach nadchwytem gdzie jest dziwgnia na nadgarstek. Pojawia sie piorunujący ból w przedramieniu, nadgarstek się od razu składa i ciężar leci na ziemie XD Ale jak podchwytem czy jak nie ma momentu działającego na nadgarstek to jest wszystko w pyte. Jednak na wszelki martwego nie robie, zreszta obecnie i tak progresu nie bedzie, spadki wszedzie gdzie sie da, zjadam miesnie.

Zaloguj się aby komentować

No siema.


Chcialbym się was doradzic zanim dokonam zakupu xD


Szukam czegoś totalnie na codzien, na lato, na wypsikanie sie jak ide biegac/na silownie, jak wychodze poza dom w letnim, casualowo-sportowym stroju.. Taki orzezwiajacy daily.


Poki co moj wybor padl na Chanel Allure Home Sport (wersja extreme). Czy powininem cos obczaic innego, zanim popelnie ten blad? Zreguly ze swiezakami mialem problem, ze mocno czuc pizmo, za ktorym nie przepadam (tak chanel tez czuc, ale lekko, przezyje). Stad taki AdG odpadlo, bo mnie cofalo od pizma, jak i wiekszosc 'wodnych' zapachow.


Brac to co wybralem, czy warto cos obczaic wczesniej innego?


#perfumy

@e5aar ten moschino to akurat piżmowy fhuj i to w najgorszym mydlano-mdlącym stylu.

Fajne tanie casuale do psiurania po bułki, to np. Azzaro Fun albo Berdoues Assam of Infia

Zaloguj się aby komentować

17 037,20 + 20,26 = 17 057,46


No siema.


Czy ten tag pomaga? Tak.


Czy ten tag dyscyplinuje? A jakże!


Czy ten tag wspiera? Oczywiście!


Ale Cezar, co Ty pierdzielisz?!


Ano tak czytam co nasze najwieksze zawodniki odwalaja w tym tygodniu i pomyslalem sobie, kurde, niech beda dumni! 16 dni temu zrobilem moja pierwsze 10ke ever, od 14 dni robie ta dyszke codziennie w moim wyzwaniu 28 dyszek w 28 dni pod patronatem hejto sztafety i blogoslawionego Zyzza, niech docinka zawsze sie nam lekka bedzie.


I tak dzisiaj zrobilem moje pierwsze spontaniczne 20 km!


Kto nie wzial weglowodanow ze soba? No ja.


Kto nie mial wody? Tez ja.


Kto bieg 80% czasu na bezposrednim sloncu? (Ja, ja, ja! ;D)


Kto nie wiedzial, ze polmaraton to 21,1 km i dlatego przebiegl tylko 20,3 (bo myslal, ze 300 metrow zapasu robi) ? Ja! :D


Wciaz bylo warto, ostatnie 3 km bylo ciezko dla miesni nog, naprawde czulem, ze to dla nich wysilek jak i dla mnie. Slonce tez nie pomagalo, stad wysokie tetno, w cieniu praktycnznie od razu mi spadalo ponizej 155, w sloncu 160 bylo ciezko utrzymac.


Jednak bylo warto, jak mysle, ze jutro czeka mnie tylko 10 km, to az milo sie na serduchu robi haha.


Za tydzien przyatakujemy poprawny polmaraton jeszcze raz, tylko tym razem juz przygotowany, ciekawy jestem czy bedzie roznica.


Elegancko i cisniemy dalej! :D 14/28


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

54c191b1-535f-43aa-9698-29bad437b2d2

@e5aar Aż serducho rośnie jak się czyta takie wpisy! Moje gratulacje, dziku! Średnie tętno bardzo ładne, przy twojej regularności biegania szybko zobaczysz poprawę tempa. Trzymam kciuki i nakurwiaj dalej! Tak trzymać!

@e5aar

Czy ten tag pomaga? Tak.

Czy ten tag dyscyplinuje? A jakże!

