#paktofonika

1
35

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj na Dniach Jastrzębia-Zdroju zagrała sobie Paktofonika (czy tam właściwie Pokahontaz).


Liczyłem, że uda mi się zgarnąć od chłopaków autografy, ale zwiali od razu po koncercie XD


#cd #hiphop #paktofonika #pokahontaz

4886d69c-4d43-4ced-828b-b7f9e7adfdb2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jezeli wziac pod uwage rozklad wieku ludzi w mojej klatce, to mamy tu zdecydowanie populacje wymierajaca 🙃 Pomimo tego, że u mnie prawie lvl 35, to jestem najmłodszym mieszkańcem klatki (nie licząc latorośli, of course) i pomagam czasem tym starszym sąsiadom. A że ze względu na to, że u mnie z czasem jest różnie, to jak ktoś mnie o coś prosi (czy to w rozmowie, czy to przez tel), to mija od kilku do kilkunastu dni zanim to zrobię - ale generalnie wszyscy są z tym ok 😉


Niemniej, dzisiaj sytuacja zgoła całkiem inna: odebrałem dzieci z przedszkola i pojechaliśmy na zajęcia dodatkowe. W środku zajęć dostaje wiadomość od Sąsiada (lvl prawie 75, problemy z poruszaniem itp.), że stało się coś poważnego z telewizorem i żebym przyszedł jak tylko będę miał czas - na co odpisałem, że będę po zajęciach koło 17.

Wracam do domu, i już przed klatką widzę, że ktoś stoi koło moich drzwi. Podchodzę bliżej i patrzę, że to mój sąsiad! Skubany wdrapał się dwa piętra do mnie, bo mu TV przestał działać xD i takie miał ciśnienie, że to musiał naprawić tu i teraz 😅

Okazało się, że przysnął sobie w ciągu dnia, coś naklikał na pilocie i "popsuł". I do tego stopnia był zdesperowany z powodu braku "okna na świa", że aż podjął wyprawę na 'K2' 🙈


Dla mnie sytuacja była komiczna, chociaż dla niego mogła wydawać się tragiczna 😅


P.s.

Ciekawe czy ja za te X lat podobnie będę reagował na takie sytuacje (chociaż już teraz wolę nie myśleć co by się stało jakby internetu zabrakło 😅)


#zyciewbloku #telewizor i trochę #heheszki


P.s.2

Jeszcze do tego przypomniała mi się adekwatna piosenka 😁

https://youtu.be/iFdiR5jlvMg?si=_hZVshHiI3YxACuQ


#rap #paktofonika #muzyka

Zaloguj się aby komentować

Się wylosowało się i człowiek sobie przypomniał, że cały tekst jest w stanie wyrecytować.

To byli czasy


Paktofonika - Ja to Ja


https://www.youtube.com/watch?v=ZwPdTynkyjI


Robię tu to co kocham, to nikomu nie szkodzi

Robię to no bo to lubię i wiem że wiesz o co mi chodzi

Robię to no bo chcę to robić, a wiem, że to mi wychodzi

Chcę i robię, cała reszta mnie nie obchodzi


Also, wokal Gutka od zawsze jest po prostu niepodrabialny (przez czlowieka xd)


#hiphop #polskamuzyka #polskirap #paktofonika #00s

Zaloguj się aby komentować

@voy.Wu moja reakcja była identyczna xD akurat jak odpaliłem to trafiłem na jakąś kakofoniczną solówkę gościa na trąbce

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Miałem dobrą koleżankę, z którą znałem się od piaskownicy. W gimnazjum może nie była królową piękności, ale gdy poszliśmy do szkół średnich, a ja właściwie straciłem z nią kontakt, stała się naprawdę śliczna. Wiecie jak to jest - dwie różne szkoły, lekcje do późna… I tak, po prostu oddaliliśmy się od siebie.


Spotkałem ją tuż przed premierą Jesteś Bogiem - filmu o Paktofonice, Magiku i tak dalej. Nigdy nie przepadałem za hip hopem, ale Asia, bo tak było na imię mojej przyjaciółce, nie gardziła klasycznym polskim rapem - tymi wszystkimi Kalibrami, PFK i sam nie wiem czym jeszcze. No więc rozmawialiśmy przez ładne pół godziny i wreszcie Asia poruszyła temat filmu - powiedziała, że zastanawia się, czy na niego nie iść. Wyczułem, że dziewczyna chce, żebym zaproponował jej wspólny wypad, co też zrobiłem. I jakieś było moje zdziwienie, gdy się zgodziła i szczerze ucieszyła. Byliśmy umówieni na piątkowy wieczór.


W trakcie seansu, nie myślałem o niczym poza nią. Zamiast patrzeć na ekran, odwracałem głowę i starałem się po prostu napawać urodą. Wtedy… Ona położyła rękę na mojej i delikatnie ścisnęła ją. Po prostu zabrakło mi powietrza. Nigdy nie byłem bardziej szczęśliwy i delikatnie, odwzajemniłem uścisk. Uśmiechnęła się do mnie.


Gdy film się skończył, wstaliśmy, a ona szepnęła do mnie: chodźmy do łazienki. Poczułem się niepewnie, ale ruszyłem za nią, przeciskając się przez wszechobecny tłum.


Weszliśmy do damskiej toalety i od razu, dziewczyna rzuciła mi się na szyję. I gdy już miała mnie pocałować, usłyszeliśmy dziwny dźwięk dochodzący z jednej z kabin. Jakby odruch wymiotny, przez który cały romantyczny nastrój prysł. Asia się zaniepokoiła i poprosiła mnie, bym sprawdził, co to. Nie wypadało odmówić i pokazać, jaką to jestem spierdoliną, więc podszedłem cicho do drzwi i otworzyłem je szybko.


Wewnątrz na klozecie siedział nie kto inny jak Rahim, a tuż przed nim, na kolanach klęczał Fokus, który robił loda koledze, wsadzając sobie jego członka tak głęboko, że wzbudzał on odruch wymiotny. Rahim pisnął jak mała dziewczynka, widząc mnie i Asię, wpatrzonych w nich z przerażeniem i zaskoczeniem. Fokus wstał, oblizał wargi i powiedział mi: - Perfekcyjne opanowanie języka pomaga mi robić cię jak chcę. - Wtedy uklęknął przede mną. - Pokłon tobie. - Mężczyzna sięgnął mojego rozporka, ale odskoczyłem. - Co to ma k⁎⁎wa być?! - Krzyknąłem. - Kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu. - Odpowiedział mi obnażony Rahim, macając swoje prącie. Chwyciłem Aśkę za rękę i szybko skierowaliśmy się do drzwi ubikacji. Te jednak otworzyły się z hukiem. Stał za nimi Peja. Zmierzył mnie wzrokiem i odrzekł. - Częsty brak erekcji doprowadza do frustracji. Jak ja ciągnąłem pały, to ty k⁎⁎wa nie wiedziałeś jak się wyruchać, k⁎⁎wa! Uciekliśmy, krzycząc, a Peja ściągnął spodnie i dołączył do Rahima i Fokusa.


#heheszki #pasta #paktofonika

PanNiepoprawny userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować