#pijzhejto

10
735

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Twoje zdrowie @winiucho , pozdrowionko dla wszystkich!


NOTKA MODERATORSKA : MIAL DEBIL NAPISAC ZE OD ENTROPEUSZA


#pijzhejto #gownowpis #tagowanietomojapasja


NOTKA MODERATORSKA : MIAL DEBIL NAPISAC ZE OD ENTROPEUSZA

83735ba8-0a80-40f9-b25d-bacad071da95
ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W pewnym sklepie z żółto-niebiesko-czerwonym logo, który ciągle walczy z innym sklepem z owadem w logo natknąłem się na taki rum. Kiedyś testowałem inny rum tej marki: Don Papa Baroko i bardzo mi smakował, więc pomyślałem: a wezmę i sprawdzę. No i dzisiaj jest ten dzień, kiedy odbędą się testy


#alkoholizm #pijzhejto

3fbd8a5f-22b3-41ba-abdd-1b0218f2c159

@Taxidriver @UncleFester Baroko miał wyczuwalną wanilię, ten bardziej owocowy + lekko pikantny. Obydwa dość słodkie.

W obydwu alko mocno przykryty słodyczą, więc tak nie pali.

Ten z dzisiaj sporo tańszy (150 vs ~210). Nie wiem czy jest sens dopłacać do Baroko szczerze mówiąc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wziąłem łyka od żony i zaliczyłem podróż w czasie do 1992 i oranżady ze szkolnego sklepiku za 1000pln(?) takie trącące chemia runo leśne. To to piwo ma taki posmak na końcu. #pijzhejto

fca3e34e-4ddc-42f7-9fd6-a13e0710d7f0

Zaloguj się aby komentować

#pijzhejto #palzhejto #polityka #tusk #podwyzki

No nieładnie her Tusk bardzo nieładnie...

Taki ból w wątroby i płuca wielu Polaków i to z Nowym Rokiem! Zranileś mnie.. Zranileś mnie na wskroś. Chyba przestanę się uśmiechać🙁

A i jeszcze jedno.. Nie chcem tego robić ale muszem. Aparatura do pędzenia bimbru i tani tytoń szukaj.

Nie będzie akcyza pluła nam w twarz!!

https://businessinsider.com.pl/prawo/podatki/ceny-alkoholu-i-papierosow-pojda-w-gore-nowe-stawki-akcyzy-od-2026-roku/0msxwtj

@wielkaberta Pijący i palący są statystycznie biorcami pieniędzy z systemu więc część akcyzy jest przekazywana NFZ. Im wyższa akcyza tym w większej części pokrywa koszty leczenia chorób powodowanych przez używanie tytoniu i alkoholu. O taki chuj mi chodzi że np. składki palacza zwykle nie pokrywają leczenia raka płuc.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#heheszki #kalduntaktyczny #pijzhejto #tyjzhejto

Rzeczy do zrobienia w 2026:

1. Budowanie naturalnej osłony balistycznej. Kontynuujemy program zwiększania obwodu w rejonie centralnym. Pamiętajcie: odpowiednio utwardzona tkanka tłuszczowa to kewlar biedaka. Kula może się prześlizgnąć, a nóż ugrzęźnie. 2. Eliminacja "zielonego" z diety. Zielone jest dobre do kamuflażu w lesie, a nie na talerzu. Sałata zajmuje cenne miejsce operacyjne w żołądku, które powinno być przeznaczone na karkówkę lub boczek. Nie jedz tego, co jedzą twoje ofiary. 3. Trening manualny z wykorzystaniem szpeju. Każde opakowanie chipsów, batonika lub puszki z mielonką musi być otwierane wyłącznie przy użyciu noża bojowego full-tang, ewentualnie bagnetu. Utrzymuje to ostrze w gotowości, a operatora w nawyku. 4. Nawadnianie taktyczne. Woda służy do mycia lufy po strzelaniu i ewentualnie do chłodnicy w starej ładzie. Prawdziwy operator nawadnia się płynami o barwie bursztynowej, najlepiej z pianką na dwa palce. To izotonik dla duszy wojownika. 5. Równowaga w ekwipunku. Zasada "jeden za jeden". Każdy zakup nowego magazynka, latarki czy kabury musi być natychmiast zrównoważony zakupem sześciopaku i pizzy pepperoni (rozmiar XXL). Równowaga we wszechświecie musi zostać zachowana. 6. Stabilizacja pozycji strzeleckiej. Wykorzystywanie kałduna jako mobilnego bipoda do podpierania łokci podczas leżenia na kanapie. Stabilna pozycja to podstawa celnego ognia (z pilota do telewizora). 7. Testowanie racji żywnościowych w warunkach pokojowych. Regularne spożywanie wojskowych MRE (Meals Rejected by Ethiopians) jako przekąski do serialu. Trzeba wiedzieć, jak smakuje betonowa lasagna, zanim nadejdzie prawdziwa apokalipsa. Hartowanie żołądka to podstawa. 8. Taktyka anty-uprowadzeniowa poprzez masę. Konsekwentne zwiększanie masy całkowitej zestawu (operator + oporządzenie + kałdun). Im jesteś cięższy, tym trudniej cię wrzucić do vana. Myślcie strategicznie. 9. Jedyna akceptowalna forma cardio. Szybki marsz ubezpieczony na trasie kanapa – lodówka – kanapa podczas przerwy reklamowej. Oszczędzamy stawy kolanowe na "prawdziwą" akcję (która z pewnością nadejdzie w 2027). 10. Drzemki regeneracyjne po obiedzie. To nie lenistwo, to "procedura odzyskiwania gotowości bojowej". Organizm potrzebuje ciszy i spokoju, żeby przetworzyć pół kilo schabowego na czystą, skondensowaną moc.

Bez odbioru. Smacznego.

34cce90b-3800-449c-b720-23443eaae9ed

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gownowpis #pijzhejto #nowyrok #pdk

Jak milo sie obudzic na KACU i z posmakiem sylwestrowej GORZAŁKI w gębie.Jeszcze tylko uzupełnić elektrolity kwasem z kiszonych ogórków i można dalej świętować😁.Goście już mnie wołają do stołu bo przeciaż WÓDKA się sama nie wypije a TŁUSTY BOCZEK nie będzie czekał na talerzu. Szczesliwego Nowego Roku Wszystkim !! PS. Trzeźwusy niech sobie łażą po dworze! POZDRO

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry w ten sylwestrowy dzień - #podsumowanieroku machen?


W 2025 płynąłem sobie na tej fali zwanej życiem już 37 rok. Jako, że GUS podaje średnią długość życia facetów w PL jako prawie 75 lat to cholera jestem koło półmetka. Jak ta końcówka pierwszej połowy przebiegała w 2025? Zapraszam do wpisu.


#remont zeszły rok zaczynałem remontem na chacie - co za trauma. Najbardziej jestem wdzięczny, że się skończył te 2 miesiące po terminie (XD), wyszło ładnie i powoli zapominam o tych debilach budowlańcach. W planach reorganizacja ogródka - aż mi się niedobrze robi


#pracbaza - trochę pogodziłem się z tym gdzie jestem, lubię swój zawód, lubię działkę w której pracuje i nie chcę jej jakoś drastycznie zmieniać. Praca bardzo fajna tylko okoliczności niesprzyjające jak mawiał klasyk. Trzeba jednak docenić, że płacą dobrze i mam fajne benefity. Nie powiedziałem jednak ostatniego słowa. Może 2026 przyniesie zmianę? Ostrzę zęby na jakąś międzynarodową pozycję ale z drugiej strony siedzę w tym toksycznym ale ciepłym kurwidołku. Oprócz tego kosztem prywatnego urlopu prowadziłem jeszcze swój biznes, który dał mi dużo satysfakcji i trochę hajsu przy okazji


#rower - wyklepałem to moje standardowe 3,5k km w roku (pewnie nawet więcej). Śmigałem po Słowenii, jeździłem po Chorwacji. Udało się zaliczyć wycieczki w Czechach i wśród tokajskich winnic. Zaznałem też roztoczańskiego błota i oczywiście odwiedziłem ukochane Podlasie (festiwal sękacza w kolejnym roku festiwal kartaczów czeka XD). Jeżeli chodzi o MTB to udało się trochę pośmigać po singlach ale mało ;( Może w następnym sezonie się poprawię.


#narkotykizawszespoko - constans, korzystam sobie z medycznej m i lubię to. Pewnie dobrze byłoby i to rzucić albo przynajmniej przerzucić się z blantów na vapo #pijzhejto - w okolicach sierpnia znacznie ograniczyłem picie. Tak samo jakoś przyszło. Nie całkiem ale piję teraz raz na czas i raczej nie dużo. Odszedłem od schematu - każde spotkanie, każda okazja to piwko/winko. To bardzo duża pozytywna zmiana muszę przyznać i mam nadzieję, że jeszcze bardziej moja droga z alko się rozejdzie.


#podrozujzhejto jak zwykle było intensywnie w tym departamencie - zimowe Bieszczady z ziomami (za miesiąc kolejna edycja :D), Rzym wraz z rodziną, majóweczka na Węgrzech, Słowenia, Chorwacja, Podlasie i Mołdawia. Krótki wypad w Pieniny, odwiedziłem Szczecin. Szkoda, że nie mam więcej czasu aby te podróże przebiegały bardziej leniwie. No ale cóż - cały czas na karku oddech pracy i mojej dodatkowej działalności.


#muzyka też jest dużym kawałem mojego życia - byłem na świetnym koncercie tria Możdżer/Danielsson/Fresco, widziałem ACDC na narodowym (słyszałem mało XD), byłem na Łonie, małą tradycją staje się tez suwałki blues festiwal (trzeci raz chyba już byłem), udało się też usłyszeć dinozaury z Dżemu z młodym Riedlem na wokalu. Co na przyszły rok? Mam nadzieję, że gdzieś uda mi się zobaczyć Lane Del Rey


Bardzo się cieszę, że byłem zdrowy - dosłownie chyba nawet kataru nie miałem Cały czas staram się mieć jakąś aktywność poza rowerem. Generalnie bardzo cieszę się z miejsca w którym jestem, doceniam wszystko to co mnie w 2025 spotkało. Niemniej noszę w sobie jakiś ból, coś zawsze mnie uwiera i co zawsze siedziało i siedzi mi na karku. No stary - na półmetku chyba warto się do tego już przyzwyczaić...


Klasyczne postanowienie na nowy rok: oprócz jeżdżenia rowerem cztery dni w tygodniu do pracy to chodzenie raz w tyg na crossfit i raz na jogę. Mam nadzieję, że BTC podskoczy bo mam w planach nowy wzmacniacz do HiFi XD No i liczę na to, że wyprawa do Japonii w 2026 będzie co najmniej tak za⁎⁎⁎⁎sta jak poprzednia


Jeżeli ktoś tu doczytał to życzę całej społeczności Hejto zdrowia, spokoju i pokoju.


picrel to kilka wspomnień ostatniego roku

fd601be1-1a5c-4900-bc0c-998b5442b057
fa05470a-c44e-4258-b53f-e2717dde02a7
5bf1d176-ab58-48f9-b17e-717c53c95f09
f5b4c77b-037e-4573-a795-1498abda3676
a1ad90a5-a7ab-4826-a0ea-cf07efa2431a

Zaloguj się aby komentować