Jueves (hiszp. czwartek) czyli jak tragedia stała się inspiracją do powstania pięknej piosenki
Jest czwartek 11.03.2004. Rankiem hiszpańską stolicą wstrząsają potężne wybuchy.
Ludzie są przerażeni, nie wiedzą czy za bestialskim zamachem na kolejkę podmiejską stoją baskijscy ekstremiści z ETA, czy ktoś inny. Nie wiedzą jeszcze, że ofiar śmiertelnych będzie prawie 200, a rannych prawie 2000. Jak się później okaże, bomby podłożyli bojownicy Al-Kaidy. Jako zemstę za udział Hiszpanii w wojnie w Iraku. Ładunki podłożyli w wagonach kolejki, która co rano wiozły tysiące ludzi do pracy w Madrycie. Chcieli by ofiar cywilnych było jak najwięcej, by wstrząsnąć rządzącymi, akurat przed nachodzącymi wyborami.
191 ofiar śmiertelnych, 1858 rannych....










