
Eber
- 671wpisów
- 1388komentarzy

https://www.youtube.com/@ZBiegiemCzasu


https://www.youtube.com/@ZBiegiemCzasu
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tym razem będzie poważnie. Bardzo poważnie...
W ostatnich latach w Polsce rozwinęło się zjawisko patostreamingu, czyli transmitowania w internecie treści opartych na przemocy, wulgaryzmach, poniżaniu innych osób, nadużywaniu alkoholu czy zachowaniach autodestrukcyjnych. Patotreści stały się elementem krajobrazu części mediów społecznościowych, docierając przede wszystkim do młodych odbiorców. Choć dla niektórych są „kontrowersyjną rozrywką”, w rzeczywistości stanowią poważny problem społeczny, którego skutki wykraczają daleko poza ekran komputera czy telefonu.
Źródeł tego zjawiska jest kilka. Po pierwsze, internet daje dziś niemal nieograniczoną możliwość publikowania treści bez realnej kontroli i bezpośredniej odpowiedzialności. Mechanizm anonimowości oraz dystans wobec odbiorcy sprzyjają przekraczaniu granic. Twórcy, nie widząc reakcji widowni twarzą w twarz, łatwiej decydują się na agresję, upokarzanie czy prowokowanie skrajnych sytuacji. Po drugie, działa tu prosta ekonomia uwagi – im bardziej szokujące i kontrowersyjne treści, tym większe zasięgi. Platformy premiują zaangażowanie, a to często rośnie wraz z poziomem skandalu. Systemy wpłat od widzów, tzw. donejty, reklamy i współprace komercyjne sprawiają, że patostreaming staje się źródłem realnych dochodów. W efekcie pojawia się pokusa eskalowania zachowań, by utrzymać zainteresowanie i finansowe wsparcie odbiorców. Nie bez znaczenia jest również popyt. Część młodych internautów sięga po takie treści z ciekawości, z nudy, z potrzeby bycia „na czasie” albo z fascynacji tym, co zakazane i przekraczające normy. Z czasem jednak granica między szokiem a przyzwyczajeniem zaczyna się zacierać. To, co początkowo oburza, po wielokrotnym kontakcie może zostać uznane za coś zwyczajnego.
Rezultaty rozpowszechniania patotreści są poważne. Jednym z najgroźniejszych skutków jest normalizacja przemocy i degradacji drugiego człowieka. Jeśli agresja, upokorzenie czy destrukcyjne zachowania są przedstawiane jako forma rozrywki i sposób na zarabianie pieniędzy, młodzi odbiorcy mogą zacząć postrzegać je jako społecznie akceptowalne. Pojawia się zjawisko desensytyzacji – stopniowego zobojętnienia na krzywdę. W konsekwencji maleje empatia, a rośnie tolerancja wobec brutalności i wulgarności w przestrzeni publicznej.
Patotreści wpływają także na system wartości i postawy młodzieży. Mogą wzmacniać przekonanie, że sława i pieniądze usprawiedliwiają każde zachowanie. Dla części odbiorców patostreamer staje się antybohaterem, który „mówi, co myśli” i „nie przejmuje się zasadami”. Taki wzorzec bywa szczególnie niebezpieczny w okresie kształtowania tożsamości i norm moralnych. Dodatkowo częsty kontakt z agresywnymi treściami może pogłębiać lęk, obniżać nastrój i zniekształcać obraz rzeczywistości jako miejsca pełnego przemocy i chaosu.
Zjawisko to ma również szerszy wymiar społeczny. Tworzą się społeczności skupione wokół kontrowersyjnych twórców, które wzajemnie nakręcają spiralę prowokacji i przekraczania granic. Każdy kolejny „mocniejszy” materiał ma przebić poprzedni. W ten sposób patologia staje się narzędziem budowania zasięgów, a internetowa kultura ulega stopniowej brutalizacji. Prawo i mechanizmy moderacji platform często nie nadążają za tempem zmian, co dodatkowo utrudnia skuteczne przeciwdziałanie.
Patostreaming nie jest niewinną rozrywką ani chwilową modą. To zjawisko, które realnie wpływa na młodych ludzi, kształtuje ich wrażliwość i sposób postrzegania świata. Dlatego nie można go bagatelizować ani usprawiedliwiać „wolnością słowa” czy „prawem do kontrowersji”. Wolność nie oznacza przyzwolenia na przemoc, poniżanie i demoralizację.
Potrzebna jest konsekwentna reakcja – zarówno ze strony rodziców, szkoły i instytucji publicznych, jak i samych użytkowników internetu. Edukacja medialna, rozmowa z młodzieżą o mechanizmach manipulacji i ekonomii uwagi, a także świadome niefinansowanie i nieudostępnianie takich treści to podstawowe kroki, które mogą ograniczyć skalę problemu. Każde kliknięcie, udostępnienie czy wpłata to sygnał, że taki przekaz ma odbiorców.
Patotreści nie są „rozrywką bez konsekwencji”. Są sygnałem alarmowym dotyczącym kondycji naszej przestrzeni publicznej. Jeśli nie postawimy wyraźnej granicy, ryzykujemy, że agresja i upokorzenie staną się trwałym elementem kultury internetu. A na to – jako społeczeństwo – nie powinniśmy się godzić.
#patologia #patotresci #patostreamy #internet #youtube #wiadomoscipolska #wiadomosciswiat


@Eber to nie jest w "ostatnich latach", patostreaming jest od początku serwisów typy YT - zaczynało się od nagrywania żuli dla beki czy wkurzania ludzi głupimi telefonami . Patostreamy na dobre rozhulały się gdy pojawiła się monetyzacja czy donejty.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
KSeF
KSeF, czyli Krajowy System e-Faktur, to państwowy system wprowadzony przez Ministerstwo Finansów, który zmienia sposób wystawiania faktur w sklepach, firmach usługowych i przedsiębiorstwach.
Zamiast wystawiać faktury papierowe lub wysyłać je e-mailem w formie PDF, faktury będą tworzone elektronicznie i przesyłane bezpośrednio do systemu KSeF. Tylko faktura wysłana do systemu i zaakceptowana przez niego będzie uznawana za prawidłowo wystawioną.
W praktyce oznacza to, że osoby wystawiające faktury – sprzedawcy, pracownicy biur, księgowości czy właściciele firm – będą korzystać z programów do fakturowania, które są połączone z KSeF. Może to być dotychczas używany program sprzedażowy lub księgowy, jeśli zostanie dostosowany do nowych wymagań, albo bezpłatna aplikacja udostępniona przez Ministerstwo Finansów.
Faktura jest przygotowywana jak dotychczas, a następnie wysyłana jednym kliknięciem do systemu. Po przesłaniu faktury KSeF sprawdza ją technicznie i nadaje jej unikalny numer. Ten moment jest uznawany za wystawienie faktury oraz jej dostarczenie do odbiorcy. Oznacza to, że nie trzeba już osobno wysyłać faktury klientowi e-mailem ani drukować jej w celach archiwalnych, ponieważ dokument jest dostępny w systemie zarówno dla sprzedawcy, jak i dla nabywcy.
Obowiązek korzystania z KSeF będzie wprowadzany stopniowo i obejmie większość firm wystawiających faktury, w tym sklepy, firmy usługowe i przedsiębiorstwa. Po wejściu obowiązku wystawienie faktury poza KSeF, na przykład w formie papierowej lub jako plik PDF, może zostać uznane za nieprawidłowe. Może to skutkować problemami z rozliczeniem podatku VAT oraz możliwością nałożenia kar.
Dla osób wystawiających faktury KSeF ma też konkretne korzyści. System automatycznie przechowuje faktury przez wymagany okres, dzięki czemu nie trzeba ich archiwizować ani przechowywać w segregatorach. Zmniejsza się ryzyko zagubienia dokumentów, a faktury są zawsze dostępne w jednym miejscu. KSeF ułatwia również kontrolę poprawności danych i ogranicza liczbę błędów przy wystawianiu dokumentów.
KSeF ma na celu uporządkowanie procesu fakturowania, uproszczenie codziennej pracy osób wystawiających faktury oraz pełną cyfryzację obiegu dokumentów. Oficjalne i aktualne informacje dotyczące zasad działania systemu, terminów oraz wymagań technicznych są publikowane przez Ministerstwo Finansów i Krajową Administrację Skarbową na stronach rządowych.
#ksef #ciekawostki #wiadomoscipolska #ksiegowosc #firma #sklep #przedsiebiorczosc #uslugi #gospodarka #podatki

Już słyszę skowyt branży meblarskiej. Można było brać ile wlezie i bez kontroli w hurtowniach była wolna Amerykanka. Miesiąc bez paragonów, świetnie tylko jedna faktura wystarczy. Mam nadzieję, że pato papierowi stolarze teraz wrócą na ziemię, bo za jednym kliknięciem US będzie mógł pytać skąd wzięli "pieniążki" na takie zakupy.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ty i znowu to samo - stoję spokojnie w kolejce w Biedrze i już z tyłu słyszę gościa, który sapie, charczy, smarka i pochrząkuje mi nad uchem. Oczywiście odsuwam się nad bezpieczną odległość i specjalnie tak z boku staję, aby kontrolować sytuację, to nie, gościu się przesuwa i pcha mój wózek, kręci się i wierci i nie może spokojnie, cierpliwie wystać. W końcu spoglądam na niego zdecydowanym wzrokiem i daje mu do zrozumienia, żeby się trochę odsunął, to nie on odsuwa mój wózek, wciska się z boku ze swoim towarem na taśmę i bez pardonu się rozpycha jak kura na jajach - normalnie takich sytuacji mam bez liku, ja nie wiem ludzie są jacyś tacy, że tylko szubek własnego nosa i tyle...
#zakupy #kolejka #wozek #biedronka

@Eber ja się zastanawiam jak to możliwe, ze jako facet 186, 85kg idę sobie ulica, i wszyscy pchają mi się pod nogi nawet nie próbują ominąć tylko idą twardo, ostatnio na marszałkowskiej zrobiłem test, i po prostu staranowałem 3 kobiety
CO TAM JEST K⁎⁎WA W GŁOWIE XD nawet lekkiego uniku, czy przechylenia środka ciężkości, twardo idą taranem na mnie
@Sweet_acc_pr0sa ja dziękuje, masakra, nie wiem to jakaś społeczna degrengolada...
@Eber Zamiast w każdym sklepie debilom tłumaczyć to od kilku lat robię tak.
Na każde zakupy biorę duży wózek i w kolejce prowadzę go za sobą. Wykładam zakupy na początku taśmy równo z tym jak odjeżdża i dopiero idę dalej.
Stare baby mało się nie zesrają ale wielkiego wyboru nie mają. Nikt nie parcha mi nad uchem ani mnie nie popycha, ja osobie przez sobą na garba też nie wchodzę.
Mi już się 2 razy zdarzyło zwrócić uwagę na A) pyrganie mnie wózkiem, B) podsuwanie się zbyt blisko mnie.
Zrobiłam to uprzejmie, acz stanowczo. Od wózka przeprosiła, od odsunięcia przewrócił oczami i coś mruknął. Olałam to, bo najważniejsze jest to, że nie kasłał mi na mokro pod uchem.
Warto mówić, bez lęku o reakcje, ale w celu osiągnięcia efektu.
Zaloguj się aby komentować
Ty, a takie pytanie: ludzie w dzisiejszych czasach przy tylu szamponach nadal mają łupież?
#rozkminy #szampon #lupiez

@Rozpierpapierduchacz łupież, to wierzchołek góry, a brak dbałości o higienę osobistą to mega obszerny i ogólnopolski problem - swoją drogą chwilami, aż żenujący w dzisiejszych czasach
@Eber nie każdy "łupież" wyleczysz szamponem, niektóre to choroby autoimmunologiczne
Łupież zazwyczaj jest wywoływany przez grzyby Malassezia, ale stany zapalne skóry przypominające łupież mogą mieć podłoże autoimmunologiczne lub autoimmunizacyjne, w tym łuszczyca skóry głowy, łojotokowe zapalenie skóry (ŁZS) oraz łupież liszajowaty. Choroby te objawiają się silnym łuszczeniem, zaczerwienieniem, a często również intensywnym świądem.
cc @Rozpierpapierduchacz
@GazelkaFarelka jasne, rozumiem, celowo nie wspomniałem o kwestiach chorobowych, bo tu szampon specjalnie nie pomoże, raczej chodziło mi o ogólne tendencje
Człeniu, ja największy łupież mam po Nizoralu, nie wspominając o zwykłych szamponach. Dopiero dermatolog mi wynalazł taki, co skutecznie działa. I co teraz?
@jiim no teraz to już po reklamie
Zaloguj się aby komentować
W Alicante 50-letni mężczyzna stał się dobrze znany w restauracjach, bo zawsze stosował ten sam numer. Wchodził jak bogaty turysta, zamawiał drogie dania, whisky i wszystko, na co tylko miał ochotę, a gdy nadchodził moment zapłaty rzucał się na podłogę, trzymając się za klatkę piersiową, jakby zaraz miał zemdleć. Na początku wiele lokali dawało się nabrać. Wzywali karetkę, a on opuszczał knajpę bez uregulowania rachunku. Z czasem jednak zaczęli go rozpoznawać. Ostatnia próba oszustwa skończyła się telefonem nie na pogotowie, tylko na policję. Wszyscy byli przekonani, że mężczyzna tym razem dostanie lekcję, której nie zapomni. Kiedy jednak został zatrzymany, w ogóle się nie przejął. Był rozbawiony całą sytuacją i zakuty w kajdanki z uśmiechem na twarzy wsiadł do radiowozu...
#polzartem #sytuacja #czarnyhumor #jedzenie


@zomers
Zaloguj się aby komentować
Wir polarny pęka na pół?
#meteorologia #zima2026 #mrozy #sniezyca #ciekawostki #pogoda #europa #usa

Zaloguj się aby komentować
Nie wiem jak wy, ale w ostatnich latach zauważyłem, że sporo polskich filmowych produkcji nawiązuje w swojej fabule do patologii, która miała miejsce w polskich domach. Dla niektórych reżyserów, to swoiste katharsis, a dla niektórych to socjologiczna i aktorska przygoda po nieznanych i dość mocnych meandrach polskiej rzeczywistości...
Nie wiem, czy to przypadek, ale wydaje mi się, że raczej nie...
1. Przemoc domowa i dysfunkcyjne relacje
Dom dobry (2025) – dramat o przemocy w rodzinie, pokazujący, jak związek może zamienić się w koszmar codzienności (przemoc fizyczna i psychiczna).
Plac Zbawiciela (2006) – obraz rozpadu rodziny pod presją finansową i psychologiczną, z narastającą agresją wobec bliskich.
2. Alkoholizm i uzależnienia
Pod Mocnym Aniołem (2014) – dramat o uzależnieniu alkoholowym i jego wpływie na życie osobiste.
Zabawa, zabawa (2018) – opowieść o alkoholizmie kobiet.
Wszyscy jesteśmy Chrystusami (2006) – ukazuje skutki alkoholizmu dla rodziny i dzieci.
Playing Hard (Zabawa, zabawa; 2018) – portret kobiet zmagających się z uzależnieniem od alkoholu.
3. Dysfunkcje rodzinne, dziecięce obowiązki i zaniedbania
Komunia (2016; dokument) – dokument o dzieciach wychowujących się w rodzinie z alkoholizmem i zaniedbaniami.
33 sceny z życia (2008) – dramat rodzinny z wątkiem alkoholizmu ojca po śmierci matki.
4. Starsze lub psychologiczne obrazy rodzinnych patologii
Family Life (1971) – film o rodzinie z problemem alkoholowym ojca i napięciami międzypokoleniowymi.
Sala samobójców (2011) – choć temat jest bardziej nastoletni i psychologiczny, ukazuje zaniedbanie emocjonalne i brak komunikacji w rodzinie, co prowadzi do izolacji i tragedii.
#polskifilm #filmy #film #patologia #dom #polska #wiadomoscipolska #uzaleznienia


@Eber jak dla mnie to raczej takie pokazowe samobiczowanie się w imieniu całego narodu pod płaszczykiem "przepracowania traumy". Męczą mnie takie filmy tbh, bo nie wynika z nich poza przekazem typu "oo patrzcie jak to cały nasz naród to przemocowi alkoholicy lejący żony", nie ma tam pokazania drugiej strony, tego, że jednak nie wszyscy tacy są niee- jest je⁎⁎⁎ie dla jebania, oglądaj czemu jesteś zły i żałuj za to.
@peposlav uwierz mi, że nie czuję żadnego przywiązania, ani jakiejś potrzeby machania szabelką, bo "łojczyzne mi łobrażajo jak śmio", naprawdę zaufaj mi. Ja nie mówię, że te filmy są złe per se- skoro ludzie je chwalą i mają wysokie oceny, to muszą być generalnie mówiąc "dobre" i trafiać do widowni. Tak samo jak nie wszyscy lubią sport, czy komedie romantyczne, to moją filiżanką kawy po prostu nie są TAKIE filmy z powodów wymienionych wyżej ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Kurdex i znowu nas wszystkich wrobili i zrobili w... butelkę
No, ale co tam, w Polsce zamiana szklanych opakowań na plastikowe ma się w najlepsze. Przypomnę, ponoć odchodzimy od plastiku. Nic mylnego, oto działania, które szokują:
Napoje gazowane i wody mineralne – klasyczne szklane butelki zostały niemal całkowicie zastąpione przez butelki PET. Szkło pozostało głównie w sektorze premium i gastronomii.
Ketchup i sosy – kultowe szklane butelki (wymagające „uderzania” w dno) ustąpiły miejsca miękkim butelkom typu squeeze, które pozwalają na łatwiejsze dozowanie produktu.
Majonez i musztarda – choć nadal można je spotkać w słoikach, coraz więcej marek oferuje te produkty w plastikowych słoikach lub tubach.
Soki owocowe – dawniej sprzedawane głównie w szklanych butelkach o pojemności 1 litra, obecnie najczęściej spotykane w butelkach plastikowych lub kartonach (które wewnątrz mają warstwę polietylenu).
Mleko i produkty mleczne – historycznie dostarczane w szklanych butelkach pod drzwi, dziś dominują butelki HDPE oraz kartony.
Oleje roślinne i oliwa – większość olejów rzepakowych czy słonecznikowych przeszła na lekkie opakowania plastikowe, podczas gdy szkło jest rezerwowane głównie dla oliwy z oliwek extra virgin.
Masło orzechowe i dżemy – tradycyjne szklane słoiki są coraz częściej zastępowane przez lżejsze i nietłukące się zamienniki z tworzyw sztucznych.
Przyprawy – wiele marek popularnych przypraw i ziół przeszło ze szklanych słoiczków na plastikowe młynki lub lekkie pojemniki z tworzywa.
Aż tu nagle butelkomaty, recyklomaty i segregacja w całej okazałości i wszystko dla dobra ziemi oraz pożal się obywatela, który plastiku do posiłków i pożywienia nie produkuje! No, ale cóż, coś z tam plastikiem trza zrobić - no to obywatelu posegreguj, oddaj zakupione wcześniej pożywienie w wyprodukowanych plastikowych opakowaniach - oczywiście na własną rękę - i tak przy okazji, najpierw zaciągniemy od ciebie odpowiednią kaucje na poczet naszego interesu, gdyby ci się nie chciało odnieść - ale jak już odniesiesz, to oddamy w postaci vouchera, kuponu i innych pseudo promocji, byle nie pieniędzy, bo przecież zawsze możesz zapomnieć, nie oddać i w ogóle w końcu zniechęcić się tak wspaniałą i dobroczynną ekologią...
#pseudoekologia #ekologia #plastik #segregacja #butelkomaty #recykling #wiadomoscipolska


@Eber największe jaja to są już w samej zmianie narracji przy samym oddawaniu już tych petów do automatów. Jak to zapowiadali, to łooo panie, teraz to wreszcie skończy się jakaś uznaniowość i proszenie o paragony przez kasjerki, ludzie wreszcie nie będą musieli magazynować tych świstków, będą mogli oddawać gdzie chcą, kiedy chcą, byle butelka była niezgnieciona, TEGO SIĘ NIE DA ZJEBAĆ!
Na co system jeszcze nie wystartował, a sklepy już powiedziały "to pa tera", bo może i nie trzeba paragonu pokazywać, ale za to jak tylko się da, to kręcą na całej reszcie. Zapytasz "na jakiej reszcie? no przecież dostajesz jakiś tam świstek, wiadomo, że automat nie da ci fizycznej gotówki, ale jakiś tam papierek z kodem rabatowym dla danej sieci". I tym sposobem kumpel ostatnio mi powiedział o takim kręceniu wora w Lidlu- idziesz. Oddajesz butelki. Dostajesz kod. Kod jest ważny nie w całej sieci, ale tylko w tym konkretnym sklepie i przekonał się robiąc szybkie zakupy w mieście, gdzie pracuje i oddając tam przy okazji kilka butelek, a potem próbując zrealizować kod przy okazji normalnych zakupów tam gdzie mieszka. Mało? Spoko, żeby ci do⁎⁎⁎ać jeszcze bardziej, to stwierdzili, że ten kupon ma datę ważności. Dość krótką. Chyba nie muszę mówić, gdzie ten świstek wylądował jak się to okazało
@NiebieskiSzpadelNihilizmu dokładnie, to jest przecież chore, anormalne i widać, że śmierdzi na kilometr ta cała pseudo ekologiczna ustawka...
@Eber Sposób w jaki został wprowadzony ten system kaucyjny jest niestety dowodem na tą Polską bylejakość na którą wszyscy w tym kraju narzekają. Wprowadzenie opłat bez wcześniejszego przygotowania infrastruktury jest skandalem - mieszkam we Wrocku a na moim osiedlu jedynie Żabka ma uruchomione butelkomaty. Cała reszta sklepów robi wszystko by jak najbardziej utrudnić odzyskanie pobranej kaucji.
Ogólnie cała idea wydaje mi się mocno niesprawiedliwa - jak zwykle koszty przerzucane są na klienta końcowego. Za produkcję opakowań i ich recykling powinni być odpowiedalani producenci a nie konsumenci.
Taka coca-cola: butelki przyjeżdżają na plastikowej palecie, owinięte folią. Pod tą folią znajdują się zgrzewki owinięte folią a pod tą dodatkową warstwą foli znajduje się kolejna folia łącząca butelki w promocyjne pakiety. I takie przykłady można mnożyć w nieskończoność podczas zwykłych zakupów. Tym powinno zająć się państwo a nie narzucaniem na zwykłych obywateli kolejnego "podatku od luksusu".
Polecam zwrócić uwagę na stare filmy i seriale - na stołach i w sklepach praktycznie nie ma plastiku. Wszędzie szkło, metal i drewno. Można? Można, ale trzebaby postawić limity korporacjom a tego każdy polityk unika jak ognia.
@lipa13 w punkt!
@lipa13 Znam właścicielkę małego spożywczaka, to i mogę powiedzieć jak to z jej perspektywy wygląda - nie dostała od miesięcy worków do opakowań kaucyjnych. Umowa podpisana ale w sumie to chuj wie, co i jak ma wyglądać. Zero szkoleń, informacji. Jedyny butelkomat (przy Biedronce) w okolicy jest zapchany cały tydzień, albo czasami też jest problem z sorterem. Absurd goni absurd. XD
@Jim_Morrison
Zaloguj się aby komentować
A tak, poważnie, to jeśli coś miałoby wprowadzać w błąd i wywoływać niepotrzebne komentarze, w związku z wszędobylską #ai, post został usunięty dla mojego i waszego świętego spokoju
#kamczatka

@zuchtomek nie chcę rozpowszechaniać takich treści (nawet dla zabawy), no chyba, że w celach edukacyjnych, tak jak słusznie piszesz. Tyle się teraz tego narobiło, że naprawdę trza nie dwa, ale kilka razy sprawdzać czy przypadkiem nie wrzuca się tam jakiś przeróbek od #ai
Zaloguj się aby komentować
Powrót astronautów z ISS - ponoć jeden z załogi Dragona jest chory...
#kosmos #iss #dragon #astronauci #wiadomosciswiat

@PlatynowyBazant ponoć ma już dość i kicha na wszystko
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio świat bardzo szybko przekierował uwagę z Wenezueli na Grenlandię. Sporo się mówi o Grenlandii w kontekście zasobów, rzadkich minerałów i w końcu szeroko pojetego bezpieczeństwa na wodach, wokół których już nie tylo USA krążą, ale również rosyjskie i chińskie jednostki, aż tu nagle, taka informacja....
Grenlandia ma „czarne ogrody” na lodzie...
Kiedy myślimy o Grenlandii, widzimy biały, martwy lód. Tymczasem na powierzchni lądolodu istnieje coś, co miejscowi naukowcy pół żartem pół serio nazywają ogrodami na lodzie – i to jedne z najdziwniejszych ekosystemów na Ziemi.
Chodzi o kriokonit. To czarna, drobna „ziemia”, która gromadzi się w małych zagłębieniach lodu. Składa się z pyłu zniesionego przez wiatr (nawet z Sahary!), sadzy, fragmentów skał oraz żywych organizmów. Na lodzie Grenlandii istnieją mikroskopijne ekosystemy, które żyją w wodzie o temperaturze bliskiej 0°C, potrafią fotosyntetyzować przy ekstremalnym świetle oraz same pogłębiają swoje „studnie”, bo czarna powierzchnia pochłania więcej ciepła niż biały lód.
W praktyce wygląda to tak: na lodzie pojawia się ciemna kropka, która topi się trochę szybciej, przez co powstaje mała dziura wypełniona wodą, a mikroorganizmy mają stabilne środowisko i dziura robi się coraz głębsza. "Czarne ogrody", o których mowa są niewidoczne na zdjęciach satelitarnych, a jednak mają realny wpływ na tempo topnienia Grenlandii, bo przyciemniają lód.
Powstał więc bardzo ciekawy paradoks: Grenlandia topnieje nie tylko przez temperaturę powietrza, ale też przez mikroby, które robią sobie domy na lodzie. A biały ląd wcale nie jest martwy. On żyje. I to dosłownie...
https://www.frontiersin.org/journals/microbiology/articles/10.3389/fmicb.2015.00193/full
#grenlandia #ciekawostki #wiadomosciswiat


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Życie niejebajka, ale od kilku dobrych tygodni w Polsce w dzień i w nocy sypie śnieg, a do tego trzyma mróz. Toć to istny bajkowy klimat! Dla starszych pokoleń, to nic szczególnego, bo tak powinno być, w końcu tak było kiedyś. A jednak, w ostatnich dniach, zobaczyłem coś, co mnie urzekło i złapało za serce: kilkuletnie dziecko, które widziało od przypadku do przypadku trochę śniegu w ostatnich latach, mogło w końcu w niektórych rejonach Polski po raz pierwszy pojeździć na sankach, zjechać z ośnieżonej górki, czy poślizgać się na lodzie. Widok był urzekający. Mnóstwo rodziców i dziadków razem z dziećmi i wnukami na białym tle. Każdy chciał się nacieszyć białym puchem. Jedni lepili dużego bałwana. Drudzy rzucali się śnieżkami, a cała reszta przypadkowych przechodniów po prostu to obserwowała z uśmiecham na ustach. Odżyły wspomnienia. Pomyślałem sobie: nareszcie widzę coś, co było mi dane obserwować za wcześniejszych lat. Domyślam się, że nie wszystkim z nas z racji odśnieżania, czy innych porządkowych prac się to podoba, ale zima rządzi się swoimi prawami i pewnych rzeczy nie przeskoczymy, tym bardziej warto wrzucić na luz...
#snieg #zima #2026 #sanki #sniezki #wiadomoscipolska #mroz #balwan



@eber Odśnieżanie jest całkiem fajne, lubię wstać rano i poszuflować. Źle jest tylko jak nie zdążą dróg ogarnąć
Zaloguj się aby komentować