#jazz

8
301

Witam wszystkich i przedstawiam wyniki Osiemnastej Edycji #kacikmelomana poświęconej muzyce #jazz


Miejsce 1

13 pkt

Miles Davies - Kind of Blue


Miejsce 2

9 pkt

Immortal Onion - XD [EXPERIENCE DESIGN]


Miejsce 3

5 pkt

Jojo Mayer & Nerve - The Distance Between Zero and One

Skalpel - Big Band Live

Johna Coltrane - A Love Supreme


4.Whiplash OST

4.44th Move - Anthem

4.Cal Tjader - Curacao

4.Tigran Hamasyan - Mockroot

5.Tomasz Stańko - C.O.C.X

6.Jaubi - Nafs at Peace

6.Le Cri du Caire - Le Cri du Caire

7.Gilles Peterson - Worldwide programme 2


@totengott @radidadi @ErwinoRommelo @SaucissonBorderline @adamszuba @jurusko @saradonin_redux @Statyczny_Stefek @Yes_Man @CzosnkowySmok @bishop @tomwolf

Dziękuje wszystkim uczestnikom za udział



Gratuluję @adamszuba i proszę o wybór tematu dwudziestej edycji #kacikmelomana z poniższej listy


  • Blues

  • Folk/Country

  • Rock

  • Reggae

  • Funk & Soul

  • Muzyka Elektroniczna poniżej 120 BPM (Ambient, IDM, Downtempo itp.)

  • Metal

  • Pop

Przypominam, że aktualnie trwa edycja poświęcona muzyce Hip-Hop & Rap


#kacikmelomana #muzyka #jazz

@LeniwaPanda O jak pięknie! No kto by się spodziewał? No każdy! Każdy, bo to płyta genialna. W mojej ocenie hejtomelomani wykazali się dobrym gustem, choć może nie był to wybór zbyt oryginalny. Tak, czy siak, bardzo dziękuję za przywilej wyboru tematyki kolejnej edycji. Chciałbym, byśmy posłuchali metalu! Wybieram metal. Ciekaw jestem waszych propozycji. Metal!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

CORBAAL, Erik Truffaz - Passos
z albumu Whats's my name (2025)


Muzyczni puryści - scrollujcie dalej

Erik Truffaz znany jest z nietuzinkowych kolaboracji łączących różne gatunki muzyczne (cudowne Being Human Being).

Najnowsza z nich znów jest bardzo odmienna od poprzednich i nie jest tak mroczna jak owoce współpracy z Murcofem, ale jego trąbka jak zwykle brzmi magicznie.
#muzykaelektroniczna #jazz

https://www.youtube.com/watch?v=csrb6HdCXDc

Zaloguj się aby komentować

#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #blues #jazz #folk


500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.


miejsce 301 (ilość scrobli - 68):

Tom Waits - "Small Change"

rok wydania: 21.09.1976

producent: Bones Howe


https://open.spotify.com/album/6GjMcck9c4i6cQo194xKl6?si=KM2n_18-TWGaltzqfsMcTQ

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Miałem nic nie wrzucać ale przypomniałem sobie o albumie, który dostałem kiedyś razem ze stertą winyli od taty. Nie ma go na spoti ale na szczęście ktoś zgrał całe LP na YT.

Ta szorstka trąbka proszę Państwa, och ta trąbka..

Wykonawca: Tomasz Stańko Album C.O.C.X. Rok wydania: 1985

#kacikmelomana #muzyka #jazz #stanko

https://youtu.be/Aj9gTVcGNOM

7cf83601-2ffb-4ca7-b4ad-ee67f2869c38
radidadi userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To i ja dorzucę coś do #kacikmelomana

44th Move płyta „Anthem”
Projekt Alfy Mista i Richarda Spavena to świetna porcja melancholijnego jazzu, która płynie leniwie i łącząc klawisze z rytmiczną perkusją
Mega przyjemny zestaw jazzowych klimatów z domieszką hip-hopu i elektroniki,
mimo tego, że momentami dzieje się tu dużo to całość ciągle trzyma swój vibe.

https://open.spotify.com/album/7CTKP2Zz7Zfqoake0lB5ei?autoplay=true

#muzyka #jazz

3fac5482-fe3c-48e4-b937-feff6d3bb8f3

@SaucissonBorderline Pana Alfę Mista kojarzę, przesłuchałem większość jego LP. Anthem jest całkiem przyjemnym albumem. Nawet nie zauważyłem kiedy minął.

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym przedstawić swoją propozycję w konkursie jazzowym. #kacikmelomana #jazz #muzyka Miles Davies, płyta Kind of Blue. Chciałbym przedstawiać, ale przedstawiać chyba nie muszę. To jest coś, co wbija się w mózg. To jest coś, co rozwaliło mój sposób odbierania muzyki. To jest coś genialnego. To jest coś nieprawdopodobnego. Tego się nie da opisać.

Ps. Czy można zgłaszać więcej niż jeden album? Bo coś polskiego tez byłbym zgłosił

https://open.spotify.com/album/1weenld61qoidwYuZ1GESA?si=drHTT1OcR12dCVekXvnZVw

ea99e30f-57da-4cd7-863c-2e0cebcee88b

@LeniwaPanda coś w tym może być. Jakoś na początku szkoły średniej dostałem od przyjaciółki kasetę z tym albumem. Moje klimaty w tamtym czasie ograniczały się do punka i metalu. Oj pamiętam dobrze ten czas, późna jesień, zimno, ciemno i mokro za oknem. Chyba nie mogła lepiej trafić ze swoją polecajką do odsłuchu.
Aż przypomniałem sobie smak tostów, jakie mi serwowała po szkole

@adamszuba

Ps. Czy można zgłaszać więcej niż jeden album? Bo coś polskiego tez byłbym zgłosił

niestety tylko jedna propozycja na edycje. Trzeba jeszcze propozycje uczestników przesłuchać a to też trochę czasu zabiera

Zaloguj się aby komentować

Kompozytor: Jaubi

Album: Nafs at Peace

Rok wydania: 2021

Wahałem się pomiędzy dwoma genialnymi albumami współczesnego jazzu i wybrałem ten, z polskim wątkiem.

Jazz is not dead!

Międzynarodowa współpraca, i międzynarodowa inspiracja dodaje wiatru w żagle w ten, jak jednak się okazuje, nieśmiertelny "nadgatunek" muzyki. Mamy w składzie naszą polską perełkę, czyli Latarnika, ale dźwięki zabierają nas nad Indus.

Nie zdradzam nic więcej, bo dla mnie samego dziewiczy odsłuch uświadomił o nowym, bardzo obiecującym kierunku ewolucji jazzu.

Zazdroszczę wam tego "pierwszego razu"


https://open.spotify.com/album/66BTtua97CK7aZmjyScoYf

#kacikmelomana #jazz #muzyka

Zaloguj się aby komentować

Zostałem wezwany do tablicy przez @CzosnkowySmok z okazji edycji #jazz plebiscytu #kacikmelomana i przyznam, że trochę się wahałem i miotałem. No bo jak spośród takiego bogactwa wspaniałych wydawnictw jazzowych wybrać to jedno? Klasyczne nagrania wiele osób już zna, proponuję zatem album relatywnie świeży, który zrobił na mnie ogromne wrażenie.

Wykonawca: Le Cri du Caire
Album: Le Cri du Caire
Rok wydania: 2023

Skład:
Peter Corser - saksofon (główny kompozytor)
Karsten Hochapfel - wiolonczela
Abdullah Miniawy - teksty i partie wokalne
Erik Truffaz - trąbka (gościnnie)

Ulubione momenty: Pearls for Orphans, Splendid Tales, Sadiya (Purple Feather).
Pełna playlista pod linkiem:
https://www.youtube.com/watch?v=uzX4Y76e3ig&list=OLAK5uy_lMgHYi6vfhibNspE_23-7rqK1kO4sMmbo

Zaloguj się aby komentować

Skoro pod #jazz w #kacikmelomana podchodzi również #latinjazz, to nie mogłem się powstrzymać.


Moja propozycja to:

Cal Tjader - Curacao (1966)


Wybór nie był prosty, bo musiałem sięgnąć w gatunek, którego ostatnio nie słucham, ale na szczęście dość łatwo dotarłem do mojej ulubionej playlisty z nieśmiertelnymi kawałkami z młodości naszych dziadków. Mam nadzieję, że będą Państwo zadowoleni.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Moja propozycja w kategorii #jazz do konkursu #kacikmelomana

Gilles Peterson

Worldwide programme 2

2002

Odsłuch


Petersena odkryłem mniej więcej w okolicy 2005 roku i po zachłyśnięciu się Ninja Tune Skalpela to był kolejny jazzowy cios w me metalowe serce.

Muzyka która jest ze mną po dziś dzień. Album należy traktować jako hybrydę i tutaj bardziej odpowiednie byłoby określenie go jako #nujazz ale Petersen umiejętnie przemyca standardy jazzowe w nowym wydaniu.

Enjoy

#muzyka

Yes_Man userbar

Nie znałem tego. Bardzo mi się podoba. Ja w tamtym okresie byłem zachwycony Saint Germain, to chyba był czas takich elektrokompilacji.

Zaloguj się aby komentować

Do edycji #jazz w #kacikmelomana zgłaszam Polski zespół z Gdańska, który miesza jazz z elektroniką w przepiękny sposób.


Wykonawca: Immortal Onion

Z płyty: XD [EXPERIENCE DESIGN]


Odsłuch koncertu


Rok wydania płyty: Marzec 2020

Koncert: 15 Sierpnia 2020


Natomiast do odsłuchu daje Koncert a nie płytę, bo uważam za znacznie lepszy od płyty.


Poznałem ten zespół zupełnym przypadkiem, umówiłem się że znajomymi w miejscu, które po prostu chcieliśmy odwiedzić. Nie wiedzieliśmy co tam będzie. W każdym razie, otworzyła się tam imprezowania z foodtrackami - Nowa Rezydencja - a miejscem był budynek administracyjny Z przy bramie do kombinatu Nowej Huty w Krakowie.


Imprezowania już nie istnieje, a koncert był wspaniały, nie spodziewałem się tego co zastaliśmy. Chłopaki zagrali lepiej niż na płycie, którą dopiero później przesluchałem. Po prostu majstersztyk. To nie był tylko koncert ale porządne nagranie. Jaka jest geneza takiej profesjonalnej ekipy na w sumie kameralnym koncercie? Nadal nie wiem, może agencja która to nagrywała chciała mieć do portfolio? Może to był to test załogi? Choć dziś myślę, że prostu zgarnęli grant rządowy xD


Młodzi piękni i miałem takie ciarki jak pierwszy raz usłyszałem Primusa. Nie przypadkowo porównuje do tego zespołu, bo hopaków jest trzech. Miałem też okazję zagadać chwilę i do dziś żałuję, że nie kupiłem od nich winyla. Dzięki nim poznałem świat #progjazz

Oby więcej takich niespodzianek czekało mnie w życiu.


Miłej podróży życzę, bo ta muzyka wciąga. Do dziś wracam do tego nagrania.


Skład:

Ziemowit Klimek – bass / synths

Tomir Śpiołek – piano / synths

Wojtek Warmijak – drums


(Zdjęcia moje własnemi ręcami zrobione jakimś tanim telefonem)

1e77b657-f507-4931-8607-f754b506f9b5
d4a873f5-5ba8-414b-bdf8-ba2b963f7883
7aa73024-3573-433c-a257-74b7f8864d3d
dd72ab49-d006-4b32-8934-092c39191052
ee7473af-4698-4037-9087-42698acdf92f

@CzosnkowySmok Ale to jest sztosik album. Coś czuje, że będzie cieżko wybrać trójkę przy głosowaniu. Właśnie trochę mi się z Tigranem Hamasyanem klawisze kojarzą.

Zaloguj się aby komentować

Moja propozycja w kategorii #jazz do #kacikmelomana to Skalpel - Big Band Live.


Duet Igor Pudło i Marcin Cichy rozwinął swoje kompozycje do aranżacji w czternastoosobowym zespole kierowanym przez Patryka Piłasiewicza. Album nagrany na żywo podczas koncertu w warszawskim Palladium w 2019 roku.


Uwielbiam ich muzykę i wybrałem się raz na ich koncert w warunkach klubowych jako duetu. Stężenie hipsterki przekroczyło wszelkie limity a atmosfera była hmm... no nie do końca rozrywkowa. Muzyka jazzowa grana z komputerów nie ma tej energii zespołu i było po prostu nudno. Dlatego tym bardziej żałuję, że nie wybrałem się na koncert Big Bandu we wrocławskim NFM.


Wracając do albumu - jest to przekrój największych przebojów tego zespołu. Słychać wyraźnie te zaangażowanie czternastu osób. Nie jestem żadnym specjalistą w jazzie ale wydaje mi się, że w tej aranżacji na żywo z zespołem wyraźnie słychać jak "dziwnie" gra się jazzową muzykę samplowaną. Sekcja dęta niekiedy dodaje krótkie, rwane dogrywki, w tle słychać ambientowe sample albo ciche wokale odpalane z komputera. Mam wrażenie, że jest to coś innego i jak zawsze przy koncertach, fajnie jest porównać wersję koncertową z singlami.


Moje ulubione kawałki to: Low, Wonderland in Alice i On The Road.


Odsłuch:

Spotify: https://open.spotify.com/album/5FUb1oEB1tVVnMM7dvb3hy?si=JbG73YAhQ_GWO8jhwJv_JQ

YT: https://www.youtube.com/watch?v=ZluZm5Swhsc&list=PLcNkGqrQpvyMVMC0O5UrKRQleixTeb3cZ


#muzyka

Zaloguj się aby komentować

#muzykawolfika #muzyka #kacikmelomana #jazz


Do kolejnej edycji wyborów Kąciku Melomana w kategorii 'jazz', proponuję płytę:


"A Love Supreme" Johna Coltrane'a


Kiedyś bodajże Santana powiedział, że B.B. King grał bluesa, Davis grał jazz, a Coltrane życie.

Ten cytat w zasadzie opisuje całą twórczość giganta saksofonu...

Wielu twierdzi, że Davis był największym jazzowym muzykiem chodzącym po ziemi, nie sposób się z tym nie zgodzić: liderował największy grupom, tworzył i rozwijał trendy, wprowadził jazz do mainstreamu..

Ale to Trane był najjaśniejszą (według mnie rzecz jasna) gwiazdą w jazzowej konstelacji. Może nie był tak dobry technicznie, ale wydmuchiwał przez instrument całą swoją duszę.


Album ubóstwiam, znam go na pamięć, ale nie słucham go często. Sporo mnie to kosztuje


https://www.youtube.com/watch?v=ll3CMgiUPuU

Zaloguj się aby komentować