W linku jeden z powodów, dlaczego producenci WTG w UE tracą kasę.
Nie spotkałem się jeszcze z chińskimi turbinami w Europie ale gdzieś w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego mijałem FW złożoną ze starych Suzlon'ów (WTG z Indii).
O ile w EU Chonczycy czy Indusi nie są głównymi graczami, to w Azji, Oceanii, Afryce i coraz bardziej w Australii zaczynają się rozpychać coraz mocniej.
W ChRL dodatkowo nie ma jednego OEMa tylko kilku i co by nie mówić czy pisać to KPCh mocno poszła W OZE jako składową mixu energetycznego kraju i rynek wewnętrzny chłonie potężne ilości zarówno WTG on- i offshore.
Sama spekulacja normalnie by mnie nie zdziwiła. Więcej, w Polsce często "spekulant" ma dalej całkowicie i jednoznacznie pejoratywne konotacje, zupełnie jak czasach stallinizmu miał "kułak".
Dla mnie spekulacja na regulowanej giełdzie jakiegokolwiek dobra, to jeden z aspektów działalności trejderów. U niektórych z nich tylko spekulacja jest podstawą dlla zysków i strat, bo opierają się nie na analizach spółek, a jakichś info o dziwnych konotacjach, tak to podlinkowane info, to byłoby już czyste złodziejstwo.
Nie rozumiem tylko, czemu autor artykułu, nie pisze, że jeśli prognoza danego operatora, z danej farmy - te prognozy do grid operator's wysyłane są dziennie - to taki operator musi po cenach spotowych (znacznie droższych niz średnia rynkowa) dokupić brakujących GWh.
Nie, nie twierdzę, że artykul ma oczerniać wiatraki i jest elementem spisku antyWTG sponsorowany przez lobby górnicze. Po prostu uważam, że jest niepełny i opisuje mechanizm działania tych prognozowanych dostaw energii z jednej strony.
Raportu Bloomberg nie czytałem.
Dla jednej z firm, wspomnianych z nazwy w artykule firm, pośrednio pracowałem. Firma ta oprócz bycia operatorem WF, jest armatorem jednostek do stawiania offshore WF oraz posiada m. In. spółkę - córkę, która stawia farmy wiatrowe.
Ciekawostka na temat norweskiej firmy jest taka, że tak firma rodzinna i dalej założyciel i synowie mają ostatnie słowa i to pomimo wieku (ojciec over 90).
Jeśli jednak prognozy były tak przejrzyste i uczciwe jak działania w spółce - córce na poziomi zarządzania projektem wobec personelu, podwykonawców, dostawców, itd. to jestem skłonny uwierzyć, że lipne prognozy dawali właśnie po to, żeby odrobić straty z dnia flauty, kiedy właśnie te utracone GWh musieli dokupywać po cenach spotowych.
#wtgjarezza #ekonomia #oze #uk
PS. Mam nadzieję, że wyraźnie wystukalem na telefonie swoje opinie co do artykułu i możliwych przyczyn.
PSS. Miałem odpoczywać, a nie mogę usnąć. Dobrze, że mam wolny tydzień.
PSS. Fred. Olsen będzie dostarczał jednostki instalacyjne dla PGE/Orsted MFW Baltica II
Spekulant rzeczywiście w powszechnej świadomości ma takie a nie inne skojarzenia. Jakie inne słowo byś użył do nazwania tego procederu tak by było zrozumiałe dla każdego czytelnika?
Czy nie uważasz, że trochę przesadnie skupiłeś się na osi spółki węglowe - spółki OZE? Sam tytuł wprost sugeruje oś podatnicy - wytwórcy energii także takie odjechanie wydaje mi się po prostu niesłuszne, gdzie tutaj to jest raczej kwestia ponoszenia odpowiedzialności finasowej za swoje błędy przez samych wytwórców. Tak jak każdy pała miłością do banków gdzie zysk jest prywatny ale koszty wspólne...
@jarezz dodam totalnie nie na temat, ale jako ciekawostke ze jest sporo firm offshore, ktore zostaly w rekach rodzin i starzy nadal maja do powiedzenia - hereema, allseas, blue water (to wszystko bracia hereema, kazdy ma osobna firme), van oord, itp. To tylko holenderski rynek.
Pierwszy tydzień dostaw już prawie minął (sobota jeszcze się nie skończyła). Oczywiście nie obyło się bez #bhpfailure w postaci oleju wyciekającego z żurawia i wheel loader's (po naszemu fadroma) i luźnych elementów, które przejechały na naczepie blisko 200km. Na szczęście nie spadły na nikogo ani na drodze, ani na budowie.
Mnie za to najbardziej cieszy to, że jutro zasuwam na lotnisko i mam 9 dni wolnego.
Fotki z krótkiego lotu podczas przygotowań do wymiany uszkodzonego transformatora w gondoli turbiny. Temperatura mocno niesprzyjająca. -15 stopni bardzo szybko drenuje baterię.
Z rzeczy których nauczyłem się podczas dzisiejszego lotu: dobrze jest włączyć lampę w dronie również za dnia. Wtedy łatwiej się zorientować w jego pozycji i zachować rozsądny dystans od wieży, nacelli, łopat i boom'u dźwigu.
nie polecam pracować na topie, najebiesz się, nadźwigasz, zimno i pizga. Po 12h pracy wracasz zajechany jak szmata i tak 6 dni w tygodniu przez 6 tygodni. Pomijam że c⁎⁎j nie kasę się zarabia a żyjesz jak niewolnik. Na koniec nikt ci nie podziękuję tylko dostaniesz czerwoną kartkę za byle co od jebanego safety pajaca.
Pierwszy lot nad nową budową... Nie nie, tak szybko nam nie idzie. To sąsiednia farma z maszynami konkurencji, dla której kiedyś również pracowałem. W sumie Vestas dał mi szansę, żeby zacząć przygodę z wiatrówką.
@Wido od 2013 jestem bhpowcem. Złożyłem papiery do agencji, która sejfciakow dostarcza Vestasowi i tak poszło. Żebym zaczął potrzebowałem dodatkowo GWO Basic Safety Training zrobić.
Zacząłem pracę w zawodzie od LNG w Świnoujściu,, krótka przygoda z dużą firmą z Portugalii, która robi m.in. civil na wiatrakach, potem stocznia, huta, rafinerie, farmaceutka, a ostatnia robota przed wiatrem to 2 lata na bazie w Redzikowie. Wszystko budowlanka szeroko pojętą.
@jarezz jak tak patrzę na Twoje wpisy to kusi żeby się wiatrakami bardziej zainteresować, ale z drugiej strony wiem, że budowlanka mnie nie kręci, plus jako baba na takich projektach pewnie nie miałabym łatwo. Fajnie jednak czasami wbić się w czyjeś buty, publikuj dalej, będę czytać
Wideo ze skutkami ostatniej (spektakularnej) awarii WTG w Polsce.
Turbina produkcji Gamesy, aktualnie część SGRE. Z ciekawostek, to właśnie jakość w fabrykach Gamesy jest głównym problemem Siemensa, co przyznaje w mediach CEO całej grupy.
@tomilidzons ostatnio dosyć często. GE ma problem z jakością montażu i walą się im na potęgę. Vestas 3 lata temu stracił kilka % na giełdzie jak w Szwecji nowa Turbina się złamała.
@Mentalista zależy od zużycia ale nie za często. Częste są naprawy robione przez chłopaków z dostępem linowym. Wtedy zapylenie jest mega nie eco-friendly. Dużo fibry spada jak je szlifuje się.
Pierwsza ofszorowa farma wiatrowa postała jako demonstrator technologii w 1991r. w Danii. Ogólnie były to turbiny lądowe dostosowane do warunków morskich, a nie stricte urządzenia projektowane od początku do pracy na morzu.
Vindeby pracowała do 2017r. Składała się z 11 WTG o mocy 450kW każda.
PS. Warto zwrócić uwagę na #bhp i gościa bez pełnego PPE - zdjęcie z budowy. Drugie foto to rozbiórka (decommisioning).
PSS. Producentem WTG było BONUS Energy - aktualnie część znienawidzonego w pewnych środowiskach niemiecko - hiszpańsiego Siemens Gamesa Renewables (SGRE).
@jarezz i to podlega jakiś cykliczym przeglądom jak windy "cywilne"? W sensie zewnętrzna firma sobie jeździ po takich turbinach i robi przeglądy UDT etc? Czy to już wy wykonujecie w ramach uprawnień do serwisowania turbin?
@Goldie raz do roku zewnętrzna kontrola. W Polsce normalnie UDT się tym zajmuje lub osoba z uprawnieniami inspekotra UDT. Nie musi być to etatowy UDTowiec.
@jarezz To proste, przy dobrej widoczności widnokrąg jest w odległości 3,57 x pierwiastek kwadratowy z wysokości 79,5 metrów = 3,57 x 8,92 = 31,8 kilometra.
Koniec roku i koniec projektu zbliża się wielkimi krokami. W związku z tym, że serwis przejmie niedługo farmę w fazie O&M zorganizowaliśmy dla nich ćwiczenia z lokalnymi strażakami i ambulansem. Plan to ewakuacja technika przyciśniętego windą w turbinie, która straciła zasilanie.
Dodatkowo sprawdzaliśmy czy lokalne władze i służby ratunkowe mają już zaktualizowany system nawigacji o dane z pozwoleń na budowę. Niestety jeszcze nie.
Inne wniosek z ćwiczeń jest taki, że personel karetki powinien przyjeżdżać na farmę wyposażony w hełmy bezpieczeństwa, chociażby ze względu na ryzyko spadającego lodu, o któym pisałem już dwukrotnie.
@jarezz Tych techników to nie powinni ratować za to, że przyczyniają się do niszczenia krajobrazu tymi gówno wartymi psuedoekologicznymi wiatrakami które na siłę niemcy nam wciskają.
@jarezz ty jesteś specjalista od wentylatorów na patyku, orientujesz się o co chodzi z tą najnowszą aferą o budowaniu wiatraków 300m od zabudowań i wywłaszczaniu?
Oświeć nas, brudnych gojów.
Ktoś tu napisał że w Rzeszy automat je włącza gdy cień zaczyna padać na dom.
Sprawdzam sobie jak to jest z tym Siemensem, w jednym miejscu piszą że ma 12% rynku, w innym że to 2 producent turbin na świecie, muszę głębiej poszukać.
@Opornik co do ustawy, to nie była konsultowana z PSEW, a oni są na stanowisku utrzymania konsensusu 500m od zabudowań i nieużywania opcji wywłaszczeń pod WTG, a zachowania tego wyłącznie dla infrastruktury krytycznej (linie MV, HV, gazociągi, ciepłociągi).
Co do wywłaszczeń, to autorzy projektu zdementowali to. Co do lobbysty jako autora, to we właściwościach pliku Office zapisał nazwę konta jakiegoś pracownika Sejmu, a pani broszka nie podumała. Jeśli chodzi o dzierżawę, to właściciele FW płacą w Polsce kwoty rzędu 900EUR/miesięcznie za grunt wydzierżawiony pod 1 WTG. Wujek mojej różowej był strasznie anty, a jak usłyszał kasę, to zgodził się na 3 WTG i dodatkowo wydzierżawił 2,5ha pod PV.
Siemens ma duży udział w rynku ale ma aktualnie problemy z jakością produktów z hiszpańskiej fabryki Gamesy. SGRE wybraany został przez jv Orsted/PGE na dostawcę turbin offshore. Orlen/Northland wybrali Vestasa.
Wiem z pewnego źródła, że PGE chciało turbiny amerykańskiego GE ze względów politycznych ale Orsted (duński) ma doświadczenie z budowami offshore z użyciem SGRE od dobrych dwóch dekad i stąd ten wybór. GE dodatkow ma duże kłopoty z jakością bo przez ostatnie lata kilka turbin się im zawaliło m- ostatnia, nówka sztuka na Litwie.
Jeżdżąc po Polsce widzę więcej turbin od duńskiego Vestasa (nr 1 na świecie) ale może to przez fakt, że u mnie dużo tego postawili ostatnio.
Co do udziałów w rynku to różnie to liczą bo czasem uwzględniają chińskich producentów (np. Goldwind), a czasem nie.
Qidzisz, @moderacja_sie_nie_myje i @Felonious_Gru warto rozmawiać. (był w TVP taki program bo z Pspieszalskiego, który bardzo nie pasował PO, ale przetrwał jakoś ich rządy. Rządów PiSu nie przetrwał, a taki konserwa był i "niepokorny")
>a jak usłyszał kasę, to zgodził się na 3 WTG i dodatkowo wydzierżawił 2,5ha pod PV
Hahaha to jak jeden syn mojej znajomej. Nie pasowały mu maszty komórkowe, a jak chcieli u niego postawić to od razu się zgodził, ogromny hajs mu płacili. To chyba było 10 kafli - ćwierć wieku temu! Wtedy to był pieniądz.