Czas wprowadzić jeszcze trochę świątecznego klimatu do domu za pomocą muzyki.
Najważniejsze i najbardziej klimatyczne są płyty Eleni i Krawczyka z drugiej połowy lat 80 więc od nich zaczynam. Kolędy Ireny Santor od tygodnia siedzą na poczcie i listonoszowi się chyba nie chce przynieść, może do wigilii się wyrobi Ale na pocieszenie mam kilka innych jeszcze - kolędy w wykonaniu zespołu Śląsk i Mazowsze jeszcze na 10" bo z lat 60 no i znalazło się kilka singli z piosenkami świątecznymi typu Last Christmas, Mary's Boy Child, Do They Know It's Christmas czy Merry Christmas Everyone
Koleżanki ubierają choinkę w pracbazy i mówię im że wszystko pięknie ładnie ale brakuje gwiazdki albo czubka a oni że nie można bo ktoś się może obrazić? O co niby i kto, tak się próbuję zastanowić. Choinka sama w sobie jest symbolem świąt wiadomo jakiego wyznania więc co zmienia gwiazdka albo jej brak w jej odbiorze ? xD
Dissy to chyba nie tylko domena rapu. Ostatnio znalazłem chyba pierwszy diss disco polo xD
Piosenka opowiada o śp. pierwszym wokaliście zespołu Domino, tym od arcyhiciora ''Filmowa miłość'' Marku Żurobskim który faktycznie wyjechał do USA w 1998 roku i niestety tam zmarł w nędzy. Zapytacie pewnie jak to tak że tu w Polsce taki popularny i zmarł w nędzy - a to tak że w odróżnieniu od innych branż muzycznych w disco polo dominował model w którym zespół nie udzielał licencji firmie fonograficznej na wydanie muzyki tylko dostawał ustaloną kwotę płaconą raz za przekazanie praw autorskich do muzyki, tekstów, nazwy zespołu a firma fonograficzna mogła sobie sprzedać i kilka milionów kaset a wykonawcy z tego nic nie mieli. Model niby opłacalny dla debiutujących zespołów bo dostają gotowiznę nawet jak materiał okazuje się klapą ale takie przypadki należały do rzadkości.
Znowu zaczyna się płacz o niedziele handlowe ''uciemiężonych'' pracowników marketów podkręcany przez Solidaruchów. Ale już niedługo - daję maksymalnie 10 lat i może się okazać że żaden kasjer nie jest potrzebny ani w niedzielę ani w inne dni tygodnia i taniej wyposażyć sklepy w rozwiązania rodem z Żabki Nano albo zwyczajnie przejściowo postawić ciecia do pilnowania kas samoobsługowych, chociaż to też można rozwiązać dopracowaniem oprogramowania. Większość tych błędów to z mojego doświadczenia to pochodne braku tolerancji wagowej dla produktów, wystarczy zwiększyć o kilka procent i kasa już się nie zatnie. Weryfikacja alkoholu, fajek i tego typu rzeczy +18 w skrajnej wersji może używać chipa w dowodzie osobistym, raczej na zasadzie tokenu niż gromadzenia danych kto co kupił, w bardziej optymistycznej kamery na podstawie AI - zresztą to ostatnie rozwiązanie jest już testowane.
Zresztą nie zapominajmy że są już rozwiązania RFID, tak jak w Decathlonie czy Croppie gdzie wystarczy że produkt znajdzie się w strefie pakowania a maszyna sama szczyta co to za produkt bez przykładania do czytnika nawet. W miarę jak technologia będzie tanieć będzie się je opłacało przyklejać nie tylko na ciuchy czy akcesoria ale na karton mleka czy opakowanie parówek. A nawet jak sprytni Janusze wykorzystają luki w oprogramowaniu to wydaje mi się że i tak taniej chyba zapłacić za straty niż opłacić etat kasjerce. Tak myślę generalnie.
W tym miesiącu u mnie w robocie na stacji była o tym rozmowa xd laska i moja kierowniczka mówiły jak to dobrze, że są nie handlowe bo można odpocząć. Ja mówię, że niech se będą bo ludzie do pracy się znajdą( mam na myśli młodych uczących się chcących dorobić) a one do mnie, że " ale tu nie chodzi o to czy będzie ktoś do pracy tylko żeby spędzić czas z rodziną posiedzieć czy wyjść gdzieś a nie na zakupy chodzić". Ja już się poddałem, ale pomyślałem że ci co chcą to znajdą czas na rodzinę a ci co nie chcą to nie poza tym w kinach, na stacjach czy knajpach tez pracują ludzie mający rodziny xD
@MarianoaItaliano pamiętajcie kasjer (który to zawód był do niedawna synonimem porażki życiowej) nową kastą w Polsce. Oni mają rodziny lepsze od rodzin pielęgniarek chociażby. Z tym, że taka pielęgniarka się musi uczyć obecnie 5 lat do zawodu i nikt jej niedziel wolnych nie da. Zmiana zawodu przez pielęgniarkę też nie wchodzi w rachubę z wiadomych względów.
