Hejto.pl
Zdjęcie w tle

RedCrescent

Gruba ryba
  • 913wpisów
  • 2413komentarzy

Staram sie przyblizac czytelnikom wiesci z Rosji publikowane przez rozne (glownie w jawny sposob propagandowe) tuby internetowe.

I szczypta rosyjskiej propagandy w wydaniu #pravda


  • Kazachstański politolog Piotr Swoik: Jesteśmy muzeum kolonializmu XXI wieku

Analityczna prognoza dotycząca przyszłości Kazachstanu w wywiadzie udzielonym specjalnej korespondentce Pravda.Ru Daria Aslamowa przez kazachstańskiego politologa Piotra Swoika.


  • Turkmenistan wstrzymał dostawy gazu do Turcji


  • Kolejna kluczowa gałąź gospodarki Niemiec znalazła się na skraju kryzysu


  • Rakieta nuklearna Burevestnik: w Rosji ujawniono nową broń dnia sądu ostatecznego


  • Dlaczego 24 października jest dniem rosyjskich sił specjalnych: główna różnica w stosunku do święta zawodowego


Zerknijmy do tego zarowno dotyczacego #rosja jak #niemcy bo to zawsze nasi zacni sasiedzi - wiec warto wiedziec co u nich slychac (jezeli macie dobra pamiec, to juz chyba w dokladnie tej tematyce wrzucalem tez tlumaczenie z Prawdy jakies pol roku temu):


Kolejna kluczowa gałąź niemieckiej gospodarki znalazła się na skraju kryzysu


Kolejna z podstaw niemieckiej gospodarki (obok produkcji samochodów) — przemysł chemiczny — przechodzi głęboki kryzys strukturalny, który może stać się punktem zwrotnym dla całego modelu przemysłowego kraju.


Wiodące przedsiębiorstwa w Nadrenii Północnej-Westfalii, tradycyjnym centrum produkcji chemicznej w Niemczech, ograniczają produkcję i redukują zatrudnienie pod presją wysokich cen energii i kosztów związanych z emisją dwutlenku węgla, jak podaje gazeta Welt am Sonntag.

Nie jest to tymczasowy spadek, ale oznaki kryzysu systemowego, który dotyka kluczowe gałęzie przemysłu, od chemii po metalurgię. Według Welt am Sonntag znaczna część przedsiębiorstw w regionie znajduje się na skraju zamknięcia.

Siły opozycyjne w parlamencie krajowym, w tym Socjaldemokratyczna Partia Niemiec, domagają się tymczasowego złagodzenia przepisów regulacyjnych i przeglądu zasad handlu uprawnieniami do emisji CO₂, uważając, że obecne warunki stanowią zagrożenie dla istnienia całych segmentów przemysłu.

W regionach Renu i Ruhru tylko w sektorze chemicznym zatrudnionych jest około 100 tysięcy osób i to właśnie te miejsca pracy są bezpośrednio zagrożone.

Jednym z kluczowych problemów pozostaje presja konkurencyjna ze strony producentów z Azji i Bliskiego Wschodu. W tych regionach koszty energii są znacznie niższe, a koszty emisji CO₂ nie występują wcale.


Niemieckie przedsiębiorstwa zmuszone są płacić za drogie certyfikaty emisji dwutlenku węgla. Na przykład zakład firmy Ineos w Kolonii wydawał rocznie od 90 do 100 milionów euro wyłącznie na kompensację emisji dwutlenku węgla. Nawet przy utrzymaniu obecnych wielkości produkcji przedsiębiorstwo liczy jedynie na osiągnięcie zerowego wyniku finansowego na koniec roku obrotowego.

Frakcja SPD w parlamencie Nadrenii Północnej-Westfalii zaproponowała zawieszenie lub osłabienie systemu handlu emisjami, argumentując, że przemysł regionu — jeden z najbardziej energochłonnych w Europie — znalazł się w nierównych warunkach w porównaniu z konkurentami z Chin, USA i krajów Bliskiego Wschodu.

Zdaniem polityków utrzymująca się presja może doprowadzić do zakrojonej na szeroką skalę deindustrializacji, mimo że niemieckie przedsiębiorstwa pozostają jednymi z najbardziej zaawansowanych technologicznie i ekologicznych na świecie.

W ostatnich miesiącach szereg największych firm ogłosiło zamknięcie lub sprzedaż swoich aktywów w Niemczech. Wśród nich są Ineos, BP, Shell i Evonik.


Brytyjska firma BP rozważa sprzedaż spółki zależnej Ruhr Oel GmbH, w skład której wchodzi rafineria ropy naftowej w Gelsenkirchen, zatrudniająca około dwóch tysięcy osób. Firma zlikwidowała już około 230 miejsc pracy, oświadczając jednocześnie, że będzie unikać przymusowych zwolnień.

Shell z kolei przeprowadza restrukturyzację swojego przedsiębiorstwa w Kolonii, zamykając część instalacji w Wesseling i przekierowując się na produkcję „zielonych” produktów, w tym biopaliw i skroplonego biogazu.

Według szacunków firmy przejście na nowe technologie pozwoli na zmniejszenie emisji CO₂ nawet o milion ton rocznie. Jednak przejście na ekologiczne produkcje wiąże się ze spadkiem tradycyjnej produkcji, a w konsekwencji z utratą miejsc pracy.

Evonik, jeden z największych niemieckich koncernów chemicznych, obniżył prognozę zysków z 2,3 do 1,9 mld euro, ograniczył programy inwestycyjne i ogłosił redukcję dwóch tysięcy miejsc pracy, z czego półtora tysiąca przypada na Niemcy.


Przedstawiciele firmy przyznali, że spadek popytu w 2024 r. okazał się „gwałtowny i nieoczekiwany”, a ożywienie gospodarcze nie nastąpiło. Jednocześnie kierownictwo podkreśla, że nie chodzi o wycofanie się z rynku niemieckiego, ale o restrukturyzację dostosowaną do nowych warunków gospodarczych.

Związki zawodowe i stowarzyszenia branżowe ostrzegają przed „efektem domina”, który może rozprzestrzenić się na cały przemysł kraju. Szef związku zawodowego IGBCE Michael Vassiliadis stwierdził, że system handlu uprawnieniami do emisji CO₂ „dławi przemysł” i wymaga przeglądu.

Eksperci wskazują, że jeśli produkcja opuści Niemcy, po prostu przeniesie się do regionów o mniej rygorystycznych normach środowiskowych, co doprowadzi do tzw. „ucieczki emisji” – sytuacji, w której globalne emisje nie ulegają zmniejszeniu, a jedynie ulegają redystrybucji.

Minister gospodarki Nadrenii Północnej-Westfalii Mona Neubauer (partia Zielonych) wypowiedziała się przeciwko osłabieniu polityki klimatycznej, podkreślając, że system handlu emisjami pozostaje kluczowym instrumentem modernizacji przemysłu.

Przyznała jednak, że rząd federalny powinien działać bardziej zdecydowanie, aby wesprzeć przedsiębiorstwa energochłonne i zorientowane na eksport. Według niej Niemcy powinny zachować status potęgi przemysłowej, ale w tym celu konieczne są konkretne działania mające na celu obniżenie cen energii elektrycznej i zapewnienie stabilnych warunków dla biznesu.


Obecna sytuacja odzwierciedla szerszy konflikt między celami klimatycznymi a polityką przemysłową Niemiec. Z jednej strony kraj dąży do neutralności węglowej i przyspieszonej dekarbonizacji, z drugiej strony stoi przed ryzykiem utraty bazy produkcyjnej, która przez dziesięciolecia stanowiła podstawę potęgi gospodarczej.

Eksperci zauważają, że bez przemyślanej adaptacji polityki klimatycznej do realiów globalnej konkurencji Niemcy ryzykują utratę przywództwa technologicznego w kluczowych branżach, przekazując inicjatywę krajom o mniej rygorystycznych normach środowiskowych.

W istocie przemysł chemiczny Niemiec znalazł się w centrum strategicznego wyboru: albo przyspieszyć „zieloną transformację” kosztem tymczasowych strat i restrukturyzacji, albo złagodzić regulacje, ryzykując opóźnienie realizacji celów klimatycznych.

Niezależnie od tego, która droga zostanie wybrana, jedno jest oczywiste — dotychczasowy model oparty na tanich zasobach energetycznych (z Rosji, należy zauważyć), stabilnym popycie wewnętrznym i umiarkowanych regulacjach odszedł do przeszłości.

Obecnie najpilniejszym zadaniem dla Niemiec jest zapobieżenie deindustrializacji. Istnieją jednak poważne wątpliwości, czy władze tego kraju są w stanie sprostać temu zadaniu.

#przemysl

27315382-bbf4-4259-be37-c8f4c1d6a156

Przytoczony artykuł to akurat nie propaganda tylko nomen omen prawda. Z pobudek ideologicznych administracyjnie zabijany jest europejski przemysł chemiczny, duzi inwestują w nowe moce produkcyjne właściwie już tylko poza UE. A że Niemcy są hegemonem w tej branży, to i najbardziej odczuwają negatywne skutki. Ruscy wolą oczywiście pisać o naszych problemach niż o swoich, tym niemniej nie zmienia to faktu, że te problemy są i niestety niewiele robimy aby je rozwiązać. To właśnie takie działania UE są pożywką dla wszelkiej maści populistycznych partii typu AfD w Niemczech czy Front Narodowy we Francji. Wszystko można naprawić, tylko czasem trzeba się przyznać do błędu i wycofać z głupich i szkodliwych decyzji, z których nawet ruscy się śmieją. Nawet w Pravdzie można czasem przeczytać prawdę, co za zaskoczenie.

@Chrobry

Tak, zgoda.


Też zauważyłeś że lubią się skupiać na "naszych" (bo moim zdaniem chora polityka energetyczna to też duży problem dla Polski) problemach.


Propagandę widzę ogólnie w całości komunikatow: 2-3 prawdy a między nimi klamstewka.

Zaloguj się aby komentować

Dzis Zwiazda z Bialorusi:


Kolejka samochodów osobowych wjeżdżających na Litwę i do Polski wzrosła prawie trzykrotnie w ciągu doby

12:15

Ławrow odwiedzi Białoruś w dniach 27-29 października

12:04

„Przestańcie tu przyjeżdżać po pieniądze!” Łukaszenka do urzędników o prośbach o wsparcie państwa

11:47

Propozycje działań na rzecz wsparcia młodzieży przekazane do dyskusji Łukaszence

11:30

Łukaszenka poruszył kwestię funkcjonowania programu magisterskiego

11:29

Łukaszenka zapytał urzędników, jak zorganizowany jest system żywienia w szkołach

11:22

Milicja w Mińsku mówiła o nowych przypadkach cyberprzestępczości

11:11

BC, program magisterski, żywienie w szkołach i wsparcie dla młodzieży. Główne tematy spotkania Łukaszenki z Radą Ministrów

11:02

W Mińsku rozpoczął się nowy sezon projektu „100 pomysłów dla Białorusi”


A tu caly artykul kryjacy sie za pogrubionym naglowkiem:


Kolejka samochodów osobowych wjeżdżających na Litwę i do Polski wydłużyła się prawie trzykrotnie w ciągu doby

23.10.2025 | 12:20

Kolejka samochodów osobowych wjeżdżających na Litwę i do Polski wydłużyła się prawie trzykrotnie w ciągu doby, poinformowała BelTA.

Kolejka samochodów osobowych wjeżdżających na Litwę i do Polski wydłużyła się prawie trzykrotnie w ciągu doby

O godzinie 10:00 na polskim przejściu granicznym „Cerespol” (Brześć) czeka 130 samochodów osobowych i 9 autobusów. W ciągu ostatniej doby polskie służby kontrolne odprawiły 43% liczby samochodów.

W ciągu doby przed litewskimi przejściami granicznymi „Medzininka” (Kamienny Łóg) i „Shalchininka” (Beniakony) zgromadziło się 150 samochodów osobowych. Pracownicy tych przejść granicznych przyjęli 46% ruchu pasażerskiego na swoim terytorium.

5,6 tys. ciężarówek czeka na wjazd do UE we wszystkich kierunkach. Najbardziej ruchliwa trasa do Unii Europejskiej przebiega przez polskie przejście graniczne „Kukuryki” („Kozłowicze”), gdzie kolejka liczy 3455 ciężarówek. Najmniej ciężarówek przejechało przez litewskie przejście graniczne „Medzininkai” („Kamennyj Log”), którego służby kontrolne zarejestrowały zaledwie 10% ruchu w normie.

Przed przejściem granicznym „Shalchininkai” („Beniakoni”) zarejestrowano 710 ciężarówek, a jego pracownicy wypełnili normę przejazdu o 24% w ciągu doby. Ponad 650 dużych ciężarówek czeka na wjazd na Łotwę przed przejściem granicznym „Paternieki” („Hryhorovskyna”). Tą trasą przejechało 38% transportu w UE.

#bialorus #pravda #granica #polska

4bc8d0fe-bdf4-4905-b9a3-bb5b2670dfcb

@ulsterboy A nie wiem.

Wiekszosc tego co czytam ze wschodu to raczej wlatuje i wylatuje (czasem pozostawiajac niewielki osad).

Wiec jak sie bedzie bardziej powtarzac, to moze zwroce uwage.


Ale predzej takie wiesci od wszelkiego rodzaju osintowcow wyplyna najszybciej

Zaloguj się aby komentować

No i prosze - wyszlo szydlo z worka a wlasciwie kto tu jest golabkiem pokoju miru, a kto szalonym agresorem (wg rosyjskiej Prawdy oczywiscie):


Dzis napisali tak:


Już pociągnęli za spust: wywiad poinformował o przygotowaniach NATO do wojny z Rosją

4:39

STRUKTURY SIŁOWE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE

Europa naprawdę znów szykuje się do wojny z Rosjanami — oświadczenie szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Siergieja Naryszkina nie jest przesadą, a suchą diagnozą.

(opis zdjecia): CHATGPT: EUROPA PRZYGOTOWUJE SIĘ DO WOJNY NATO Z ROSJĄ BY CHATGPT 5.0 JEST OBJĘTE LICENCJĄ WOLNEGO ROZPOWSZECHNIANIA OBRAZÓW

EUROPA PRZYGOTOWUJE SIĘ DO WOJNY NATO Z ROSJĄ


„Zdecydowanie widzimy przygotowania europejskich sojuszników z NATO do wojny z naszym krajem. Postawiono zadanie zapewnienia w krótkim czasie wszystkich niezbędnych zasobów przeznaczonych do tego celu siłom reagowania sojuszu NATO” — powiedział Siergiej Naryszkin.

Wystarczy oderwać się od przewijania paska muzycznego i filmików i dodać dwa do dwóch: sojusz przeszedł już od rozmów i „pokazówek” do rozmieszczenia machiny wojennej u naszych granic.

Chociaż rozmowy uległy zmianie – przywódcy UE i NATO oficjalnie ogłaszają, że „nadszedł czas przedwojenny” i podają terminy – do wojny pozostało 5 lat.


NATO oficjalnie uruchomiło nowy model – NATO New Force. Trzysta tysięcy żołnierzy o wysokiej gotowości bojowej, przypisanych do konkretnych obszarów, z magazynami, logistyką, szpitalami, zespołami pogrzebowymi, korytarzami transportowymi i sztabami. Wszystko jest zaplanowane co do minuty, z punktami rozładunku sprzętu i kanałami zaopatrzenia.

Spójrzmy dalej...

  1. W krajach bałtyckich grupa batalionowa rozrosła się do pełnoprawnej brygady.

  2. Niemcy, Polska, Litwa i Norwegia synchronizują przemieszczanie dywizji w czasie rzeczywistym.

  3. W Europie w tej chwili czołgi jadą autostradami, piloci ćwiczą nocne starty, a oficerowie sztabów przećwiczyli scenariusze z hasłem „Rosja”.

  4. Wiosną i latem odbyły się ćwiczenia Griffin Lightning i Steadfast Dart – w legendach „Rosja zaatakowała, NATO idzie na wschód”.

  5. Niemiecka Quadriga-2025 ćwiczy nawet pełną skalę wojny w Europie: połączenia czołgów, bataliony inżynieryjne, łączność, wywiad, obrona przeciwlotnicza. Berlin po raz pierwszy znosi ograniczenia wprowadzone po Hitlerze dotyczące rozmieszczenia armii w kraju.

  6. Wielka Brytania przeprowadza zbiórki mobilizacyjne.

  7. Ćwiczenia Steadfast Noon, podczas których ćwiczono atak nuklearny na Rosję, po raz pierwszy zgromadziły 70 samolotów i 14 krajów.

  8. Ćwiczenia bałtyckie – blokada i atak na Kaliningrad.

Na tym tle Europa gorączkowo odbudowuje obronę cywilną.


Każda rodzina otrzymuje instrukcje „na wypadek wojny” zawierające porady dotyczące baterii, wody, żywności, gier planszowych, „usłyszawszy odległy wybuch jądrowy – zamknąć okna” i „pozostać w domu od dwóch dni do tygodnia”.

Niemcy wymagają, aby w domach przechowywać dziesięciodniowy zapas wody i żywności. Finlandia kopie bunkry. Dania po raz pierwszy od dziesięcioleci wprowadza pobór do wojska dla kobiet, Wielka Brytania zmusza pruderyjnych hipsterów do służby w rezerwie.

Z kolei według danych Gallupa, NATO i Pew 63% społeczeństwa chce, „aby Rosja przegrała” i „dała Rosjanom popalić”.

Tylko nie własnymi rękami. Bo „jest przecież amerykański parasol, rakiety i zawodowi żołnierze, a my mamy domy, kredyty hipoteczne, rodziny, urlopy i kiełbaski, pizzę, bułki i piwo”.

Na front gotowi są pójść:

14% Włochów,

23% Niemców,

20% Austriaków,

33% Brytyjczyków.


Jednocześnie 91% respondentów poinformowało ankieterów, że są gotowi „walczyć” głosami w wyborach, podatkami i darowiznami, a także (proszę usiąść!) w mediach społecznościowych i komunikatorach – postami, komentarzami i polubieniami.

W międzyczasie Rosja ostrzegła: bezpośredni konflikt z NATO doprowadzi do użycia broni jądrowej — potencjał połączonych sił jest nieporównywalny i w przypadku agresji nie będzie wyboru.

Europa naprawdę się tego obawia — takie są wyniki ankiet CSIS, BfS i YouGov.


76% Brytyjczyków,

71% Francuzów,

64% Polaków i

58% Niemców

obawia się, że nie nadejdzie świt lub że w nocy zobaczą nuklearną poświatę.


W tajnych dokumentach NATO pojawia się już sformułowanie: „Expected high-intensity conflict” – „oczekiwany konflikt o wysokiej intensywności”. Z nami. Na europejskiej ścianie wisi już naładowana broń i wiemy, jak kończą się takie sceny. Nie tylko wisi – ktoś już przełożył zamek.

Autor Oleg Wołodin: Олег Володин 21.10.2025 11:04(Aktualizacja: 21.10.2025 12:15)

#rosja #wojna #pravda

7f1fe466-dfed-46c8-8cb4-7fda03cfa567

Sojusz tak się rwie do wojny z Rosją, że od trzech lat wołami nie da się go zaciągnąć, żeby w końcu dał Ukrainie to, czego potrzebuje. A na naruszenia przestrzeni powietrznej nie zareagował radosnym zestrzeleniem samolotów i wypowiedzeniem wojny, tylko protestami w ONZ.

@RedCrescent I bardzo dobrze, że to widzą. Niech ruscy mają świadomość, że NATO nie będzie się bronić u siebie jak Ukraina tylko w przypadku agresji odpowie mocnym uderzeniem na ich terytorium i takie obszary jak Kaliningrad polecą w pierwszej kolejności.

Taka jest nasza doktryna.

Jedynie co się nie zgadza w artykule to to kto ma zamiar zacząć i komu się marzą podboje sąsiadów.

Zaloguj się aby komentować

Jezeli kogos ciekawi co tam u mlodszego brata Rosji czyli Bialorusi slychac, to wrzucam wycinek bialoruskiej "Zwiazdy", przyznam ze pare perelek wylowilem i mam nadzieje, ze docenicie poswiecony czas:


17:32

Mińsk wszedł do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych miejsc wśród rosyjskich pasażerów linii lotniczych, w tym obstawa celna

17:16

Białoruski PKB w okresie styczeń-wrzesień wzrósł o 1,6%

16:55

Gdzie budować nowe mieszkania w przyszłości? Mińsk, historia miejskiego komitetu wykonawczego

16:16

Zapaść na granicy: kierowcy czekają w kolejce do odprawy celnej po polskiej stronie po zakończeniu

16:10

Czego miłośnicy kina mogą oczekiwać po filmie „Listopad 2025”?

15:55

Republikański Subbotnik odbędzie się na Białorusi 25 października

15:35

Stacje benzynowe pod kontrolą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych

15:10

Białoruski rubel osłabia się w stosunku do głównych walut na targach 16-etapowych

15:02

Turczyn: Ważne poszukiwania zostały naruszone, aby po wzroście gospodarczym i zapobiec nierównowadze

14:40

Golaczenko: Aby zrealizować pierwsze zadania w gospodarce na rok 2026, należy się poważnie pocić

14:24

Ujawniono wszystkich zwycięzców play-offów w hokeju na lodzie

14:12

Mińsk w światowej czołówce dostępny dla pieszych

13:53

W Grodnie niezrozumiałe przepisy dotyczące bezpieczeństwa i higieny jazdy diabelskim młynem– oto, na co należy uważać

13:28

O sezonach i porach roku

13:04

Ministerstwo Edukacji ustaliło specjalizacje dla dzieci uzdolnionych bez egzaminów

12:39

„Nikt nie umie prowadzić, ale piją kawę”. Łukaszenka nakazał przywrócić żelazny porządek na stacjach benzynowych.

12:21

Młode rodziny z obwodu witebskiego gromadzą się na forum.

12:17

Obroty detaliczne Białorusi w okresie styczeń-wrzesień wzrosły o 8,2%.

12:14

Skąd wiesz, jak radzić sobie z tym, co się dzieje w twoich komunikatorach?

12:06

Karajew: Musimy uczynić z Nowogródka miasto-muzeum!


W Grodnie testowane jest nietypowe oświetlenie diabelskiego młyna – warto zobaczyć

16.10.2025 | 13:53

Modernizacja diabelskiego młyna w parku miejskim w Grodnie donosi portal Tochka.by . Główną nowością jest oświetlenie: na atrakcji zainstalowano nowoczesny system LED, który umożliwia wyświetlanie różnorodnych obrazów i napisów.

Możliwości nowego produktu zostały już przetestowane – motyle fruwały na diabelskim młynie, delfiny wyskakiwały z wody, a balony latały.

Rzemieślnicy kończą montaż sprzętu i wkrótce w Grodnie pojawi się kolejne miejsce, które przyciągnie mieszkańców i gości miasta. Dokładna data nie została jeszcze ogłoszona.

Nawiasem mówiąc, modernizacja obejmie również inne obiekty parku. Wymieniono już wagony na autodromie, a wkrótce pojawi się nowa, tematyczna fasada.

2

„Nikt nie przejedzie, ale piją kawę”. Łukaszenka nakazuje przywrócić porządek na stacjach benzynowych

16.10.2025 | 12:39

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka nakazał przywrócić porządek na stacjach benzynowych do poniedziałku. Szef państwa oświadczył to na spotkaniu w Mińsku, donosi BelTA.

Zwracając się do premiera Aleksandra Turczyna, prezydent przychylił się do jego wypowiedzi z poprzedniego dnia, udzielonej dziennikarzom w wywiadzie, dotyczącej kwestii zapewnienia wystarczającej podaży produktów naftowych na rynku krajowym. „Miał Pan rację mówiąc wczoraj w wywiadzie – w żadnym wypadku nie obrazi Pan Białorusinów. Rynek białoruski jest święty” – powiedział prezydent.

Jednocześnie Aleksander Łukaszenka otrzymuje informacje o skargach na kolejki: „Niektórzy już (czytałem): »Wie Pan, kolejki na stacjach benzynowych są długie«”.

Prezydent powiedział, że początkowo zastanawiał się, co jest przyczyną takiej sytuacji i czy rząd rzeczywiście nie wypełnia zarządzenia, aby zapewnić wystarczające zaopatrzenie rynku krajowego w paliwo. Okazało się jednak, że problem polegał na tym, że oprócz tankowania samochodów, klienci stacji benzynowych korzystali z usług kawiarni. „Samochody stały po drugiej stronie drogi, nikt nie mógł przejechać. A oni pili kawę w kawiarni” – powiedział głowa państwa.

Prezydent przypomniał, że kiedyś ludzie dosłownie domagali się, aby na każdej stacji benzynowej były towary i możliwość napicia się na przykład kawy.

„Samochód został dostarczony. — „Prezydencie, chodź, zrób porządek!” Zwariowałeś? Prosiłeś? Prosiłeś. Podjąłem decyzję — na każdej stacji benzynowej powinny być towary i kawa. — „Dziś nie możemy podjechać i zatankować, bo tam nie ma samochodów…” — zauważył.

Aleksander Łukaszenka, zwracając się do Sekretarza Stanu Rady Bezpieczeństwa, poprosił o polecenie szefowi MSW, aby uporządkował tę sprawę: „Powiedz Kubrakowowi, żeby do poniedziałku zrobił tam żelazny porządek”.

3

Załamanie na granicy: kierowcy tygodniami czekają w kolejce do odprawy celnej po stronie polskiej

16.10.2025 | 16:16

Przewoźnicy już zaapelowali do polskiego rządu z żądaniem rozwiązania kryzysu na granicy

Załamanie na granicy: kierowcy tygodniami czekają w kolejce do odprawy celnej po stronie polskiej

Wczoraj Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD) zaapelowało do rządu z żądaniem rozwiązania kryzysu na granicy z Białorusią, informuje BelTA, powołując się na polską publikację WNP.

Przewoźnicy ponoszą straty finansowe

W apelu stwierdzono, że po trzynastodniowym zamknięciu granicy warszawskiej (przypomnijmy, że strona polska jednostronnie podjęła uchwałę o zamknięciu granicy w związku z białorusko-rosyjskimi ćwiczeniami „Zachód-2025”) polscy przewoźnicy znaleźli się „w bardzo trudnej sytuacji operacyjnej, finansowej i humanitarnej”.

— Decyzja o zamknięciu granicy została ogłoszona zaledwie dwa dni przed jej wejściem w życie, bez wcześniejszej analizy skutków ekonomicznych i konsultacji z przedstawicielami branży transportu międzynarodowego. W rezultacie setki polskich ciężarówek znalazły się po stronie białoruskiej, nie mogąc wrócić do domu — czytamy w apelu.

Po otwarciu przejścia granicznego w Kozłowiczach (po stronie polskiej – Kukuryki) utworzyła się ogromna kolejka ponad 3 tysięcy ciężarówek, które zmuszone były czekać w kolejce, aby wyjechać z Białorusi do Polski przez ponad osiem dni.

Organizacja zaapelowała do polskiego rządu o natychmiastowe skierowanie dodatkowych pracowników do przejścia granicznego „Kukuryki” po stronie polskiej, ponieważ jest to obecnie jedyne przejście obsługujące drogowy transport towarowy między Polską a Białorusią. Zaapelowała również do polskiego rządu o opracowanie „rozwiązań umożliwiających przekierowanie części ruchu towarowego na inne przejścia graniczne”, aby przywrócić normalny przepływ towarów.

„Sytuacja ta zagraża nie tylko płynności transportu międzynarodowego, ale także bezpieczeństwu ludzi i pozycji polskich firm na rynkach wschodnich. Z powodu przestojów i niemożności realizacji kontraktów polscy przewoźnicy ryzykują utratę zleceń, które mogłyby zostać przejęte przez firmy z innych krajów” – czytamy w apelu.

Kwestia ekonomii i godności człowieka

Gazeta Prawna zauważa, że oczekiwanie na odprawę celną wydłuża się niekiedy nawet do 10 dni.

— Dla przewoźników każdy dzień postoju ciężarówek oznacza stratę 350 euro — powiedział Jan Buczak, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD). Długa kolejka ciężarówek ciągnie się do granicy, ale brakuje miejsc parkingowych. Według niego obecna sytuacja „stwarza również problemy humanitarne”.

Gazeta zauważa, że kolejka ciężarówek oczekujących na wjazd do Polski liczy już prawie 4 tysiące pojazdów i stale rośnie.

— To nie tylko problem transportowy — to kwestia ekonomii i godności człowieka. Rząd musi działać natychmiast — jest przekonany Jan Buczak.

ZMPD zaproponował również pilne utworzenie międzyresortowego zespołu kryzysowego z udziałem przedstawicieli rządu, Regionalnej Administracji Skarbowej i organizacji branżowych w celu znalezienia skutecznych rozwiązań i przywrócenia normalnego funkcjonowania granicy.

Państwowy Komitet Celny Białorusi zauważył, że praca polskich służb kontrolnych tylko się pogarsza. Objętość przyjęć przez stronę polską stale spada od czasu decyzji Polski o wznowieniu prac na granicy polsko-białoruskiej.

— Objętość przyjęć stale spada od czasu decyzji Polski o wznowieniu prac na granicy polsko-białoruskiej. 25 września polskie służby zarejestrowały 680 pojazdów, dwa tygodnie później – prawie o połowę mniej – podał resort.

Ludzie mieszkają w ciężarówkach

Kierowcy ciężarówek z końmi stoją w kolejkach na granicy białorusko-polskiej od około tygodnia. O tym informowała telewizja Białoruś 1.

Jeden z kierowców ciężarówek powiedział, że czeka na wyjazd od 7 października.

— Teraz Polacy przyjmują 400 pojazdów, ale wcześniej przyjmowali 600 pojazdów dziennie (przed zamknięciem granicy — przyp. red.) — zauważył mężczyzna.

Inny białoruski kierowca również czeka na wyjazd ponad siedem dni.

— Mieszkam w obwodzie brzeskim i jest mi trochę łatwiej. To, co robią inni, zwłaszcza Polacy, którzy tu przyjeżdżają, jest zupełnie niejasne. Mój znajomy przez cały ten czas mieszkał w kabinie ciężarówki. Nie chcę się wdawać w politykę, każdy ma tu swoje poglądy, ale musimy jakoś dojść do porozumienia — jest pewien.

Niektórzy Polacy czekają na Białorusi przez te wszystkie dni, a niektórzy odważają się wrócić do domu przez brzeski punkt kontrolny samochodem osobowym. Kiedy nadjeżdża elektroniczna kolejka dla dużej ciężarówki, muszą zawracać.

Polski kierowca podzielił się z dziennikarzami informacją, że rejestracja po stronie białoruskiej przebiega szybko.

— Nasi się spóźniają. Po prostu rozładowuję i jadę z powrotem, a potem muszę czekać w kolejce. Zostawiam samochód na parkingu i jadę do domu samochodem — powiedział.

— Przewoźnicy stoją i czekają. Polska odprawa celna pracuje w wolnym tempie. To tak, jakby wszyscy siedzieli na swoich miejscach, pracowali, ale nie ma ruchu. Przez wszystkie lata, odkąd pracuję, nigdy czegoś takiego nie widziałem. Dlaczego ich, że tak powiem, przewoźnicy są karani rublami? — jeden z kierowców w kolejce nie rozumie.

— Do nas (na Białoruś — przyp. red.) jedziemy szybko. Ale do Polski — nie. Chciałbym, żeby Polacy pracowali lepiej, szybciej — wyraził pragnienie kierowca ciężarówki.

Naczelnik urzędu celnego „Kozłowicze” Iwan Dziemieczow zauważył, że wolumeny przyjęć pojazdów ciężarowych przez stronę polską utrzymują się na niskim poziomie przez cały czas po decyzji Polski o wznowieniu prac na granicy polsko-białoruskiej.

— Organy kontroli po stronie sąsiedniej pracują średnio na poziomie 25-30% istniejących możliwości. Tymczasem kolejka pojazdów ciężarowych opuszczających Białoruś wydłuża się z każdym dniem — dodał.

4

Stacje benzynowe pod nadzorem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych

Autor: Veronika Kanyuta

16.10.2025 | 15:35

Stacje benzynowe pod nadzorem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych

Aby zrealizować polecenie głowy państwa o przywróceniu porządku pojazdom utrudniającym ruch na stacjach benzynowych, Minister Spraw Wewnętrznych spotkał się z szefami regionalnych departamentów policji oraz Głównego Departamentu Spraw Wewnętrznych Mińskiego Komitetu Wykonawczego.

Iwan Kubrakow postawił przed Państwową Inspekcją Ruchu Drogowego zadanie stałego monitorowania sytuacji na stacjach benzynowych, w tym z wykorzystaniem Republikańskiego Systemu Monitorowania Bezpieczeństwa Publicznego, oraz szybkiego podejmowania działań.

Na polecenie ministra w całym kraju utworzono grupy patrolowe funkcjonariuszy policji bezpieczeństwa publicznego w celu monitorowania przydrożnych obiektów obsługi ruchu i zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego” – poinformował szef Głównego Departamentu Państwowej Inspekcji Ruchu Drogowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Wiktor Rotczankow. „Ponadto przeprowadzono rozmowy prewencyjne z kierownictwem stacji benzynowej na temat konieczności zachowania środków bezpieczeństwa dla klientów, a także oddzielenia sprzedaży paliw od sprzedaży towarów i produktów spożywczych z nimi związanych.”


#bialorus #rosja #wojna #pravda #polska #granica #kryzyspaliwowy

a45971e8-e25f-4b5a-9a29-239b761e5bfe

Jednak co dobrze zarządzany kraj to dobrze zarządzany kraj.


Patrzcie jaka szybka reakcja. Chcieli kawę, dostali kawę. Teraz nie chca kolejek to zlikwidujemy benzynę i nie bedzie kolejek. Widać że słucha ludzi.

Zaloguj się aby komentować

I na podwieczorek cos z #pikabu

I tak sie powoli zyje w tym imperium najwiekszym na swiecie...


Zmarła po pobiciu przez współmieszkańca ciężarna uczestniczka programu „Męskie/Kobiece” Ludmiła Szurunowa.


9 października Pierwszy Kanał wyemitował nagrany latem program „Męskie/Kobiece”. Jego bohaterką została Ludmiła Szurunowa z miasta Jarcewo. Jej 31-letnia siostra Rakel Goljadkina, mieszkająca w Kazachstanie, oświadczyła, że martwi się o los swojej czteroletniej siostrzenicy.


Raquel wyjaśniła, że często przyjeżdża z wizytą do Rosji i widzi wszystko, co dzieje się w rodzinie jej młodszej siostry Ludmiły. Zauważyła, że dziewczynka jest zaniedbana, często pozostawiana bez opieki. Według dziewczyny w domu panuje wieczny bałagan, lodówka jest pusta, a matka dziewczynki często kłóci się i bije ze swoim chłopakiem.

„Obecnie ma ona partnera, Aleksieja” – powiedziała Goliadkina. Kiedy na ekranie w studiu pojawiło się wspólne zdjęcie Shurunowej z tym mężczyzną, prowadząca program Julia Baranowskaja wykrzyknęła: „Ojej! Ale twarz!”. Następnie zadała Lyudmili pytanie: „Kłócisz się z partnerem przy dziecku?”. „Nie, dziecko jest w naszej sypialni” – odpowiedziała dziewczyna.

Mężczyzna, który systematycznie bił 28-letnią Ludmiłę, również był obecny w studiu Pierwszego Kanału. „To znaczy, że zasłużyła” – odpowiedział na pytanie o kłótnie z Ludmiłą. Ona sama przyznała, że mimo wszystko go kocha.


Jak się okazało, po powrocie z Moskwy Aleksiej brutalnie pobił Ludmiłę. Miało to miejsce jeszcze w sierpniu. Mieszkaniec Yarcevo jest podejrzany o usiłowanie zabójstwa swojej ciężarnej partnerki.

„W nocy z 6 na 7 sierpnia bieżącego roku w jednym z prywatnych domów mieszkalnych w mieście Jarcewo podejrzany, kierowany zazdrością, pobił swoją ciężarną partnerkę, zadając jej liczne ciosy rękami, nogami i drewnianym przedmiotem w głowę i ciało. Podejrzany nie zdołał doprowadzić do końca swojego zamiaru zabicia kobiety, ponieważ w interweniowali sąsiedzi i powstrzymali bezprawne działania mężczyzny. Poszkodowana została hospitalizowana w placówce medycznej i pozostaje pod opieką lekarzy. Podejrzany został zatrzymany” – informuje Śledczy Sądowy RFW w obwodzie smoleńskim.

Dziewczyna z poważnymi obrażeniami została hospitalizowana, ale nie udało się jej uratować — Ludmiła zmarła.


Po emisji programu mieszkańcy Jarcewa poinformowali, że Shurunova zmarła 12 sierpnia. Pogrzeb odbył się 14 sierpnia.

„Szkoda Ludochy. To straszne, za co musiała tak cierpieć. Dziewczyna nic nie widziała w życiu”, „Tak ją ostrzegali, prosili, żeby jeszcze w programie napisała na niego oświadczenie. Mówili, żeby pojechała do byłej teściowej. Ona postąpiła po swojemu”, „Oglądałam program i pomyślałam sobie, że go zabije. Tak się stało”, „Trzeba było go zatrzymać bezpośrednio podczas programu. Tym bardziej, że krewni złożyli oświadczenia o pobiciu i spowodowaniu obrażeń” – piszą lokalni mieszkańcy na VK.


Jezeli chcecie zobaczyc ten program to tutaj zmiencie na wlasciwy znak przestankowy:


https://cs18.pikabuKROPKAru/s/2025/10/14/22/ns7rdyna_s0f0d74m0_1920x1080.mp4


#rosja #przestepczosc

9b265b71-0354-4fef-8d15-b1dbfab681ba
1e1de443-a98d-4cde-862e-ddfac306fd63
f7d88dd8-d33e-4c4e-9fda-eece528eecc0
b4500b83-1e29-4d75-acdc-d3905b2aa852
932aaaa4-ae91-442e-b357-f19b5b195c8f

@Fly_agaric

A jakby ktoś miał problemy z długoterminowym myśleniem (przewidywaniem) to niech popatrzy na popularne ostatnio porównania Karelii (która sowieci zajęli) kontra pozostała część Finlandii tuż za granicą (która pozostała w rękach zgniłe go zachodu - w tym przypadku Finów)

Eh nie wiem. Jak czasami czyta się te historie kacapów to jakby ciężko pojąć że to ludzie.


Oo koleś wykonujący egzekucję bronią na jakimś kolesiu. To może przejdę na drugą stronę chodnika

Zaloguj się aby komentować

Kommersant dzis:


  • Kwas mleczny osiągnął odpowiednią gęstość

Jak przemysł mleczarski przetrwał okres wzrostu


  1. Putin omówi z prezydentem Syrii kwestię baz wojskowych Rosji w tym kraju

  2. Peskow o stosunku Trumpa do działań Putina, wypłatach dla Gruzji i losach BRICS

  3. Sąd uwzględnił pozew przeciwko byłemu właścicielowi YUGK na kwotę 3,9 mld rubli

  4. NYT: dostawy rakiet Tomahawk do Ukrainy wiązałyby się z trudnościami

  5. Były wiceminister obrony Paweł Popow został aresztowany za majątek o wartości 100 mln rubli

  6. W Moskwie aresztowano zaocznie polityka-agenta zagranicznego Karę-Murzę

  7. Rosyjscy kosmonauci jako pierwsi na świecie nagrali komentarz tyflograficzny z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

