Zdjęcie w tle

Apaturia

Gruba ryba
  • 702wpisów
  • 1216komentarzy

Sezonowo dodaję ciekawostki. Regularnie i z premedytacją popełniam rękodzieło inspirowane fantastyką - zapraszam na tag #apaturiart (ɔ◔‿◔)ɔ ♥

Krokusowe łąki Krokusy (Crocus), nazywane też szafranami, zwykle zakwitają w ogrodach wczesną wiosną, ale w górach usiane krokusami łąki można przeważnie podziwiać od kwietnia do czerwca, w zależności od regionu, wysokości i pogody. W Polsce występuje między innymi krokus spiski (Crocus scepusiensis) kojarzony przede wszystkim z wiosennymi krajobrazami Tatr, a także z położoną w Tatrach Zachodnich Polaną Chochołowską, która jest chyba najpopularniejszym miejscem obserwacji masowo kwitnących krokusów w naszym kraju.


Krokus spiski ma ciekawą historię - do 2014 roku znajdował się pod ścisłą ochroną, jednak paradoksalnie, ochrona ta na przestrzeni lat przyczyniła się do zmniejszenia jego populacji. Okazało się, że krokusy bardzo dobrze czują się na łąkach koszonych oraz użytkowanych jako pastwiska dla owiec, ponieważ owczy nawóz sprawia, że gleba staje się zasobna w lubiane przez krokusy związki azotu. Oprócz tego owce pomagają w pewnym stopniu w rozsiewaniu krokusów, rozdeptując ich torebki nasienne i wdeptując uwolnione nasiona w ziemię. Ochrona polegająca na zaprzestaniu koszenia i wypasania owiec na łąkach okazała się dla tej rośliny niekorzystna - żeby temu przeciwdziałać, na terenach parków narodowych przywraca się na niektórych obszarach koszenie i zezwala na tak zwany wypas kulturowy.


Krokusy radzą sobie też jednak bez owiec i w ciekawy sposób potrafią zachęcić mrówki do rozsiewania ich nasion. Nasiona krokusów są zaopatrzone w tak zwane elajosomy, określane też jako ciałka mrówcze lub ciałka tłuszczowe - są to specjalne, małe wyrostki wypełnione pożywnymi substancjami, które wabią mrówki. Mrówka zabiera nasiono, a po zjedzeniu smakowitego elajosomu porzuca je, pomagając mu przemieścić się na odległość nawet kilkudziesięciu metrów od rośliny macierzystej. Taki sposób rozsiewania nazywa się fachowo "myrmekochoria", czyli mrówkosiewność, i jest właściwy dla około 150 gatunków roślin, które można spotkać w Europie.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #wiosna #botanika #mrowki #europa #gory

81e0218c-7346-4411-96fe-e44581025fa8
03d84791-3e6e-4ccf-bcb6-ddb28f39a072

@Apaturia Piękny widok. Pamiętam jak za dzieciaka do dziadków jeździłem na wakacje to zawsze podobały mi się łąki bo często jakieś kwiatki na tym rosły.

@Hoszin Buszowanie po dzikich łąkach - jedno z najfajniejszych wspomnień dzieciństwa Jeszcze się wtedy człowiek nie przejmował kleszczami...

@Apaturia nigdy żadnego nie miałem co by się wbił, parę z ubrań czy z ciała zgarnąłem ale to wszystko. Ale te czasy zabawy na wsi zawsze w pamięci zostaną. Żałuję że za młody byłem jak dziadki umarli i sprzedali ich dom, bo teraz sam bym go odkupił, nawet żeby wyjechać tam na parę dni.

Zaloguj się aby komentować

Niebieski las Hallerbos to położony w środkowej Belgii las popularnie nazywany "niebieskim lasem". Na początku wiosny, zwykle w okolicach połowy kwietnia, można tam podziwiać masowo zakwitające hiacyntowce (Hyacinthoides non-scripta) o intensywnie niebieskich kwiatach przypominających nieco dzwonki, a także inne wiosenne kwiaty, jak zawilce czy narcyzy.


Zjawisko to można obserwować także w wielu innych europejskich lasach. Niestety, lasy, które z czasem zdobywają popularność i zaczynają przyciągać turystów w okresie kwitnienia wiosennych kwiatów, często na tym cierpią - podobnie było z Hallerbos odwiedzanym corocznie przez tysiące osób. Hiacyntowce są delikatne, a zadeptanie rośliny łatwo może skończyć się jej całkowitym obumarciem. Z uwagi na rosnące zainteresowanie trzeba było ostatecznie wprowadzić pewne ograniczenia i nieco uregulować ruch turystyczny w lesie pomiędzy kwietniem a majem: zabronione jest między innymi deptanie kwiatów i zbieranie ich na bukiety, a także schodzenie z wyznaczonych ścieżek. Szczegółowe wytyczne dla odwiedzających można znaleźć na stronie https://www.hallerbos.be/en/visitors-info/bluebell-festival-2026/.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #wiosna #botanika #europa #belgia

a691daed-8f5f-4ae3-aeaf-64aabf12ad31
d9e42c81-ef51-454e-a841-758372a91f9d
1581f519-72ef-4b2b-90b1-64892cc13936

Dziś Światowy Dzień Czytania Tolkiena 25 marca to także dzień, w którym w Śródziemiu świętowano upadek Saurona i zakończenie wojny o Pierścień.


W tym tygodniu w lokalnych bibliotekach czasem są organizowane wydarzenia powiązane tematycznie z twórczością Tolkiena, więc jeśli ktoś ma czas i chęci, polecam się rozejrzeć.


Ilustracja: The Forest of Lothlorien in Spring, J. R. R. Tolkien.


#ciekawostki #tolkien #ksiazki #fantastyka #fantasy #lotr #wladcapierscieni #hobbit #silmarillion

35ce2600-ab55-464e-84c7-40949b99c818

Zaloguj się aby komentować

Ogród z milionami tulipanów Znajdujący się w miejscowości Lisse ogród Keukenhof to jedna z największych wiosennych atrakcji turystycznych Holandii. Obejmuje on obszar trzydziestu dwóch hektarów i jest największym na świecie ogrodem z roślinami cebulowymi, które każdej jesieni są tam sadzone ręcznie. Oprócz tulipanów sadzone są tam także hiacynty, krokusy, irysy, szafirki, żonkile i narcyzy – łącznie ponad siedem milionów cebulek.


Wiosną, przez około osiem tygodni w roku pomiędzy marcem a majem, ogród botaniczny jest otwarty dla zwiedzających. Po zakończeniu kwitnienia kwiaty są koszone, by rośliny mogły zaoszczędzić energię i skupić się na regeneracji cebulek, które latem są wykopywane i suszone.


Keukenhof oznacza dosłownie „ogród kuchenny” – nazwa ta przyjęła się w średniowieczu, kiedy tereny ogrodu stanowiły część zamkowej posiadłości Teylingen. Uprawiano tam wówczas owoce, warzywa i zioła, które trafiały później do zamkowej kuchni. W XIX wieku zaprojektowano tam ogród w stylu angielskim, a w 1949 roku zaczęto wykorzystywać Keukenhof jako teren wystaw dla największych holenderskich producentów i eksporterów cebulek kwiatowych. Rok później ogród został po raz pierwszy otwarty dla zwiedzających.


Obecnie również można tam podziwiać wystawy kwiatów, między innymi tulipanów, storczyków, a także największą na świecie doroczną wystawę lilii odbywającą się pod koniec sezonu.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #wiosna #botanika #europa #holandia

7407fcdc-712e-457b-8c38-d3abd9428ad6
cd370349-8285-478b-a614-608f49b191ed
49751284-7a21-420a-bdab-5712792f3fac
4b8b3390-6dcd-4b8e-a1d4-fccb08c6f943
1c1ffdfa-aefe-42a4-b99f-70b8067d7e7e

@Apaturia Byłem 9 lat temu. Myślałem sobie "co mnie kurła jakieś kwiatki obchodzą". Oj w jakim byłem błędzie. Generalnie jest tam fantastycznie, można spędzić cały dzień na łażeniu i oglądaniu. Ale niektóre odmiany to jest po prostu majstersztyk, nie zobaczysz tego w kwiaciarni. Wydaje mi się, że co mają taki fantastycznie poszarpane płatki - to któreś z tych zaatakowanych przez wirusa, te które spowodowały pierwszą na świecie bańkę spekulacyjną.

Był też przynajmniej jeden polski akcent (pic), chociaż nie wszystkim się to spodoba

Na zakończenie, już z autobusu, widzieliśmy pola z tulipanami dookoła Keukenhoff. Pomimo tablic, żeby tam nie wchodzić, bydło musiało je olać aby sobie zrobić fotkę. Ludzie wszędzie są tacy sami, ech...

e4d23ee3-5b4a-48c2-abe8-8cf48362f95a
b836c4fe-d06c-4b6e-b680-5ea4276ca099
81cc1399-bb61-47ba-b0c7-cf7ce8755a91

@Cinkciarz Przepięknie wyglądają te kwiatowe pola Chciałabym się kiedyś tam wybrać, szczególnie w czasie wystawy lilii, bo zapachem lilii mogę się zaciągać w nieskończoność

@Apaturia a, zapomniałem, że cebulki ponoć są sadzone w ziemii piętrowo. Chodzi o to, aby te niżej wychodziły później, a w konsekwencji kwitły jedne po drugich w tym samym miejscu. Ale nie wiem czy to prawda.

Zaloguj się aby komentować

A historii tego pudełeczka i tak byście nie -


A co tam, opowiem Zaczęło się jak zawsze: od wiadomości z zapytaniem, czy mogłabym wykonać personalizowane pudełko na pierścionek zaręczynowy, tym razem jednak w innych klimatach niż większość moich prac. Pudełeczko miało być bowiem inspirowane memem Let Me Do It For You. Zwizualizowanie projektu i przerzucanie się pomysłami trwało dość długo - projekt pieska z bardzo długim nosem owijającym się wokół pudełka rozrysował autor mema, z którym zamawiający specjalnie się w tym celu skontaktował, a krajobraz w tle powstał w zasadzie w ostatniej chwili, rzutem na taśmę zaprojektowany przez jeszcze innego twórcę. Mnie ostatecznie przypadło w udziale przerzucenie tego wszystkiego na małą drewnianą skrzyneczkę i zadbanie, żeby rezultat końcowy wyglądał dokładnie tak, jak wymarzył to sobie zamawiający


Wnętrze wieczka jest personalizowane, a w środku pudełka został zamontowany dodatkowy, pomalowany element ze sklejki w kształcie końcówki psiego noska, na którym zgodnie z pomysłem zamawiającego miał zostać zawieszony pierścionek zaręczynowy. Dno wyłożone dobranym pod kolor chrobotkiem.


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart - jeśli ktoś chciałby zakupić jakieś moje pudełeczko, przypominam o aktualnie trwającej promocji na moje gotowe prace dostępne na allegro Można też skontaktować się ze mną w sprawie projektu personalizowanego.


#rekodzielo #handmade #diy #memy #chwalesie

78875f93-5511-4e97-9b42-1e3d09bf4e37
fe1b58f3-4d4b-4b15-a6d7-1fa638059993
05dbaf8f-6baf-47df-81b7-bcdb9309a544
42ee7144-49b1-4100-be63-6d9625c61bc3

@Hoszin Zdecydowanie, ze strony zamawiającego było też widać mocne zaangażowanie w cały projekt.


Tak z punktu widzenia wykonawcy, nawet fajnie zrobić od czasu do czasu coś spoza swojej niszy Ale początkowo zastanawiałam się, czy dam radę, bo to jednak bardzo odmienne klimaty od moich "domyślnych".

Zaloguj się aby komentować

Krajobrazy pozłotkami malowane Kwiatem stanowym Kalifornii jest pozłotka kalifornijska (Eschscholzia californica), znana również jako maczek kalifornijski lub eszolcja kalifornijska. Kiedy masowo zakwita na wiosnę, sprawia, że lokalne krajobrazy nabierają wyjątkowo malowniczego charakteru – jednym z najsłynniejszych miejsc, w których można obserwować to zjawisko, jest rezerwat Antelope Valley California Poppy Reserve. Poza pozłotką zakwitają tam także inne wiosenne kwiaty: żółta Leptosyne bigelovii spokrewniona z naszymi stokrotkami, jaskrawa Lasthenia z rodziny astrowatych, kremowy platystemon (Platystemon californicus) z rodziny makowatych, fioletowa Castilleja, znana popularnie w języku angielskim jako owl's clover, oraz ciemnoniebieskie łubiny.


Rezerwat Antelope Valley California Poppy Reserve jest położony w strefie klimatu charakterystycznego dla pustyni Mojave. Sezon intensywnego, masowego kwitnienia pozłotki kalifornijskiej i innych podobnych kwiatów przypada tam zazwyczaj na okres od późnej zimy do wczesnej wiosny, mniej więcej od połowy lutego do połowy maja – czas, w którym pojawiają się kwiaty, zależy głównie od ilości opadów w porze zimowej.


By ułatwić zwiedzającym poruszanie się po terenie rezerwatu, wytyczono tam jedenaście kilometrów szlaków turystycznych, które przecinają kwitnące łąki. Odwiedzającym zabrania się zrywania i zabierania kwiatów, na teren rezerwatu nie można też zabierać zwierząt (wyjątkiem są psy asystujące).


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #wiosna #botanika #usa #amerykapolnocna

f3222333-9a5d-4707-8cc1-9c3955da7aa9
b8755f1e-9105-4cea-815f-05da6d76518c
027eebb4-d5f0-4213-bcfc-251dd26b5987

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wiosenne porządki w Pracowni Apaturium! 🪻 Robię miejsce na nowe projekty - z tej okazji -20% na wszystkie gotowe skrzyneczki aktualnie dostępne w mojej ofercie, w tym na pudełka w klimatach #fantasy i #lovecraft na akcesoria do #rpg. Jeśli ktoś miał już coś na oku i zastanawiał się nad zakupem, to dobry moment, żeby dłużej się nie zastanawiać


https://allegro.pl/uzytkownik/Apaturia?order=p


#apaturiart #rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #fantastyka #fantasy #magia #smoki #rpg

07dff6a8-9ec6-4d72-81c4-b943295b892b

Zaloguj się aby komentować

Benjamin Williams Leader, Blue Bells, ok. 1858 r.


Gdyby ktoś się zastanawiał, co to za kwiatki - to hiacyntowce (Hyacinthoides).


#malarstwo #sztuka #obrazy #art #wiosna

ee5e3391-7173-46bb-984e-95caff23d53b

Zaloguj się aby komentować

Pełzający wąż ze światła i cienia Piramida Kukulcana w Chichén Itzá, wzniesiona przez Majów pomiędzy IX a XII wiekiem, przyciąga turystów szczególnie w okolicach równonocy wiosennej. Podczas równonocy gra światła i cienia rzucanego przez schodkowany narożnik piramidy na jej północną ścianę tworzy wzór przypominający zstępującego z piramidy węża – efekt ten wzmacnia umieszczona na końcu balustrady rzeźba głowy Kukulcana, Pierzastego Węża. Zjawisko to jest najlepiej widoczne między 19 a 23 marca od około 16:00.


https://www.youtube.com/watch?v=Zvv9EnBuem4


W kulturze Majów Kukulcan był odpowiednikiem azteckiego Quetzalcoatla – jednego z najważniejszych bogów Mezoameryki. Jego postać miała najprawdopodobniej symbolizować dwoistość jego natury: pióra symbolizowały jego boską naturę lub powiązanie ze sferą nieba, ciało węża natomiast było symbolem jego ludzkiej natury lub jego powiązania ze sferą ziemi i wody. Był mocno łączony z władzą i urzędem kapłańskim, a także z wiatrem, deszczem, burzami i stworzeniem świata. Postrzegano go również jako dawcę kultury i wiedzy, a jego kult, którego centrum znajdowało się w Chichén Itzá, ułatwiał komunikację i pokojowy handel pomiędzy ludźmi o różnym pochodzeniu społecznym i etnicznym.


#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #archeologia #architektura #amerykasrodkowa #meksyk #mitologia

2ec50b76-1efb-466d-9adf-ed8ef1aac294
2e8cafbf-fabc-4449-a9d4-083645cd22e3

Dobitna ilustracja jak skokowo zagęściło się środowisko bodźcowe dla ludzkiego mózgu w ostatnich stuleciach. Dzisiejszy człowiek znudzony skroluje po ruszajavych obrazkach godzinami. Kilka stuleci temu, żeby doświadczać show musiał czekać na zdarzenie astronomiczne (raz do roku) i zdecydować się na podróż do miejscu kultu, a potem samego siebie przekonać że ruszający się cień na ścianie to pełzający wąż. Nasze mózgi nie są ewiluctjnie przygotowane do skrolowania

Zaloguj się aby komentować

Kolejny niedawno ukończony projekt: mała skrzynka-książka ze srebrzonymi plecionkami i naturalnymi, małymi kamieniami księżycowymi - do tego motywy wypukłych listków paproci i motywy kwiatowe w imitacjach okuć, zdobione wnętrze wieczka z personalizacją i metalizowane na srebrzysty błękit "strony" po bokach. Na wieczku listek paproci wykonany przejrzystą pastą szklistą i delikatny efekt świecenia w ciemności, w brzeg wmontowane magnetyczne zapięcie.


Skrzyneczka została wykonana na zamówienie i docelowo miała mieć klimat elfickiego ogrodu po zmroku - mam nadzieję, że udało się go osiągnąć Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart.


#rekodzielo #handmade #diy #hobby #przyroda #natura #ogrod #fantasy

94b31560-ddb5-4f3f-9724-3fa1cd2722ec
402509ad-af34-4183-994a-f02965fa158e
a909e280-0a80-4d05-9078-86f1e59e0a44
08f8b96f-559c-4024-b4ca-00486fd4c3ff
580b03c0-778c-4f39-a027-2363f8539abd

Zaloguj się aby komentować

Z okazji Dnia Świętego Patryka - zwierzak z zielonym irokezem Zagrożony wyginięciem australijski żółw Elusor macrurus jest gatunkiem endemicznym i występuje wyłącznie w wodach Mary River w południowo-wschodnim Queensland. Ze względu na to, że na głowach i skorupach niektórych osobników wyrastają czasem kępki zielonych alg, gatunek ten jest popularnie znany jako green-haired turtle.


Żółw Elusor macrurus jest pod wieloma względami wyjątkowy. Choć w latach 60. i 70. był popularnym zwierzęciem sprzedawanym w sklepach zoologicznych, znanym przeważnie jako penny turtle lub pet shop turtle, to został oficjalnie opisany i wyróżniony jako odrębny gatunek dopiero w 1994 roku. To jeden z największych australijskich żółwi – długość jego pancerza przekracza niekiedy pół metra, przy czym samce są większe od samic. Cechą wyróżniającą samców jest też nadzwyczaj długi ogon, lekko spłaszczony i wiosłowaty.


Wciąż nie wszystko wiadomo o ekologii i zachowaniu tego gatunku. Żółwie te sprawnie i szybko pływają, a na siedliska wybierają czystą, powoli płynącą i dobrze natlenioną wodę. Zaskakująco długo dorastają – samice osiągają dojrzałość po dwudziestu pięciu latach, a samce po trzydziestu. Żywią się zarówno roślinami, jak i niewielkimi kręgowcami w rodzaju ryb i żab, a niekiedy zdarza im się polować nawet na młode kaczki. Mają też wyspecjalizowane gruczoły pozwalające im oddychać przez kloakę, dzięki czemu są w stanie pozostawać pod wodą nawet przez trzy doby bez przerwy.


Elusor macrurus to jedyny znany przedstawiciel swojego rodzaju. Nie jest blisko spokrewniony z innymi gatunkami australijskich żółwi, a jego linia ewolucyjna wyodrębniła się prawdopodobnie ponad osiemnaście milionów lat temu. W uproszczeniu, jest spokrewniony z innymi żółwiami w podobnym stopniu, w jakim człowiek jest spokrewniony np. z orangutanem.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zolwie #gady #australia

1fd43226-22ac-4dfe-aa76-1020b0c76806
0207611c-0a81-43ad-b3f9-0c1a9eb64dfd
baec0e83-9342-4037-b98c-f2b491babfeb

Zaloguj się aby komentować

Śpiworki z wodorostów Wydry morskie (Enhydra lutris), zwane też kałanami morskimi, spędzają większość życia w wodzie i są znane z uroczo wyglądającego zwyczaju trzymania się za łapki podczas snu – zabezpiecza je to przed przypadkowym odpłynięciem od siebie podczas odpoczynku. Takie oddalenie się jest szczególnie niebezpieczne dla młodych osobników, ponieważ zniesione przez wodę zbyt daleko mogłyby nie poradzić sobie z powrotem do rodziny.


Żeby zapobiegać przypadkowemu odpłynięciu w czasie snu, wydry owijają się też wodorostami, tworząc z nich swego rodzaju naturalne śpiwory utrzymujące je na powierzchni w jednym miejscu. Wyruszające na polowanie matki zaplątują w wodorosty swoje młode, zabezpieczając je w ten sposób przed utonięciem i oddaleniem się podczas ich nieobecności, a niekiedy całe grupy wydr odpoczywają w ten sposób.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #wydry #urocze

1c37dc3d-d5b3-41ec-ae3a-842c515b3a71
0f584f3e-3534-44fc-9911-0830b90f2814
8eefb04b-62c7-4c75-9f9f-0d48165ee4e6

Zaloguj się aby komentować

Skrzynka-książka inspirowana odrobinę klimatami #harrypotter ze świecącym w ciemności patronusem-borsukiem Tradycyjnie decoupage na drewnie, do tego detale wypukłe ręcznie formowane z glinki, malowane i lakierowane, plus lekko wypukły wzór na wieczku z opalizującej pasty szklistej i motyw malowany farbą świecącą w ciemności na niebiesko. Wnętrze wieczka zdobione, dno wyklejone granatowym filcem, po bokach wypukła imitacja "stron" książki metalizowana na niebiesko i zapięcie w kolorze srebrnym.


Znowu projekt w kolorystyce czarno-niebiesko-srebrnej - ale to zestawienie kolorów jakoś tak zawsze pasuje mi do tych klimatów.


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart Jeśli ktoś byłby zainteresowany zamówieniem personalizowanej skrzyneczki, zapraszam do kontaktu - część moich gotowych prac aktualnie dostępnych od ręki można obejrzeć i nabyć tutaj.


#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #fantasy #fantastyka #magia #las #zwierzeta

79d0f0b4-dbde-407c-82c4-39cb38d7ddf8
2b9474de-7e85-41bc-ba64-f13f33947637
9f53e28c-e813-44da-b4ff-94dfbe2bf740
0dd2e4a5-352a-4d1e-b2c9-4b5ca82042c9
b93907a6-e33e-49b9-8602-5dbec469d28a

Bezsenny pierwszy miesiąc życia Nowo narodzone delfiny i orki w ogóle nie zasypiają przez pierwszy miesiąc życia – pozostają wtedy w ciągłym ruchu, by utrzymać odpowiednią temperaturę ciała i odpowiednio często wynurzać się na powierzchnię w celu zaczerpnięcia oddechu, a także, by móc szybciej reagować w razie ewentualnego zagrożenia. Nie wywiera to negatywnego wpływu na ich rozwój, wręcz przeciwnie, ciągła aktywność wydaje się go wręcz wspomagać.


Jak można się spodziewać, ich matki również praktycznie wcale w tym czasie nie śpią, poświęcając młodym całą swoją uwagę. Dopiero po około miesiącu-dwóch małe delfiny i orki zaczynają ucinać sobie pierwsze drzemki, a czas, który w ciągu doby poświęcają na sen, stopniowo wydłuża się w miarę, jak dorastają.


Jest to ciekawe zjawisko, ponieważ praktycznie u wszystkich innych ssaków jest odwrotnie: młode w pierwszych tygodniach życia śpią najwięcej i z czasem potrzebują coraz mniej snu. Wydaje się, że w przypadku delfinów i orek ewolucja uznała, że w środowisku morskim sen musi zejść na dalszy plan w walce o przetrwanie.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #delfiny #ssakimorskie

25fb633d-2661-4341-ad62-5545460ab55a

Zaloguj się aby komentować

Najkrócej śpiącym ssakiem jest oficjalnie słoń afrykański (Loxodonta africana), jednak dotyczy to przede wszystkim osobników żyjących na wolności Dzikie słonie afrykańskie śpią przez około dwie godziny na dobę, w dodatku nie jednym ciągiem, ale z przerwami. Nieco inaczej wygląda to u słoni żyjących w niewoli – osobniki w ogrodach zoologicznych śpią zwykle od trzech do pięciu godzin na dobę, a więc nawet dwa razy dłużej niż ich wolno żyjący krewniacy.


Na ogół tłumaczy się tę różnicę tym, że dzikie słonie muszą praktycznie ciągle zachowywać czujność, by wypatrywać i unikać zagrożeń, podczas gdy słonie żyjące w niewoli nie muszą obawiać się drapieżników. Mają ponadto zapewniony stały dostęp do wody i pokarmu, więc nie muszą martwić się ich brakiem ani ich poszukiwać. Mniej stresujący tryb życia sprawia, że mogą sobie pozwolić na to, by więcej czasu poświęcić na odpoczynek i sen.


Słonie najczęściej drzemią na stojąco, niekiedy opierając się o drzewo, ale jeśli czują się bezpiecznie, kładą się na ziemi – wtedy właśnie pozwalają sobie na głębszy sen. Przy ich rozmiarach spanie na leżąco jest z reguły ryzykowne, ponieważ na wolności w razie ataku drapieżnika nie będą w stanie dostatecznie szybko się podnieść, by zareagować. Ponadto dłuższe leżenie może spowodować powstawanie na ich ciałach odleżyn, szczególnie w przypadku bardzo dużych i ciężkich osobników.


Jako najkrócej śpiący ssak jest też często wymieniana żyrafa – można natknąć się na informację, że śpi zaledwie pół godziny na dobę, jednak dotyczy to tylko snu głębokiego. Kiedy doliczy się do tego pozostałe fazy snu, okazuje się, że żyrafy śpią łącznie nieco ponad cztery godziny na dobę, ucinając sobie krótkie, często zaledwie kilkuminutowe drzemki.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #slonie #afryka

1e91f8bd-463d-4be5-8ae4-84b4013bd7f1

Zaloguj się aby komentować

Zwierzęciem, które najwięcej czasu w swoim życiu poświęca na sen, nie jest wbrew pozorom leniwiec, a koala (Phascolarctos cinereus) przesypiający średnio od dwudziestu do dwudziestu dwóch godzin na dobę. Związane jest to przede wszystkim z jego dietą – liście eukaliptusa są mało odżywcze, w dodatku są ciężkostrawne i toksyczne, koala musi więc inwestować potężne ilości energii w trawienie pokarmu i neutralizowanie zawartych w nim toksycznych związków. Proces trawienny może u niego trwać ponad cztery dni, a w niewoli nawet dwukrotnie dłużej.


Kiedy koala nie śpi, poświęca większość czasu na pożywianie się. W ciągu doby dorosły osobnik zjada przeciętnie do pół kilograma liści eukaliptusa, choć zdarza się, że może ich zjeść nawet kilogram. Koale są aktywne głównie w nocy – pożywiają się zwykle na tych samych drzewach, na których śpią.


Kiedy jest ciepło, koala śpi, opierając grzbiet o gałąź lub leżąc na gałęzi z kończynami zwisającymi po jej obu stronach. Gdy jest mu za gorąco, odpoczywa niżej w koronie drzewa i bliżej pnia, gdzie jest nieco chłodniej. Jeśli pogoda robi się zimna i wilgotna, zwija się w kłębek, a kiedy wieje silny wiatr, stara się trzymać grubszych i niżej rosnących gałęzi. Na ziemię schodzi rzadko, zaledwie dwa lub trzy razy w ciągu nocy i łącznie na jakieś dziesięć minut, zwykle tylko po to, żeby przejść na inne drzewo.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #australia

e6e0a4a0-ac13-42e7-9510-d6e2b0f25ad4
3661ef41-5de4-4379-a573-5f068639c9d9
772f4084-d792-4575-af94-4ef5632f16ca

@mk-2 No... Teoretycznie zajmują pewną określoną niszę, w której się wyspecjalizowały. Ich przodkowie prowadzili prawdopodobnie naziemny tryb życia i byli trochę podobni do wombatów. W pewnym momencie jednak część z nich zaczęła wykorzystywać liście eukaliptusa jako źródło pokarmu - być może pojawiła się u nich jakaś mutacja, dzięki której udawało im się je strawić. Inne zwierzęta zostawiały eukaliptusy w spokoju, więc przodkowie koali wpasowali się w wąską, niewykorzystywaną przez inne gatunki niszę... i tak to dalej poszło. Dawały radę przeżyć i się rozmnożyć = ewoluowały dalej.

przesypiający średnio od dwudziestu do dwudziestu dwóch godzin na dobę


@Apaturia @Apaturia ech, rzucić to wszystko i zostać koalą...

Zaloguj się aby komentować

Nie trzeba mieć mózgu, żeby spać Badania wykazują, że nawet stworzenia pozbawione mózgów, takie jak meduzy oraz ukwiały, zapadają w sen - meduzy Cassiopea andromeda śpią przez około osiem godzin i głównie w nocy, choć zaobserwowano, że ucinają sobie krótkie drzemki także w południe, z kolei ukwiały Nematostella vectensis przesypiają około jedną trzecią doby.


