Drewniana skrzynka-książka w nieco pogańskich klimatach, z obrobioną ilustracją autorstwa Arthura Rackhama przedstawiającą boga Wodana / Odyna jadącego na ośmionogim Sleipnirze wśród burzy. Skrzynka ma wymiary 21 x 17 x 4,8 cm (nieco mniejsze niż większość zdobionych przeze mnie skrzynek podobnego typu). Do jej ozdobienia wykorzystałam m. in. technikę decoupage, detale ręcznie rzeźbione lub odciskane, malowane i lakierowane, wykonałam też imitację wypukłych "stron" po bokach, wzór z pasty szklistej na wieczku imitujący gałęzie drzew i zdobienie wieczka od wewnątrz (ostatnie zdjęcie, grafika z runami i krukami Odyna). Wewnątrz pojedyncza podłużna przegródka. Pudełko dobrze nada się na przechowywanie drobiazgów do #rpg lub #bizuteria .
Do grafiki dodałam wzór runiczny, najbardziej wyraźny na "grzbiecie" i na ilustracji z krukami na wewnętrznej stronie wieczka. Runy zostały zaczerpnięte z historycznego kalendarza runicznego z estońskiej wyspy Saaremaa.
Jeśli ktoś jeszcze szuka prezentu last minute z zakresu #handmade #rekodzielo na #walentynki (lub chciałby po prostu sprawić prezent sobie), skrzynka jest dostępna od ręki. W razie czego, mam na stanie także kilka innych gotowych pudełek w klimatach #fantasy #smoki czy #lovecraft w różnych rozmiarach, na życzenie mogę podesłać zdjęcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Środkowa jest dostępna od ręki, zrobiłam ją w ramach wyzwania mającego na celu stworzenie czegoś w kolorystyce neonowych kolorów (granatu, różu i fioletu) Jak ktoś chciałby kupić, mogę w gratisie dodać do niej imię z drewnianych literek.
Ostatnio miałam ręce pełne roboty i szczerze mówiąc nadal mam, bo do dokończenia zostały mi dwie kartki walentynkowe, a jeszcze od zera muszę wykonać walentynkowego exploding boxa!
Wrzucam Wam trzy kartki, które dzisiaj ruszyły w różne krańce Polski. Ostatnia jest na maksa personalizowana, pełna symboli i mam nadzieję, że odbiorcy sprawi bardziej radość (i wzruszy!) niż przyprawi o tragiczne wspomnienia.
Dzisiaj prezentuję Wam taki oto pierścionek, który jakiś czas temu miałam przyjemność zrobić. Subtelny, jednokamieniowy pierścionek z białego złota próby 585 z oprawionym diamentem w szlifie brylantowym o masie 0.18 ct (SI2/G). Najistotniejsze jednak, to że powiedziała TAK
Dodatkowo chcę Wam pokazać proces jego tworzenia krok po kroku na krótkim filmie, zapraszając na kolejny epizod z serii „Totemy od kuchni” ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ubiegając ewentualne pytania o cenę, w przypadku pracy w 100% ręcznej cena na dzień dzisiejszy wyniosłaby ok. 3.6k PLN. W przypadku decyzji, że pierścionek ma zostać wykonany z wykorzystaniem druku 3D i odlewu (gdzie taka forma ogranicza ilość mojej pracy) koszt wyniósłby ok. 3.1k PLN.
O różnicach pomiędzy pracą ręczna, a drukiem 3D i odlewami popełniłam już wpis na moich social mediach (np. https://www.facebook.com/totemy.bizuteria/videos/1983404635188994/ ), ale doskonale zdaje sobie sprawę, że przecież dalej dla większości jest to niewiadoma Dlatego pozwolę sobie zacytować tutaj fragment tamtego posta.
„Dla kogoś kto jest laikiem, na pierwszy rzut oka nie widać różnicy pomiędzy wykonaniem biżuterii pierwszą lub druga techniką. Ja te różnice jednak dostrzegam. I to nie jest tak, że biżuteria wykonana przy pomocy druku 3D i odlewu charakteryzuje się bylejakością (tym bardziej, że jak już wspomniałam praktycznie cała biżuteria, która jest dzisiaj w sprzedaży powstała posiłkując się odlewami). Dużo zależy od tego jak został wykonany sam odlew (jego porowatości), jak potem został obrobiony i wykończony (ze swojej strony mogę Wam zagwarantować najwyższą dbałość o detale). Dużym atutem odlewów jest też cena wyrobu, która jest niższa niż tego wykonywanego ręcznie (w końcu taka praca jest dla mnie mniej czaso- i pracochłonna).
Skoro nie ma różnicy to po co przepłacać?
Otóż różnica jest, tylko niewidoczna na pierwszy rzut oka. W przypadku pracy ręcznej nie dość, że taki pierścionek jest unikatowy i niepowtarzalny, to ze względu na charakter pracy z metalem (złoto jest walcowane, przeciągane i kute) jego struktura jest trwalsza i bardziej zwarta. Odlew, przez to, że metal nie jest poddawany takiej obróbce ma strukturę „gąbki”, a co za tym idzie, jest miększy, bardziej podatny na odkształcenia i ścieranie, bardziej łamliwy. Podsumowując biżuteria wykonana ręcznie jest wyżej ceniona (także i wyceniana), trwalsza, mniej podatna na ścieranie i odkształcenia (ale podkreślam, że mówimy o perspektywie kilku lat użytkowania wyrobu). Technika ręcznego tworzenia pozwala nam też tworzyć wyroby bardziej filigranowe. Odlewy ze względu na większą kruchość, zazwyczaj nie dają możliwości odlewania delikatnych elementów, a nawet jeśli się odleją, to praktycznie gną się w palcach, bez użycia większej siły. Zbyt cienkie elementy, nie poddane obróbce mechanicznej będą łamliwe i tymczasowe. Ponadto jest to sztuka, która mówiąc ogólnikowo „wymiera”, dzisiaj jest coraz mniej złotników robiących od początku do końca ręcznie.”
Wybór zawsze należy do Was, chodzi tylko oto, żeby ten wybór był świadomy :)
Robię "czyszczenie magazynu", aby wykonać więcej nowości, a zatem wrzucam kartki okolicznościowe i exploding box dostępne od ręki
PROMOCJE:
Do końca lutego dwie wielkanocne kartki -29% -> 25zł/szt
Kartka na Dzień Babci i Dziadka -29% -> 25zł
Kartka na roczek (format A5) -50% ->20zł
Pozostałe kartki ze zdjęcia -15% -> 30zł (do kartki w środkowym rzędzie, po lewej stronie w gratisie mogę dodać imię z drewnianych literek)
Exploding box jest nowością, więc niestety cena regularna pozostaje -> 150zł
Zapraszam na mój tag #kartkicytmirki i jednocześnie informuję, że zamykam powoli zamówienia Walentynkowe - mogę jeszcze jedną kartkę wcisnąć jeśli dzisiaj się ktoś zdecyduje
@3586 Dziękuję bardzo! Myślę że kwestia też doboru odpowiednich produktów Bo każdy klej mam przezroczysty i niezostawiający śladów, a wiem ze sa takie "farbujące" i widoczne
Taka skrzynka-książka w klimatach alchemicznych wyszła ostatnio z mojego mikrowarsztatu
Od jakiegoś czasu zajmuję się rękodziełem - w trakcie pandemii zaczęłam eksperymentować z różnymi technikami ozdabiania przedmiotów w ramach #hobby , podobnie jak wiele innych osób. Obstawiam, że na eksperymentach by się skończyło gdyby nie znajomi, którym spodobały się moje pierwsze skrzynki i którzy zachęcili mnie do pokazania ich w internetach. Przyjazne wsparcie innych ludzi zajmujących się #handmade dodatkowo pomogło mi w podjęciu decyzji o dalszym rozwijaniu warsztatu (pozdrawiam w tym miejscu zacnego człowieka @Krzakowiec - nie skojarzyłam początkowo nicku, ale skojarzyłam twórczość we wpisach ).
Co do samej skrzynki, to jest to drewniana skrzynka-książka o wymiarach zewnętrznych 23 x 17 cm i wysokości ok. 4,5 cm. Technika zdobienia jest dość złożona: decoupage (grafika projektowana i obrabiana we własnym zakresie), ręczne malowanie i lakierowanie drewna, do tego detale wypukłe - wykonane przy użyciu foremek, szablonów lub ręcznie rzeźbione, każdy zabezpieczony warstwą utwardzającego gruntu, potem malowany i lakierowany. Plus zdobienia z past artystycznych typu pasta akrylowa, szklista itp.
W grafice wykorzystałam fragment oryginalnego tekstu alchemicznego "Fundamental Doctrine concerning the First Root of the Philosopher's Stone" (XIX-wieczny przekład rzekomo starszego, średniowiecznego traktatu alchemicznego przypisywanego mnichowi z Gdańska, Wincentemu Koffskiemu) oraz oryginalne symbole alchemiczne. Pieczęć zaczerpnięta z uniwersum #fullmetalalchemist , jako że docelowa właścicielka skrzynki jest jego fanką Wnętrze wieczka jest dodatkowo personalizowane.
Jeśli Apaturii wolno własny tag , więcej moich skrzynek będzie można oglądać na #apaturiart .
Jako facet, którego dziewczyna rozpieszca giftami i staram się wzajemnie to ona wie, że jestem bardziej pragmatyczny. Facetów takie rzeczy raczej nie ruszają. I nawet mówię to jako ktoś siedzący w projektowaniu i widzę, że to ładne jest co zrobiłaś. Masz faceta i kocha swoje auto kup mu karnet na myjnię, ma ulubiony drink kup mu wielką butelkę tego. Dla was to prozaiczne, a faceci przypomną sobie o Tobie korzystając z tego.
@DeadRabbit mój facet też by nie wiedział, co z taką kartką zrobić. Pewnie schowałby do szuflady i o niej zapomniał. Jeszcze jakbym zrobiła ją własnoręcznie, to by się cieszył, bo się wysiliłam i pewnie postawił gdzieś na półce, bo wtedy byłaby to moja "sztuka" Kupne prawdopodobnie nie zrobiłoby na nim wrażenia. Z rękodzieła to bardziej ucieszyłby się np. z personalizowanego portfela.
@BillyFuckboy to po co pytasz jak nie chcesz znać xD poza tym to kwestia do dogadania i indywidualne podejście względem projektu xD nie powiem hau miau dawaj miliony bo to bez sensu xd
Nie tylko kawusią człowiek żyje, więc wrzucam jeszcze pracę, która zajęła mi dobre kilka godzin
Wiosenny exploding box - dostępny od ręki, ale ostrzegam, że cena zwala z nóg Mogę dodać tam jeszcze jakieś imię w razie potrzeby.
Na jaką okazję i komu? Najbliżej to Walentynki, potem Dzień Kobiet, ale oczywiście wszelkie urodziny czy imieniny, a nawet jako prezent dla dziecka jak najbardziej
#kartkicytmirki -> zapraszam, wrzucam tu swoje rękodzieło
@WiecNo Dziękuję! W zasadzie ma takie samo zastosowanie jak kartki okolicznościowe, czyli bardziej pamiątkowe. Chociaż ostatnio takiego boxa kupiła u mnie dziewczyna dla swojej małej córki - jako forma takiej niespodzianki "co jest w środku" no i dziecko podekscytowane tymi elementami
Jak nasz pisklak miał 4-6 lat, to miał fioła na punkcie małych figurek. Szło nieraz zamówić jakieś z neta, ale czasami było to trudne, bo u zagranicznych sprzedawców, lub były całkiem niedostępne.
Więc kupowaliśmy modelinę i lepiliśmy je samodzielnie, wychodziło nieraz jak uklepane gumno, ale figurki spełniały swoje zadanie (nieraz robiły furore w piaskownicy, więc chyba się podobały xd)
Nasza pociecha miała trochę fiksację na "brutalne" bajki, ograniczaliśmy jej to jak mogliśmy, ale w jej przedszkolnym środowisku zawsze jakieś przecieki były z yt itp. Dlatego chociaż tak rekompensowaliśmy jej dziecięce potrzeby
W szpargałach dziecka jest tego więcej, te ze zdjęcia w miarę na wierzchu leżały.
Niewiem po co to wrzucam, chyba trochę nostalgłem za czasami jak trzeba było popajacować podczas zabawy nimi