Czy ten tag wspiera? Oczywiście!


Dokładnie, ja bez tego tagu zapewne po miesiącu straciłabym zapał, a tak jak widzę że reszta ciśnie to i ja dam radę.

@e5aar mnie bardzo motywowały takie starty Tu 5 km, tam 10km. Takie niby nic, ale właśnie ta atmosfera. Polecam też biegi charytatywne! To od razu serduszko rośnie, bo nasza walka o lepszą kondycja i zdrowie może komuś pomóc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

16 719,83 + 10,89 = 16 730,72


No siema.


Dzisiaj było ciężej. Wstać z łóżka, ale biec również. Mięśnie jakby zmęczone, ale odżywiałem się średnio na wyjeździe służbowym, i troszkę za mało spałem. Zobaczymy jak będzie jutro.


Najważniejsze, że bieg zrobiłem i jestem coraz bliżej celu jakim jest 28 biegów "10tek", i ponad 300 km w tym czasie :D


Baj de łej. Warto inwestować w buty "nieprzemakalne" do biegania w deszczu, czy raczej jeden ch. i tak beda cale morke i jest to bardziej marketing niz cokolwiek innego?


Elegancko i cisniemy 12/28


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

f57f4fd9-45a7-4979-9210-a22c110983e3

@e5aar nie ma sensu z powodu wyżej. Wtedy taki but, który zalał się od wewnątrz jeśli ma np technologię typu GTX będzie trudniejszy do wysuszenia i zacznie śmierdzieć

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

16 401,93 + 10,91 = 16 412,84


No siema.


Nie ma przeproś lecimy dalej. Dzisiaj cos po 8mym kilometrze w kolanie czulem, nie byl to bol, a dyskomfort. Pewnie po wczorajszej 15ce, ale nie poddajemy sie, generalnie bieg byl trudniejszy, organizm zmeczony. No oczywiscie rekord tak czy siak pobity na 10 xD zobaczymy jak bedzie jutro, mam nadzieje, ze powrot do 10ek pozwoli organizmowi odpoczac.


Elegancko i cisniemy 8/28.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

08590aa4-318a-4d9b-91c0-95b2e74c0bcf

@tyci_koks to kolano uszkodzilem w gimnazjum jeszcze, lekotka naderwana wedlug lekarza wtedy. Staram sie uwazac i nie forsuje.

Zaloguj się aby komentować

Katabolizm to suka.


No siema KokKasie i KoksTomki, dzisiaj podsumowanie mojego pierwszego tygodnia etapu 2 zbijania wagi.


TL/DR: Bieganie 10km zrobiło robotę, 2,6kg w dół w tydzień. Przez katabolizm spadki podczas treningu. Reszta info poniżej w dłuższej wersji.


Biegaj jak Forrest Gump.


W zeszłą sobotę przebiegłem pierwszy raz 10 km. Bardzo mi się to spodobało i wpadłem na "genialny" pomysł, żeby biegać 10 km codziennie. Jak Pan. Jak zawodnik. Ciapaty polski brodaty Forrest Gump. Jak pomyślałem tak zrobiłem, cały tydzień 10 km + później spacer na cooldown. W niedziele dzień święty, czcza świecić - wiec zrobiłem 15 km xd.


Katabolizm to suka.


Jako, ze nie zwiększyłem (na początku) kaloryczności posiłków odczułem efekty zbyt szybkiego zrzucania wagi na wynikach na siłowni, prawie wszędzie lekkie spadki - mniej powtórzeń w ostatnich seriach i siły. Na weekendzie zwiększyłem zapotrzebowanie kaloryczne o 200 kcal, i tak tez będę robił w tym tygodniu w każdym dniu, gdy biegam - zamiast 2000 kcal, 2200 kcal.


ALE MORDO NIE TYLKO MOZESZ, ALE POWINIENES MNIEJ CARDO ROBIC ZEBY NIE TRACIC MIESNI, A NIE KCAL WIECEJ ZREC JAK SWINIA.


Wiem. Ale bieganie tych dyszek jest uzależniające. Plus wczoraj jak biegłem bez koszulki po mojej bergisches wsi, szła jakaś mloda parka. Pani najpierw ładnie się do mnie uśmiechnęła, a potem nie powstrzymała się - rzuciła okiem na mój powoli odznaczający się abs


Bieganie to teraz mój obowiązek, żeby umilić różowym tą krótką chwile w ciągu dnia (i niektórym niebieskim haha). Ja to robię dla mojego GEMEINSCHAFT, nie dla siebie.


W mojej głowie.


Czas leczy rany, tylko jak typowy lekarz - powoli i na odpierdol się.


Psychicznie jest ok-ish. Nawet mogę powiedzieć, ze trochę lepiej. Chociaż niewiele. Baby steps.


Regeneracja i zdrowie.


Na początku przez biegi nie wyrabiały kolana i stawy biodrowe. Zakupiłem nowe buty, które miały wspomóc te stawy, co się udało. Tylko nie wiem jak i dlaczego uszkodziłem lewy łokieć/przedramię, ćwiczenia nad chwytem na biceps okazały się niemożliwe do wykonania, nawet 1 powtórzenie. Zbyt duży ból.


Jakbym miał zgadywać to od biegania - jak mam zgięte ręce przez ten cały czas, coś krzywiłem i teraz klops. Nie wiem, muszę ostrożnie podchodzić do tematu. Dzisiaj kosztuje mnie martwy, z którego zrezygnuje, szkoda uwalić łapę mocniej.


Kolejny tydzień przed nami.


W tym tygodniu plan jest prosty - kontynuujemy to co w zeszłym. Biegi codziennie + siłka 5 razy. Dopóki biegam, pomijam treningi nóg, katabolizm i tak jest zbyt duży, żeby tam coś przyrosło, a i tak pasywnie od biegania jest lepiej.


Dietę jak biegam zwiększam o te 200 kcal, nie chce tak szybko już zrzucać wagi, za dużo, za szybko, wystarczy mi teraz około 1kg/tydzień żeby osiągnąć cel. A przez 2 treningi praktycznie dziennie, brakuje mi trochę miejsca na dodatkowe węgle.


Jeb redukcja i dwójeczka.


Nie wiem dlaczego tak dużo udało się zrzucić, podejrzewam, ze częściowo woda (pomimo tego, ze mnóstwo pije), częściowo mięśnie poszły. Ale z prognoz, która robię codziennie (SCIENCE BITCH) powinienem zrzucić około 1,3 kg. Ten tydzień będzie ciekawy czy się wyrówna czy nie.


Wciąż co tu dużo mówić! Jest elegancko, ciśniemy dalej!


DANE:


Projekt Ares ("Zaar").


Cel: Boska sylwetka.


Etap 2.


Start: 12.06.2023


Koniec: 10.07.2023


Waga startowa: 72,4


Waga docelowa: 67,4


Wiek: 37 Wzrost: 175


Trening: https://www.hejto.pl/wpis/siemaaaa-kokskasie-i-kokstomki-w-dzisiejszym-poscie-postanowilem-wrzucic-moj-obe


 Zmiany w treningu:


  • cardio - biegi codziennie 10 km

  • dopóki biegam, nie robię treningu nóg - już i tak ciężko z regeneracja


Dane na dzień 19.06.2023:


Dane: obecny_pomiar(roznica_pomiaru_z_zeszłego_tygodnia)


Waga: 69,8 kg (2,6 kg)


Obwody:


Szyja: 38 cm (-1 cm)


Kl. piersiowa: 103,5 cm (-0,5 cm)


Ramie/biceps: 37,5 cm (-0,5 cm)


Talia: 77,5 cm (-0,5 cm)


Brzuch: 83,5 cm (-1,5 cm)


Biodra: 83 (-1,5 cm)


Udo: 55 cm (56 cm)


Łydka: 37,5 cm (-0,5 cm)


Pozdro!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

"Plus wczoraj jak biegłem bez koszulki po mojej bergisches wsi, szła jakaś mloda parka. Pani najpierw ładnie się do mnie uśmiechnęła, a potem nie powstrzymała się - rzuciła okiem na mój powoli odznaczający się abs" XD

@e5aar a jakieś anonimowe przypadkowe dziewczyny już teraz sobie mogą oglądać na żywo Twoją kratę. Gdzie tu sprawiedliwość?

@e5aar

"Jako, ze nie zwiększyłem (na początku) kaloryczności posiłków odczułem efekty zbyt szybkiego zrzucania wagi na wynikach na siłowni, prawie wszędzie lekkie spadki - mniej powtórzeń w ostatnich seriach i siły"


Eh, też niedawno dołączyłem do tego klubu. Niby człowiek wiedział, a i tak się łudził że jego akurat ominie xD

@RzecznyWunsz Mnie przez pierwsze 10 tygodni ominelo (dlatego nazywalem to rekompozycja). Potem mialem 4 tygodni przerwy, i teraz juz dostaja miesnie po dupie. No coz, trudno, zawsze unikalem ostrej redukcji 'zeby nie stracic masy'. W rezultacie bylem gruby XD Teraz uznalem, jebac to, odbuduje miesnie zima, przynajmniej czesc, ale rozsadnie, bez ulania sie jak swinia.

Zaloguj się aby komentować

16 287,03 + 15,36 = 16 302,39


No siema.


Ultraboosty po pierwszym dniu moge uznac za sukces. Co prawda zaraz po przebudzeniu miesnie w okolicach stawu skokowego palily, pewnie przez inny rodzaj ruchu jaki wykonuje stopa w tych butach. Jednak brak bolu w kolanie czy w biodrze, przeszlo! Butki elegancko wspomogly stawy. Zeby to uczcic zrobilem moja pierwsze 15km!


Elegancko i cisniemy.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

0e21a15d-b716-41f8-bd03-d75ce543dc42

Zaloguj się aby komentować

16 066,53 + 10,80 = 16 077,33


No siema.


Dzisiaj pierwszy bieg w Ultraboostach i pomimo wrazenia, ze bieglem naprawde powoli najszybszy czas dotychczas, czyli bedzie tylko lepiej!


Zobaczymy czy jutro bede mniej czul kolana i miednice, bo to jest glowny cel zakupu tych butow ;)


Dla zainteresowanych moja mini recenzja:


https://www.hejto.pl/wpis/no-siema-dzisiaj-krotka-recenzja-mojego-nowego-nabytku-jakim-sa-buty-adidas-ultr


Jest elegancko, cisniemy dalej 6/28.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

2bb97739-84fb-4a26-9bab-dc13bcbfea90

Zaloguj się aby komentować

No siema.


Dzisiaj krótka recenzja mojego nowego nabytku jakim sa buty Adidas Ultraboost 23.


Dotychczas biegałem na moich już kilkuletnich, ale rzadko (haha) uzywanych Nike Pegasus. Ze wzgledu na czestosc treningow postanowilem poszukac czegos nowego miekkszego, co da odetchnac moim stawa, ktore maja niewiele czasu na regeneracje.


Wybór był pomiędzy wybranymi Ultraboostami, a Nike Invincible. Wybrałem te pierwsze ze względu na większą sprężystość, oraz komentarze, ze w Invicible niewygodnie sie zbiega, a mieszkam obecnie w dosc gorzystym terenie.


Wyglad.


Maja sie swiecic jak psu jajaca, a na dyskotece DJ by do mnie machal juz u wejscia. To nie buty do biura, ma byc widocznie, zabawnie. I takie wybralem. Plus ta dziwna wielka pieta.


MI SIE PODOBAJA BARDZO


Sznurowanie.


Bardzo minimalistycnze w porownaniu do moich Pegasosow, gdzie jest duzo wiecej oczek i teoretycznie 'kontroli', jednak nie moge narzekac, bylo wystarczajaco stabilnie.


Wygoda.


Wybralem rozmiar 43 1/3, normalnie nosze 42-42,5. Pomimo tego 'duzy' palec ma ucisk materialu na siebie. Nie wymienilem bo jestem po prostu ciekawy, jak bedzie mi sie biegalo. Pegasusy pani w sklepie mi dobrala 44,5... tak. 44,5 i jest za⁎⁎⁎⁎scie.


Na szczescie nie liczac tego nieszczesnego palca, sa wygodne, nie moge nic narzekac.


Wkladka.


Nie biegalem w oryginalnej, od razu zakupilem Currexy runpro mid profile w ktorych zawsze biegam i nie ryzykuje, dla mnie wkladka korygujaca to podstawa, ktora zwieksza moj limit biegu nie 2x, 3x a 10x, bo bez 20 minut to max i wszystko mnie boli. Z wkladka moge biec i biec, powolutku co prawda, ale wciaz, komfortowo.


Bieg.


Teraz samo sedno. Nigdy nie bieglem w innych butach niz Pegasusy, a tu od razu Ultraboosty.


Pierwsze wrazenie.. no but jak but, moze troche mieksze i tyle.


Po pierwszych metrach na minus temperatura, sa zdecydowanie mniej przewiewne i bylo w nich mi bardzo cieplo w porownaniu do Pegsosow.


Pierwszy kilometr nie za bardzo wiedzialem co mam robic, stopy pala (miesnie), pojawil sie bol kolana, cos w miednicy tez nie tak. Powoli na szczescie mijalo..


Z kazda kolejna minuta nabieralem wprawy i moj krok stawal sie pewniejszy, po okolo 20 minutach poczulem sie w nich pewnie. Najwieksza roznica to podbiegi. Ja cie krece. Dopiero wtedy zrozumialem o co chodzi z ta amortyzacja, naprawde duzo latwiej mi sie bieglo, but fajnie oddawal energie.


Czym dalej w las tym bieg stawal sie przyjemniejszy, jednak wciaz wiem, ze po mojej pierwszej dyszce jeszcze nie umiem wykorzystac ich potencjalu. Zobaczymy jutro jak moje stawy beda sie zachowywac i czy butypomogly w odciazeniu ich, narazie jestem zadowolony


Plusy:


  • amortyzacja!

  • dosc miekkie, ale bez przesady


Minusy:


  • cieple

  • ucisk lekki na duzy palec u stopy materialu


Poniżej troche fotek dla zainteresowanych


PS. Nie jestem biegaczem, bieganie to narzedzie dla mojego głównego projektu jakim jest boska sylwetka, a obecnie robie mocna redukcje Plus mozna sie poopalac. I poogladac widoczki. I posluchac czegos ciekawego. Same plusy mordo.


#bieganie #buty #refleksjecezara

c277d0a7-3f13-43c6-84dd-32c3478d4c00
70486268-5c5e-4641-97df-38aa674b5555
306047bf-4392-443e-aaa8-800c9528069e
1e8c688a-55f1-41be-9e60-4b2b4edde0ff
2e20e14c-4a1a-4230-af68-bd1e2759ae0a

@Leszcz_pancerny_w_rzucik_malowany Powiem tak, całe życie nosiłem 46, jak zacząłem biegać to też w 46 i było wszystko ok. Ostatnio w sklepie biegacza chłop mi dopasował rozmiar i mówił że powinienem biegać w 47.5. Kupiłem i nigdy nie biegało mi się wygodniej. Co więcej, jak zakładam stare szlory biegowe to wydają mi się cholernie ciasne i nie mam pojęcia jak ja mogłem w tym biegać powyżej 20km bez odcisków i utraty paznokci.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować