Zdjęcie w tle

Al-3_x

Autorytet
  • 1668wpisów
  • 2245komentarzy

Oświecony centrysta

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś miałem w zwyczaju pisać na wykopie jakieś długie, filozoficzne wywody i cieszyły się one jakimś tam zainteresowaniem. Nie było ono duże, ale istniało. Później po wykopie 2.0 przeniosłem się na hejto i tutaj moja popularność nawet wzrosła. Potem po roku znowu próbowałem coś wrzucać na wykop i zauważyłem prawie minimalny odzew. Mam ogólnie wrażenie, że albo większość moich fanów przeniosła się na również na hejto, albo sam poziom dyskusji na wykopie mocno spadł i nie opłaca się tam tworzyć tworzyć jakiś dłuższych treści. Wykop obecnie naprawdę nie nadaję się już do niczego innego niż gównopostowanie i trollowanie ludzi moim zdaniem.


#wykop  #hejto  #gownowpis  #przemyslenia

f822387f-a924-48e9-9622-428c9f2c1eae

@Al-3_x generalnie to jednak trudniej jest złapać kontakt z ludźmi których nie przeraża parę linijek tekstu. Nawet na Reddicie jest obecnie znacznie gorzej pod tym względem w promowaniu jak to wygladlo nawet 5 lat temu.


Po części coraz więcej treści w internecie tworzy się dla "niepiśmiennych", ile razy dyskusja mi się kończyła, bo ktoś mi odpowiedział linkiem do YouTuba z filmikiem co trwa 40 minut albo i dłużej, samemu nie będąc w stanie podsumować tegoż materiału. Po części - ogolnie długie formy tekstowe są zdecydowanie bardziej marginalizowane w porównaniu do tego jak to wyglsdslo 15, 10 czy 5 lat temu. Zaś jak zacxunaja dominować innego typu treści to się po prostu ludzie taką konkretną formą zainteresowani wykruszają, bo po co wchodzić na portal który nie serwuje tego czego chcą?


Jak to konkretnie na W. wygląda nie wiem, dwa lata tam już nie byłem ale tak ba chłopską logikę to pewnie w pierwszej kolejności właśnie trochę bardziej oczytane osoby zaczely się tam wykruszać w związku z ichniejszymi problemami. Nazwa jest ta sama ale demografia ludzi którzy tam przesiadują diametralnie inna.

Szczerze śledzę twoje wpisy na wypoku, jak i czasami inne rzeczy od czasu do czasu, ale nigdy nie miałem tam konta. Zresztą rejestrując się teraz czułbym się jakbym zamoczył rękę w sedesie...

@Nergui-Nemo Na wykopie to ja pisze głównie jakieś głupoty obecne bo jak mówię, nie opłaca mi się wysilać na pisanie czegoś poważniejszego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio wybuchła afera w związku z tym, że dyrektor Disneya przyznał, że firma nie chce zatrudniać białych mężczyzn w określonych sytuacjach. Jest to oczywiście zwykły rasizm tyle, że wymierzony w stronę białych, ale pojawiły się głosy jakoby miało to coś wspólnego z marksizmem. To oczywiście bzdura, a wyjaśnienie tej praktyki jest stosunkowo proste i zrobił to sam wspomniany dyrektor.


Tutaj cytując stwierdził on, że:


When it comes to diversity, there is a belief that it’s just good for society. But there’s also a belief that it’s going to make more money if we appeal to a wider variety of people and it’s a good thing.


We have shareholders too. There are conservative people who don’t lean into it, but you can make the argument that we make more money if we appeal to a wider variety of people.


Mówiąc krótko firmy naciskają na różnorodność bo chcą by ich produkt był dla wszystkich. Populacja białych w USA jest coraz mniejsza. Wśród młodych jest też coraz więcej osób queer. Czy to takie dziwne, że korporacje takie jak Disney chcą dotrzeć do nich zatrudniając czarnych aktorów i gejów scenarzystów by zarobić więcej pieniędzy? To, że im ostatnio nie wychodzi to już inna sprawa.


Oczywiście nie oznacza to, że nie wiąże się to z żadnym niebezpieczeństwem. Sytuacja gdzie korporacja próbuje wpływać na kształtowanie się opinii publicznej w oparciu o opłacalność takich przedsięwzięć jest co najmniej niebezpieczna. Korporacje zawsze miały jakiś wpływ na politykę poprzez lobbing. Tutaj mamy jednak do czynienia z narzucaniem społeczeństwu określonego dyskursu na konkretne tematy by przypodobać się danym mniejszością. Mówiąc krótko uważam, że prywatne przedsiębiorstwa nie powinny się mieszać do polityki.


#revoltagainstmodernworld #biznes #usa #antykapitalizm #polityka

80d38472-f4ff-4503-98d0-9924a8d8b56f

Trochę mam żal do Disneya za to ile produkuje słabych filmów/seriali ze Star Wars, kiedyś(czyli 20 lat temu)premiera czegokolwiek była małym świętem, teraz widzę że na Disney+ pojawia coś nowego... I zero zainteresowania z mojej strony. To że powstają seriale dla dzieci rozumiem ale że tyle kasy idzie na tak nudny i przeciągnięty szajs jak Obi-Wan Kenobi jest niezrozumiałe dla mnie kompletnie

Korporacje zawsze miały jakiś wpływ na politykę poprzez lobbing.

Mówiąc o Disneyu mówimy o USA, a tam nie jest to "jakiś wpływ". Ich system polityczny jest tak skrojony, by bez wsparcia korporacji polityk nie mógł efektywnie wystartować w wyborach. Zabieganie o sponsorów jest równie ważnym elementem kampanii wyborczych co zabieganie o poparcie wyborców.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem pierwsze trzy odcinki czwartego sezonu serialu "The boys" i ogólnie przyznam, że mam mieszane uczucia. Po pierwsze ucieszyłem się, że ten serial skończy się na piątym sezonie. Dalsze przeciąganie fabuły byłoby moim zdaniem szkodliwe dla samej marki. Już teraz po początkowych epizodach w tym sezonie mogłem stwierdzić, że choć bawiłem się nieźle oglądając je to już nie czułem tej ekscytacji jak wcześniejszych sezonach. O ile kiedyś był to jeden z moich ulubionych seriali tak obecnie zaczynam myśleć o tej produkcji jako przyjemnym zapychaczu wolnego czasu. Nie jest to chyba jedynie moje odczucie bo z tego co widziałem to inni też narzekali na spadek jakości. Powodów tego stanu rzeczy jest kilka i zacznę od najczęściej poruszanego tematu czyli kwestii upolitycznienia serialu. Tutaj chciałbym jednak uprzedzić, że mogą się pojawiać pewne spojlery.


The boys od zawsze w jakiś sposób potrafili się w satyrycznie odnosić do realnej rzeczywistości. To, że Homelander nawiązywał do postaci Trumpa było widać już wcześniej. Równocześnie jednak parodiowano progresywne korporacje które w imię zysków lubiła się przymilać do mniejszości poprzez powierzchowną symbolikę i marketingowe zabiegi. W tym sezonie jednak, prawdopodobnie z racji zbliżających się wyborów zdecydowano się skoncentrować głównie na wyśmiewaniu prawicy. Myślę, że ta stronniczość rzeczywiście mogła niektórych zirytować. Była też kwestia niespodziewanego homoseksualnego związku Francuza która jest swego rodzaju niepotrzebnym fillerem. Zawsze podejrzewałem, że ta postać jest prawdopodobnie biseksualna jednak po poprzednim sezonie wydawało się, że jego związek z Kimiko jest już ugruntowany. Do tego dochodzi fakt, że Francuz ponoć zabił rodzinę tamtego kolesia. Wszystko to wydaje mi się tworzeniem niepotrzebnego dramatu miłosnego gdy z racji, że to już przedostatni sezon, fabuła powinna się skoncentrować już na głównym wątku czyli zbliżającej się konfrontacji z Homelanderem.


Byłbym na to wszystko gotowy jeszcze przymknąć oko, ale tutaj pojawia mój główny problem, a mianowicie poczucie, że mamy tu do czynienia z odgrzewanym kotletem. Na początku The boys zaskoczyło mnie powiewem świeżości. Serial dekonstruował popularny za sprawą filmów Marvela motyw superbohaterów pokazując ich w bardziej mrocznym wydaniu. Gdy bowiem produkcje wypuszczane przez Disneya były ugrzecznione to The boys było brutalne i bezkompromisowe. Do tego miało dobrze napisane postacie i często jeszcze lepiej napisanych antagonistów. Mam jednak wrażenie, że to poczucie nowości już minęło i każdy sezon oferuje nam niemal to samo. Mówiąc krótko co sezon pojawia się nam jakiś nowy antagonista z który stanowi nowy rodzaj zagrożenia by potem zostać pokonanym. Wcześniej była to nazistka, potem soldier boy, a teraz mamy jakąś genialną czarną kobietę. Nawet ją polubiłem choć nie ma charyzmy poprzedniej dwójki, ale nie będę zdziwiony jeśli pod koniec sezonu zginie czy spotka ją inne nieszczęście. To jednak zabija jakiekolwiek poczucie progresu w walce protagonistów z superbohaterami. Lepiej by było gdyby w każdym sezonie zabijali kogoś z siódemki zamiast za każdym razem wprowadzać nam nową postać.


Homelander coraz bardziej popada w szaleństwo, ale ciągle nie pęka co jest już swego rodzaju przeciąganiem liny i trochę już nuży. Wiadomo bowiem, że ten moment w końcu nastanie. Pytanie tylko kiedy. Przyznam jednak, że lubię oglądać jego relacje z synem. O wątku Francuza i Kimiko już pisałem. O Hughim i gwiazdce nie mam za bardzo co pisać na tym etapie. Podoba mi się jednak rozwój charakteru Butchera czy A-Traina. Ogólnie nie uważam by to było złe rozpoczęcie sezonu, ale ciesze się, że seria jako całość zmierza już ku końcowi.


#theboys #seriale #amazonprime #popkulturka

539929b9-a02f-43fd-bc09-7a484185b2cc

@Al-3_x a ja się nie zgodzę. Bo to nie był dobry początek sezonu.

- nie przeszkadza mi pojazd po trumpie. tylko czemu nie jadą w tym samym czasie po drugiej stronie? w tym serialu fajne było to, że jechał po wszystkich równo.

- nie przeszkadza mi, że francuz jest gejem ale przeszkadza mi, że właśnie zaorali budowanie jego relacji z Kimiko, która trwa od początku.

- każdy jeden zamiast walczyć z supkami musi walczyć ze swoją przeszłością/ciężkim dzieciństwem. wszystkie te wątki i nowe postacie (np. matka) są z d⁎⁎y i niepotrzebne.

- twórcom wydaje się, że jak nam dadzą happy tree friends na lodzie to nadrobią braki.

Czekaj, to o czym jest teraz ten serial?

@monke Jest kilka rzeczy które mi się podobają czyli rozwój postaci Butchera i A-traina. Co do akcji to liczę, że w kolejnych odcinkach będzie tego więcej. To już przedostatni sezon więc pod sam koniec musi się wydarzyć coś mocnego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ogólnie jestem zdania, że cywilizacja arabska stoi jednak wyżej od ruskiego miru. Arabowie, podobnie jak rosjanie czerpią główne zyski z handlu ropą i gazem. Różnica jest jednak w tym jak te zarobione pieniądze są później inwestowane. Na bliskim wschodzie inwestuje się bardzo dużo w rozwój turystyki, rozwija odnawialne źródła energii, zamienia samochody spalinowe, na elektryczne, próbuje się zamieniać pustynie w żyzne gleby, a wszystko to po to by nie opierać całej gospodarki na ropie. W kontraście do tego rosjanie wolą inwestować w wojsko które potem i tak okazuje się mocno rozkradzione i niekompetentne, oraz w budowę wielkich rezydencji dla oligarchów. Elita rosji w ogóle nie przejmuje się swoim krajem. W latach 90 nastąpiła tam wielka prywatyzacja która doprowadziła do narodzin tamtejszej oligarchii która skutecznie przejęła państwowe przedsiębiorstwa. Przejęcie władzy przez Putina niewiele zmieniło. Putin upaństwowił niektóre przedsiębiorstwa, ale tylko po to by na ich stanowiskach obsadzić swoich znajomych. Nastąpiło wielkie rozkradanie kraju. Dziś są oni gotowi sprzedawać to wszystko chińczykom bo przez wojnę znaleźli się w problematycznej sytuacji finansowej. Nie ma tu żadnego przejawu myślenia przyszłościowego.