Ukwiały i meduzy zamiast mózgów dysponują sieciami neuronów, które są rozproszone w całych ich ciałach. Odkrycie, że potrafią zasypiać, przesuwa w pewnym sensie historię ewolucji snu – może wskazywać na to, że sen wyewoluował równolegle z wykształceniem się pierwszych neuronów, a jego podstawową funkcją była ochrona DNA w komórkach nerwowych i naprawianie uszkodzeń powstających w nich w czasie czuwania. Organizmy żywe żyjące setki milionów lat temu byłyby więc stanie zapadać w sen zanim jeszcze ewolucja doprowadziła do wykształcenia się w przyrodzie mózgów.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #sen

6ff2e720-b5bc-4bd4-b5dc-0b470bcc8e3e

@Apaturia uwielbiam twoje wpisy, ale chyba już to kiedyś pisałem. Dobra robota i czekam na następne. A może następnie coś o skorpionach? albo zwierzaków które najlepiej się maskują?

@Apaturia no to masz już fajny temat. Nie piszę dlatego że mi się ostatnio śniło że szedłem przez pustynie i spotkałem takiego giganta.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Weź żabkę w łapkę Akcja Żaba to odbywająca się co roku wiosenna kampania ochrony płazów organizowana przez instytucje ochrony środowiska we współpracy z wolontariuszami. W czasie wiosennych migracji żaby, ropuchy i traszki opuszczają zimowiska i wędrują do zbiorników wodnych, w których się rozmnażają – niestety, wiele z nich podczas tej wędrówki zginie. Wyjątkowo groźne jest dla płazów pokonywanie jezdni, ponieważ w obliczu zagrożenia nieruchomieją i często giną pod kołami samochodów, miejscami na bardzo dużą skalę.

Podczas Akcji Żaba wzdłuż dróg w miejscach, gdzie przemieszczają się płazy, rozmieszcza się siatki, spowalniacze z rur PCV i wkopywane w ziemię wiaderka. Przekierowane dzięki przeszkodom żaby, ropuchy i traszki zamiast wchodzić na jezdnię wpadają do rur i wiaderek, a następnie są z nich zabierane przez uczestników akcji, bezpiecznie przenoszone na drugą stronę drogi i wypuszczane. Przy okazji odnotowuje się liczbę osobników i ich gatunki, co pomaga w ustaleniu, jak liczne są lokalne populacje.

Niestety, z roku na rok liczebność polskich płazów spada, podobnie zresztą jak praktycznie na całym świecie. Postępująca utrata naturalnych siedlisk, zanieczyszczenie środowiska i rozprzestrzeniające się choroby powodują, że jest ich coraz mniej. Warto więc zadbać o to, by jak najwięcej naszych żab, ropuch i traszek miało szansę przeżyć wiosenną wędrówkę i się rozmnożyć.

Podczas jednego sezonu Akcja Żaba umożliwia uratowanie tysięcy migrujących płazów. Do akcji często przyłączają się lokalne szkoły oraz wolontariusze – płazy zbiera się wieczorami, nocami i o poranku. Nie potrzeba do tego specjalistycznego wyposażenia, wystarczy kamizelka odblaskowa, rękawice ogrodowe i opcjonalnie, w zależności od pogody i terenu, kalosze. Niektóre parki narodowe i organizacje działające na rzecz ochrony przyrody ogłaszają już nabór wolontariuszy do tegorocznej kampanii.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zaby #ochronasrodowiska #wolontariat #polska

28c601e7-6ea8-40dd-b084-b5a2d492a392
e7513a2f-9917-4577-9b55-1b537c4584b8

@Apaturia 

wiele z nich podczas tej wędrówki zginie

I staje się Płaskożabką.

Jak potomstwo było małe to na wsi pokazałem palcem: "zobacz, płaskożabka". Złapało fazę, i potem wszędzie wyszukiwało i liczyło "płaskożabki".

Czasami trafiła się płaskojaszczurka

@Opornik Ano, na drogach płazy rzeczywiście często kończą żywot "na płasko". Ale lepiej, żeby więcej ich było żywych i w pełnym 3D

Zaloguj się aby komentować