#visualnovel

4
17

Zaloguj się aby komentować

@Kamry Z tego co czytałem nie ejst stricte produkcji Key, ale cześć składu Key tworzyło tę VN zanim powstało studio. Także można jakoś rzec, że raczej tak. Ale ma swoj fajny klimat.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Katawa Shojo ktoś kojarzy? To visual Novel stworzona przez użytkowników 4chan. Teraz pykam sobie do herbatki i przyznam się, że ma klimacik. Jak ktoś nie kojarzy to jest o chłopaku, który majac chorobę serce trafił do szkoły z internatem, gdzie każdy posiada jakąś dolegliwość lub niepełnosprawność.


#visualnovel #anime #animedyskusja #katawashojo

d8a00ecc-0bf3-419c-a7b0-68fc7f5f0b73

@DungeonFighter Nostalgłam 乁( ʖ̯)ㄏ To pierwsza visual novelka jaką przeszłam. I trzeba przyznać, zapadająca w pamięć

@DungeonFighter Polecono mi w ciemno do ogrania jakieś naście lat temu.

I było tak: co to za wyciskacz łez? Aaa nie, chyba hentajec, no nie jednak dramat.

Żeby było "śmieszniej" kilka razy miałem wolontariat w takich placówkach.

Zaloguj się aby komentować

@DungeonFighter tam był jakiś remaster tego typu gier, że grafika taka gładka a nie pikselowa? One boom miały w latach dziewięćdziesiątych, nie?

@DungeonFighter to jakaś zorganizowana akcja? Pamiętam, że dawno temu miałem ogromne parcie na gierki typu abandonware i tam było sporo tytułów typu jakiś bardzo stary visual novel japoński ale przetłumaczony na angielski i pomimo tematyki kultowy. Sobie przed chwilą z nostalgii wyszukałem May Club a tam w grafice "klasyczna" pikseloza oraz wersje "HD" jak z remasterów klasyków co to teraz są popularne na Steamie. No ale o tych remasterach abandonware'owych vnów z lat dziewięćdziesiątych cicho jakby przeszły bez echa to się zdziwiłem, że kiedy i dlaczego temat raczej nie poruszany.

Zaloguj się aby komentować

@DungeonFighter Próbowałem kilkukrotnie ale zawsze się odbijam. Nie leży mi ten format, jak mam już tyle czytać to wolę sięgnąć po książkę a jak chce pograć to odpalam jakieś bardziej interaktywne gry. Mimo, że jestem fanem gier z Japonii to dla mnie zawsze najnudniejsza ich część to przeklikiwanie się przez dialogi. Nawet jeśli fabuła jest dobra to mnie to po prostu nuży. Zdecydowanie wole bardziej kinowe gry gdzie fabuła jest przekazywana za pomocą przerywników filmowych na silniku gry oraz dialogów w trakcie wykonywania innych rzeczy jak przemieszczanie się czy walczenie. Jednym z nielicznych wyjątków od tego jest seria Fire Emblem ale i tak wolę z niej te nowsze odsłony gdzie spora część fabuły jest już opowiadana przez przerywniki filmowe w stylu anime. Chyba jedyna VN jaką ukończyłem to była Euphoria ale bynajmniej nie grałem w nią dla fabuły xd.

Zaloguj się aby komentować

@TheLastOfPierogi ta gra na 100% nie ma cięższego klimatu, jest bardzo wholesome, taka "zawiń się w kocyk, popijaj kakałko i przewijaj dialogi" Mi bardzo przypadła do gustu!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W końcu wyszedł fanowski patch naprawiąjący masę bugów z oryginalnego wydania Chaos;Head Noah, zabiorę się za czytanie zaraz po Mahoyo gdzie mi zostało może parę godzin do skończenia.


https://sonome.dareno.me/projects/chn-patch.html


Preordery do Tokyo Necro już ruszyły więc też powinno się niedługo pojawić, fani #visualnovel mają dobry poczatek roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)


https://store.steampowered.com/app/2183070/Tokyo_Necro/

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej,


widzę, że mamy na hejto małą społeczność lubiącą visual novelki. Bardzo lubię ten gatunek, mimo że anime jako takiego nie oglądam. Najbardziej ukochałem sobie wszelkie vn'ki o zabarwieniu horrorowym, kryminalnym, sci-fi. Obecnie jestem przy końcówce "CHAOS;HEAD NOAH" (czyli gry z podgatunku denpa), która robi na mnie spore wrażenie.


