Zbieranie kwadratów przerwane rozmową o pracę, więc tempo nie urywa tyłka, ale spacerek na plus ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
+8 #squadratinhos
+20 #yardinho
+2.79 km #wandrer
#ksiezycowyspacer #kwadraty
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Wybrałam się na Chwaszczyno, po drodze pokonując wzniesienia na Wielkim Kacku. Czasem skręcałam w uliczki dzielnicowe by wbić extra uliczki #wandrer i pojedyncze mini #kwadraty. Trochę za lekko się ubrałam, tak jak w pierwszą stronę było ok bo i pod górę to się co nie co upociłam, to na powrocie stopy i dłonie mi drętwiały podczas stałej jazdy w dół. No i klasycznie d00psko obolałe od siodełka :D
W trakcie wsunęłam mojego ulubionego węglowodanowego batonika wiśniowego z biedry, również sączyłam sobie izotonika. Nie było zjazdu energii, najs.
18.6 km #wandrer
41 #squadratinhos
1 #squadrats
#rowerowyrownik #rower
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@cyber_biker jak jesteś w swojej aktywności, klikasz udostępnij a następnie przy danym „szkicu” tak jak na screenie - klikasz copy to clipboard. Masz wtedy w schowku ten wzór ze stravy z cyframi. Następnie wchodzę w zdjęcie już w swoim albumie, edytuje zdjęcie, wklejam zawartość schowka i ustawiam na zdjęciu 😃
Po pięciu latach nieobecności wróciłem do stolicy Generalnej Gubernii.
Wpadłem do odnowionego muzeum techniki po samochód Smyk (mam w planach zwiedzić wszystkie muzea motoryzacyjne ,w których znajdują się prototypy). Nie robiłem większego researchu, więc okazało się, że zapłaciłem 25 złotych za kilka samochodów i tramwajów, bardzo niekorzystny przelicznik xD
Miasto jako tako znam, więc ruszyłem sobie po prostu na oślep kierując się graciarskim zmysłem, który mnie nie zawiódł. Wpadło trochę czarnych blaszek, kilka wrostów, kilka ciekawostek, a także papamobile.
Pojadłem też pierogów ruskich z suróweczką i kompocikiem. Od jakiegoś czasu omijam lokale ą ę oraz kebabownie i sprawdzam sobie różne typowe polskie jadłodalnie/bistro/bary mleczne. Prosty posiłek w niewygórowanej cenie - coś w sam raz dla statystycznego człowieka.
Nogi dają w kość. Biodro włączyło check engine po około 20 kilometrach. Ale to kwestia przyzwyczajenia Miałem w swoim życiu kilkutygodniowy epizod, w którym pracując w Amazonie, dziennie robiłem spokojnie dwa razy tyle kilometrów i żyłem.
Wg wujka Google taki spacer to nawet 1500 spalonych kcal. Trudno mi w to uwierzyć, ale wyjaśniłoby, dlaczego jestem ciągle głodny xD
Byłby jeszcze dodatkowy kilometr w rejestrze, ale telefon był już na oszczędzaniu baterii.
#ksiezycowyspacer
+12 #squadrats
+118 #squadratinhos
+22.2 km #wandrer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Pochodziłem sobie po blokowisku, szukając starych samochodów. Pierwszy spacer w tym roku wykonany w pełni w krótkim rękawku. Starsi ludzie okutani w kurtki spoglądali na mnie z podejrzliwością. W nagrodę za dużo aktywności w ciągu tego tygodnia kupiłem sobie truskawki.
+3 #squadrats
+25 #squadratinhos
+4.631 km #wandrer
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Dwie dyszki z rana i wokół komina z wczoraj
U niektórych już wiosna, a w stolicy dalej 0 i odczuwalna -2. W ciągu dnia ma być cieplej
+2 #squadratinhos
+17 #yardinho
+1.84km #wandrer
#ksiezycowyspacer #kwadraty
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Ponad tydzień nieciekawych dojazdów do pracy babciowozem, poza jednym emocjonującym sprintem po napotkaniu przy drodze rowerowej dzikiej świni. Nie jestem pewna, kto kogo bardziej się wystraszył. Z braku czasu w weekend zrobiliśmy z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) tylko krótką rundę po mieście, przy okazji zbierając #squadratinhos na nowej, jeszcze zamkniętej drodze.
Pierwszy atak zimy w moim mieście był taki jak pogoda od początku roku - słaby. I bardzo dobrze! Ani razu nie musiałam rezygnować z dojazdu do pracy rowerem, choć trafiły się dwa dni, gdy wymagało to większej determinacji. xD W weekend białego gówna nie stwierdzono wcale. Tydzień temu było lekko mroźnie, więc wybraliśmy się z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) tylko po #squadratinhos w najbliższej okolicy, dzisiaj natomiast odkurzyliśmy #szosa i pojechaliśmy na kawkę do Kołobrzegu. Temperatura niby na plusie, ale jednak zimno, upierdliwy boczny wiatr, a w kilku miejscach kałuże na całą szerokość drogi - w takich okolicznościach wpadło nam chyba ostatnie #100km w sezonie.