#metallica

4
128

James Hetfield odwiedził rannych ukraińskich żołnierzy, leczonych w USA.


https://twitter.com/DefenceU/status/1660752392483119106


Z tej okazji adekwatny utwór


https://www.youtube.com/watch?v=EKyA3x_yh9A


Don't tread on me


So don't tread on me


Liberty or death, what we so proudly hail


Once you provoke her, rattling of her tail


Never begins it, never but once engaged


Never surrenders, showing the fangs of rage


So don't tread on me


So be it


Threaten no more


To secure peace is to prepare for war


So be it


Settle the score


Touch me again for the words that you will hear evermore


Don't tread on me


Love it or leave it, she with the deadly bite


Quick is the blue tongue, forked as a lightning strike


Shining with brightness, always on surveillance


The eyes, they never close, emblem of vigilance


Woo, no, no, no


So don't tread on me


So be it


Threaten no more


To secure peace is to prepare for war


So be it


Settle the score


Touch me again for the words that you will hear evermore


Don't tread on me


So be it


Threaten no more


To secure peace is to prepare for war


Liberty or death, what we so proudly hail


Once you provoke her, rattling on her tail


So be it


Threaten no more


To secure peace is to prepare for war


So be it


Settle the score


Touch me again for the words that you will hear evermore


Don't tread on me


#muzyka #metallica #ukraina #wojna

4d2f1614-4b88-4b33-a80b-e3fccba9b3f1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

A tego to się nie spodziewałem. Daleko mi do hejtera Mety, ale ostatnia płyta zupełnie mi się nie podobała, Lulu to wiadomo, tu też wielkich oczekiwań nie miałem. No i wybitnie nie jest, ale kurde, tak mi się spodobało, że aż kupiłem. Fajne te kawałki są. Perkusja do d⁎⁎y.


#winyle #metal #muzyka #metallica

df1a2a8f-1a7f-4459-b597-89bc68a91b0f

@Shagwest Średnio na jeża ten album postawili od "Master of puppets" tak wysoką poprzeczke, że z albumu na album po coraz ciężej było do niej doskoczyć.

@Shagwest Mam inną wersje od śmierci Cliff'a coś w nich wygasało. Na "..and justice for all" jeszcze słychać znakomite riffy, pomysły i wpływ zmarłego basisty a potem to już ekspertmentowanie i brak tego czegoś co wgniatało, gdy słuchało się starych albumów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@bzdzislaw A mnie się podoba. Dupy nie urywa, zbyt kliniczne żeby przejść do historii ale i tak lepsze od większości tego co nagrali po czarnym albumie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@deafone Moim zdaniem najlepszy kawałek z nowej płyty (która jako całość niestety mnie rozczarowała, "Hardwired" była znacznie lepsza).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Poprzedni album to już była w dużej mierze generyczna, stockowa muzyka. Tu to już wogole 100% jakieś twory generowane przez AI.


Tak się właśnie kończy trzeźwość w muzyce oraz otaczanie się ludźmi którzy sa tzw "yes man" i nigdy nie wyjeżdżającymi na ambicję.


#metallica

@Quake wczoraj z kumplami gadałem o tej płycie, przemyślenia? Bob Rock wracaj! - to po pierwsze, bo nawet "St.Anger" wyprodukowane przez Rocka było przynajmniej jakieś. Meta wtedy szukała czegoś nowego... Tak jak w przypadku "Load" i "Reload" chcieli dokonać pewnej wolty, która niekoniecznie (w przypadku "St.Anger) musiała się udać... Po drugie, w tej muzyce brakuje "człowieka". Zero emocji, zero zaangażowania, zero poczucia, że to grają ludzie z krwi i kości, którzy chcą coś przekazać... Straszna kaszana, a po singlu "Lux Aeterna" miałem duże nadzieje. Szkoda.

Zaloguj się aby komentować

@ziel0ny Pękam z ciekawości, gdyby instniała możliwość puszczenia tego materiału starej dobrej mecie z lat 80' jaka była by ich reakcja.

Za chuja by tego nie wydali xd ogólnie metalika zmieniła styl już dawno i brzmi to bardziej jak rock a nie thrash, jakoś inne zespoły potrafią dalej tworzyć porządny thrash a Ci uważani za legendę robią coś takiego. Metallica nawet na żywo obecnie brzmi kiepsko niestety

Zaloguj się aby komentować

#muzyka


#metal


#metallica


Jak się wam widzi nowa płyta Metalliki?


Nigdy tego nie robiłem (nie udawałem krytyka muzycznego ), ale zrobię wyjątek i podzielę się kilkoma swoimi przemyśleniami.


Pierwsza rzecz - wiadomo, że Metallica nie nagra już nigdy płyty thrashowej. Druga rzecz - nie czekałem na tę płytę. Trzecia rzecz - nie czytałem żadnych recenzji, nie wiem, co tam ludzie o niej myślą i co wypada, a czego nie wypada o niej mówić


W największym skrócie - płyta brzmi jak trzecia część Garage Days Nie wiem, czy wynika to z tego jak jest zrealizowana (w sensie produkcji, brzmienia gitar głównie, mixu itp) czy z tego, że wszystkie kawałki praktycznie utrzymane są nie tylko w podobnym tempie, ale i rytmie. Głową nie pomachacie, ale przetupiecie może nogą jak przy Budgie czy I'm Electric - w takim tempie i rytmie właśnie.


Co ciekawe, tylko jeden utwór ma mniej niż 4 minuty. Średnia oscyluje wokół 5 - 6 minut. Ostatni ma ponad 11 minut! ( a cała płyta ponad 5 kwadransów - że tak to sprytnie ujmę ). Ciekawe jest to o tyle, że w radio chętniej grają jednak krótsze pioseneczki. Chociaż tyle, że płyta nie została nagrana z myślą o RMFie Gdyby oceniać na podstawie długości to następnym singlem powinno być "Too Far Gone?" (zresztą to chyba nawet jeden z lepszych kawałków na płycie, a przynajmniej nie z gorszych).


Co na minus? Kompletnie, totalnie niezapadające w pamięć absolutna większość solówek. Naprawdę nie w nich nic, co zwracałoby uwagę. Nic. 


Co na plus? Nie jest to mój ulubiony rodzaj przekazywania tekstowej warstwy treści utworów muzycznych, ale Hetfield śpiewa ciekawie. Nie jest tak, że każda kolejna wyśpiewana nutka, to jest taka nutka, której można się było spodziewać. W większości przypadków to jest na plus Ulrich coś tam nawet kreatywnie (jak na taką prostą rokendrolową płytę) stuka. Gitarowo to się może wyróżnia na plus wspomniany "Too Far Gone?" (ale jeśli ktoś nie słyszał, to niech się cudów nie spodziewa po tym zdaniu ), "Room of Mirrors" też nie jest typowym dla obecnej Metalliki klepaniem po strunach i zawiera nawet budzącą przysypiający mózg gitarową melodyjkę w tzw. post solo (też nie zwracam kasy, jeśli ktoś zakupi płytę zachęcony tym stwierdzeniem ), a "Inamorata"... Hmm.. Z jednej strony niebezpiecznie zbliża się do męczenia riffów w stylu Re-Load (chodzi o styl męczenia, a nie styl riffów ), ale z drugiej.. Te 11 minut wydaje się być krótsze niż niektóre 6 minut wcześniej. Pewnie to z powodu głębokich myśli w stylu "she needs me, oh oh! but I need her more" Nie no, tu jestem złośliwy. Dobrze, że płyta się kończy tym utworem, bo przez to całość zapada w pamięć lepiej niż (być może) powinna - w sensie: jest kilka rzeczy, jakie powodują, że to dobra PIOSENKA :P 


Jeśli o całość idzie, to nie miałem chęci wyłączenia jej, ale raz czy dwa (a może i trzy) razy chciałem, żeby jakiś utwór skończył się szybciej


Tera, jak wypada w recenzji - gwiazdki. Jak na to, czego można się spodziewać po Metallice - 8.5. Jak na płytę na tle całego rynku.. 6.5?


Nie zaszkodziłoby jej, gdyby była krótsza. Nie musieliby nawet skracać poszczególnych utworów, po prostu mogliby jakieś pominąć


A więc: Ujdzie, ale nothing to write home about, jak mówił Ryszard Lwie Serce (z tym, że on mówił to po francusku, bo angielskiego nie znał ). 


PS. Mam wrażenie, że przy drugim przesłuchaniu jest lepiej. Pewnie - < meme > Można się przyzwyczaić.. < / meme >

447e2d7a-6cda-479e-9254-8abfa553a882

@LITE Ta energia to jest dopóki nie posłuchasz czegoś innego. Dlatego może za drugim razem - jeśli zaczniesz natychmiast po pierwszym - to wypada lepiej. Bo się przyzwyczajasz i nie zauważasz, że to nie jest prawdziwa energia albo, że to nie jest wysoki poziom energii. Jakoś tak

@KLH już pisałem dziś, że to takie fajne niezobowiązujące granie i tyle. Gdyby nie stanowcza przeginka z długością numerów, to byłby to nadspodziewanie dobry album. Jest kilka fajnych riffów, Hetfield w miarę daje radę, trochę grania a la Hardwired, trochę a la Load/Reload. Jest ok i tyle.

Słuchałem dwa razy, kilka utworów jak wychodziły po kolei i... Żadnego tytułu nie pamiętam. W zasadzie nic mi po niej nie zostało. No może to że któryś riff na początku wg mnie jest zerzniety z seek and destroy. Ale w sumie Metallica mnie przyzwyczaiła że trzeba posłuchać kilka, kilkanaście ( ͡° ͜ʖ ͡°) razy i się okazuje że spoko. A lubiłem death magnetic. Larsa już nie mogę słuchać tej rypaniny 4x4. Solówki Hammetta? Proszę Cię. Zawsze jak mnie wkurwia to puszczam sobie Alexa Scolnica. Ten to miał talent. No i ogólnie Testament lepiej się zestarzał.


A słuchałeś solowej płyty Kirka? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


Ps. Bardzo fajnie napisana "recka" czy odczucia. Pisz więcej.

@jimmy_gonzale "A słuchałeś solowej płyty Kirka?"

Słuchać to za dużo powiedziane. Słyszałem Nie wiem, co o nim myśleć. Wyrosłem już z tego, żeby myśleć jak bardzo jest beznadziejny, ale jaki jest to każdy wie i na pewno nie ma go co porównywać nawet ze Skolnickiem, bo Skolnick to w ogóle pozamiatał wszystkimi gitarzystami w takich zespołach w latach 80

A Hammett? Z jednej strony myślę "jak mógł tak się pogodzić z tym, że nie staje się lepszy i jak stawał się gorszy i gorszy", a z drugiej "a co ja takiego osiągnąłem, żeby go oceniać?". Ta jego solowa płyta.. No, nie udaje tam na niej nic. Nie leczy kompleksów. Jakąś taką ilustracyjną muzykę zrobił po prostu

Może rzeczywiście jest takim gościem, który nie musi niczego udawać, jest jaki jest i dobrze mu z tym. Nie wiem, czy nie potrafi wykrzesać z siebie więcej, czy mu się nie chce. Ogólnie to chyba dla nich wszystkich ten zespół i ta muzyka już nie znaczę tyle co kiedyś i co (być może) znaczy jeszcze dla jakichś fanów. Kirk się chyba już dawno pogodził z tym, że od zawsze miał mniejszy wpływ jak Metallica wygląda i co robi. Mieszka se na tych Hawajach czy gdzieś tam, kolekcjonuje te horrory i ma wszystko gdzieś. Chce to nagra płytę, ale nie spina się jakoś - po prostu nagra to co chce. Tak trzeba żyć (jak się dobrze ułoży )

Jest pogodzony z tym kim jest i jaką ma rolę. A przez "pogodzony" rozumiem, że jest to dla niego ok, nie jest tak, że coś robi wbrew sobie. W każdym razie lubię jego solo w Shortest Straw

Zaloguj się aby komentować

No i jak tam nowa Meta?


Bo ja się spodziewałem kupy po tych kilku singlach, ale ogólnie jest całkiem spoko. Kilka słabszych momentów ale dziadki dają radę jeszcze.


#metallica #muzyka #metal

@hellgihad Stary redneck here wychowany na starych płytach do czarnego albumu. Mnie nie siadła tak jak st.anger czy hardwired.

@hellgihad posłuchałem z ciekawości, ale niestety od AJFA to nie moja bajka. Zbyt rozwleczone, zbyt nijakie, na dodatek irytuje mnie brzmienie perkusji. No i Hetfield moim zdaniem nie jest w najlepszej formie, jeśli chodzi o wokale.

@schweppess No nie jest to stara meta ale widzę że pomysły z Hardwired trochę rozbudowali i już nie próbują kopiować samych siebie. Ja to kupuję

@hellgihad poprawne grankie, fajny riff tu i tam, nawet niezłe solówki, James wokalnie w formie, numery jednak za długie. Nie miałem żadnych oczekiwań, więc jak dla mnie jest ok

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@deafone w niektórych sklepach z instrumentami obok gitar wisi kartka z napisem: "Zakaz grania Nothing else matters i Cegła - Dżemu" (° ͜ʖ °) Wszyscy "harcerze" katowali te kawałki (i nie tylko) na każdym ognisku. Więc się nie dziwię.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować