Zdjęcie w tle

ZygoteNeverborn

Autorytet
  • 632wpisy
  • 6374komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎wa nie mogę. Nie zwykłem się tak żalić ale k⁎⁎wa co ten Logitech to się zrobiła za chujoza to głowa mała. Krótko. Miałem głośniczki do kompa. Tanie ale za swoją cenę git. Po 10 latach zaczęły się sypać. Nie stykać, lekko buczeć, miały prawo. Myślałem: to głośniczki, no nie będę tego robił, kupię se nowe. Lo-k⁎⁎wa-git-niegit-ech, eeeech. Z pilocikiem, bo tamte wyłącznik miały tylko w subwooferze. Pierwsze - po paru dniach coś mi piszczy w nocy. Cicho, ale wkurwiająco, jakby cicho gwizdek od czajnika i myślałem, że rzeczywiście gdzieś daleko gwiżdże. Nie. Namierzałem to przez godzinę w nocy. Piszczenie likwiduje wyłącznie wyłączenie z sieci. Czyli na c⁎⁎j pilot, skoro i tak muszę nurkować pod biurko.

Dwa. Wyłączają się randomowo. No tak, jak nie grają to się wyłączają. No nie. Podczas muzyki, mowy, czegokolwiek, w nieregularnych odstępach. Czasem po 3 razy na dwie godziny. O i tu się pilot przydaje, bo pomaga jedynie wyłączenie i ponowne włączenie.

Trzy. I tu jest najlepsze. Prawy czasami pierdział lekko. W końcu przestał grać. Głośniczki oczywiście klejone gówno, więc trzeba było drzeć. I co zobaczyłem. Kabel wysunął się z uszka, bo cyny to to nie widziało.

Ja wiedziałem że to nie jest wysoka półka, ale k⁎⁎wa takiego syfu i bubla to ja dawno nie widziałem. To jest prosta rzecz, jak można tyle spierdolić?

Pamiętajcie Logitech-gówno, Logitech-gówno. Nie kupujcie.

#gorzkiezale

Zaloguj się aby komentować

Zmarł były jokozuna Akebono. Pamiętam go, bo wtedy kiedy był jokozuną sumo było tak popularne, że oglądałem je zdaje się na Eurosporcie. Nic wtedy nie kumałem, bo mój angielski też był w powijakach, a net nie był jeszcze popularny. To były czasy. #sumo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja w ten sposób rzuciłem palenie, w połowie dnia się zorientowałem że jeszcze nie paliłem. Nie miałem ciągoty o dziwo więc stwierdziłem "a zobaczymy czy wytrzymam cały dzień" no i wytrzymałem, nie wydarzyło się nic co by wzmogło chęć palenia. Potem skoro wytrzymałem dzień, to może uda się drugi. Przy czwartym dniu było ciężej, ale skoro wytrzymałem już tyle to szkoda przerwać passę. I tak za jakieś 2 tygodnie będą 2 lata jak nie palę

Zaloguj się aby komentować

W związku z tym, że moja teściowa osiągnęła ostateczny cel życia, żona robi porządek a ja pomagam. K⁎⁎wa, myślałem że mam tendencję do chomikowania zbędnych rzeczy, ale ja to pikuś jestem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować