Macie jakieś fajne tutki jak zacząć malować figurki? Co prawda nie jest to Warhammer ale mam kilka gier z fajnymi figurkami (Ankh, Descent) i chciałbym je jakoś ładnie ogarnąć, ale nie wiem za co się zabrać. Będę wdzięczny za jakieś wskazówki, rady itp. 😃
Dzisiaj chciałbym Wam pokazać niedawno pomalowane figurki do gry Warhammer 40,000. Mam tu na myśli mrożące krew w żyłach jednostki Necronów: Necron Royal Warden, Necron Warriors oraz Necron Scarab Swarms, których miałem przyjemność pomalować na zlecenie dla jednego z moich Klientów.
Necron Royal Warden
Necron Royal Warden to elitarny dowódca, który zarządza swoimi nieumarłymi wojownikami z niezachwianą precyzją. Jego zbroja lśni chłodnym blaskiem nekrotycznego metalu, a broń energetyczna jest zawsze gotowa do zadawania miażdżących ciosów. Jego obecność na polu bitwy inspiruje strach w sercach wrogów, a nadzieję w szeregach Necronów.
Necron Warriors
Necron Warriors to podstawowe jednostki w armii Necronów, znane ze swojej wytrzymałości i nieustępliwości. Uzbrojeni w potężne Gauss Flayers, są gotowi zniszczyć każdego, kto ośmieli się stanąć im na drodze. Ich mechaniczne ciała i zimne, bezwzględne oblicza są symbolem nieustannej wojny i odwiecznej nienawiści.
Necron Scarab Swarms
Necron Scarab Swarms to małe, ale niebezpieczne jednostki, które potrafią niszczyć wrogów w mgnieniu oka. Te szybkie, wielonożne maszyny z łatwością przemykają się przez linie wroga, siejąc chaos i zniszczenie. Ich metaliczne, błyszczące pancerze są synonimem nienazwanego horroru dla wrogich armii.
Chociaż figurki są pomalowane na Podstawowym poziome wykończenia detali, to starałem się oddać ich bezduszną i bezwzględną potęgę, którą reprezentują na polu bitwy. Każdy detal, od rdzewiejących pancerzy po groźnie wyglądającą broń, został pomalowany z dbałością o autentyczność i wyrazistość.
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć tych niezwykłych figurek oraz poznać więcej szczegółów na ich temat, serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojej strony:
@noocnikpaints nie mam zamiaru robić Ci konkurencji, produkuję na użytek własny (:v) figurki do D&D i ostatnio zacząłem je malować, ale ze średnim skutkiem - podejrzeawm że to wina podkładu w spray za 20 zeta z leroy merlin i najtańszych farbek akrylowych z pepco - byłbyś w stanie polecić jakieś farbki do malowania na początek? I ew. podkład, jeżeli jest bardzo istotny?
Pierwszy raz od chyba 10 lat miałem pędzel w dłoni, a takiego małego to nigdy
@Oczk Cześć Myślę, że najlepiej rzeczywiście zacząć od farb dedykowanych miniaturom. Zobacz podkłady z katalogu Citadel, Army Painter, Vallejo. Marki farb, które mogę Ci polecić na początek to Vallejo (seria Model Color, Game Color) i Citadel. Wiele osób narzeka na pojemniczki Citadela, ale mi to osobiście nie przeszkadza - używam ich prywatnie i profesjonalnie od ponad 20 lat
Jak się już bardziej wkręcisz zobacz też produkty Army Painter, AK, Tamiya, Green Stuff World, Pro Acryl, Two Thin Coats.
@Oczk Citadel Contrast albo Vallejo Express Color na jasnym podkładzie od Army Paintera albo ww Vallejo i jedziesz z niezłym efektem bezproblemowo.
Kolega @noocnikpaints to profesjonalista, a ja ci radze jako paćkarz, który lubi sobie pograć pomalowanymi figurkami, których nie musze malować gorylion godzin( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj chciałbym Wam pokazać niedawno pomalowane figurki do gry Warhammer 40,000. Mam tu na myśli niezwykle walecznych Blood Angels Assault Primaris Space Marines oraz Primaris Lieutenant, których miałem przyjemność malować na zlecenie dla jednego z moich Klientów.
Blood Angels Assault Primaris Space Marines
Blood Angels Assault Primaris Space Marines to elitarni żołnierze, znani ze swojej odwagi i niezłomności na polu bitwy. Uzbrojeni w potężne boltery i miecze łąńcuchowe oraz plecaki rakietowe, są gotowi stawić czoła każdemu zagrożeniu, atakując z powietrza. Ich obecność na polu bitwy symbolizuje potęgę i nieustępliwość zakonu Blood Angels.
Primaris Lieutenant
Primaris Lieutenant to doświadczony dowódca, którego strategiczne umiejętności i zdolność do inspiracji podwładnych są nieocenione na polu bitwy. Uzbrojony w energetyczny miecz, tarczę i pistolet neo-volkitowy, prowadzi swoich braci do zwycięstwa z niezłomną determinacją. Jego charakterystyczna zbroja dodaje mu majestatu i autorytetu.
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć tych niezwykłych figurek oraz poznać więcej szczegółów na ich temat, serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojej strony:
@michal-g-1 Pieczęcie zrobiłem fioletowe, bo zapewniają lepszy kontrast wizualny na modelach w ~90% czerwonych Na niebiesko świeci plasma, a na pomarańczowy neo-volkite, co ma za zadanie ułatwić szybką identyfikację broni wystawionych na stole Dzięki Też myślę, że jak na zlecenie w poziomie podstawowego wykończenia detali, modele BA wyszły całkiem zacnie
Kolejna wygrana na koncie kolega od blood angels poddal walke na koniec. Poczatkowo rozniosl mi w pyl oddzial berzerkow, no ale jak juz wlazlem w boj... Rozgrywka po 1000pts.
na dole mapy sa pozstalosci po 10 berzerkach po sciagnieciu na siebie ognia czolgu i strzelcow na dachu. Dal sie nabrac, bo w tym czasie podciagnalem reszte woja i siup. Blood God pleased, skull throne raising up!
Warhammer 40,000: Gladius – Relics of War za darmo!
To wydana w 2018 strategia turowa 4X, która pozwala na pokierowanie jedną z czterech grywalnych frakcji (Orkowie, Nekroni, Kosmiczni Marines i Astra Militarum), walczących ze sobą o kontrolę nad planetą Gladius Prime.
Zaczynam odgracac sie z nieskończonych orkow, na pierwszy ogien ida figurki z kill teama , strasznie fajne sa.
Na poczatku chcialem zrobic orki ciemniejsze z pomarańczowymi akcentami , ale ostatnio strasznie podobaja mi sie jak maja jaśniejszą skore.
Mysle ze zrobie jakiegoś z kamuflażem kolorowym tak jak w call of duty, ale narazie chce skonczyc co najmniej dziesięć zanim bede sie cackał z jakimis udziwnieniami
@Hoszin heldrake'a kupilem, bo model wymiata no szkoda, ze pozmieniali zasady. I tak jakims fartem DA i WE nie zostali zmieceni jak inne frakcje w ostatnim update.
@KLH2 drzwi sa pod space marines'a pozostale rozmiary skali tez pasuja no moze antena z koncowki do sciagacza klakow z ubran jest troche wieksza, ale chcialem zeby byla jebutna
@Rzeznik dzieki, to ma byc antena do lokacji do grania, nie diorama, dlatego nie ma duzo szczegolow, zeby sie nie rozpadlo przy graniu i transporcie za jakis czas ie pokusze o jakas diorame, za cienki w uszach jeszcze jestem
Zapomniałem, że nie wrzuciłem Wam zdjęć Impulsora i chyba jeszcze jakiś oddziałów. Lubię Blood Angels za to, iż ich kolorystyka jest jedną z najfajniejszych ludzi w uniwersum #warhammer40k . I chyba nie ma drugiej gry, w których oddziały wojskowe byłyby czerwone xD (tz. wiem że byli tak ubierani Anglicy w czasach imperialnych)
Malując Impulsora chiałem jego wnętrze zrobić białe, dlatego dokupiłem specjalnie „Interior wash” od Ammo i efekt jest zadawalający, choć w zasadzie w ogóle tego nie widać na zdjęciach Postanowiłem nie robić mocnego wetheringu i oddać 1:1 to, co widzę na pudełku. Starałem się niczego nie zmienić i nie wykonywać żadnych odstępstw.
Ciężko ocenić mi wartość bojową Impulsora, gdyż tak się składa iż zawsze zawzięcie atakowany jest od samego początku gry. Zbiera na siebie wszystkie ataki wroga, dlatego często ginie w 1. lub 2. rundzie, okazjonalnie oddając jakieś strzały. Fajna jest jego szarża do rozjeżdzania, jako że mamy dodatkowego stratagema + dodatkowy buff Blood Angels w szarży + big guns never tire i strzela pomimo engagement range przeciwnika. Pożyteczny, potężny, opancerzony… no chyba że nie zdąży oddać ani jednego strzału bo i tak się zdarza. Za to zbiera oklep za innych przez co reszta może wesoło nacierać.
