Zdjęcie w tle

Lubiepatrzec

Fanatyk
  • 2080wpisów
  • 13769komentarzy
Lubiepatrzec userbar

Rule #1: Don't be a dick.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec To się nazywa odpowiedzialność. Można nie iść w góry a i tak napić się cyderka.


Nikt tego nie sprawdza.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec A i jeśli użyłeś kupnej ricotty to jest trochę inna konsystencja niż domowej. Do amerykańskiej lazanii właśnie zacząłem robić sam i efekt jest lepszy.

Zaloguj się aby komentować

Ja dostałam z polecenia i koleś ewidentnie nie miał czasu (dwa tygodnie czekałam na wyliczenie zdolności). Jako że miał maila służbowego Dużej Grupy Doradczej (Notus), to napisałam skargę i prośbę o przydzielenie innego doradcy xD Telefon miałam od razu i w 24 h byłam umówiona z innym doradcą, który od razu zrobił mi symulację i przygotował oferty.


Plusem doradcy kredytowego jest to, że ma dostęp do ofert wielu banków i jest bezpłatny dla Ciebie, robi fajne czytelne porównania, mój też pilnował terminów i papierów, moja rola sprowadzała się właściwie do tego, by wpaść i coś podpisać lub dosłać jakiś dokument.


U mnie też taka sprawa, że korzystałam z kredytu 2% i naprawdę było z tym sporo zamieszania, zmieniały się zasady i interpretacje w trakcie, zatem musialam trzymać rękę na pulsie i wspomagałam się grupą na FB (tak naprawdę z grupy dowiedziałam się więcej niż od pierwszego doradcy xD).


Z mojego doświadczenia i doświadczeń moich znajomych doradzam naprawdę skorzystania z doradcy kredytowego, a nie działanie na własną rękę z paniami z banku – panie z banku niejednokrotnie pokazały mi, że nie miały o niczym pojęcia jak przychodziłam pytać o kredyt. Na dodatek mieszały sprawy i interpretacje, jak już doszło do podpisywania kredytu – dla mnie to ludzie z łapanki i niewykwalifikowani, umieją tylko wypełniać formularze i drukować tabelki z gotowców ¯\_(ツ)_/¯


Doradcy to zwykle ludzie działający od lat, mający znajomości, również w bankach, co może przyspieszyć pewne procesy.


jesli więc myślisz o spokoju, nie chcesz samemu się doktoryzować (przesadnie), przeraża Cię to wszystko i chcesz mieć merytoryczne wsparcie - tylko doradca.


Namiary na rzetelnego dostaniesz na grupach fb i zawsze warto nawet tu, na Hejto, zapytać, ale szukaj doradcy ze swojego miasta. Sprawdz tez duże agencje doradcze jak właśnie Notus - oni z tego żyją i specjalizują się.

Jeżeli wwa i okolice to pisz priv. Pewnie ten zawód przyciąga sporo patalachow ale ja działałem z gościem, który żeby zjadł pracując w bankach, zna ludzi w oddziałach i był typem załatwiacza. Plus podjeżdżał do mnie do robo z papierami jak trzeba było co było mega wygodne. Klasa facet.

Często bierze się wprost od dewelopera, czasem jest to nawet wymóg by mieć jakieś promocje u dewelopera. Do tego to ciutke ułatwia, ale jest to tylko jeden dokument mniej do dostarczenia.


Nie chodziłabym bezpośrednio do banku, tzn można, ale jak się zdecydujesz na konkretną oferte banku. Po grzyba chodzić do ilus banków by w każdym z nich poznać ofertę kredytową ?


Doradca kredytowy to gość który sprawdza twoja zdolność, przesyła ci propozycje kredytów i je omawia, później zajmuje się przekazywaniem dokumentów od ciebie do banku, a później przechodzisz pod skrzydła banku.


Jasne, pewne rzeczy można sp⁎⁎⁎⁎zyć, głównie pod kątem formalnym typu pomyłki w dokumentacji. Jak się tego mocno boisz to możesz iść do pierwszego lepszego "ogólnego" do sprawdzenie zdolności i prezentacje ofert, a później z gotową oferta możesz iść do konkretnego banku.


Generalnie doradca kredytowy to nie lekarz nie musi być z polecenia, jedyna różnicą że dobry doradca bardziej szczegółowo omowi ci wszystko i masz mniejsze ryzyko jakichś jego błedów wynikających z nieuwagi.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

FYI dla osób tylko przeglądających wątek: takie kwoty jak pojawiają się wyżej to absurdalna rzadkość, nie czujcie się źle z tym co macie. Życie w Polsce jest drogie, rzadko kto ma odłożone więcej niż parę swoich normalnych wypłat, a i to nie jest normą.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec kiedyś przeczołgaliśmy Owczara z Sopotu na klify Orłowskie i z powrotem. Wyszło 17,8 km. Psiak dochodził do siebie dwa dni. Nawet kolacja go obeszła, był tak zmęczony

Zaloguj się aby komentować

No a jutro 39,6 i tydzień chorobowego. Co za spierdolona pogoda, ja pi⁎⁎⁎⁎le...


@moll o tak, daj bożu mrozu i żeby dzieciaki były zdrowe, u nas już drugi tydzień bombelki chore, fajnie ze chociaż w taki okres świąteczny to nie trzeba było urlopów kombinować xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować