#dwanascieksiazek

16
245

343 + 1 = 344


Tytuł: Stoner

Autor: John Williams 

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Filtry

ISBN: 978-​83-966748-3-8

Liczba stron: 319

Ocena: 9/10


Prywatny licznik: 9/24


Dosyć krótka i treściwa powieść Johna Williamsa o zwykłym życiu. Tym jednym zdaniem mógłbym opisać treść tej książki. 

A tak konkretnie to książka opisuje historię życia nauczyciela akademickiego Williama Stonera, jego dorastanie, kształcenie, karierę, miłości, życiowe wybory lub ich brak. 

W sumie można by uznać, że w książce nie dzieje się nic ciekawego ot życie jakich wiele, bez żadnych wielkich przygód czy dokonań ale właśnie to mnie w tej książce urzekło. Ta zwykłość, prostota, refleksje zawarte w książce na temat życiowych spraw, niektórych pozornie błahych, nieistotnych, a nieraz faktycznie tworzących treść życia. Refleksje te pobudziły mnie do przemyśleń na temat własnego życia, jak i sensu życia w ogóle. 

W trakcie czytania byłem zaskoczony jak wciągnęły mnie perypetie głównego bohatera. Jego pasja do poezji średniowiecznej, relacje z bliskimi, czy konflikt z innym wykładowcą na uczelni. 

Jednego dnia przeczytałem ponad pół książki a rzadko kiedy mi się zdarza, żebym się aż tak wciągnął. Nie dziwię się, że książka początkowo przeszła niezauważona, jak i również nie dziwi mnie jej późniejszy sukces po latach. Inna niż wszystkie, świetna książka, która na pewno zapadnie mi w pamięć.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

6cf31295-6ffe-4950-bb02-160f7514b8c5

Zaloguj się aby komentować

341 + 1 = 342


Tytuł: Służące do wszystkiego

Autor: Joanna Kuciel-Frydryszak

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Marginesy

ISBN: 9788365973818

Liczba stron: 416

Ocena: 4/10


Prywatny licznik: 14/12


W odróżnieniu od "Chłopek", służące nie są NASZYMI babkami, więc w warstwie emocjonalnej jest lepiej, czuć ten brak sentymentu, więcej w tym starania się o zachowanie jako takiego obiektywizmu.

Autorka postarała się ukazać blaski i cienie pracy służących, więc tym razem mamy mniej martyrologii, a więcej wielowymiarowości, pokazania stosunków społecznych, domowych, subtelnych napięć, oczekiwań i wymagań - całego tego "bałaganu" i zaszłości, które zlikwidował dopiero PRL. Nie jest płasko - tutaj zarówno panie jak i służące są dobre i złe, ten obraz nie jest czarno-biały.

Książka sama w sobie oddaje szeroki przekrój aspektów życia służącej (i przy okazji jej "pani"), ale w swojej formie jest nieuporządkowana, rozdziały są ze sobą zestawione nieco chaotycznie, historie tych samych służących wracają w różnych miejscach, a to wszystko poprzeplatane wspomnieniami wyciętymi z pamiętników (o czym dowiadujemy się na końcu takiego innego narracyjnie rozdziału), część przedruków z gazet/ilustracji słabo koresponduje z treścią zawartą obok.

I to wszystko byłoby dobre, gdyby nie ostatnie dwa akapity, kończące reportaż. Miało być zgrabne zamknięcie, a wyszło moralizatorstwo, które nijak ma się w moim odczuciu jako podsumowanie treści, a jest raczej "manifestem" autorki w jej prywatnej krucjacie, jaką toczy już w "Chłopkach". To także wpłynęło na obniżenie oceny, która mogłaby być na poziomie 5,5 albo naciąganego 6.


