#thrashmetal

3
180

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Turbo w ogóle robiło dobrą muzę, ale do mainstreamu przebiło się tylko Dorosłe Dzieci. Aż wstyd mi było, że nie znałem Ostatniego Wojownika, to jest wydaje mi się jeden z lepszych polskich metalowych albumów

@jimmy_gonzale już nawet nie pamiętam tego albumu a chyba go słuchałem. Trzeba sobie odświeżyć klasyki: pierwszy Kata, coś z Dragona, Turbo poza "Ostatnim wojownikiem", a Wilczego Pająka już zrobiłem.

Zaloguj się aby komentować

@jimmy_gonzale ktoś musi dbać o pojawianie się dobrej muzyki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Szczerze mówiąc to nie znam albumu wśród polskich zespołów który by dorównał temu. Geisha goner znacznie bardziej technicznie grało ale jak dla mnie to przesadzili i ich muzyka była zbyt chaotyczna. Kat, mimo, że bardzo dobry zespół, nie jest w stanie się pochwalić choć w ułamku tak kompleksową muzyką jak ten album. A swoją drogą to przecież Wilczy Pająk zaczynał jako taki trochę miszmasz Kata i Judas Priest (muzycznie). Dragon, mimo że też dobry, był baardzo deathmetalowy. A teraz mi się przypomniało o jeszcze innym albumie, też bardzo dobrym.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Auuuuuuuuuuuu

Jezuuuuu, słucham po raz pierwszy od długiego czasu i się w końcu przekonałem do tego albumu w całości. Cytując, "babciu, to jest za⁎⁎⁎⁎ste". Outer Isolation słucham od 3 lat co najmniej, Terminal Redux jakoś od 2, a ten album jakoś nigdy mnie nie zachwycił. Do teraz. A z reguły ewolucja mojego stosunku do jakiegoś albumu od "aeeee, co to za gówno, nie kcem" do "kurde, dobre to" się kończy związkami na baaaardzo długi czas (z innymi albumami Vektora miałem tak samo, więc no). Dzielę się tym żebyście tak samo najpierw powiedzieli "ale co to jest" a po miesiącach lub latach się uzależnili

@Dalmierz_Ploza Ty podobno lubisz taki wokal #muzyka #chwalesie #metal #thrashmetal #blackmetal #deathmetal (dwóch ostatnich trochę tu jest, ale przede wszystkim pierwszy) #rockprogresywny bo przecież to prawie jak Rush

https://www.youtube.com/watch?v=FADd5rAznOc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Modrak Nie widziałem. Ale spodobało mi się na tyle, że obejrzałem jeszcze kilka innych. Panterę, Immortala i RATM. Te ze zmienionym wokalem bardziej pasują do mojego... gustu muzycznego

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zbliżam się powoli do końca najważniejszej książki w historii pisania o polskim metalu (przepraszam Piotra Dorosińskiego, który napisał genialną Rzeźpospolitą).

Jest tak jak się spodziewałem - bardzo dobra i rzetelnie napisana praca, która odsłania kulisy legendy, powstawania kolejnych płyt (bez zbędnego ich opisywania) tłumaczy dlaczego Kat nie osiągnął sukcesu na zachodzie, wreszcie w sposób otwarty mówi o tym, dlaczego Kat się rozpadł (tak, chodziło m.in. o kasę. Ale ego grało pierwsze skrzypce). Niewątpliwie punktem zwrotnym w całej historii zespołu jest postać Jacka Regulskiego. Do czasu przeczytania tej książki nie zdawałem sobie sprawy jak jego osoba wpłynęła na ten zespół - zarówno jego pojawienie się na horyzoncie (i genialna współpraca z Luczykiem) jak i nagła, niespodziewana śmierć.


Tak jak podejrzewałem, Piotr Luczyk jako jedyny znaczący członek nie wypowiedział się do książki bezpośrednio (autor zapytany w jednym z wywiadów powiedział, że Luczyk mu wytłumaczył dlaczego nie chce brać udział w tym przedsięwzięciu ale dobrze się domyślacie - ego miało tutaj dużo do powiedzenia). Nie wypowiedział się też Michał Laksa znany z występów z Romanem w Kat&RK. Tez można się domyślać dlaczego się wycofał z udziału (chodzi zapewne o jego konflikt z Jackami tworzącymi aktualnie zespół Popiór).


Nie jest to hagiografia Romana - wręcz przeciwnie, w wielu miejscach ksiazka jest do bólu szczera, głównie dlatego, że wypowiadają się sami zainteresowani- czyli przede wszystkim muzycy Kata z całej historii tego zespołu ale nie tylko- są też techniczni, menadżerowie, rodziny.


Fajną i ważna wstawka są przerywniki "Kat we wspomnieniach" gdzie m.in. wypowiada się Fenriz, Mortiis, Vogg, Leszek Wojnjcz-Sianożęcki czy Łukasz Orbitowski.


W każdym razie - jeżeli kiedykolwiek słuchałeś metalu, miałeś długie włosy i darłeś mordę do księżyca "Pij za wiedźmy pijące krew!" lub, że "Okręt mój płynie dalej" musisz te książkę przeczytać.


#metal #blackmetal #thrashmetal #heavymetal #metaltoprawdaipiekło #ksiazki #biografia #przemijajzblackmetalem

8038f67e-7a31-4cc0-a47c-126211665776

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

19 września 1986 roku ukazał się drugi studyjny album thrashmetalowej załogi Megadeth zatytułowany Peace Sells… But Who’s Buying? . Jest on do dnia dzisiejszego moją ulubioną płytą i to on sprawił, że swego czasu zacząłem uczyć się gry na gitarze. Nie jest to nic specjalnie zaskakującego, albowiem pozycja ta naszpikowana jest znakomitymi riffami i solówkami, które powalają na kolana, jak przykładowo w otwierającym Wake Up Dead czy niszczącym znakomitą partią solową Mustaine'a My Last Words. Warto ponadto zwrócić uwagę na kompozycje brzmiące nieco bardziej niepokojąco, jak choćby rozbudowane Good Mourning/Black Friday czy Bad Omen. No i oczywiście należy wspomnieć o Peace Sells, utworze rozpoczynającym się charakterystyczną zagrywką basową, używaną przez jakiś czas przez MTV News.


https://www.youtube.com/watch?v=4kSvN1dQjxc


#muzyka #metal #thrashmetal #megadeth #tegodniawmetalu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

6 września 1988 roku thrashmetalowa kapela Metallica wydała swój czwarty album studyjny zatytułowany

...And Justice For All. Była to pierwsza płyta nagrana z basistą Jasonem Newstedem, który zastąpił zmarłego wskutek wypadku autobusu Cliffa Burtona. Nie były to łatwe chwile dla niego ze względu na docinki ze strony reszty

zespołu. Według producenta Fleminga Rasmussena to Lars Ulrich z Hetfieldem odpowiadał za wyciszenie partii basowych Newsteda. 

Płyta ta kontynuowała obrany na poprzednim albumie kierunek w stronę bardziej progresywnego grania. Kompozycja tytułowa trwa tu prawie 10 minut, a tylko zamykający całość wściekły i moim zdaniem najlepszy utwór Dyers Eve trwa krócej niż 6 minut. Utwory były rozbudowane, wielowątkowe, obfitowały w zmiany tempa, jak choćby powoli rozkręcające się Eye of the Beholder, żwawe The Shortest Straw, wreszcie najbardziej znana kompozycja, półballadowe One. To do tego ostatniego Metallica nagrała swój pierwszy teledysk, emitowany na MTV. 

Płyta ta na dobre ugruntowała pozycję ekipy Ulricha w metalowym światku.


https://www.youtube.com/watch?v=WM8bTdBs-cw


#metal #muzyka #blackthrashmetal#thrashmetal #tegodniawmetalu #metallica

Zaloguj się aby komentować