#pieskiezycie

35
387

Witam na tagu #pieskiezycie


Takie mnie wczoraj rozkminy wzięły po dyskusjach tutaj na temat puszczania psów luzem. Chciałbym wyrazić swoje zdanie. Od razu zaznaczę, ze jest to moja opinia, nie jestem behawiorystą ani ekspertem, pieski mam od 30 lat w domu wiec bazuje na własnych doswiadczeniach ale psy sa różne.


Czy powinno sie puszczac psa luzem?


Moim zdaniem tak ale trzeba miec do niego zaufanie i wiedzieć że pies wraca na komendę. I teraz najważniejsza sprawa- jesli wiemy ze pies podbiega do ludzi zapinamy go na smycz jesli widzimy, ze są w pobliżu. I nie ważne ze pies podchodzi i "tylko powącha albo zaszczeka". Sa osoby ktore boją sie psów albo nie życzą sobie tego (trauma, zwykła niechęć do zwierzat) i absolutnie pies nie moze miec możliwości zbliżać sie do obcych bez naszej zgody. Takiego psa mozemy puscic luzem tylko jesli jestesmy pewni, ze nie bedzie mial mozliwosci kontaktu z czlowiekiem: widze kogos- zapinam psa. To samo tyczy sie rekacji na obce psy.


Moj pies tylko szczeka- ok Ty o tym wiesz ale ktos inny może nie wiedzieć. Chcesz wybiegać psa, zabierz go z dala od ludzi, do lasu i zapinaj jesli tylko wiesz ze jest mozliwosc aby sie do kogos zblizyl. Na temat przypadków, ze pies poleci za sarną czy zajacem- to juz Twój pies i Twoje sumienie, robisz to na własną odpowiedzialność i jak pies pojdzie w długą to Twoje zmartwienie i odpowiedzialnosc.


Kolejna sprawa- kwestia wychowania. Nir wystarczy wziąć psa i głaskać go, kochac i dawać mu jeść. Z psem trzeba pracowac. Nie dajesz sobie rady - idz do specjalisty, popytaj na grupach itp. ujebac moze zarowno maly Fafik jak i duzy pies. Psy nie sa agresywne bez powodu. Zwykle to kwestia braku wychowania, trauma, zaniedbania w szkoleniu. Wiadomo ze sa rasy niebezpieczne ale pitbull moze byc lagodny jak aniolek a kundelek babci Stasi byc postrachem osiedla.


Serce mnie boli, jak widzę ludzi idacych z psem na smyczy i widzac innego czlowieka czy innego psa silą odciagaja psa drąc sie na niego "zostaw! Nie rusz!" zanim pies nawet spojrzy. Takim sposobem uczysz psa, ze to co widzi jest złe i ma sie bać. Nastepnym razem gdy ktoś nieopatrznie podejdzie a Ty nie zdążysz zareagować, taki pies skoczy i upierdoli. Pokaz psu, ze nie ma sie czego bać zachowaj spokoj- psy wyczuwaja emocje i reaguja adekwatnie do nich.


"Ufam swojemu psu w 100%"- ja ufam swojemu psu na tyle na ile ufam dobrym znajomym. I to po kilku latach intansywnej znajomosci. Pies to tylko zwierze i tak jak czlowiek moze miec rozne dziwne odpały. Tak jak idziesz po ulicy i możesz dostać wpier...l od seby tak samo mozesz trafić na Sebe-psa. Czyli takiego zle wychowanego


Pamietaj ze odpowiadasz za swojego psa i wszystko co zrobi, ugryzie kogos, skoczy i ubrudzi, wpadnie pod auto (koszta pojda na Ciebie nie na psa) to Twoja wina i Twoja odpowiedzialność.


Pies najczęściej atakuje kiedy czuje sie zagrozony. Nie ugryzie dlatego ze lubi (nie mowie o zdziczalych psach tylko tych z wlascicielami na spacerze). Jak u czlowieka w przypadku zagrożenia jest reakcja ucieczka albo atak. Pies nie majacy mozliwosci ucieczki , podstawiony pod sciana prawdopodobnie ugryzie. Dlatego prowadzony na smyczy a czujacy zagrozenie od podchodzacej obcej osoby moze zaatakowac.


Podsumowując, jak zawsze najważniejszy zdrowy rozsadek. Chcesz puszczac psa upewnij sie ze:


-mozesz go w każdej chwili odwołać


- w miejscu w ktorym jestes pies czuje sie bezpiecznie


-pies nie podchodzi do innych ludzi (nawet powachac ich)


-jesli jest mozliwosc kontaktu z obca osoba zawsze zapnij psa.


Nie kazdy zyczy sobie aby pies podchodzil do niego- pamiętaj o tym!


Jak zwykle mile widziane komentarze


#psy #pokazpsa #zwierzaczki

865f4958-cfc0-4299-b415-57d9ab23c3bc

Zaloguj się aby komentować

I tak się żyje na tym tagu #pieskiezycie


Ktoś wczoraj zarzucił, że sława uderzyła mi do głowy więc dementuje plotki. Ale od jutra dostępne beda w przedsprzedaży koszulki z pieskiem po 150zł, smyczki po 50, breloki po 30 i Patronite Ramony. Na dodatek otworzyłem specjalne konto bankowe na ktore mozna wplacać hajs na pieska. Dodatkowo oferta specjalna dla stópkarzy- całowanie psich łapek za 400zł, mogą być ufeflane w błocie


A tak na serio to po prostu lubie dzielić się pozytywnym kontentem i pisać o tym niż narzekać jak źle w tym kraju albo patrzeć jak ludzie do siebie strzelają. Co do wczorajszego wpisu o kijkarzu kilku ludzi się zesrało na psiarzy.


A prawda jest taka, że czasem wystarczy trochę myślenia i zwykłej pier...lonej empatii. A są ludzie, którzy po prosto lubią szukać sobie problemów i robić na złość. I dotyczy to każdej grupy: psiarzy, kociarzy, kierowców czy pedalarzy.


Znacie ten typ człowieka co jak zmieniacie na drodze pas ruchu, to dodaje gazu i zajeżdża wam pod zderzak trąbiąc i mrugajac światłami byle tylko dowartościować się, że ktoś coś mu zrobił na drodze? Równie dobrze jeden mógł zaczekać jeszcze chwilę albo ten drugi spokojnie go puścić ale czasami ludzie sami dążą do konfrontacji. A wczoraj rownie dobrze mogłem zobaczyć chłopa i zawinąć się do lasu 50 metrów dalej tylko dlatego bo szedł w moim kierunku. Równie dobrze mogę całkiem unikac ludzi i psa nie wypuszczać bo ktoś ich nie lubi. Ale i tak zawsze sie znajdzie ktoś kto sie do czegos dosra. Tak jak napisałem- wiele problemow mozna uniknąć ale czasem sami do nich dążymy.


Wczoraj nie pies zaczepił faceta tylko facet psa. A ja nie bede chował sie z nim po jaskiniach bo ktoś ma takie widzimisie, że przeszkadza mu pies stojacy ze mna w lesie.


Sytuacja o ktorej pisze z wczoraj:


https://www.hejto.pl/wpis/kuzwa-jakie-ludzie-to-sa-dzbany-siedze-ze-z-psem-w-lesie-cisza-spokoj-nagle-lezi


Dziś #pokazmorde i #pokazpsa


Tak jestem rudy ale nie ogolę się tylko dlategobo komuś to nie pasuje


#psy #zwierzaczki

86aa9b35-73a3-4088-b098-09d0353b73f9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Witam na tagu #pieskiezycie


Kilka ostatnich dni Ramonka miała pełne wrażeń. Coraz śmielej poczyna sobie w domu, ostatnio nawet znienacka wskoczyła na łóżko do pościeli jak sypialnia była pusta, co nie bardzo spodobało się narzeczonej. Oczywiście od razu dostała burę i siedziała godzinę w kącie obrażona ale myślę, że nauczyła się nie zwracać uwagi piesiowi


Trzy dni temu poszliśmy do weterynarza. Raz że chciałem jej zrobić przegląd, dwa że zaczeła mi saneczkować (jeździć d⁎⁎ą po trawie) a ponoć była odrobaczana. Trzy- że dzień wczesniej zatarła sobie oczko, było czerwone i ropialo (to niebieskie). Niestety wizyta nie była przyjemna bo było grzebane w dupce i wyciskanie gruczołów (wiła się jak piskorz), grzebane w uszkach (to zniosła lepiej) i z oczka wyjęła Pani doktor kawałek kłosa. Ramonka swoim zwyczajem nie wydała z siebie ani dźwięku.


Okazało się, że odrobaczonw wcale nie była więc dostała tabletke, na dodatek przez rok w schronisku nikt nie raczył nawet zarejestrować na schronisko czipa ktory był hui-wi-skąd a już tym bardziej na mnie, co zrobiła Pani weterynarz. Dała jeszcze kropelki do oczu i już jest zdrowa psinka jak ryba.


Wczoraj narzeczona poszła z nią na kąpiel i psie spa (czyszczenie uszek, mycie, wyczesanie dokładne, manicure) bo już oswoiła sie trochę a za nic nie mogłem jej w domu doszorowac po schronisku. Piesek zniósł wszystko pięknie a wręcz był zadowolony, nawet sama wsiadła do auta czego wcześniej panicznie sie bała i musiałem wsadzać ją na rękach. Za to jazdę znosi dzielnie na siedzeniu pasażera siedząc albo leząc trzymając głowę na ramieniu


Teraz ma przemiłe futerko i w końcu nie ma pod sierscią zbitego puchu, przez co jest jej w domu troszke chlodniej.


Przy okazji widze, ze kilka osób podpięło mi się do tagu w sumie nawet mnie to cieszy że tag robi sie popularny i więcej miłośników piesów dzieli sie tu swoim zyciem z pupilami. Ramonka oczywiscie pozdrawia Was i waszych milusińskich


#psy #pokazpsa #zwierzaczki

ee63b5f8-afa7-4c79-b091-3abac3430dae
80a4cbea-0a1b-425f-ae3b-e013f751e22a

Zaloguj się aby komentować

Kiedy wiesz, że twoje człowieki nigdy nie mają mądrych pomysłów, ale tym razem przeszli samych siebie i twoje łapki po 13 latach oderwały się od ziemi.


#smiesznypiesek #psy #pieskiezycie

6507f331-1d27-456c-b0d1-96352be97188

Zaloguj się aby komentować

Smaczka rzuć piesełowi, sakiewką potrząśnij


Smaczka rzuć piesełowi bo bardzo jest słodkiiiii


Dzień 15 adopcji na tagu #pieskiezycie


"Wierzę w kły. Jak widzisz noszę dwa. Człowieki mówią że jeden kieł jest na bydlęta a drugi na ludzi źle traktujących pieski. To oczywiście nieprawda. Oba są na bydlęta"


"Smaczki to smaczki. Mniejsze, większe, wołowe drobiowe, wszystko jedno- proporcje są umowne a granice zatarte. Jeśli mam wybierać między jednym smaczkiem a drugim, to wolę nie wybierać wcale i zjeść oba"


"Kieł przeznaczenia" Ramona Sapiąca"


Witam kolejny dzień na piesełowym tagu. Ramonka pozdrawia wszystkich głaszczacych i miziających. Ostatnio pisalem, że ćwiczyliśmy chodzenie na luźnej smyczy. Sprawdzałem też jak Ramonka zachowa się na długiej smyczy 20 metrowej. Wcześniej wspominałem, że zdarzyła jej sie ucieczka ale dzisiaj postanowiłem zaryzykować i puścić ją luzem. Upewniłem się wczesniej, że wraca na komendę i miejsce jest bezludne. Moim zdaniem zaufanie między mną a piesem zostało zbudowane na tyle, że postanowiłem dać jej szansę (na dodatek wiem, ze w razie czego w sprincie ją dopadnę bo mistrzem szybkości nie jest) no i łańcuchy zostały zerwane. Granica psychologiczna została przekroczona a karabińczyk odpięty. Tak jak podejrzewałem (i testowałem na dlugiej smyczy) piesa wybiega kawałek przede mnie ale na kazde zawołanie wraca i staje koło nogi.


Bede sie starał ćwiczyć dalej oczywiście na smyczy ale piesa bedzie teraz częściej spuszczana aby mieć wiecej swobody. Mam nadzieje, ze szajba jej nie odbije ale w razie czego raczej jej mozliwosci biegowe nie pozwolą jej zwiać


Jak zwykle piorun- głaskanko


Komentarz- mizianie po brzuszku


Dobra i tak bedzie wymiziana, nie oszukujmy sie


#psy #zwierzaczki #pokazpsa

8cf42fa0-30c4-4fe3-8478-126565489b7f
8ed6194d-5134-44f6-8b4e-a155d140ca54
7b427be1-75e3-4aef-9adf-55fa903092ca

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzien 13 adopcji na tagu #pieskiezycie


Ale się bestia cieszy bo wie że idzie na spacer.


Dzięki piesie człowiek wyrabia w sobie rutynę wstawania rano. Teraz codziennie 5:30 pobudka i spacerek z pieskiem godzinny. Wieczorem po 22 tez nie ma wymówek bo bestia musi pochodzić.


Wczoraj kolejna osoba mówi, że ma coś z husky więc stwierdziłem ze to nowa rasa psa tzw. Hasiok


Ramonka juz coraz grzeczniej chodzi na smyczy i oducza sié ciągnąć. Wczoraj kilka osób zarzuciło mi, że ledwo wział psa ze schroniska i już mu pożyć nie da tylko szkoli.


Otóż moi drodzy, trzeba Wam wiedzieć że takie szkolenie to nie żadne męczenie psa ani nic podobnego. Piesa uczy się spacerować tak by nie napinać smyczy i nie oznacza to, że musi maszerować przy nodze. W trakcie spaceru może iść sobie w dowolne miejsce, zrobić kupę, siku czy powęszyć w krzakach i nikt jej tego nie zabrania. Chodzi po prostu o to, aby oduczyła się ciągnąć a spacer stał się przyjemnością. Taki pies chodzi sobie gdzie chce i jak chce, po prostu nie napina smyczy aby się nie męczyć niepotrzebnie. A uwierzcie mi, że spacer z psem który cały czas ciągnie jak szalony nie jest przyjemny ani dla psa ani dla właściciela. Swoją drogą ciagle spotykam ludzi, ktorzy szarpią się ze swoimi psami na spacerze a wystarczy tylko troche poćwiczyć podczas wędrówek. Oszczędzi to nerwów właścicielom a psu zwyrodnienia kręgosłupa i szyi bo takie ciągłe szarpanie nie pozostaje bez wpływu na zdrowie.


Dobra koniec wymądrzania się, Ramonka lubi się uczyć i to dla niej świetna zabawa nie przymus. Zjada normalnie posiłki i czuje sie całkiem swobodnie co mnie cieszy.


Jak zwykle jeden piorun- jeden głask


Komentarz- myzianie po brzuszku


Pozdrawiamy wszystkich


#pokazpsa #psy #zwierzaczki

84b894e3-2d92-4a34-9125-802f0ae88b99
37fe9183-1f0a-4b2e-90e0-9991021d0cf1

Zaloguj się aby komentować

#pieskiezycie dzień 12 adopcji


Tylko chciałem pokazać jak wyglada szczesliwy pies


Wczoraj zapomnialem otagowac a nie moge edytowac wiec kto pominął wczorajszy wpis


https://www.hejto.pl/wpis/aktualizacja-pokazpsa-nie-pisalem-bo-postepy-teraz-ida-juz-spokojniej-11-dzien-a


Od dzis zaczynamy trening chodzenia na luźnej smyczy bo Ramonka zaczęła ostatnio ciągnąć. Pierwszy spacer zamiast 30 minut trwał przez to godzinę prawie ale piesa zaczyna łapać. To tyle, pozdro od Ramonki, standardowo jeden piorun - jeden głask od Was Miłego dnia


#psy #zwierzeta #pokazpsa

321fb64b-706c-4707-b6a9-f4d82bbd6c60
c8fdebae-c9b6-4f91-ae82-8fc8bf5edca6
42e84228-47f5-409b-ba9d-a1bb6254649c
65669bc7-403f-4d24-a162-6ad8bb6f5038

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Witam na moim tagu do obserwowania


#pieskiezycie dzień 4


Pojawił się lekki niepokój u mnie bo Ramonka nie je suchej karmy. Mokrej też nie bardzo, wypija tylko rosołek z niej, galaretę a kęski zostawia. Myślalem, ze to problem apetytu ale jak jadłem parówkę to prawie jej się głowa wyrwała. Dodałem jej pokrojoną do miski do jedzenia mokrego a ona poszła skrzętnie językiem pogrzebała i wyjadła same kawałki parówki. Czyli apetyt jest tylko akurat nie na to No wiec trzeba bedzie popróbować co jej podchodzi. Dałem posta na jakąś "profesjonalną" grupę dla psiarzy to zaczęli sie sami zagryzać ktora karma lepsza, czy lepsza czy mokra, czy można psa przegłodzić i koniec końców dowiedziałem się, ze na niczym sie nie znam i ogólnie kolejna Elektroda peel.


Dla spokojnosci skonsultuje się z vetem i kobita ze schroniska, może coś doradzą. Problem z zębami odpada bo twarde smaczki szamie i stiksy gryzie, wiec stawiam na wyrafinowane podniebienie (czyt karma schroniskowa).


Zaraz biorę sie też za monitoring, ogarnę kamerkę i bede sprawdzał co piesek robi jak wyjdę na chwilę na zakupy. Przy wychodzeniu i wracaniu pojedynczych domowników na razie full neutral, leci tylko jak widzi że mamy isć na spacer. No i idziemy pochodzić troszke przed południem, licze ze głód coś ruszy


Szczerze to kilka psów mialem ale nigdy ze schroniska i teraz dopiero widze z iloma problemami trzeba sie mierzyć. Ale nie poddamy sie.


No i kilka fotek dorzucam z wczoraj bo niektórzy prosili.


#psy #pokazpsa

e47b828e-9604-43b2-bb2c-b3ea48bf2719
15feb06c-440a-43f0-ba8f-4be1c94bb697
23534e98-a344-4632-9fcd-77902366fd94

@adam_photolive w d⁎⁎ie się od dobrobytu poprzewracało ;]

ps. wątróbki, serca i ogólnie podroby są tanie i zdrowe i psy je lubią. Do tego gotowana na wodzie kasza manna zazwyczaj dobrze się przyjmuje.

Mnie doradzono, żebym przez pierwszy tydzień po adopcji dawał karmę gotowaną - ugotowałem wielki gar ryżu na kurczaku plus duża ilość marchewki dla uspokojenia żołądka po karmie schroniskowej. Efekt było, że pies w tydzień przybrał ponad 5 kilo na wadzę i zbliżył się mocno do swojej wagi adekwatnej dla wieku. Potem zacząłem mieszać gotowaną z suchą, ale fundacja przysłała mi Brita, którego mój pies w ogólnie nie trawił. Zjadał, a w zasadzie wciągał w kilka sekund (jak każdy szanujący się labrador), ale ewidentnie jej nie służyła. Dopiero zmiana na karmę weterynaryjną na jakiś czas, a potem na - dobrą - normalną przyniosła pożądany skutek, czyli skończyły się klocki wielkości małego samochodu i bąki od których atmosfera w pokoju wpadała w trójkąt wybuchowy. Polecam Purizon - jest kilka rodzajów.

Zaloguj się aby komentować

#pieskiezycie dzień 3.5 adopcji


Może i spamuje troche (zawsze jest czarna lista) ale serce rośnie widząc jak piesek sie adaptuje a czasem mam wrażenie że cebulę ktoś kroi bo oczy sie pocą Piesa coraz bardziej śmiała, wyszliśmy dziś rano o 9 do lasu powrót o 13.


Cudowna towarzyszka podróży, nie ciągnie chcoiaz mam ja zapietą tylko do paska na 3 metrowej smyczy, idzie grzecznie, czasem tylko coś obwącha albo przywita się z napotkanym pieskiem. Swoją drogą niedługo bede miał więcej znajomych niż na facebooku bo kto idzie to zagaduje Zrobiliśmy z 10 kilometrów, byliśmy na ruinach zamku. Mimo tego, ze grupy ludzi byly przechodzi obojętnie i nie zwraca za bardzo uwagi, nie płoszy sie też. W drodze powrotnej zaryzykowałem wizytę w żabce po piwo i stała grzecznie w kolejce przy nodze ( tak wiem, żywiec to siki a nie piwo ale mi smakuje ). Po drodze kilka przystanków na wodę (gumowa składana miska to genialny wynalazek) i smaczki. Ja skorzystałem z przerwy i wypiłem browarka. Zabrałem ze sobą aparat i cyknałem Ramonce parę zdjęć.


Jak wróciła to padła na legowisko, widać że ledwo zyje ale cieszy się strasznie i jak sie przechodzi zaczepia łapką albo próbuje polizać. Jak tak dalej pojdzie za miesiąc bedziemy skakać razem na bungee albo zdobywac Mount Everest


A serio dużo pracy jeszcze ale praca z takim psem to sama przyjemność.


#psy #pokazpsa

0c19a554-ffc4-4110-9e29-67f708fedd33

#pieskiezycie dzien 3 adopcji


Ramonka chyba już wszystkich w domu zaakceptowała. Nie kuli się przy próbie głaskania i teraz sprawia jej to przyjemność. Grzecznie chodzi na spacery i nie ciągnie. Inne psy lubi i zaczepia, widać że ma do nich duże zaufanie. Do obcych czlowieków jest nieufna. Po zdjęciu szelek z wieszaka przychodzi do mnie żeby jej założyć i iść na spacer. Większość czasu leży dalej na swoim posłaniu albo wychodzi sobie na balkon. Widać że jest spokojna i zadowolona, czasem tylko wzdryga sie na hałasy. Grzeczniejszej piesy nie miałem. Puściłem ją luzem na zamkniętym wybiegu dla zwierząt ale nie jest chetna do zabawy, chyba ze z innymi psami. Martwi mnie jej kondycja i jest spasiona, rok w klatce zrobił swoje. Czesto dyszy nawet jak lezy sobie i bede musiał skontrolować to u weta po dlugim weekendzie ale myślę, ze po prostu to jeszcze stres i tusza.


To na tyle dzisiaj ide wygłaskać piesę


#psy #pokazpsa

83e5c3ba-6c00-4ce5-8c10-2a7b3226710d
253edfaa-00e1-47e4-b39d-dcb038447021

Lubię czytać Twoje wpisy. Dopiero trzeci, a już widać spory progres. Fajnie, że suczka trafiła do dobrego domu i o nią dbasz. Piękne ma oczy! (⁠◠⁠ᴥ⁠◕⁠ʋ⁠)

@adam_photolive nie jest aż tak spasiona, na pewno dasz radę ją doprowadzić do dobrej kondycji, bo widać, że o nią dbasz

Zaloguj się aby komentować

#pieskiezycie dzień 1


Ponad 12h od adopcji. Poranny spacer odbyty. Ramona na spacerze jest jakby weselsza, przy próbie pogłaskania nie kładzie sie juz nerwowo na ziemie ale tuli głowę z dużą uległością. Po powrocie zaczeła obgryzać smaczek więc z jedzeniem w koncu cos sie ruszylo. Martwi mnie ze mało piie ale to pewnie stres wiec poczekam do południa i w razie czego zadzwonie do weta. Rano czekała na mnie i machała stulonym ogonem, chodzi za mną ale nie podejdzie na bliżej niż metr. Bardziej toleruje kobiety i tak mowili w schronisku, do narzeczonej podchodzi sama ją polizać, i to tylko jak wyjde z pokoju. Do innych psow nastawiona przyjaznie ale lękliwie. Grzecznie leży na swoim posłaniu w salonie i obserwuje otoczenie. Małe postępy są co mnie cieszy, dużo pracy przed nami. Poznała już sąsiadów i ich pieski wiec bedzie miała przyjaciół. No i boi się otwieranych drzwi, jakby myślała że wraca do klatki.


Tyle z rana, zobaczymy co dalej


#psy #pokazpsa


EDIT: postawiłem miche wody kolo legowiska i wypila jak smok leżąc

d090fc5e-6eef-42e9-a24e-cb9d668f63b5

@adam_photolive moja przez 2 dni nie wychodziła z małego pokoju, a na spacery musiałem ja wynosić, bo bała się schodów, więc nie jest tak źle pozdr.

Dajcie sobie trochę czasu. 12h to nic. Tak naprawdę po kilku tygodniach, a nawet miesiącach będziesz mógł coś więcej powiedzieć. Pies mojej koleżanki potrzebował całego roku, żeby się jako tako otworzyć po kilkuletnim pobycie w schronie. Ile psia ma lat i czy znasz może jej historię? A w kwestii picia, to dodaj do wody trochę bulionu, żeby jej ładnie pachniało, powinna wypić.

Fajny psiur, pozdro od mojego, też ze schroniska. Nam się poszczęściło bo pies od 1 dnia czuł się już komfortowo w mieszkaniu jak i w stosunku do nas. Jak pies nie będzie chciał jesc i pić jeszcze z dzień to mógł przywlec ze schroniska zapalenie żołądka. Tak było w naszym przypadku i pewnego dnia pies zaczął wymiotować co około 30 minut. Dostał od weta zastrzyk i tabletki i przeszło.


Powodzenia!

d0d19f19-37b6-49f7-978a-99b9dca7e4c6

Zaloguj się aby komentować

Powitajcie Ramonkę. Godzinę temu przyjechała do nas ze schroniska. Spedziła tam ponad rok. Piesa ma koło 6 lat, panicznie boi się ludzi i nawet przy kaszlnięciu albo wyciągnięciu ręki kuli sie i kładzie. Nie chce wiedzieć co ją w życiu spotkało nawet. Na razie chodzi po domu i kręci się po kątach. Swiezo po kąpieli, była taka brudna i smierdząca, ze leciał z niej dosłownie gnój, chyba nigdy w schronisku nie była myta. Mam nadzieje, że szybko sie zaadaptuje, ma w sobie coś z husky co widać po oczach. Zero ogresji, musiałem zanieść ją na rękach do auta bo bała się podejść. Serce mi sie kraje jak na nią patrzę ale nie końcu znalazła dom .


#pokazpsa #psy #czujedobrzeczlowiek


Jak coś dodaje tag do śledzenia, nie wiem czy działa tutaj to jak na mirkoXD


#pieskiezycie

0726da52-4b25-49ea-9766-766383ee0295

Zaloguj się aby komentować