Jak co miesiąc pojawił się nowy numer Planety Mepli!
Co tym razem dla Was przygotowaliśmy?
Gry, które najlepiej sprawdzają się w duecie, i tym samym udowadniają, że planszówka może być idealnym pomysłem na walentynkowy wieczór. To propozycje naszego Zespołu, specjalnie dla Was.
Zaglądamy do klubu K20 Pub aby sprawdzić jak wygląda ich świat planszówek.
Zastanawiamy się: Czy system idealny w świecie RPG isnieje?
Podrzucamy Wam kilka pomysłów na zimowe RPG.
Kontynuujemy cykl o problemach graczy.
Tym razem bierzemy na tapet brak miejsca do grania.
Ale przede wszystkim przygotowaliśmy dla Was recenzje gier:
Aeon's End od wyd. Portal Games Polska
Odkrywcy Navorii od wyd. Galakta
Wirus. Roll&Write od Muduko
Pu-erh. Dodatek do gry Herbaciany Ogród od wyd. Albi Polska
Przy weselnym stole od Smart flamingo
Minerały od IUVI Games
oraz karcianka Skull King, dla tych, którzy lubią blefować jak pirat po trzech grogach
Oczywiście nie zabraknie też naszych stałych pozycji:
- I co w tej sytuacji arcymagu Sigismundzie? Bo jak do sklepu to rozumiem, że po żywność.
- No tak, chciałem sobie jechać po napoje alk... niealkoholowe, bo wiadomo ekhem po prostu po kostki z RGFK sobie jechałem. Lubię sobie też pograć w planszówki i erpeżki w domu, po prostu po kostki jechałem.
- Odważny z pana mag w taką pogodę po kostki wyjechać.
- Łoo, te metalowe kostki to często rzucam, także...
- Panie Sigismundzie, drogi są niebezpieczne, dlatego życzymy zdrowia i bezpieczeństwa, szerokiej drogi!
W moim ostatnim losowaniu, pojawiło się zdjęcie pudełka z kostkami o różnych wartościach, więc chciałbym dzisiaj o tym trochę napisać.
Pudełko samo w sobie ma bardzo ładną teksturę oraz emblemant na górze przez co nadaje temu uroku.
Pierwsza wersja wydruku, była bardzo nie przemyślana i doprowadziła co zmarnowania dużej ilości materiału (zdarza się, był to mój jeden z pierwszych wydruków).
Mimo wszystko, model wypadł dobrze i wyglądało to poprawnie, ale chciałem by było lepiej.
Poprawiłem w programie swój nieudany wydruk i wrzuciłem na maszynę.
O dziwo wyszło lepiej, a górna część wypadła znakomicie i zaczeło wyglądać tak jak na podglądzie.
Całą resztę zostawiłem tak jak wcześniej, ale już nie dawałem śrub drukowanych a zostały zastąpione czarną stalą.
Dungeon Legends to ten moment, kiedy zbieracie ekipę, schodzicie pod ziemię i nagle wszystko idzie nie tak, jak planowaliście. Miało być: szybki wypad po skarby. Jest: znikający górnicy, szepty w ciemności, drżenie podłogi i decyzje w stylu „no dobra, to kto się poświęca?”.
Albo współpracujecie jak legendy Avel… albo podziemia robią z was kolejną historię ku przestrodze.
W dalszym ciągu jestem uziemiony, to sobie zacząłem kupować #gryplanszowe ¯\_(ツ)_/¯ Dzisiaj przyszedł Kemet, w który grałem kilka lat temu i mi się spodobał głównie przez negatywną interakcję.
Ostatnio kupiłem jeszcze Catan jako coś, w co potencjalnie będzie można grać z młodą, mam też Carcassonne. Poza tym jakieś lekkie gry imprezowe typu Munchkin, Bang, Tajniacy etc., ale takich dużych planszówek jeszcze nie miałem, więc się jaram
Jest coś, co możecie polecić w następnej kolejności? Gra raczej dla dorosłych, najlepiej dla 2+ graczy. Tak jak wspomniałem, lubię negatywną interakcję i robienie syfu, miło wspominam np. Grę o Tron, więc takie klimaty byłyby mile widziane, choć nie wykluczam też co-opów
Dla dorosłych to m.in. Imperium Corleone, Mare Nostrum: Imperia (ale raczej z 2 ręki; istnieje Wariant na 2 osoby ale trzeba pobrać pdf dodatku), Root, Kolejka (tu też dzieci mogą), Wirus (z dziećmi można ale mnóstwo negatywnej interakcji), Koty (wyd. Nasza Księgarnia). Z Co-op to Gloomhaven (Szczęki Lwa raczej, mniejsze pudełko),
@Piechur Jak negatywna interakcja to Neuroshima Hex. 3.0. Negatywna interakcja to jej esencja. Typowy bitewniak, solidnie męczy umysł, da się grać w więcej niż 2osoby ale w dwie jest najlepiej .Oprócz tego Mycelia (ale ta z prawdziwymi grzybami, nie zabawkowa) strategiczna z dużą możliwością przeszkadzania sobie. Można grać solo w dwie trzy i cztery osoby jest fajnie. Black rose wars duel Lex albo Black rose wars duel Kami, to gry pojedynkowe z rzucaniemczarów. Pagan tajemnica Roanoke gra dedukcyjna ale bardzo przyjemna i też dużo podpierduch można robić.
O dziwo wygrałem na normalnym poziomie trudności chociaż na pewno nie zagrałem w 100% poprawnie. Udało się otruć mendę w jego własnej kancelarii.
Jak pisałem wyżej gra mocno losowa ale bardzo tematyczna. Fajne uczucie kiedy się jest tuż obok Hitlera z planem żeby go dziabnąć w następnej turze a on nagle wyjeżdża do Wilczego Szańca i trzeba go gonić albo czekać na kolejną okazję. Polecam dla osób lubiących tematykę WW2 i nie bojących się kości 😉
W niedzielę w gronie rodzinnym kolejna runda Terraformacji Marsa. Gra tak nam się spodobała że kupiliśmy dodatek Preludium. No i mam mieszane uczucia, na plus to że gra szybciej się rozkręca, na minus że są tam tak potężne karty że zmniejszył się balans. Do tej pory wygrane były o włos (ostatnio był remis w punktach terraformacji i rozstrzygało to komu zostało więcej funduszy). A z dodatkiem między pierwszym a ostatnim graczem było kilkadziesiąt punktów, może to przypadek ale wcześniej nam się nie zdarzyło. Zobaczymy następnym razem. Może w końcu wygram bo na razie to rodzina mnie bije i muszę przemyśleć strategię.
A dzisiaj ze znajomymi będzie pewnie The Thing ale zobaczymy ile osób się zbierze.
Preludium faktycznie ma rozkręcić nieruchawy początek gry. Aczkolwiek kwestia o takich różnicach punktowych - tego nie słyszałem. Zazwyczaj słyszę same pochwały na temat "Preludium", że to jedyny dodatek, w który warto zainwestować (i dodatkowe mapy). Zagrajcie z kilka partii i zobaczcie co z tego wyjdzie. A "The Thing" na plusie :)
@Ringo źle to ująłeś Preludia to must have, inne dodatki urozmaicają grę ale wiele nie zmieniają. Mam preludia, mapy, wenus, księżyce - zawsze gramy w komplet. Kart jest masa, a kazda gra jest inna
Nie napisałem że dodatek zepsuł rozgrywkę, na pewno zdynamizował i urozmaicił. Tylko różnice punktowe wzrosły ale to może przypadek, dopiero pierwsza gra z dodatkiem, zobaczymy jak dalej.
@Kronos w sumie to źle się wyraziłem - nie popsuły, ale zmieniły typ gry. Na typ, który był grywalny, ale bez pewnego aspektu który był dla mnie istotny
Pogranicze królestw . Magia dogorywa w cieniu armatnich dymów.
Na traktach wędruje najemnik znany jako Corvin Czarna Lufa. Nazywano go tak nie bez powodu — jego muszkiet miał lufę ciemniejszą niż noc i równie bezlitosną. Nie wierzył w bogów, magię ani przeznaczenie.
Jednak mimo wszystko cudownie mieć Wiedźmina, polski dubbing w Gothicu i żarty o Sosnowcu
My lubimy chodzić po mieście, patrzeć na spokojne ulice, innych ludzi przechadzających się wolno chodnikami, deptakami i chłonięcie bezpieczeństwa w tym ciemnym jesiennym klimacie.
A potem siadamy na kanapie w mieszkaniu ze znajomkami i gramy sobie w planszówki po polsku
Wszystkiego dobrego, krajanie! I wpadajcie do nas po gierki po polsku
Nienaturalna cisza dudni w uszach. Od czasu do czasu naruszają ją jęki konających i skrzeczenie ptactwa. Dzikie psy i wilki krążą na krawędzi lasu, chcąc zacząć ucztę na pokonanych.
Czyli tych, którzy dali się zabić za idee i możnowładcę. Po obu stronach.
Spójrz na apokaliptyczny obraz i zapamiętaj go dobrze - nigdy nie idź walczyć za cudze idee:
Dzień dobry Państwu, ja nazywam się Norbirt Brzozowski, a to jest teleturniej „Koło Fortuny” . Poznajmy uczestników. Pan Darek to chiński sprzedawca pieczarek. Pani Teneryfa gra jak dzika. Pan Filip sprzedaje kostki.
Poznajmy kategorię tej rundy, a brzmi ona następująco: najlepsze kostki do gier fabularnych. Jedenaście lister. Pierwszy odpowiada pan Dariusz. Wylosował nagrodę rzeczową, a jest nią 70 kości w mega pace od RGFK, sponsora dzisiejszego odcinka.
Zdaj się na koło fortuny i otrzymaj 10 niesamowitych zestawów kości!
W każdym zestawie znajduje się: k20, k12, k10 z 0, k10 z 00 (k%), k8, k6, k4.
@rgfk.pl nie mam znajomych do gry. poumierali dziesiąt lat po tym jak mi wbili w południe przez balkon do salonu, przekonani że już wstałem, a byłem... wróć, byliśmy baaardzo zajęci lekcja anatomii z moją połówką. Zrobiliśmy coś nieoczywistego. Pograliśmy w Hammurabi - najnudniejsza gra na świecie, gdzie masz tylko tabelkę z wynikami i każdy kolejno zarządzą swoim królestwem. Czasy Amigi. Po co to napisałem? Bo podoba mi się twój pomysł na marketing. Gdyby nie te literówki... xD
Wczoraj nasi święci BOHATEROWIE świętowali sobie hucznie w swoich niebach, a dziś pogoda zmienia się z ciepłej na deszczową, bo to czas zadumy nad tymi, którzy jeszcze pokutują i błąkają się po światach - wiedźmini mają pełne ręce roboty .
Chwila ciszy za wszystkich, którzy polegli przedwczoraj w starciach z Halloween - Hell Win, piekło po kebabie i susza po trunkach dzisiaj zwyciężyła
Wznieśmy toast ZA DUSZKI wszystkie - poległe postaci, zmarłych NPCów, za zabite marzenia na dobre ekranizacje (wiecie, o czym mowa) i... za kompanów przygód, których nie ma wśród nas.
Na ich cześć - Gigantyczna Kostka RPG! Niech wiedzą, że podczas gry myślimy też o ich niesamowitych opowieściach, które wspólnie tworzyliśmy!
@scorp mnie dziś bardzo zaskoczył przedwczesnym prezentem urodzinowym (decyzja pewnie padła na dziś dlatego, że kilka godzin temu rzuciłam hasło na temat że robimy generalne porządki w szafach w najbliższych dniach ( ͡° ͜ʖ ͡°)) Chłop mnie słucha, kilka razy mu wspominałam o niej 😀
Tytuł mocarny, ciężkość na BGG oceniana na 4.59/5, średni czas gry 3-4h. Początek może być ciężki ale jak już Mage Knighta przerobiliśmy to chyba już nic nie będzie nam straszne xD
Możliwe, że dziś zrobimy podejście nr 1 :D
Graliście w ten tytuł?
#gryplanszowe #grybezpradu #hobby #planszowki
Nie grałem, bardzo bym chciał ale zdaję sobie sprawę, że znajdę na to czas może najwcześniej za 10 lat jak bobas podrośnie. Temat i wykonanie wygląda jak spełnienie moich planszówkowych snów. Daj znać jakie wrażenia z rozgrywki 🙂