#geopolityka #rosja #wojna #chiny #gospodarka

1f2a5308-7b94-40f4-ade0-9338d4246f8f

Oligarchia jest stara jak sama Rosja. Wcześniej byli to bojarzy cara i Ochrana, potem partyjni kacykowie i KGB, teraz są mafiozi i KGB Mk2 czy jak to się tam nazywa. Mniejsza o nazwy, to są i tak detale, bo wszystko funkcjonuje w obrębie tego samego schematu.


Dlatego choć już w carskich czasach mogliby karmić i odziewać pół świata, to klepią biedę, taplają się w błocie i roją o potędze, okazjonalnie zbierając łomot od innych. Taki kraj-żul.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ogromny superwulkan zasypałby Europę popiołem. Dał kolejne ostrzeżenie!


Miniona noc we Włoszech i wydarzenia, które miały miejsce sprawiają, że setki tysięcy osób zaczęło żyć w strachu. Wszystko przez superwulkan Pola Flegrejskie, który według badaczy nigdy nie był tak nieobliczalny ja teraz. Trzęsienie ziemi, które od kilku dni nawiedzają Neapol i sąsiednie miejscowości sprawiają, że niepokój narasta. Ta informacja nie jest krytyczna wyłącznie dla mieszkańców Włoch, ale i połowy Europy, którzy odczują skutki eksplozji.


Jeśli ten wulkan wybuchnie w najbliższym czasie to uznam, że widocznie samemu bogu znudziły się czasy pokoju i chce jak największego chaosu w Europie.


#wiadomosciswiat #katastrofy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niedawno wyszło na jaw, że biznesmen Elon Musk i inwestor David Sacks mieli zorganizować nieformalne spotkanie dla innych biznesmenów w sprawie potencjalnego wsparcia finansowego dla Trumpa w przyszłych wyborach.


Billionaire Capitalists Like Musk and Thiel Want to Kill Democracy

Elon Musk and entrepreneur and investor David Sacks reportedly held a secret billionaire dinner party in Hollywood last month. Its purpose: to defeat Joe Biden and reinstall Donald Trump in the White House. The guest list included Peter Thiel, Rupert Murdoch, Michael Milken, Travis Kalanick, and Steven Mnuchin, Trump’s former Treasury secretary.


Elon już od dłuższego czasu aktywnie krytykuje Bidena poprzez Twittera i kilka razy chwalił Trumpa. Musk angażował się też w politykę innych krajów poprzez medialne wsparcie dla Javiera Milei, czy Narendra Modiego co przełożyło się na zyski finansowe. Javier zapewnił mu dostęp do litu, minerału najważniejszego w akumulatorach Tesli, a Modi obniżył cła na samochody Tesli. Autorzy artykułu jednak doszukują się głębszych motywów dla których Musk i reszta bogaczy chcą wesprzeć Trumpa i powołują się tu na cytat Petera Thiela.


But something deeper is going on. Musk, Thiel, Murdoch, and their cronies are backing a movement against democracy.


Peter Thiel, the billionaire tech financier, has written, “I no longer believe that freedom and democracy are compatible.”


Trumpa w swoich wypowiedziach wsparł też chociażby szef  Blackstone Group, Stephen A. Schwarzman czy prezes banku JPMorgan Chase, Jamie Dimon, który chwalił Trumpa a forum WEF za jego reformę podatkową.


Stephen A. Schwarzman, the billionaire chairman and chief executive of the Blackstone Group—who had called the January 6 attack on the U.S. Capitol an “insurrection” and “an affront to the democratic values we hold dear”—is backing Trump because he believes “our economic, immigration, and foreign policies are taking the country in the wrong direction.”


Speaking from the World Economic Forum’s confab last January in Davos, Switzerland, Jamie Dimon—chair and CEO of JPMorgan Chase, the largest and most profitable bank in the United States, and one of the most influential CEOs in the world—heaped praise on Trump’s policies while president. “Take a step back, be honest,” Dimon said. Trump “grew the economy quite well. Tax reform worked.


Wynika to z faktu, że wiele korporacji skorzystało na obniżce podatków przez Trumpa gdy Biden chce je wręcz podwyższyć. Znowu więc mowa tu o korzyściach finansowych.


Most of the benefits of Trump’s tax cut went to big corporations like JPMorgan Chase and wealthy individuals like Dimon, while the costs blew a giant hole in the budget deficit. If not for those Trump tax cuts, along with the Bush tax cutsand their extensions, the ratio of the federal debt to the national economy would now be declining.


W przypadku Elon Muska dochodzić jednak do tego może czynnik polityczny.


Elon Musk w Białym Domu? Zaskakująca propozycja Donalda Trumpa


Donald Trump rozważa zatrudnienie szefa platformy X Elona Muska w swojej administracji, jeśli wygra wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych – poinformował dziennik „The Wall Street Journal”.


Więc też jestem zdania, że on i jego przyjaciele mają tez inne motywy niż tylko te oparte na zysku.


#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #biznes #elonmusk #usa #polityka #wybory

Zaloguj się aby komentować

Trump ostatecznie został skazany i nie mam wątpliwości, że ma to jednak podłoże polityczne bo ta sytuacja to jednak precedens. Jednak osobiście jestem zdania, że Trumpowi to bardziej pomoże niż zaszkodzi. Pokazuje to zresztą sam niedawny sondaż.


Trump skazany. Jest sondaż w USA. Zaskoczenie


Chodzi o sondaż NPR/PBS NewsHour/Marist opublikowany w czwartek rano, przeprowadzony z uwzględnieniem zarejestrowanych niezależnych wyborców.


Niemal 3/4 niezależnych wyborców stwierdziło, że werdykt skazujący Trumpa nie wpłynie na ich głosowanie.


Jedynie 11 proc. respondentów wskazało, że po werdykcie skazującym będą mniej skłonni popierać Trumpa w listopadowych wyborach.


A 15 proc. stwierdziło, że werdykt skazujący sprawi, iż będą bardziej skłonni go popierać.


Natomiast wśród Republikanów 25 proc. stwierdziło, że będą bardziej skłonni głosować na Trumpa, jeśli zostanie uznany za winnego w sprawie dotyczącej Stormy Daniels. A tylko 10 proc. przyznało, że będą mniej skłonni do oddania głosu na byłego prezydenta.


Sondaż jasno pokazuje, że wyrok skazujący wywoła efekt odwrotny do prawdopodobnie zamierzonego. Prawica jeszcze bardziej skonsoliduje się z Trumpem. Obecnie wielu jego zwolenników dostało impuls by wysłać mu donacje pieniężne. Z drugiej strony wyborcy niezależni też będą w większości bardziej skłonni na niego głosować.


#usa #wybory #polityka #wiadomosciswiat

@Al-3_x Ja obstawiam że jeszcze zwiększy przewagę nad bidenem. Biała ameryka nie jest głupia i porównuje ten wyrok do braku wyroków wobec odpowiedzialnych za światowy kryzys gospodarczy z 2008 roku (Lehman Brothers, agencje ratingowe, które fałszowały swoje oceny).

Zaloguj się aby komentować