Za to PANI KASJERKA, która się nie chciała uczyć i zdobywać kwafilikacji którą może zastąpić KAŻDA osoba z ulicy, która ma dwie ręce i nogi już pracy zmienić nie może i jest tak uciemiężona pracą że musi w niedzielę przebywać z rodziną.
Weryfikacja alkoholu, fajek i tego typu rzeczy +18 w skrajnej wersji może używać chipa w dowodzie osobistym, raczej na zasadzie tokenu niż gromadzenia danych kto co kupił, w bardziej optymistycznej kamery na podstawie AI - zresztą to ostatnie rozwiązanie jest już testowane.
@MarianoaItaliano w Niemczech stoją od bardzo dawna w różnych miejscach budki z fajkami. Skanujesz dowód , płacisz i masz.
wątpię żeby zmiana władzy coś w tej kwestii poprawiła, jeszcze o takim przypadku na świecie nie słyszałem żeby z biegem czasu skala inwigilacji zmalała
W sumie to szkoda że te wybory się nie odbyły, przecież ta porażka nie miało prawa się udać xD Poczta zwykłego poleconego nie potrafi na czas dostarczyć a myślcie że dostarczyłaby tylu milionom Polaków koperty? Ciekawe co by było z liczeniem, jakie cyrki i uczciwość całego procesu w warunkach pandemicznych xD To byłoby piękne dopełnienie wypierdolenia się państwa polskiego pod panowaniem pisu z rowerka.
Zapomniałem swoich słuchawek z domu (zostały we wczorajszych spodniach), ale tak mnie korciło że wyskoczyłem po jakieś tanie słuchawki do sklepu żeby tego w pracy posłuchać. Myślę że angielski parlament by ze mną współpracownicy może i pooglądali ale polski to tak głupio na głośnikach trochę xD Musiałbym im symultanicznie ten cyrk tłumaczyć.
Nie, raczej się nie zachowam jak Kuźniar i nie oddam jutro jak znajde swoje xD
Trzeba napisać do Hołowni o napisy live, przydałby się i jest to do zrobienia live bo widziałem w różnych krajach a nawet u nas w PL jak tańczyła w Polsacie taka jedna głuchoniema. Można to podpiąć pod ustawę o dostępnośći, tak jak telewizje które emitują język migowy itd.
PS: Nawet nie wiecie ile się tego naszukałem żeby znaleźć w oryginale po niemiecku. Kupiłem chyba 3 różne na discogsie i się okazywało że to angielska wersja (błąd sprzedawców) i w końcu trafiłem to niemieckie wydanie na carboocie przypadkiem za 50p xD Muszę sobie jeszcze sprawić albo LP z kompilacją albo dokupić single z Pistolero i Moskau ofc w niemieckiej wersji językowej
Oświetlenie twarzy niczym słynna grafika papaja. Skrajni panowie nawet podobni, a nawet jeśli nie, to mój mózg mnie oszukuje i sam próbuje wkleić tam "rzułtą"
@MarianoaItaliano@MarianoaItaliano pozdro z niemieckim wydaniem od Jupiter Records. Muzycznie gdzies pomiędzy Boney M a ABBA, gdzie Boney M oceniam pozytywnie, a ABBA wrecz przeciwnie
W jednym z budynków mojego uniwersytetu gdzie pracuje na parterze znajduje sie gastropub prowadzony przez stowarzyszenie studentów. Za £1.10 czyli o 9p taniej niż najtańsze małe frytki w McDonald's można zjeść solidny box świeżych gorących frytek z keczupem czy czym tam sobie kto chce. I co ciekawe taka cena jest dla wszystkich, dla ludzi z zewnątrz też.
Hołownia odnosi się właśnie w konferencji prasowej do srebrnego przycisku na YT - mówi że pogada z CIS (Centrum Informacji Sejmu) żeby o niego zawnioskować
Podoba mi się jak Hołownia masakruje biedaka z TVP, który go chce podejść. No ale jak to komisję zawiesić do analizowania wpływu rusków... te wpływy były w służbach specjlanych w tamtych latach. A Hołownia mu Uno Reversa "To chce pan powiedzieć, że one tam były za rządów PiS i tego nie wykryto" ... XD ... Eeee eee nie ja nie sugeruję. lol.
@VanQuish @peposlav Piękne to było. Jeszcze do niego takie pytanie retoryczne ''chce pan powiedzieć że za rządów Jarosława Kaczyńskiego jako wicepremiera ds. bezpieczeństwa w służbach polskich były rosyjskie wpływy'' xD Piękna orka.
@MarianoaItaliano prawdę mówiąc ich jedynym zadaniem tam jest naciskanie przycisków do głosowania w odpowiedniej kolejności. Nic więcej robić nie muszą. Słuchać tego gadania z mównicy godzinami też słabo. Nie dziwię się wcale, nie wiem czy kiedykolwiek ktoś zagłosował inaczej bo czyjeś wystąpienie go przekonało.
Usiadłem dzisiaj do przesłuchania niewielkiego pudełka singli które miałem w szopce od lata a nie było czasu żeby je dokładnie poopisywać i przesłuchać i natrafiłem na piosenkę ''Velvet Mornings'' śp. Demisa Roussosa. Był to jeden z jego największych przebojów tuż obok piosenki ''Goodbye my love'', ''Forever and ever'' czy ''My firend the wind''. Znany był z tego że współpracował z Vangelisem, również grekiem tyle że od elektroniki - przy niektórych jego projektach w tym popularnym w latach 60 zespole ''Aphrodite's Child''.
Z anegdotek - był to chłop o posturze hipopotama z głosem jak mały chłopiec, robił furorę w Europie w latach 70. Jak występował w Sopocie na festiwalu w 1979 roku to zażądał pokoju z klimatyzacją a że takie cudo nie było dostępne w naszym komunistycznym ówcześnie kraju to przynoszono mu do pokoju wiadra z lodem żeby mógł schłodzić swój dwustukilowy odwłok xD Generalnie w latach 80 kariera Demisa trochę przygasła, nie licząc zapraszania go na ''Sylwestra z Dwójką'' i tego typu eventy dla emerytowanych gwiazd estrady. Zmarł w wieku 69 lat w 2015 roku.
#muzyka #grecja
Jako #pdk podrzuce hasło "Prezydent Clinton w nocnej audycji" a resztę sobie wyszukajcie na YT to skojarzycie o co chodzi z tą piosenką
Ale żeby nie było że go nie szanuję czy coś, mam wszystkie najważniejsze 4 albumy pana Demisa. Anglicy się chyba aż tak jak my na jego talencie nie poznali bo jest ich mnóstwo i można je dość niedrogo dostać Chociaż z drugiej strony - skoro tyle tego sprzedał to może jednak był tam lubiany?
Dobra cieszy mnie że jest ta debata, że każdy ma głos, tylko że mam obawy że jak każdą ustawę będą debatować po 4 godziny to nie wiem czy starczy im czasu na naprawę tego co zjebał PiS. Przypominam że oni przepychali ustawy w 15 minut, nierzadko bez jakiekolwiek dyskusji, bloki głosowań były jak taśmociąg, po kilka tak na raz tak że oni się sami czasem w tym gubili głosując przeciwko swoim poprawkom (czy chociażby pamiętna reasumpcja) więc jak opozycja w takim tempie będzie to procedować to czarno to widzę Nie wystarczyłoby żeby w takich kwestiach swoje stanowisko przedstawiła każda partia poprzez reprezentanta? Przecież oni od kilku godzin i tak mówią jedno i to samo tylko ubierają w inne słowa. O tych 100tys. rzekomo nienarodzonych dzieciach mówi już chyba 10 poseł opozycji z rzędu a o niegodziwości in-vitro 10 pisior z rzędu.
Nie wiem czy to dobrze że działało jak taśmociąg. Partie nie są tak jednorodne jak się wydaje i często ludzie mają nieco inne zdania na dany temat. Ale tak czy siak rozwlekaja się raczej tylko niektóre tematy, takich które przejdą w godzinę będzie większość tak jak w kazdej kadencji
@panek Pewnie że niedobrze - mówię tylko że oni głosowali znacznie szybciej więc odkręcanie tego według standardów demokratycznych potrwa dłużej choćby z powodu proceduralnych. Być może tak jak mówisz jest to efekt pierwszego posiedzenia i jak się wygadają i pocieszą dzisiaj to następne dyskusje będą bardziej zwięzłe Od kilku godzin słucham tej debaty i bardzo monotonna póki co, jedno i samo w kółko. Kolejne wypowiedzi nic nowego nie wnoszą do dyskusji.