Tip: dedicated transport, jeżeli jest w nim oddział ze Scout, zyskuje zdolność Scout. Do tego może poruszać się advenced i wypakować oddział, więc szybko można ulokować oddział infitratorów na drugim końcu planszy.
Super malowanie, mimo ze DA nie lubie za bardzo, frakcja dla metalowcow co mysla ze sa lepsi bo znaja na pamiec dyskografie Tool. Zakon ktorego mega sekret zna kazdy, koniec koncow zdrajcy, dla pewnosci wybic wszystkich. Ale podstawki kierowniku to wyszla sztos nad sztosy. O tym slupie juz nie mowie cudenko.
@ErwinoRommelo Tak gwoli ścisłości to jakby wybijać wszystkie legiony, które miały w swoich szeregach zdrajców, to według oficjalnych źródeł gw o Herezji Horusa, ostały by się tylko Salamandry i Imperialne Pięści, bo cała reszta to było lojalna od Sasa do Lasa i podział na lojalistów i zdrajców ustalono według wyboru każdego z primarchów.
Buceria DA uratowała ich przed kompromitacjami w pierwszych latach herezji, ba odnosili też zwycięstwa większe niż na zasadzie "żyjemy", jak reszta lojalistów(Ultramarines i Wilki głownie zajmowały się nadetpywaniem na grabie, rozwalaniem sobie głupiego ryja i udwaniem, że its fine).
Największą wadą DA są chyba najgorsze książki w uniwersum WH40k, gdzie Zstąpienie Aniołów to wogóle najgorsza pozycja jaką kiedykolwiek czytałem.
Flayed ones i Lochurst Destroyer na #michauhobby
Malowanie Necronów #warhammer40k to czysta przyjemność. Mało kolorów, świetny design i wygląd a przy tym malowanie wcale nie jest trudne. Wszystko idzie szybko. Nie ma sensu też zrobić do nich wetheringu bo nie starzeją się ani nie zużywają.
Flayed ones w walce są świetne. O ile oddział dojdzie do przeciwnika zanim nie zostanie zdziesiątkowany, robi przyjemny pogromik i turla wieloma kostkami ataku.
Destroyerzy to broń p-panc i sposób Necronów na twarde i mocne jednostki. Przynajmniej w teorii, gdyż jego działo wcale nie jest specjalnie potężne. To już wolę drugą wersję z działkiem przeciw piechocie. Owszem, ma siłę, lecz spodziewałem się czegoś więcej. Być może oddział 3 destroerów to maszyna śmierci, lecz pojedynczy nie zmienia za bardzo losów bitwy. Niestety, Necroni nie posiadają dobrej jednostki na silnie opancerzone cele, albo ja takiej nie znam.
Dlaczego flayed ones przyczepiają do siebie fragmenty ludzkiej skóry i kończyn? Nie siedzę w lore, ktoś jest w stanie wytłumaczyć dodatkowe ręce przyczepione do tułowia???
These loathsome creatures were once Necrontyr who managed to retain some of their original consciousness when they were transferred into their living metallic bodies of necrodermis, but were cursed with a terrible disease, manifesting a hunger for flesh that cannot be satisfied and that eventually drove them to madness.
Myślę, że to po części tłumaczy. Całość o Flayed ones masz pod linkiem:
Największy model z #warhammer40k jaki do tej pory robiłem, masa frajdy. Podtrzymuje to iż T`au maluje się beznadziejnie, połączenie linii pancerza i białego koloru to DRAMAT. Za to efekt końcowy, przynajmniej mi, strasznie mi się podoba. Przede wszystkim to wewnętrzna zajebistość modelu. Wszyscy z T`au wyglądają jak maszyny do zabijania i jestem zakochany w tej estetyce i stylu.
Model namagnesowany, można zmieniać bronie.
W walce robi robotę. Generalnie należy wykorzystać synergię różnych oddziałów ze sobą. Ghostkeel ma fajne działko na ciężkoopancerzone cele, lecz przede wszystkim przyjmuje potężne ciosy. Dzięki tym dwóm dronom może przyjąć na klatę zabójcze ataki. Stelath, latanie, potężne uderzenie. Generalnie wchodzi cały na biało.
@SpokoZiomek highlighty na czarnych elementach w sumie spoko się robi. Najlepszy protip jaki znalazłem na necie to... zrób je podwójnie:) I to ma sens i wtedy wyglądają najlepiej choć jest 2x więcej roboty
Kolejne przerwy będę robił tylko olejnym washem. Tu robiłem najpierw akrylowym, potem olejnym (2 odcienie do dodania głębi). Teraz już wiem ze olejne się łatwiej usuwa z farb akrylowych, niż akrylowe