#wpolscejakwlesie

0
11

Poszedłem ze "śmieciami" do sklepu, ale "śmieciomat" był nieczynny, więc wróciłem z nimi do domu.
Kolejny działający 1,5km dalej i już mi się do niego iść nie chciało z ciężkimi zakupami.

System kaucyjny działa na pełnej xD
#systemkaucyjny #wpolscejakwlesie

a4bdd6d9-56d3-4192-82d8-521d2b090018

@WujekAlien mam rozwiązanie, kupuj mniej puszek/butelek albo dolicz sobie tą „kaucje” do kosztów zakupu. Odzyskasz godność i nie będziesz wtedy musiał być kloszardem.

Pierdolenie. Przetestowałem wszystkie sklepy w okolicy w moim 5tys miasteczku, nigdzie nie było problemu z przyjęciem butelek. Idź tam gdzie nie ma butelkomatu a sprzedają takie butelki, przyjmą.

Zaloguj się aby komentować

Post @Yes_Man z spaceru przypomniał mi o świetnym porównaniu na temat parkowania:

Gdyby ludzie srali tak, jak parkują:

  • Sram na chodniku, bo miasto nie zapewniło szaletów

  • No musiałem nasrać na tym trawniku, bo do szaletu jest daleko, przecież nie będę chodził taki kawał

  • Nie będę srać w szalecie, bo trzeba za nie płacić, a ja już płacę podatki, kiedy kupuję papier toaletowy

  • Wiem, że tu nie wolno srać, ale tylko szybko małego klocka postawię

  • Od 20 lat wszyscy tu srają. Co, nagle przeszkadza?

  • No co wam gówno przeszkadza, przecież da się przejść

  • Co, zazdrościsz, że mnie stać i się najadłem, a teraz mam czym srać?


    #pdk #pasta #kierowcy #polscykierowcy #wpolscejakwlesie #heheszki

@Trypsyna Może nie sranie ale dokładnie tak jest z sikaniem gdzie popadnie. Nie ma szaletów miejskich więc jak idziesz np. Nowym Światem w Warszawie w piątek wieczór i mijasz bramy to tak potwornie wali z nich jakby pół kompanii się odlało. Wiele miast ignoruje taką oczywistą potrzebę, często jest spychologia typu "to niech wejdzie do restauracji, tam są łazienki" a to, że w restauracji trzeba coś kupić albo zapłacić za skorzystanie to inna sprawa. Albo co gorsza o tej porze lokal jest nieczynny.

Tak samo stacje paliw gdzieś w centrach miasteczek to są awaryjne kible. Ciekawe jaki jest rozkład wchodzących na PŁACI ZA PALIWO/KUPIŁ COŚ NA STACJI/PRZYSZEDŁ SIĘ ODLAĆ. Obstawiam 10-30-60.

To też jeden z czynników czemu wolę dalsze trasy robić autem niż np. pociągiem. Autem mijam MOPa co 50-100km więc zatrzymam się na jednym z wielu po drodze i potem docieram do miejsca docelowego. A pociąg? Jak jest kibel w pociągu to spoko, a jak jest nieczynny to wysiadasz, znowu się błąkasz po stacji bo się okazuje, że jest na drugim końcu obiektu, i niestety w remoncie (w Mińsku Maz jest tabliczka: toaleta nieczynna z powodu regularnych dewastacji) to idę na miasto i zaczyna się polowanie gdzie tu kibel. Szczęściem jest McDonald czy właśnie stacja paliw bo na władze miasta nie ma co liczyć.

Zaloguj się aby komentować

@fadeimageone po prostu zobaczył, kto został prezydentem i pomyślał, że dla niego też jest miejsce na wysokich stanowiskach.

@fadeimageone Bo komuna w Polsce upadła przez niewydolność ZSRR, a nie bo Polacy chcieli być wolni. Oni by komunę po stópkach całowali, jakby była bardziej kościółkowa i kiełbasa była na czas w sklepach.

Zaloguj się aby komentować

Cudownie. Czatboty od Nask beda sie mnie najpierw pytaly o koncowke by pozniej kazac mi czekac na zgloszenie sie konsultanta bo nie rozumieja mojego problemu xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Poczta Polska to nieśmieszny żart.

Mama czekała na wezwanie na komisję lekarską. List nie przychodził, więc zadzwoniła.

,,To jeszcze nie przyszedł? Za trzy dni ma pani komisję."

Aha66.jpg

No to pojechała.

Tydzień później przychodzą dwie koperty, w jednej decyzją, w drugiej wezwanie xd

Xdddd

Jak w tym kraju ma być dobrze.


#pocztapolska #wpolscejakwlesie nie, #wpolscejakwchlewie

e3f371a1-46be-44a9-897f-2ca60858889b

@Airbag U nas w gminie jedyna listonoszka odeszła, nie ma nikogo na jej miejsce, a że emerytury jakoś trzeba dostarczyć, to przyjeżdza ktoś z innego oddziału.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Airbag no i? sam ostatnio jadłem mięso z sarny (bardzo ciekawa struktura swoją drogą) bo akurat był sezon polowań

No dobra, ale tak w sumie to o co ta afera?

0,5 tony to jakiś 500 kg, niech kiełbasa kosztuje 70-120 zl/kg to mówimy o śmiesznych 35 000 - 60 000 zł.

Szczerze? Więcej tu bicia piany niż realnej wartości.

I jasne, że każda z tych kiełbas powinna zostać opłacona, itp, tylko ta afera przy całej reszcie afera, to taka aferka.

Zaloguj się aby komentować

@sireplama znaczy się, że tak na prawdę nie ma litra co ma potwierdzać zdjęcie Opa, na którym butelka po prawej jest zdecydowanie smuklejsza od tej po lewej. Ciężko mi w to uwierzyć ale właściwie dla czego nie mieli by nas robić w chuja

Zaloguj się aby komentować