Nie znam się na piłce, za to po raz kolejny widzę dowód na to, że menadżerowie i skauci po studiach i z wysokimi pensjami są jak wróżki-cyganki. Uda się lub się nie uda - wiedzy wiele w tym nie ma.
Podobnie się nagle MS i Bethesda obudzili z Falloutem, że trzeba robić piątą część... Nikt nie skojarzył, że podpisując umowę z Amazonem kilka lat temu dobrze byłoby zrobić grę na premierę serialu? Z ostatnich lat: Cyberpunk Edgeruners - boom na grę. Wiedźmin Netflixa - boom na wszystkie gry.
Ludzie po najlepszych uczelniach pracują za grube tysiące w wielkich korpo i czegoś tak prostego jak „robimy serial, to zróbmy też grę" nie potrafią wymyślić.
Mam wrażenie, że coraz częściej widzimy, jak specjaliści w różnych dziedzinach się kompromitują i nie potrafią prostych wniosków wyciągać. W piłce to w ogóle co chwilę podobny kwiatek wyrasta.