Zdjęcie w tle
Kosmos Krisa

Społeczność

Kosmos Krisa

18

Dla ciekawych kosmosu, fizyki i innych ciekawostek. Zajrzyj na mojego bloga: kosmoskrisa.blogspot.com Postaw mi kawę: paypal.com/paypalme/kosmoskrisa

Kompan
To imponujące zdjęcie ognistego wulkanu Colima w Meksyku (3860 m n.p.m) zostało zrobione przez meksykańskiego fotografa Sergio Tapiro Velasco w nocy 13 grudnia 2015 roku po długim oczekiwaniu. Tapiro zaczął robić pierwsze zdjęcia od 7:30 w nocy i uzyskał ten obraz cztery godziny później z bezpiecznej pozycji znajdującej się 12 km od wulkanu. Na zdjęciu widać wulkan wyrzucający żarzący się materiał i dużą kolumnę popiołu. Jednym z najbardziej rzucających się w oczy elementów jest 600-metrowej długości jasna wiązka z prawej strony. Błyskawica jest częścią zjawiska znanego jako brudna burza, które występuje, gdy cząstki mineralne wydalane przez wulkan zderzają się ze sobą, powodując wyładowania elektryczne. Fotograf wykonał zdjęcie aparatem Canon EOS 6D, przy czasie otwarcia migawki 8, przysłonie 2,8 i ISO 3200. Sam wulkan przyczynił się do sukcesu zdjęcia, mówi Tapiro, ponieważ "piorun zadziałał jak gigantyczna lampa błyskowa". Autor: Sergio Tapiro
f5627042-bfc6-4649-94ba-22cd398bce49
ThickDrinkLots9 dni temu
niesamowita fotka

Zaloguj się aby komentować

Kompan
Dokładnie 51 lat temu, 13 kwietnia 1970 roku, w trzecim dniu misji na Księżyc, załoga Apollo 13 usłyszała głośny huk. Jak się okazało, był to odgłos eksplozji zbiornika z płynnym tlenem, będący skutkiem drobnej usterki w izolacji jednego z kabli. Wybuch uszkodził też drugi zbiornik, z którego wyciekł zapas płynnego tlenu. Zniszczenia dotknęły też wnętrze modułu serwisowego, a z jego powierzchni została odrzucona pokrywa (co widać na zdjęciu wykonanym wkrótce po odłączeniu od modułu dowodzenia, przed wejściem w atmosferę, 17 kwietnia 1970). W efekcie misja została też w znacznym stopniu pozbawiona zasilania. Astronauci nie wylądowali oczywiście na Księżycu, co było celem misji, ale musieli go okrążyć, by statek zyskał rozpęd do powrotu na Ziemię, korzystając z asysty grawitacyjnej. Trzyosobowa załoga była zmuszona opuścić uszkodzony moduł serwisowy/dowodzenia i stłoczyć się w przeznaczonym na dwie osoby module księżycowym. Tam musiała zmierzyć się z niedoborem prądu, co poskutkowało ograniczeniem ogrzewania i zamieniło wnętrze statku w lodówkę. Astronautom brakowało też wody pitnej. Kluczowym momentem podróży okazała się konieczność wymiany filtra dwutlenku węgla – filtr w module księżycowym uległ nasyceniu, co powodowało wzrost stężenia CO2 i zagrażało życiu załogi. Co najważniejsze, misji Apollo 13 nikt w NASA nie nazywa pechową, bo astronautom, pomimo wielu przeciwności, udało się wyjść z niej cało. Fot. NASA
f7dcff99-3608-4d8d-9f1f-8a46df333c81

Zaloguj się aby komentować

Kompan
Teleskop do wykrywania neutrin pod zamarzniętym jeziorem Bajkał w Rosji jest bliski uzyskania wyników naukowych po czterech dekadach niepowodzeń. NA JEZIORZE BAJKAŁ - Szklana kula, wielkości piłki plażowej, wpada do przerębla w lodzie i opada na metalowej linie w kierunku dna najgłębszego jeziora świata. Potem kolejna, i kolejna. Te wykrywające światło kule spoczywają zawieszone w ciemności aż do 1220 metrów pod powierzchnią. Na kablu, który je przenosi, znajduje się 36 takich kul, rozmieszczonych w odległości 15 metrów od siebie. Istnieją 64 takie kable, utrzymywane w miejscu przez kotwice i boje, trzy kilometry od poszarpanego południowego wybrzeża tego jeziora na Syberii, którego dno znajduje się ponad 1,5 kilometra niżej. Jest to teleskop, największy tego typu na półkuli północnej, zbudowany w celu badania czarnych dziur, odległych galaktyk i pozostałości po eksplodujących gwiazdach. Czyni to poprzez poszukiwanie neutrin, kosmicznych cząstek tak małych, że w każdej sekundzie przez każdego z nas przelatuje ich bilion. Naukowcy uważają, że gdybyśmy tylko mogli nauczyć się odczytywać wiadomości, które niosą, moglibyśmy nakreślić wszechświat i jego historię w sposób, którego nie jesteśmy jeszcze w stanie w pełni zgłębić. Zapraszam: https://kosmoskrisa.blogspot.com/2021/04/polowanie-na-neutrina-pod-najgebszym.html
a591b741-e9ff-488a-a5f0-b5cdbac39305
ThickDrinkLots13 dni temu
świetny artykuł!

Zaloguj się aby komentować

Kompan
Gigantyczne impulsy radiowe z pulsarów są setki razy bardziej energetyczne, niż wcześniej sądzono. Globalna współpraca naukowa wykorzystująca dane z należącego do NASA teleskopu Neutron Star Interior Composition Explorer (NICER) na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej odkryła skoki promieniowania rentgenowskiego towarzyszące wybuchom radiowym z pulsara w Mgławicy Kraba. Odkrycie pokazuje, że te wybuchy, zwane gigantycznymi impulsami radiowymi, uwalniają znacznie więcej energii, niż wcześniej podejrzewano. Nowe badanie, które ukaże się w wydaniu Science jutro (9 kwietnia), przeanalizowało największą ilość jednoczesnych danych rentgenowskich i radiowych, jakie kiedykolwiek zebrano z pulsara. Rozszerza ono tysiąckrotnie obserwowany zakres energii związany z tym zjawiskiem. Więcej: https://kosmoskrisa.blogspot.com/2021/04/gigantyczne-impulsy-radiowe-z-pulsarow.html
73e64b61-e1cd-4fee-acc2-f41dc85fec2c

Zaloguj się aby komentować

Kompan
Kosmiczna energia słoneczna przechodzi kluczowy test na pokładzie tajemniczego samolotu X-37B należącego do armii USA. Większość zadań tego pojazdu kosmicznego, znanego jako Orbitalny Pojazd Testowy-6 (OTV-6), jest ściśle tajna. Jednak jest jeden znany fragment badań, które przewozi statek, to Photovoltaic Radio-frequency Antenna Module Flight Experiment, czyli PRAM-FX. PRAM-FX to eksperyment Naval Research Laboratory (NRL), który bada przekształcanie energii słonecznej w energię mikrofalową o częstotliwości radiowej (RF). PRAM-FX to 12-calowa (30,5 centymetra) kwadratowa płytka, która zbiera energię słoneczną i przekształca ją w energię RF. Zapraszam - więcej: https://kosmoskrisa.blogspot.com/2021/04/kosmiczna-energia-soneczna-przechodzi.html
dc2ddc53-2d9f-4175-a45c-2663f28bbcb6

Zaloguj się aby komentować

Kompan
W 1572 r. duński astronom Tycho Brahe był jednym z tych, którzy zauważyli nowy jasny obiekt w gwiazdozbiorze Kasjopei. Dodając paliwa do intelektualnego ognia, który wzniecił Kopernik, Brahe wykazał, że ta "nowa gwiazda" znajdowała się daleko poza Księżycem i że możliwe jest, aby wszechświat poza Słońcem i planetami się zmieniał. Obecnie astronomowie wiedzą, że nowa gwiazda Tychona (SN 1572) wcale nie była nowa. Raczej sygnalizowała śmierć gwiazdy w supernowej, eksplozji tak jasnej, że może przyćmić światło całej galaktyki. Ta konkretna supernowa była typu Ia, co ma miejsce, gdy gwiazda biały karzeł pobiera materię z pobliskiej gwiazdy towarzyszącej lub łączy się z nią, aż do wywołania gwałtownej eksplozji. Gwiazda (biały karzeł) zostaje zniszczona, wysyłając swoje szczątki w przestrzeń kosmiczną. W ciągu dwóch dekad działania, należące do NASA Obserwatorium Rentgenowskie Chandra uchwyciło niezrównane zdjęcia rentgenowskie wielu pozostałości po supernowych. Chandra ujawnia intrygujący wzór jasnych skupisk i słabszych obszarów w Tycho. Co spowodowało tę gęstwinę węzłów w następstwie wybuchu? Czy to sama eksplozja spowodowała te zbitki, czy też było to coś, co wydarzyło się później? Najnowsze zdjęcie Tycho z Chandry dostarcza wskazówek. Aby uwypuklić zbitki na obrazie i trójwymiarową naturę Tycho, naukowcy wybrali dwa wąskie zakresy energii promieniowania rentgenowskiego, aby wyodrębnić materiał (krzem, zabarwiony na czerwono) oddalający się od Ziemi i zbliżający się do nas (również krzem, zabarwiony na niebiesko). Pozostałe kolory na obrazie (żółty, zielony, niebiesko-zielony, pomarańczowy i fioletowy) pokazują szeroki zakres różnych energii i elementów, a także mieszankę kierunków ruchu. Na tym nowym, złożonym obrazie, dane rentgenowskie Chandry zostały połączone z optycznym obrazem gwiazd w tym samym polu widzenia, pochodzącym z Digitized Sky Survey. Image Credit: X-ray: NASA/CXC/RIKEN & GSFC/T. Sato
cb1e73d8-a80d-415e-be45-70dae974bb39
Świetny wpis, dziękuję!

Zaloguj się aby komentować

Kompan
Nowy, kompleksowy test obala działanie napędu EmDrive. EmDrive to hipotetyczny napęd, którego zwolennicy twierdzą, że może generować ciąg bez konieczności użycia spalin do jego wytworzenia. Byłoby to pogwałceniem wszystkich znanych praw fizyki. W 2016 roku zespół z laboratorium NASA Eagleworks twierdził, że udało mu się zmierzyć siłę ciągu urządzenia EmDrive, co wywołało spore poruszenie w świecie nauki. Jednak najnowsza próba powtórzenia szokujących wyników przyniosła prostą odpowiedź: pomiar Eagleworks wynikał z nagrzewania się mocowania silnika, a nie z żadnej nowej fizyki. Więcej: https://kosmoskrisa.blogspot.com/2021/04/nowy-kompleksowy-test-obala-dziaanie.html
efd3e934-dd13-4b4f-b6d1-28ec36cfec97

Zaloguj się aby komentować