#nieruchomosci


Jak dużym problemem jest tak zwany "wysoki parter"?


Z jednej strony pas zieleni, gdzie nikt nie chodzi a z drugiej chodnik, gdzie parapet okien jest na wysokości około 2 metrów i w sumie to nie widać wnętrza mieszkania.

Lubiepatrzec userbar

Komentarze (22)

Jak jest na 2 m to jak najbardziej widać wnętrze.

Mieszkanie na parterze to ciągły hałas zamykanych drzwi, kręcących się wszystkich lokatorów, odgłosów windy, odgłosów za oknem.

@Lubiepatrzec to zależy. Ja miałem nieco wyżej, parapet na jakichś 2,5 m. Od salonu nikt mi nie zaglądał, bo ulica, ale od sypialni czułem że jestem na widoku, bo był blok naprzeciwko. Jak masz dobre drzwi, to ludzie na klatce nie przeszkadzają. Windy też nie miałem w bloku.

Natomiast super sprawa z wychodzeniem - śmieci, dzieci, auto, piwnica, kurier. Moment i jesteś na zewnątrz. Wnoszenie mebli dużo łatwiejsze. No i możesz tupać do woli i nikt ci nie marudzi.

Parteru na powiomie gruntu to bym nie brał, ale wysoki parter jest spoko.

@Gustawff trzeba też zwrócić uwagę czy nie masz pod mieszkaniem bramy garażowej do parkingu podziemnego. U znajomych tak jest i mają trochę hałasu. Z reguły jak projektują osiedla to wjazd jest trochę wysunięty z bryły i jest okej.

@Lubiepatrzec nie wiem jak bardzo wysoki jest partner, ale możliwe że będzie mógł zaglądać ponad parapet na wys. 2m. Po pasie zieleni można chodzić z wysokim jak i z niskim partnerem, chociaz nie wypada. Niemniej jednak rozważałbym zupełnie inne za i przeciw przeciw przy doborze partnerów.

- dodatkowe pół piętra bez windy - rower, zakupy, wózek będziesz nosił

- wspomniany największy hałas z klatki, do tego zimą palacze i ochleje siedzą na klatce, bo ciepłej

- ulotkarze i akwizytorzy przeważnie dzwonią pod najniższe numery żeby wejść na klatkę

- od piwnicy zimniejsza podłoga i możliwa wilgoć, na grzanie będziesz płacić więcej

@Lubiepatrzec Mieszkałem tak parę lat i ma to prawie same minusy. Bez przerwy ktoś łazi pod oknem - słychać rozmowy, czuć fajki itd. i masz wrażenie jakby chodnik był " w drugim pokoju". Hałas jest nieporównywalnie większy na parterze niż na wyższych piętrach. Pomimo tych dwóch metrów miałem schizę, że ktoś mi wejdzie przez otwarte okno bo to żaden problem dla sprawnego chłopa. Więc gdy byłem sam w mieszkaniu to nawet idąc na dłużej do łazienki zamykałem wszystkie okna xD Hałas z klatki, hałas od wszystkich sąsiadów z góry, chłód podłogi od piwnicy. Ogólnie mega mnie wkurzało to mieszkanie. Jedyny plus to wygoda bo przechodzisz kilka schodków i jesteś w mieszkaniu.

Zaloguj się aby komentować