Chętnie przyjąłbym polecanki na coś bardziej niszowego - takie duże tytuły typu Danganronpa, Zero Escape, Steins Gate mam w zasadzie ograne (lub ogram je niebawem). To co lubię najbardziej to uczucie kompletnego mindfucku w trakcie rozgrywki.


#visualnovel #animedyskusja (proszę mnie opieprzyć jak źle taguje)

@TheLastOfPierogi Jeżeli chodzi o Muramase to idź w ciemno, nie patrz na żadne poradniki dopóki nie skończysz pierwszej ścieżki/route, nie wiem jak to po polsku nazwać xD


Tak z ciekawości, gog ma wersję 18+? (domyślam się że to gog na zdjęciu)

@Kamry tak to Gog - generalnie oferują wersje, która miała wyjść na Steam (ale platforma się na to nie zgodziła) i jest ona okrojona z części scen seksualnych. JAST wypuściło patcha przywracającego ten kontent, ale widzę że społeczność jest mocno podzielona co do tej zawartości. Generalnie nie mam problemu ze scenami/opisami przemocy seksualnej (chociaż odchorowuje to zazwyczaj), o ile służą one narracji. Według Ciebie warto grać w tę nieokrojoną wersję?

@TheLastOfPierogi ciężko mi powiedzieć bo nie wiem jak okrojona wersja wygląda. Muramasa ma raczej ciężki klimat z paroma scenami które się pewnie domyślasz jak wyglądają, ale imo są one potrzebne dla narracji, nic nie jest przypadkowym fanservice

Zaloguj się aby komentować

Mogę prosić naszą piękną społeczność o jakąś ładną anime babę na miniaturkę?


Najbardziej piorunującą ( ͡~ ͜ʖ ͡°) sobie ustawię ^^


#anime #randomanimeshit #visualnovel #vn #mangowpis  #virtualyoutuber

Zaloguj się aby komentować

To była najbardziej po⁎⁎⁎⁎na VN w jaką grałem i do tego dostępna po polsku xD Nie polecam bo obrzydliwa, ale trzeba przyznać, że idealnie tutaj pasuje „niby człowiek się brzydzi, ale oczów oderwać nie może“. Saya no Uta jakby kolega pytał ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#vn #visualnovel #anime #randomanimeshit #animedyskusja #sayanouta #eroge #gry

2c214a69-eba7-4dfe-9321-1afb70c9c9c2

Tak jak @jtank sugerował, najlepiej jest uczyć sie natywnego języka zaraz po angielskim, co jest całkiem spoko sposobem swoją drogą.


Textractor, mecab, jparser i można próbować ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

W sumie słyszałam o tej grze już wiele lat temu, ale jakoś zawsze się trochę obawiałam. Kilka tygodni temu w końcu dałam jej szansę i okazało się, że wcale nie jest tak powalone jak się spodziewałam.

Kitku chyba był jednak trochę mną zawiedziony. xD

1613415c-f04c-4557-977f-b31f7a92bef2

Zaloguj się aby komentować

Hello, fellow degenerates!


Dziś szybki rzut okiem na stosunkowo ciekawą produkcję dość niszowego ale pewnie rozpoznawalnego przez szanowanych gentlemanów i badaczy studia C's Ware, jeżeli ktoś kojarzy takie tytuły jak EVE Burst Error czy ADAM: The Double Factor to tu mamy piękne japońskie wydanie swoistego prototypu mechaniczno-narracyjnego, który został potem rozwinięty wyżej wspomnianej dylogii EVE/ADAM [@morrak byś się podzielił, nawet nie masz na czym ich odpalić!]


Patrząc na to zwykłe wydanie konsolowe aż trudno uwierzyć jak nisko upadliśmy i jak wiele straciliśmy gdy wielcy wydawcy zaczęli przekładać koszty produkcji nad walory estetyczne … minął złoty wiek wydań fizycznych z kolorowymi instrukcjami, broszurami, pięknymi nadrukami na płytach - ba nawet kartami przybliżającymi lore bohaterów .... do pełni szczęścia zabrakło mini-CD, które często gościło w japońskich wydaniach …. na szczęście jest to wersja na Saturna, przez co dane nam jest słuchać tracków audio bezpośrednio z płyt na dowolnym sprzęcie audio-CD bez specjalnego oprogramowania [i co SONY? można? można!]


Sama gra posiada “Yellow Label” - co za tym idzie znajdziemy tam sporo nieprzyzwoitych treści, jednak w stosunku do pierwotnych wydań na japońskie komputery osobiste jest w znacznym stopniu ugrzeczniona - skutkuje to brakiem wielu scen i pewnymi lukami przyczynowo-skutkowymi w fabule, ale dzięki wycięciu wyjątkowo gorszących scen nie tracimy do reszty szacunku i sympatii do niektórych bohaterów tej gry.


Czy gra jest dobra … hmm była na tyle popularna w Japonii, że została w zrozumiałym języku wydana na PC. O ile historia miejscami trzyma się kupy [tl;dr - odseparowana wyspa pełna naukowców prowadzących tajne badania dla wojska, dociekliwy pracownik placówki, dziewczyna z amnezją, którą coś łączy z badaniami na wyspie i ciekawski dziennikarz - co może pójść nie tak?] to grywalność jest mocno osadzona w latach 90-tych, kiedy japońskie gry tego gatunku były bardzo specyficzną mieszanką VN oraz gry przygodowej i granie w te wynalazki wymagało trochę zaparcia. 


intro z Saturna


https://youtu.be/DC9krM2k8hI


gra została wydana praktycznie na wszystko od FM Towns, PS2 a nawet Vitę i Switcha

cfcb4f06-e96d-4e45-8a90-3b7634e7b985
fa5da440-6f50-45a1-bf74-6443eee534e1
9317dc1d-53e8-44c7-8418-2ce306d76c4a
fefed6ac-956b-4e41-9541-72f722e6a3b8
6829cf17-6a45-41d3-b575-fcf1a9d29a05

Zaloguj się aby komentować

@Morrak wrzucam w końcu obiecaną yellow labelkę, cobyś nie zrzędził - w moim rankingu konsol Sega Saturn ma specjalne miejsce i chyba do żadnej innej platformy nie żywię tyle sympatii co do tego niedojebanego konstrukcyjnie konkurenta PSX, o którym nikt normalny już nie pamięta. Najlepsze tytuły na tą platformę nie opuściły nigdy Japonii, a szkoda, gdyż taki Sakura Wars, Shinnig Force III [w EU wydano tylko 1 scenariusz z 3] czy Wachenröder mogłyby trochę opóźnić nieuniknione.


Zamieszczone poniżej foty gry Doukoku Soshite obrazowo pokazują jak daleko odeszliśmy od ideału wśród wydań gry konsolowej - podwójne jewel case, w środku CD z grą, mini OST, mini artbook, kolorowa instrukcja, karty z waifus, a dla ortodoksyjnych purystów dodatkowo spine card - a to nawet nie jest kolekcjonerka, tylko zwykłe wydanie gry ... za kolecjonerkę można uznać od biedy Doukoku Soshite Final Edition gdzie doszło jeszcze trochę bonusów i makulatury - może jeszcze kiedyś się trafi.


Czym jest sama gra ... jest to mutant "zachodnich" przygodówek [popularność PC z windowsem pod koniec lat 90-tych przyczyniła się zwiększonego zainteresowania grami "zachodnimi", w tym grami przygodowych wśród Japończyków, dochodziło wtedy również do zapożyczania niektórych rozwiązań, trendów czy gatunków i przeszczepiania ich na twory japońskich developerów] z mocno japońska VN-ką .... od razu muszę zaznaczyć, że z punktu widzenia historii gier twór ten jest może i jest istotny jednak dla gracza połączenie te jest mocno ciężkostrawne. Część przygodowa jest za prosta, a powiązania zagadek z fabułą tak rozmyte i nielogiczne, że waifu nam giną, a "bad end" jest prosty do osiągnięcia. Co smuci, bo bazując na skryptach i fanowskich tłumaczeniach gry fabuła wydaje się klimatycznie, krwawa i odpowiednio zagmatwana by trzymała nas w napięciu do samego końca.


zdjęcia z artbooka dobierane tendencyjnie


gra doczekała się reedycji na PS Vita i PS4, niestety bez wersji multilanguage


https://youtu.be/xq0Y6U6AYds

b4488952-6458-4e09-ad59-4ee2a4cdfd05
c4de787c-c8f9-4529-937c-74db5effa173
f524469e-fa3a-4a93-b5e5-55e1923f897e
f6127948-6c58-4846-877d-30f05c108d57
68331ddf-c14a-46af-a39d-0cdb70929f14

@pescyn no i takie wpisy lubimy:) musze przeszukac swoje kartony z saturnami by tez cos z tej zlotej ery wrzucic. Uwielbiam ten stary styl graficzny, tuz przed pojawieniem sie 3d czy innych naturalistycznych crysisow

@Morrak Mamoru Yokota robił za design - bardzo miła oku kreska, samej grze trochę brakuje animacji, nawet na silniku gry, poprawili to w „rimajku” razem z rozdzielczością i wyglada to ładnie to jednak piksele zawsze w serduchu

Zaloguj się aby komentować