Kosmiczna energia słoneczna przechodzi kluczowy test na pokładzie tajemniczego samolotu X-37B należącego do armii USA.
Większość zadań tego pojazdu kosmicznego, znanego jako Orbitalny Pojazd Testowy-6 (OTV-6), jest ściśle tajna. Jednak jest jeden znany fragment badań, które przewozi statek, to Photovoltaic Radio-frequency Antenna Module Flight Experiment, czyli PRAM-FX.
PRAM-FX to eksperyment Naval Research Laboratory (NRL), który bada przekształcanie energii słonecznej w energię mikrofalową o częstotliwości radiowej (RF). PRAM-FX to 12-calowa (30,5 centymetra) kwadratowa płytka, która zbiera energię słoneczną i przekształca ją w energię RF.
Do panelu słonecznego Ingenuity od spodu przymocowano fragment muślinu ze skrzydła pierwszego samolotu braci Wright, który wzbił się w powietrze w 1903 roku. Po 118 latach fragment ten weźmie udział w pierwszym kontrolowanym locie na innej planecie.
Wiecie, że taki obiekt na niskiej orbicie jak Międzynarodowa Stacja Kosmiczna okrąża ziemie z prędkością 29 000 KM/H? I to całe zajście na naszej orbicie zajmuje jej zaledwie 90 minut.
Dla kosmonautów ta szybkość generuje jednak problem, podczas robienia zdjęć ziemi. Problem nawet występuję w przypadku precyzyjnych aparatów. To po prostu generuje zniekształcenia lub zakłócenia. Właśnie w ten sposób powstało to zdjęcie.
Nie widzimy na nim nic, kontynentów, nocnych świateł aglomeracji, dymów z pożarów, czy znaków nadejścia, którejś z pór roku, ale jest ono wyjątkowe.
Wardo dodać, że cała kompozycja została wykonana z 72 pojedynczych zdjęć z długim czasem naświetlania, wciągu kilku minut. Jak donosi NASA, wtedy ISS przelatywała nad Morzem Karaibskim, Amerykę Południową oraz Oceanem południowo-atlantyckim. Seria zdjęć została wykonana 23 kwietnia 2012 roku.
Magnetar J1818.0-1607 to rodzaj gwiazdy neutronowej, niezwykle gęstego obiektu składającego się głównie z ciasno upakowanych neutronów. Te neutrony powstają gdy zapada się jądro masywnej gwiazdy — podczas supernowej.
Różnicą, dzięki której można odróżnić magnetary od innych gwiazd neutronowych, to fakt, że mają one najsilniejsze, znane astronomom pole magnetyczne we wszechświecie. Porównując siłę pola magnetycznego do naszej planety – około jednego Gaussa, to takie gwiazdy mają aż około miliona miliardów Gaussów.
Niesamowite, prawda?
Jak wykryto ten Magnetar?
W odkryciu pomógł teleskop o nazwie Niel Gehrels Swift – pokrótce, jest to satelita/ teleskop NASA wyniesiony na pokładzie rakiety Delta II 20 listopada 2004 roku.
Jak donoszą źródła, jest to 31 znany ludzkości magnetar spośród około 3000 znanych gwiazd neutronowych.
Podczas analizowania danych, naukowcy doszli do wniosku, że Magnetar J1818.0-1607 jest wyjątkowy pod względem wieku, którego wiek szacuje się na około 500 lat. Kolejny aspekt jego wyjątkowości polega na tym, że obraca się szybciej, niż każdy inny znany nam magnetar. Jego obrót trwa 1.4 sekund.
Kolejną ciekawostką jest to, że zdjęcie zostało wykonane za pomocą promieni rentgenowskich. Jak donoszą badania, J1818.0-160 otoczony jest rozproszoną emisją promieniowania rentgenowskiego, prawdopodobnie spowodowaną przez promieniowanie rentgenowskie odbijające się od pyłu znajdującego się w jego pobliżu.
Aktualnie na yt NASA możecie oglądać relacje ze stacji kosmicznej.
Astronaucie NASA Kate Rubins i Victor Glove podczas swojego spaceru kosmicznego mają za zadanie zainstalować modyfikację wymaganą do nadchodzącej modernizacji paneli słonecznych, które zasilają ISS.
Na niektórych zdjęciach z misji Perseverance czerwona planeta jest rzeczywiście bardzo czerwona. To błędnie ustawiony balans bieli lub jakiś hdr czy rzeczywiście w miejscu lądowania kolor jest aż tak intensywny?
sądząc po pierwszej fotce w wysokiej rozdzielczości to jest to podkręcony kolor. Może np. po to żeby lepiej widzieć co dzieje się na powierzchni poprzez lepszy kontrast
Przypomniała mi się taka ciekawostka: otóż Walt Disney nazwał psa Pluto właśnie na cześć świeżo odkrytego podówczas Plutona. W związku z tym równie dobrze moglibyśmy mówić 'pies Pluton'
Ciekawe kto z nas wylądował wczoraj na marsie . Możecie pochwalić się swoimi biletami jak je gdzieś znajdziecie. A jeżeli ktoś przegapił szansę to nic straconego NASA zbiera już kolejną ekipę na lot w nieznane. https://mars.nasa.gov/participate/send-your-name/future
Na streamie mówili, że to zdjęcie z jakiejś kamery nawigacyjnej, służącej do pomocy przy poruszaniu się łazika a główny aparat będzie uruchomiony później. Stąd ta jakość.