Polecam muzeum sztuki nowoczesnej w Łodzi. Naprawdę intrygujące dzieła
#stepujacybudowlaniec #sztuka

Polecam muzeum sztuki nowoczesnej w Łodzi. Naprawdę intrygujące dzieła
#stepujacybudowlaniec #sztuka

Zaloguj się aby komentować
Inżynier budowlany - wspaniały zawód
#stepujacybudowlaniec #budownictwo #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wyszedł bardzo ładny murek ale jeszcze wam go nie pokażę #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Takie tam druciarstwo od Spoxa - uszkodzona wtyczka USB. Odciął całą wtyczkę razem z kawałkiem kabla, żeby go potem z powrotem przylutować do odciętej płytki we wtyczce i wymienić samą wtyczkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://www.youtube.com/watch?v=tDn7YgSyJOs
#elektronika #stepujacybudowlaniec #druciarstwo
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#stepujacybudowlaniec #heheszki #projektowaniewnetrz #ciekawostki
Coś w tym jest podobnego do stylu #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#budowadomu
Heh, ekipa budowlana z kierownikiem zrobiła cacy kwadracik. #stepujacybudowlaniec, w Tobie nadzieja dla tych ludzi, jakoś to by jeszcze zategowali.
Te grupki na facebooku to złoto i dobry materiał na studium przypadku.


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Opy, niedługo jak dobrze pójdzie, będę przybierał się do budowy domu, więc zacząłem szukać wiedzy od totalnie podstawowego poziomu. Większość stron w necie z clickbaitowymi artykułami nadaje się co najwyżej do nieodwiedzenia ich. Zacząłem szukać książek, ale opinie też takie średnie, że raczej po łebkach wiedza przekazywana w dosyć wąskich obszarach.
Stąd pomysł na stworzenie jakiegoś spisu / konspektu wszystkich możliwych zagadnień od przygotowania działki, przez przegląd technologii budowy, wentylacji, ogrzewania, instalacji, etc. aż po wykończenie. Wtedy można by sobie szukać bardziej szczegółowych informacji na konkretny temat.
Znacie jakieś materiały, które pomogły by przygotować taką listę?
#budujzhejto #budownictwo #budowadomu #stepujacybudowlaniec
@pawel-l-1 Nie zgadzam się, ja pierwszy już wybudowałem dla siebie. Jest idealny pod każdym względem. I jakbym sprzedał to chyba mogło być tylko gorzej. Dom bez żadnych błędów i straconych pieniędzy. Jedyna wada to, że podniosłem mocno stropy - wentylacja i sufity podwieszane na piętrze i schody na strych musiałby być specjalne stalowe harmonijkowe bo drewniane składane nie było w tej wysokości. Przez to jest teraz mały właz na strych i wszystko się nie mieści ale jest duży garaż gdzie mieszczą się dwa samochody i pozostałe zabawki
Wszystko doczytałem poczawszy od usadowienia domu, punktu zero, typów ław i płyt fundamentowych typu dodatków do betonu np: W8 (bardzo polecam), typów zapraw, dolotów powietrza do zamkniętego kominka po smart dom, monitoring, automatykę bram, nawadnianie, wentylację,automatyczne sterowanie żaluzjami, itd.
Zaloguj się aby komentować
Jako, że jestem operatorem żurawia wieżowego, mam dosłowny widok z góry na #patodeweloperka w Polsce, na Śląsku. Mam dla Was kilka słów spostrzeżeń od prostego, szarego pracownika budowy, który w przerwie od pracy widzi co się odkur*ia na placu budowy.
Większość z Was wypruwa sobie żyły i zasuwa w pocie czoła, aby dorobić się własnych czterech kątów. Najczęściej wiąże się to z kredytem na wiele wiele lat i masą wyrzeczeń okupionych krwią i łzami. Możecie więc zadawać sobie pytanie: "Czy tak wysoka cena nowych mieszkań od deweloperów adekwatna jest do jakości ich wykonania?" Otóż odpowiedź brzmi: "Nie wiem, ale się domyślam".
Nagminny brak odbiorów czegokolwiek przez inspektorów
Paaaanie, a na co to komu, tu trzeba się spieszyć, terminy gonią, kasę trzeba zarobić, MY MAMY NA PRZERÓB. Dosłownie sytuacja sprzed dwóch dni... Spytawszy się cieśli przez walkie-talkie, czy to zbrojenie, które zamierzamy przymknąć szalunkami i zabetonować, jest odebrane, odparł: "Dawaj dawaj, nie ważne, zamykamy to i lejemy beton, musimy coś zarobić dziś". Kierownik przymyka oko, podwładny mu inżynier, który trzyma pieczę nad tą częścią budynku ma wywalone, a pracownicy się cieszą, bo nikt nie sprawdza czy zbrojenie wykonane przez Saszkę ze wschodu zostało poprawnie skręcone zgodnie z projektem. I podobne temu sytuacje powtarzają się dzień po dniu, a inspektora jak nie ma tak nie było. Wszystko toczy się swoim własnym życiem. Nikt nie sprawuje kontroli.
To samo dotyczy się ścian murowanych. Czy to mróz, czy to deszcz... No właśnie, no bo jak to przestać pracować kiedy warunki atmosferyczne nie pozwalają na pracę. Termometr wskazuje -10 stopni? A gdzie tam, mieszaj tę zaprawę twardą jak kamień, mury mają się piąć do góry! Kierowniku złoty, burza nad głowami, deszcz wypełnia me portki... MIESZAJ MIESZAJ, dzisiaj ta ściana ma być wymurowana, bo chłopaki ze stropem już gonią! Co z tego, że zaprawa zaraz pod wpływem deszczu wycieka spod pustaków, a na drugi dzień mamy piękną falbankę.
Pan inspektor nadzoru pojawia się nagle wówczas, gdy trzeba sprawdzić zazbrojenie większego kawałka stropu zaraz przed betonowaniem, i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pompa do betonu jest już rozłożona i zaczyna wylewać beton! Nie ma czasu na poprawki, lejemy!
Już nie wspominam o niedociągnięciach, które pewnie i ja sam nie jestem świadom, a chłopaki na dole ukrywają, byle nikt nad głową nie pierd*lił.
I to wszystko przy akompaniamencie wszelkiego braku jakiejkolwiek kultury pracy i BHP.
Koniec końców płacimy grubą kasę za swój kąt, który najczęściej wykonany jest na odpierd*l i wprowadzamy się do mieszkania, które być może nie spełnia podstawowych założeń prawa budowlanego.
Nie śmiejmy się, więc z #stepujacybudowlaniec za to co robi, jeśli w większych strukturach organizacyjnych na dużych budowach nie jest ani trochę lepiej.
LECIM Bangladesz tutaj benc. Polska XXI wiek, cywilizowane państwo.
#wpiszdupy
#budownictwo

Jednak czy za cenami nie powinna iść jakość wykonania?
@Tabs0n Proszę szanownego kolegi, deweloper chce po prostu zarobić na dziurze w ziemi i ją jak najszybciej sprzedać i oddać w zarząd wspólnocie mieszkaniowej - niech ona się potem wszystkim martwi. Ceny dawno nie są odzwierciedleniem jakości. Jak czytałem komentarz powyżej jak to niby deweloperka nie jest przeszacowana i porównanie współczesnych standardów do komunistycznego budownictwa to jest po prostu dramat i śmiech na sali. Kolega kupił takie cudo - ani to ustawne, ani świetnie wykonane. Na plus lokalizacja i nic więcej. Jak mu chciałem bruzdę wykonać pod nowy kabel, to pół ściany nieomal odpadło - tak znakomite są u niego gipsowe tynki. W zbudowanym przeze mnie domu też mam gipsowe, ale widocznie z lepszego gipsu hue hue hue... Drzwi - najtańsze, niby akustyczne, ale tak obliczone na góra kilka lat. Okna - minimum z wymogów określonych w rozporządzeniu ministra infrastruktury. Podłogi i ściany niby prostsze, ale też do ideału daleko (nie jest to komunistyczna wielka płyta, ale sznurek i tak miejscami odstaje). Protokoły usterek spisane i co, jak likwidować trzeba było własnym sumptem, bo szybko się musieli wprowadzić (na drugie mieszkanie znaleźli dobrego najemcę).
Szwagier kupił od dewelopera segment - tynki są do czyszczenia, bo dali tańsze, nie samoczyszczące się silikonowe, a mineralne. Odkleja się drewnopodobna deska elewacyjna, bo została źle wykonana. Po 5 latach drzwi wejściowe nadają się do wyrzucenia, pękły tynki wewnątrz budynku, bo osiadł (tu akurat sprawa jest losowa), ale deweloper mimo gwarancji wykręca się jak tylko może i nic nie poprawił, podłoga była krzywa, z systemem CO coś pokombinowali tak, że w jednym pokoju nie dało się z gorąca wysiedzieć, a w drugim zimno (jakiś miks podłogówki i grzejników) i wyregulowanie tego jakoś sensownie zajęło szwagrowi 3 lata. Miał być pełnoprawny garaż - "dokupi pan sobie bramę i będzie garaż", a faktycznie było to tylko zadaszone miejsce postojowe... A na koniec obiecywali drogę dojazdową. Oczywiście właścicieli wpisywali na bieżąco jako współwłaścicieli działki drogowej. Najpierw stwierdzili, że jest za dużo budów w okolicy (sami jeszcze prowadzili), potem, że za mało budynków zasiedlonych, by na koniec stwierdzić, że nie są już większościowym właścicielem drogi, więc niech mieszkańcy sobie sami to zrobią (koszt 1 m2 drogi w cenach "miejskich" to kilka tys. PLN), a tych m2 są tam już chyba tysiące.
Kupno nieruchomości od dewelopera to taki mc donalds - zapłać i spierdalaj. Przyłożenie się do wykonania to niestety koszty materiałów i robocizny, a cenę m2 podają i czasem ew. poddają ją lekkiej negocjacji. Czego nie włożą w solidne wykonanie - zostaje na leasingi mercedesa dla prezesa i żony spółki deweloperskiej... Takie życie, niestety...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czeka mnie w domu poważny remont i krew mnie zalewa jak myślę ile roboty będe miał i ile czasu będę spał w garażu ale pomyślałem sobie o #stepujacybudowlaniec i mi się cieplutko zrobiło na sercu
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj rano przed pójściem spać zamieściłem info o zbiórce i podziękowania. Jak wstałem to wiadomo pierwsza rzecz to od razu do komputera - taka rutyna. Widzę wasze komentarze i oczom nie wierzę, szybko poszło. Od razu złapałem za telefon i zadzwoniłem do lokalnego dystrybutora cementu. Nie musiałem długo czekać, oto jest paleta cementu na schody. Jesteście wspaniali a ja będę musiał się wziąć do roboty...
#stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować