Problemy procesorów intel 13 i 14 gen zakończony? Intel twierdzi że tak.
Intel has identified four issues with the Raptor Lake processors, each addressed with a mitigation over the past year. The latest 0x12B firmware includes all previous mitigations, and no further updates will be required as of now.
Na chwilę obecną nie wszystkie płyty dostały update biosu, w ciągu najbliższych dwóch/trzech tygodni poprawki powinny zostać wypuszczone.
Jeśli, jak twierdzą jutuberzy, problemy z nimi wynikają z oksydacji, to - w żadnym razie - nie będzie to koniec problemów. Może je odwlekać w czasie, ale nie wyeliminuje.
Jak co roku, pewnie stracę zapał do śledzenia rozgrywek, gdy odpadną drużyny na które stawiam. Roboty z Azji mnie tak nie interesują jak nasz euw lub eune.
Heh, pamiętam czasy jak Jankos dostał swój przydomek. Grali z Vander'em w Roccat
Chiny vs Korea według mnie. Na razie nie oglądam, ale chyba zacznę niedługo paczeć na jakieś ciekawe mecze. Fajnie jakby Europa czymś zaskoczyła na plus.
Można bez problemu. Nie wiem jak teraz VMware ma ale kiedyś w systemie gościa instalowało się specjalne sterowniki i można było potem ustawić w VMware katalog do którego dostęp miał zarówno główny system jak i system gość. Teraz to widzę:
@Marchew Przecież to nie ma znaczenia, bo to ludzie sami ustalają godziny pracy, a nie odwrotnie. Jeśli jest się własnym szefem, to można wstawać o dowolnej godzinie. Jeśli słońce będzie pojawiało się wcześniej lub później, to ludzie zmienią swoje godziny pracy na wcześniejsze lub późniejsze i wyjdzie na to samo co jest teraz.
dla mnie A lub C, wstaję po 4:00 a wracam po 15:00, ewentualnie jeden hu, byle by ciągle nie zmieniać i nie być stratny o 1 godzinę, zmiana wpływa na mnie źle, jestem niewyspany ... bardziej, i zanim się dostosuję to znowu czas trzeba zmieniać.
No to jeszcze musza sobie znalezc koalicjanta, z tego co czytalem to moze byc z tym slabo i przeciw nim zawiaze sie dzika koalicja ktora i tak obejmnie wladze. Pozyjemy - zobaczymy
Od małego tłuczono ci do głowy byś się uczył bo nie dostaniesz pracy. Kartkówki, sprawdziany, zadania domowe - wszystko po to byś cały czas myślał o nauce bo ona jest najważniejsza by dostać się na studia. Na studiach to samo ale przy okazji jeszcze zapierdziel w pracy dorywczej.
Gdy już dostaniesz pracę i myślisz że to wreszcie moment odpoczynku okazuje się że przed tobą wiele lat wspinania się po korpo drabinie. Możesz z tego zrezygnować ale byłoby to zaprzeczeniem wszystkich twoich wcześniejszych decyzji, no i fajnie byłoby mieć hajs na życie.
Gdy już zaczniesz zarabiać przyzwoite pieniądze na dobrym stanowisku w pracy to fajnie byłoby wreszcie zacząć żyć i pozwiedzać trochę świata, gdzieś po drodze spłacić kredyt na auto i mieszkanie. To też jest moment by pomyśleć o dziecku, szybka myśl co wybrać - dziecko czy upragniony konsumpcjonizm na który tyle lat pracowałeś... wyliczasz sobie ile byś stracił by mieć jedno dziecko, nie opłaca się i kupujesz sobie kota.
System w którym żyjemy nie jest stworzony by zakładać rodziny tylko po to by pracować.
@Marchew w tym kraju jest potrzebna szeroka dyskusja społeczna na ten temat. czy Polacy postrzegają to w ogóle jako problem i chcą coś z tym zrobić? jeżeli tak to jakie są przyczyny i co możemy z tym zrobić? i mowa tu powinna być przede wszystkim o kulturowych blokerach - małżeństwo nie jest już postrzegane jako atrakcyjne, rodzicielstwo nie jest postrzegane jako wartościowe, wielodzietne rodziny postrzegane są jako patologiczne, młode mamy są piętnowane, gloryfikowany jest konsumpcjonizm, hedonizm, antynatalizm. jak możemy odbudować więzi rodzinne, jak odbudować społeczeństwo, które potrafi rozmawiać i dyskutować, jak stworzyć młodym możliwości do poznawania się w inny sposób niż przez internet? inaczej możemy zbudować i 10 mln mieszkań, a bez zmian mentalnych nic się nie zmieni, będą w nich siedzieć samotni ludzie z kotami i psami, pracujący tylko po to, zeby kupić meble i pojechać na urlop.
Problemów procesorów intel 13 i 14 gen ciąg dalszy.
Pamiętacie jak to szło?
(zaczerpnięte z forum pclab, user kanon7, ogólny pogląd, nie ma 100% wiarygodności)
- brak jakiegokolwiek problemu
- marginalne problemy CPU 13|14 th Gen wynikające z problemów technicznych całego komputera - standard
- winni użytkownicy robiący sami OC CPU
- winni producenci płyt głównych; brak dostosowania się do parametrów działania Intel'a
- bardzo mała partia CPU 13|14 th Gen miała problemy z utlenianiem się - sprawa szybko rozwiązana
- problemy dotyczą tylko procesorów i9 topowych CPU 13|14 th Gen
- problem dotyczy i7 i i9 z literką K - 13|14 th Gen (winny mikrokod) - problem utleniania się cpu
- problem dotyczy tylko cpu stacjonarnych od 65W wzwyż dla i5, i7, i9 - 13|14 th Gen (naprawa mikrokodu może nie pomóc) - problem utleniania się cpu
Intel wypuszczał poprawki mikrokodu, które są zawarte w paczkach nowych BIOS'ów do płyt głównych.
Taki np. Asus wypuścił:
Lipiec 2024:
Updated with microcode 0x125 to ensure eTVB operates within Intel specifications.
Sierpień 2024:
The new BIOS includes Intel microcode 0x129 to enhance the stability of Intel Core 13th and 14th Gen processors.
0x129 bug fix był oficjalnym rozwiązaniem problemów. Wyszła prosto od intela oficjalna lista narażonych cpu wraz z opisem problemu oraz magiczną poprawką mikrokodu. Wszelkie redakcje zajmujące się sprzętem jednak dość sceptycznie podchodziły do skuteczności rozwiązania problemu.
I co się okazuje?
Intel znalazł kolejny błąd w mikrokodzie, zwany "Vmin Shift" wraz z poprawką mikrokodu 0x12B mającą rozwiązać problem. Czekam na wysyp nowych biosów. Intel twierdzi że pomimo znalezienia problemu, nie może zagwarantować że to ostatni bug fix.
Ciężko mikrokodem wszystko naprawić po prostu. Powoli dochodzimy do momentu, w którym będzie trzeba wykorzystywać AI do opracowywania nowych CPU, bo poziom skomplikowania jest za duży dla ludzkiego umysłu po prostu.
Dziś przed sklepem podeszła do mnie pewna Pani, poprosiła o zapłacenie za jedzeni. Całkiem elokwentna, ubrana czysto i schludnie. Nie podejrzewałbym żulerstwo. Około 20zł, serek, szynka, chleb itd. Po wyjściu ze sklepu coś mnie tknęło. Popatrzyłem gdzie zmierza, do grupki żuli za rogiem.
Polecam wszystkim dowiedzieć się gdzie jest najbliższy punkt pomocy takim ludziom (tj głodnym, nie mówię o alkoholikach; jakieś bractwa św Alberta, mopsy gopsy etc) i kazać im tam iść bo tam otrzymają pomoc. Jeśli nie wiedzieli o tym to się właśnie dowiedzieli i jeśli pójdą to rzeczywiście pomogliście człowiekowi, a jeśli to miejsce ich nie zadowala to niech spierdalają pasożyty zasrane co nie chcą się ogarnąć.
kiedyś podbija do mnie młody zmęczony typ, żebym mu odpalił hajs na alko. Po odprawieniu z kwitkiem prosi, żebym chociaż mu coś do jedzenia kupił. No to wbijam do sklepu biorę jogurt i bułkę i stoję w kolejce do kasy. Patrzę a ten widząc, że c⁎⁎ja będzie z picia spierdolił spod sklepu.
Polaris Dawn to prywatna misja lotów kosmicznych, obsługiwana przez SpaceX. Jest pierwszą z trzech planowanych misji w ramach programu Polaris. Wystrzelony 10 września 2024 roku jako 14. załogowy lot orbitalny statku kosmicznego Crew Dragon, Isaacman i jego trzyosobowa załoga - Scott Poteet, Sarah Gillis i Anna Menon - znajdują się na trajektorii w kierunku wysoce eliptycznej orbity, która zabierze ich do 1400 kilometrów (870 mil) od Ziemi, najdalej, jak ktokolwiek był od czasu programu Apollo NASA, aby przejść przez części pasa promieniowania Van Allena w celu zbadania wpływu promieniowania kosmicznego i lotów kosmicznych na ludzkie ciało. Oczekuje się, że w dalszej części misji Isaacman i Gillis podejmą próbę pierwszego komercyjnego spaceru kosmicznego.
Bliskiej mi osobie psychoterapeuta polecił książeczkę:
Piotr Pałagin
Gdzie mieszka seks?
Wydawnictwo: Czarna Owca ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Osoba ta poleciła mi tę lekturę, tak więc się zaopatrzyłem.
Doczytałem do 1/3. Jednak momentami naprawdę zastanawiam się czy te poniższe fragmenty to jakaś forma przenośni? Żartu? Może po prost nie rozumiem co autor chciał przekazać.
Psychoterapeuta? Czy może przeciętny Szaman?
Bo jak można określić udział w podawaniu podstępem leków osobie innej niż własny pacjent?
Jak można wprost dać radę "rozwiedź się z nim"? To chyba nie tak powinno wyglądać w gabinecie?
I te klątwy z zdjęciem byłej żony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tak czy siak czytam dalej, jest ładnie napisane, przyjemnie się płynie po stronach (° ͜ʖ °)
Każdy ma swoją wewnętrzną energię. W różnych religiach jest ona nazywana „praną”, „Duchem Świętym” czy „boską miłością”. W tradycji wedyjskiej mówi się o czakrach, przez które wibracje kosmiczne przenikają do odpowiednich miejsc w naszym ciele. Jeśli czakry są zablokowane, pojawiają się dolegliwości na poziomie fizycznym i psychicznym. Piotr Pałagin tę starożytną wiedzę o systemie energetycznym człowieka połączył ze współczesną wiedzą medyczną i w ten sposób stworzył jeszcze jedno ze swoich „narzędzi” do leczenia. Dzięki niemu łatwiej jest mu określić, z jakimi problemami boryka się pacjent. A w przypadku choćby tylko jednej zablokowanej czakry może ich być sporo. Z blokadą czakry gardła np. wiążą się nie tylko choroby krtani czy strun głosowych, ale również migreny, wylewy, nadciśnienie, jąkanie, choroby uszu i oczu, arytmia serca, astma oskrzelowa, problemy z kręgosłupem. Znając te zależności, widzi się bezsens leczenia wymienionych chorób pigułkami czy za pomocą skalpela. Pałagin woli więc przepisywać swoim pacjentom leki homeopatyczne albo zalecić, aby wykonali jakiś rytuał. Często też zaprasza ich na prowadzone przez siebie warsztaty pracy z ciałem i duchem w tradycji sufickiej. Znalazł w niej dużo skutecznych technik psychoterapeutycznych: poprzez taniec derwiszy czy pracę z Gwiazdą Magów, na przykład, można, jego zdaniem, odkryć swój archetyp, symbol mocy, uwolnić się od uwarunkowań rodzinnych i karmicznych. A wszystko to razem służy temu, by odkryć prawdziwe fizyczne i psychiczne przyczyny choroby, bo tylko wtedy, kiedy się je pozna, można skutecznie pomóc choremu.
Zawód sychoterapeuta w Polsce nie wymaga żadnych studiów psychologicznych. Każdy może sobie zrobić internetowy kurs albo kupić dyplomik x i się określać tym mianem. Dlatego szukając pomocy zawsze należy szukać osoby, która określa się psychologiem, psychoterapeutą. To oznacza, że jest wykształcona w tym kierunku. Do tego zawsze warto sprawdzić wykształcenie przed wizytą. Dobry specjalista ma je podane na swojej stronie czy na swoim profilu: zazwyczaj jest to nie tylko 5 lat psychologii, ale jeszcze podyplomówki, szkolenia, kursy, studia z pokrewnych kierunków czy specjalizacji itd.
A to jest homeopata psychoterapeuta, czyli nie psycholog a właśnie szaman