
WujekAlien
- 2573wpisów
- 8296komentarzy
Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz

Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz
Zaloguj się aby komentować
315 856,20 - 8,77 - 2,55 - 1,45 = 315 843,43
Nowy miesiąc, nowe cyferki do tuptania 🥸
#ksiezycowyspacer
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
119 160 760 - 250 - 350 = 119 160 160
Chudy z malinami i bananem + pitny do kanapek
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien Muszę swoją kawiarkę wyciągnąć, dawno nie używałem z braku czasu.
P.S. Wspaniały kubek
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien Jakiś czas temu jechałem małym miejskim pierdzikiem mojej różowej. Auto raczej nie do szybkiej jazdy. W każdym razie pojawił się przede mną jakiś zamulacz w nowej A5, jechał niecałe 70 w niezabudowanym (pewnie się zagapił albo klikał w komórkę), więc go gładko machnąłem... kiedy zobaczył co go wyprzedziło, to się typ odpalił, docisnął gruuubo ponad 100, wyprzedził mnie już na podwójnej ciągłej tuż przed zakrętem. xD
Zaloguj się aby komentować
Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy szukali książek Wiesława Myśliwskiego i odbili się od wyczerpanych nakładów.
Dodruk 4 pozycji będzie miał premierę 6 maja:
Traktat o łuskaniu fasoli
Ucho igielne
Pałac
Nagi sad
Wszystkie w twardej oprawie z obwolutą.
Pozostałe książki pana Wiesława są dostępne w Świecie książki, ale pewnie też w innych księgarniach.
#zapowiedziksiazkowe #ksiazki #wieslawmysliwski

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Kolejny dzień próby przeniesienia SecondBrain do Obsidiana.
Na ten moment zrobione:
Dodanie wszystkich moich wpisów Bookmeter z tego roku do Obsidiana
Instalacja Desktopowych wersji Obsiadiana, Claude, Visual Studio Code, Gita i CLI do Claude
Połączenie Obsidiana z Claude Code z uprawnieniami do wszystkich tworzonych treści
Konfiguracja Web Clippera do zaciągania treści z neta prosto do Obsidiana
Konfiguracja Clauda do Asystenta LLM w oparciu o dane z Obsidiana i instrukcje Claude.md
Podział tresći na RAW i WIKI, pierwszy to pliki źródłowe nieobrobione, drugi to już finalna wersja
Kilka prostych zapytań, żeby skumać, czy rozumie co właściwnie znajduje się w Obsidiane
Zapełnienie WIKI danymi na podstawie przeczytanych książek, gatunków, autorów, serii itd.
Do zrobienia jest:
Przygotowanie info dla Bookmetera o książce: tutuł, autor, gatunek, wydawnictwo, liczba stron do książek aktualnie czytanych
Dodanie kolejnych sekcji po za książkami: kursy, filmy, seriale, newsy, zapowiedzi
Automat, który raz dziennie będzie sprawdzał co nowego dodałem i robił z tym porządek
Automat do wysyłania skrótu wiadomości codziennie rano
Próba automatyzacji dodawania tasków do TO-DO
Porównanie z Notion i czy warto się przesiadać w całości, bo Notion też ma NotionAI
Na ten moment jestem w miarę zadowolony, może trochę za mało mam w nim treści, żeby realnie nazywać go "Drugim mózgiem", ale zobaczymy za jakiś czas. Bardzo mi się podoba to jak łatwo się z nim rozmawia, ale trochę za dużo kredytów wcina, więc to jest pewnie też do poprawki. Choć jest to mało miarodajne, bo większość z nich zużył na budowę całej bazy i odniesień między węzłami. Zobaczymy z czasem, jak się to zmieni.
#secondbrain #obsidian #claude

@BiggusDickus sprawdź, Clauda można podpiąć pod wszytko, co ma API, albo co jest oparte na plikach, a Obsidian nie jest niczym innym niż delikatnie bardziej rozbudowanych notatnikiem zapisującym pliki MD;)
Tu konfiguracja to właściwie wspólny folder dla obu narzędzi, do którego mogą nawzajem zapisywać i z którego mogą odczytywać dane. Kwestia powiedzenia Claude, czym ma być i przypisanie instrukcji, żeby nie zadawał głupich pytań za każdym razem.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
316 127,57 - 12,10 - 2,33 = 316 113,14
Takie słoneczko to ja rozumiem :)
#ksiezycowyspacer
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Najbardziej zjebany dzień w roku, czyli dzień dopłaty do PITu, a żona wpadła na pomysł, że dziś wjedzie na pełnej ze swoją najbardziej wkurwiającą osobowością (╯°□°)╯︵ ┻━┻
#killmeplease #zwiazki
Zaloguj się aby komentować
751 + 1 = 752
Tytuł: Światło między oceanami
Autor: M.L. Stedman
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Albatros
Format: ebook
Liczba stron: 384
Ocena: 9/10
Jest takie pytanie, które ta książka stawia już od pierwszych stron i które potem nie daje spokoju przez całą resztę lektury: ile człowiek jest w stanie unieść, jeśli ciężar, który dźwiga, sam sobie wybrał?
Tom Sherbourne wraca z I wojny światowej i szuka spokoju, jakiejś dalekiej, pustej przestrzeni, gdzie nikt nie zadaje pytań. Zostaje latarnikiem na wyspie Janus Rock - kawałku skały przy wybrzeżu zachodniej Australii, oderwanym od świata bardziej niż cokolwiek, co można sobie wyobrazić. W trakci, krótkiej przerwy od obowiązków i powrotu na ląd poznaje Isabel, kobietę, która się w nim błyskawicznie zakochuje i planuje spędzić z nim resztę życia. Biorą ślub i w latarni zaczyna się historia, która jest jednocześnie piękna i druzgocąca. Isabel jest dwukrotnie w ciąży i dwukrotnie traci dziecko.
Pewnego dnia do brzegu dobija łódź. W łodzi martwy mężczyzna i płaczące niemowlę. Isabel, tuż po kolejnym poronieniu i wypełniona bólem po stracie, którego już nie ma gdzie pomieścić, prosi Toma, żeby zostawili dziecko i wychowali jak swoje. Tom wie, że to złe, że tak nie można, że ktoś za tym dzieckiem tęskni i rozpacza. Tom zapisuje to w dzienniku, bo jest człowiekiem procedur i zasad. I mimo to - robi to, czego oczekuje od niego jego żona - Isabel.
To, co Stedman zrobiła z tym materiałem, jest naprawdę rzadkie. Ona nie ocenia. Nie ustawia Toma i Isabel jak winnych na ławie oskarżonych, żeby czytelnik mógł sobie spokojnie rzucać w nich argumentami. Zamiast tego każe im żyć z tym, co zrobili - dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu i rok po roku. W tej izolacji, gdzie są sami we trójkę, a oprócz nich latarnia, ocean i piętno tej decyzji. I właśnie to jest serce tej książki: konsekwencje nie przychodzą nagle jak kara z nieba, tylko wrastają w człowieka powoli, jak coś, co zaczęło się od jednego złego kroku, a potem okazało się, że nie da się go już cofnąć i nagle stał się fundamentem całego życia. Kiedy w końcu na horyzoncie pojawia się Hannah - prawdziwa matka dziecka - Stedman ani przez chwilę nie pozwala nam cieszyć się z prostego podziału na ofiarę i sprawcę. Bo wszyscy tu są ofiarami własnych decyzji albo cudzych, i to boli tak samo.
Tom jako bohater to jeden z lepiej napisanych moralnych przypadków, jakie ostatnio spotkałem w literaturze. Człowiek, który dobrze wie, czym jest prawo i czym jest wina. Całe życie był skrupulatny i dokładny, myślał, że najgorsze co go spotkało to wojna i jej konsekwencje. Po wszystkim, co w życiu zrobił, wybiera miłość i potem przez lata nosi w sobie oba te światy. Nie krzyczy, nie szuka rozgrzeszenia, nie próbuje siebie tłumaczyć i swojej żony. Po prostu żyje z tym, co zrobił. I to jest tak bezboleśnie i precyzyjnie napisane, że momentami fizycznie czułem ten ciężar. To we mnie narastały konsekwencje tych decyzji, to ja zastanawiałem się, co bym zrobił na jego miejscu. I czy pokochałbym dziecko, którego matce pękło serce, a ja jestem jedno zdanie, od wyjawienia jej prawdy.
Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to do kilku wątków, które są trochę zbyt dramatyczne, jakby autorka za bardzo się bała, że czytelnik nie poczuje wystarczająco cierpiania i kary bohaterów. Ale to naprawdę drobna rzecz przy całości, która działa jak jeden świetnie namalowyany obraz. "Światło między oceanami" to jedna z tych książek, która nie pyta, czy byłeś dobry czy zły. Pyta tylko: czy potrafiłbyś z tym żyć i ze sobą niosącym krzyż konsekwencji?
Świetna książka, ale nie polecam, jeśli macie akurat gorszy czas lub doła, bo tylko go pogłębi. I to jest w niej piękne.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

@WujekAlien ale zadupie!
Powodzenia w wychowywaniu dziecka w takim miejscu, bardzo odpowiedzialne.
https://thebooktrail.wordpress.com/2013/07/20/the-light-between-oceans-a-lighthouse-australia/
Zaloguj się aby komentować
Rododendrony mówią: dzień dobry, nasza kolej ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #kwiaty #rosliny #rododendron





Zaloguj się aby komentować