  8. Agencje tracą 1,4 mld rubli rocznie na kredytach na wypłaty dla blogerów EKSKLUZYWNE

  9. Raper Macan nie stawił się w punkcie zbiórki komisariatu wojskowego w Moskwie

  10. Jak rozwija się rynek nieruchomości mieszkaniowych w dzielnicy Goljanowo NIERUCHOMOŚCI

  11. Jak przedsiębiorcy rozwiązują problemy związane z prowadzeniem działalności gospodarczej PROJEKT PARTNERSKI


Zatem poczytajmy o tej nowoczesnej galezi gospodarki (film niepowiazany z artykulem):

https://joemonster.org/filmy/94375


Przyciągnięcie klientów opiera się na zaliczkach

Agencje tracą 1,4 mld rubli rocznie na kredytach na wypłaty dla blogerów

Każdego roku rosyjscy uczestnicy rynku marketingu influencerskiego tracą 1,4 mld rubli na kredytach na pokrycie kosztów operacyjnych: większość blogerów wymaga przedpłaty za projekty, podczas gdy klienci wolą pracować na zasadzie płatności po wykonaniu usługi. W rezultacie powstaje luka kasowa, zauważają branżowe stowarzyszenia, którą agencje pokrywają z pożyczonych środków. Jednak banki oceniają marketing influencerski jako działalność wysokiego ryzyka, dlatego środki są udzielane po wyższym oprocentowaniu, twierdzą firmy.


„Ъ” zapoznał się z badaniem Stowarzyszenia Blogerów i Agencji (ABA), które dotyczy uczestników rynku marketingu influencerskiego (promocja towarów i usług w sieciach społecznościowych za pośrednictwem liderów opinii). Z badania wynika, że agencje tracą rocznie około 1,4 mld rubli na pożyczkach w ramach działalności operacyjnej. Wynika to z faktu, że większość firm nie ma stałych umów z blogerami na wyłączność, a influencerzy są wybierani na podstawie wymagań klienta, mówi dyrektor wykonawczy ABA Timur Akhmedov. Jednak co najmniej 50% klientów jako warunek umowy wskazuje płatność po zakończeniu projektu, podczas gdy większość blogerów (70%) — płatność z góry. Według szacunków organizacji, w ten sposób rocznie „z góry” opłacane są usługi influencerów na kwotę co najmniej 10 mld rubli.

„W rezultacie powstaje sytuacja, w której agencja, aby wykonać umowę, musi opłacić usługi blogera z własnych środków, a rekompensatę od klienta otrzyma często dopiero po kilku miesiącach. W rzeczywistości powstaje luka kasowa” – zauważa stowarzyszenie.


Ten ostatni jest pokrywany z pożyczonych środków, jak podano w badaniu. Sama działalność agencyjna jest oceniana przez banki jako wysokiego ryzyka, dlatego pożyczki są zazwyczaj udzielane po wyższym oprocentowaniu.


Ogólnie rzecz biorąc, ABA określa tę sytuację jako „normalną” dla dużych uczestników rynku, ponieważ dysponują oni wystarczającymi środkami obrotowymi. Jednak sytuacja wygląda inaczej w przypadku mniejszych agencji, ponieważ na koncie firmy może po prostu nie być środków obrotowych na opłacenie pracy blogerów „z góry”. „Taka sytuacja stwarza zwiększone ryzyko dla agencji działających przy niskiej marży: utrata części umowy może dla wielu oznaczać utratę rentowności” — uważa stowarzyszenie.


Według wyników ubiegłego roku rynek marketingu influencerskiego osiągnął wartość 42 mld rubli, wzrastając o 37% rok do roku, zauważono w ABA. Główną przyczyną wzrostu jest rozwój krajowych platform wideo, które po rozpoczęciu problemów z działaniem YouTube w Rosji znacznie zwiększyły swoją widownię, w tym dzięki autorom treści. Według prognozy platformy eLama, w tym roku wielkość segmentu może wzrosnąć o 25–30%, do 55–57 mld rubli. Jednak agencje reklamowe prognozują, że segment ten skurczy się o 15% z powodu wprowadzonego jesienią zakazu reklamowania się na Instagramie (należącym do firmy Meta, która została uznana w Rosji za ekstremistyczną i zakazana) (patrz „Kommersant” z 2 października).


Sytuacja z pożyczkami na umieszczenie u blogerów jest jednak charakterystyczna tylko dla małych agencji, uważa wiceprezes AO „Kros” Kirill Lubnin: „Pracują one z niewielkim portfelem klientów. W rezultacie płatności od jednego klienta nie są w stanie pokryć wydatków na innego, aby firma mogła uniknąć luk kasowych”. W dużych agencjach wydatki na blogerów nie stanowią głównej pozycji, zapewnia menedżer najwyższego szczebla, a wpływy od różnych klientów są rozłożone w czasie, co pozwala pokryć wydatki. „W tym przypadku utracone zyski można oszacować na 1–2% w ujęciu rocznym” — ocenia pan Lubnin.


Ceny walut widac na obrazku (dosc mocny rubel w obiegu oficjalnym), ale cos nie dobrego dzieje sie z ropa - spadla ponizej 56USD za barylke.


#ekonomia #pravda #wojna #blog #rosja

ef7dc42f-8636-424c-9927-bbf7fe2cd89f
90f2a941-6f53-4766-b240-1594e87be5ad
54fbacb0-f897-4ed6-9bb9-201af039b7e2

5. Były wiceminister obrony Paweł Popow został aresztowany za majątek o wartości 100 mln rubli
Ale jak to, za posiadanie majątku go aresztowali?? Łapówkę taką dostał??
6. W Moskwie aresztowano zaocznie polityka-agenta zagranicznego Karę-Murzę
Co to znaczy być aresztowanym zaocznie?

@Bigos kurde Panowie!

Jak zawsze wymieniam punkty i czekam 24/48 h to nikt nie się niezajaknie o innym temacie.


Dzisiaj ładnie na czysto odwaliłem lekcję propagandy, pozamykałem zakładki i...


Jeden o kefir ( @ataxbras ), drugiego ciekawią wyroki...

No jak z Wami żyć?

Zaloguj się aby komentować