--------


Dotychczas przeczytane:

14. Służące do wszystkiego, Joanna Kuciel-Frydryszak

13. Futu.re, Dmitry Glukhovsky

12. Homo bimbrownikus, Andrzej Pilipiuk

11. Wieszać każdy może, Andrzej Pilipiuk

10. Logistyka autyzmu. Przewodnik dla rodziców, którzy zmagają się z kładzeniem dziecka spać, treningiem toaletowym, napadami złości, biciem i innymi wyzwaniami dnia codziennego, Kate Wilde

9. Chłopki. Opowieść o naszych babkach, Joanna Kuciel-Frydryszak

8. Kolor magii, Terry Pratchett

7. Zagadka Kuby Rozpruwacza, Andrzej Pilipiuk

6. Weźmisz czarno kure..., Andrzej Pilipiuk

5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #dwanascieksiazek #ksiazki

@moll 


historie tych samych służących wracają w różnych miejscach

Deja vu dzisiaj byłem w bonito odebrać kilka gratów i okładki książek autorki działają teraz na mnie jak płachta na byka xD Na pewno tej pani już podziękuję.

Zaloguj się aby komentować

318 + 1 = 319


Tytuł: Futu.re

Autor: Dmitry Glukhovsky

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Insignis

ISBN: 9788363944483

Liczba stron: 635

Ocena: 9/10


Prywatny licznik: 13/12


Najlepsza książka, jaka wpadła mi w ręce od dobrych kilku lat, chociaż parę przeleżała u mnie na półce. Do dobrych rzeczy ciężko czasem się zabrać, ale jak już się zabrałam, to poszło całkiem szybko, biorąc pod uwagę objętość.


Bardzo spodobał mi się styl Głuchowskiego - jak na tematykę (utopia - nieśmiertelna, wiecznie młoda ludzkość, a cieniem na wieczny eden kładzie się problem przeludnienia i sposoby radzenia sobie z nim) jest to napisane "lekko", nie męczy. Konstrukcja świata jest spójna, przemyślana, odpowiednio rozbudowana. Bohaterowie nie są płascy, nie da się ich również jednoznacznie nazwać dobrymi lub złymi - każdy ma swoje motywacje, działania, intencje, które reprezentują różne poglądy (i tu ogromne brawa w stronę autora - nie jest to pisanina pod tezę, w trakcie całej powieści możemy się utożsamiać z dowolną ze stron konfliktu światopoglądowego), w różnych momentach potrafią wzbudzać sympatię i antypatię odbiorcy. Akcja toczy się w moim odczuciu płynnie, nie jest rozwleczona, choć przemyślenia głównego bohatera są w niej miejscami mocno zaznaczone.


Futuryzm jest tak naprawdę tłem do głębszych rozmyślań na temat humanitaryzmu, człowieczeństwa, poniekąd również "formatowania" przez wychowanie, a także istoty życia, jego celu, potrzeby wiary... ale ten najważniejszy konflikt rozbija się o rodzinę, dzieci.

W ostatecznym rozrachunku to śmiertelność weryfikuje wszystko, łącznie z chęcią do życia.


--------


Dotychczas przeczytane:

13. Futu.re, Dmitry Glukhovsky

12. Homo bimbrownikus, Andrzej Pilipiuk

11. Wieszać każdy może, Andrzej Pilipiuk

10. Logistyka autyzmu. Przewodnik dla rodziców, którzy zmagają się z kładzeniem dziecka spać, treningiem toaletowym, napadami złości, biciem i innymi wyzwaniami dnia codziennego, Kate Wilde

9. Chłopki. Opowieść o naszych babkach, Joanna Kuciel-Frydryszak

8. Kolor magii, Terry Pratchett

7. Zagadka Kuby Rozpruwacza, Andrzej Pilipiuk

6. Weźmisz czarno kure..., Andrzej Pilipiuk

5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #dwanascieksiazek #ksiazki

@moll 

Hmm... Zastanawiam się...

Wypróbuj cykl Niecni Dżentelmeni Scotta Lyncha. Pierwsza książka to Kłamstwa Locka Lamorry.

Zaloguj się aby komentować

316 + 1 = 317


Tytuł: Król szczurów 

Autor: James Clavell 

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Vis-a-Vis Etiuda

ISBN: 9788379984671

Liczba stron: 432

Ocena: 8/10


Prywatny licznik: 8/24


Była wojna. Obozy Changi i Outram Road na Singapurze istnieją - albo raczej istniały - naprawdę. Reszta jest oczywiście zmyślona i osoby działające nie mają najmniejszego zamierzonego podobieństwa do nikogo z żyjących ani zmarłych. 

Takimi słowami zaczyna się książka i wbrew nim opis książki sugeruje, że jest ona wspomnieniami autora z wyżej wymienionego obozu Changi, którego to był więźniem w swojej młodości. A jej główny bohater kapitan Marlowe jest książkowym alter ego pisarza. 


Akcja powieści dzieje się w obozie jenieckim Changi w trakcie trwania 2 wojny światowej. Jest to obóz pod władzą Japończyków, w którym więźniowie to żołnierze amerykańscy, brytyjscy i australijscy. W książce jest opisane jak w zależności od podejścia różni ludzie radzą sobie w warunkach obozowych. Są ukazane różnice w mentalności poszczególnych narodowości, tarcia między nimi, a także między zwykłymi żołnierzami a szczeblem oficerskim. Co ciekawe strażnicy obozowi występują gdzieś w tle i tak naprawdę to więźniowie pilnują sami siebie. Ogólnie więźniowie w tym obozie mieli dosyć dużą swobodę i nie aż tak tragiczne warunki w porównaniu do czego przyzwyczaiła mnie literatura obozowa opisująca obozy niemieckie. Oczywiście były tam problemy z niedoborem jedzenia, leków i umierali tam ludzie.

W książce występuje barwna postać tytułowego Króla, który to wykazuje się zaradnością jak przeciętny Polak w okresie PRL-u.


Powieść czytało mi się przyjemnie i szybko. W pewnym momencie wsiąknąłem w ten tropikalny klimat i perypetie bohaterów. Ciekawe są też opisy azjatyckiej mentalności. Postaci występujących w tej książce jest mnóstwo, a tak naprawdę mało która coś do niej wnosi. Wydaje mi się, że niektóre postacie i wątki są potraktowane po łebkach ponieważ pisarzowi zależało na odtworzeniu historii, która się naprawdę wydarzyła niż na budowaniu głębi. Lektura może zmusić człowieka do refleksji na temat moralności i natury zła i dobra. 

Książka jest solidna ale bez jakichś rewelacji, czuje się jednak zachęcony do sięgnięcia po następną książkę jej autora.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

e68a683c-7958-4019-956c-6d55e217dcc7

@splash545 Do dzisiaj pamiętam Króla Szczurów, a czytałem to raz, ze 30 lat temu. Świetna książka. Najbardziej utkwiło mi w pamięci skąd szpital brał białko na pożywienie dla swoich pacjentów. Widzę, że ostatnio Unia Europejska wróciła do tego pomysłu, chociaż nie wiem czy będzie do tego celu zbierała robaki z latryn.

Zaloguj się aby komentować

303 + 1 = 304


Tytuł: Wybrane diatryby i Encheiridion. Stoicka sztuka życia

Autor: Epiktet 

Kategoria: Filozofia 

Wydawnictwo: Onepress

ISBN: 978-83-283-9244-1

Liczba stron: 232

Ocena: 8/10


Prywatny licznik: 7/24


Książka której jest najbliżej do określenia jako starożytnego podręcznika stoicyzmu. Według mnie 3 najważniejsze starożytne książki stoickie to: Diatryby i Encheiridion, Rozmyślania oraz Listy moralne do Lucyliusza. 

Jeśli ktoś chciałby zacząć swoją przygodę ze stoicyzmem od czytania starożytnych tekstów polecałbym właśnie Diatryby. Epiktet posługuje się dosyć prostym i zrozumiałym językiem w przeciwieństwie do Marka Aureliusza, gdzie początkowo od jego Rozmyślań się odbiłem właśnie przez zawiłość języka. Tu jest szybko prosto i na temat.

W książce jest zawarte wiele stoickich i życiowych mądrości. Oczywiście trzeba wziąć poprawkę na to, że książka była napisana 2000 lat temu i kilka rzeczy się zdezaktualizowało jak na przykład liczne odwołania do Zeusa. Polecam przeczytać jakąś książkę/opracowanie wyjaśniające czym dla stoików był Bóg/Zeus. 

Książka jest też ciekawa ze względów historycznych, można zobaczyć różnice w myśleniu ludzi wtedy i teraz.


Jeśli chodzi o samo wydanie to za nie odejmuje jeden punkt w ocenie. Ze względu, że nie są zawarte wszystkie zachowane diatryby Epikteta a jedynie wybrane. Drugą sprawą jest tłumaczenie, które nie jest złe, jednak bardziej do gustu przypadło mi tłumaczenie pana Joachimowicza, którego mogłem przeczytać jedynie fragmenty. 

Poza tym plus za to, że książka jest niewielka i w twardej oprawie, dzięki czemu zawsze mogłem wrzucić ją w kieszeń idąc na spacer i poczytać gdzieś w plenerze.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

7cde0410-ba64-4c5d-a4ff-a11b1a346365

@splash545 


i w twardej oprawie,

W tak twardej oprawie, że można nią kogoś bez problemu zabić XD strasznie twarde i ostre rogi tej okładki.


W tym roku pewnie też wrzucę na bookmeter, bo przeczytałem ją w jakichś 60% i czytam bardzo po trochu

Zaloguj się aby komentować

301 + 1 = 302


Tytuł: Na południe od Brazos 

Autor: Larry McMurtry

Wydawnictwo: Vesper

ISBN: 9788377312766

Liczba stron: 840

Ocena: 10/10


Prywatny licznik: 6/24


Klasyczny western - opowieść o grupie byłych Ochotników z Teksasu, którzy po zaprowadzeniu porządku przy meksykańskiej granicy, zajęli się handlem bydłem. W wyniku opowieści dawnego kompana, który ich odwiedza postanawiają zebrać stado bydła i pognać je do Montany, która to ma być dziewiczą krainą obiecaną - idealną do założenia tam rancza. 

Drugi wątek to historia szeryfa z małego miasteczka w Teksasie, który wyrusza na szlak w poszukiwaniu zabójcy swojego brata. Fabuła jest prosta a zarazem rozbudowana poprzez mnogość wątków i bohaterów.


Narracja jest poprowadzona ciekawie. Autor zgrabnie skacze pomiędzy poszczególnymi bohaterami i pomimo ich ilości i głębi każdego z nich czytelnik się nie gubi. 

Dla mnie tu jest siła tej książki - głębia bohaterów. Każdy jest pełnowymiarowy ma swoją przeszłość, swoje cechy charakteru i zachowuje się w sposób typowy dla siebie. Ma się wrażenie obcowania z realnymi ludźmi z realnymi zmartwieniami, nadziejami itd. Dialogi między postaciami dopełniają tego obrazu bo są bardzo ludzkie i prawdziwe. Czasem akcja spowalnia bo czyta się gadaninę o przysłowiowej d⁎⁎ie Maryni, jednak nadaje to książce prawdziwości. Nie odnosi się wrażenia, że dialog jest tylko wymówka, żeby popchnąć fabułę do przodu. Tu cały wykreowany świat i postacie w nim zawarte po prostu żyją własnym życiem.

W narracji i w interakcjach między bohaterami jest sporo humoru. Nie oznacza to, że powieść nie potrafi uderzyć też w poważniejsze nuty. Zresztą w tej książce tyle się dzieje, że jest czas i na śmiech i na smutek i strach i zwątpienie. Pokazane są tu ludzkie radości i dramaty, historie podniosłe i całkiem zwyczajne. I jak to w życiu bywa nigdy nie wiadomo jak się potoczą czyje koleje losu. 


A jak o już o losie mowa to dla mnie dodatkowym smaczkiem jest postać protagonisty Augustusa McCrae, który prezentuje rzekł bym prawie, że idealną, wolną od stereotypów postawę stoicką. Nie oznacza to, że jest postacią wyidealizowaną, wręcz przeciwnie - jest to pijak, kurwiarz, leń, gaduła i mądrala, lecz oprócz tego prezentuje wzorowe pogodzenie się z własnym losem i samym sobą. Gus w każdej sytuacji potrafi zachować spokój i zrobić to co uważa za słuszne i w jak trudnej sytuacji by się nie znalazł potrafi nie użalać się nad sobą i czerpać radość z rzeczy małych. A jego przemyślenia i dialogi na temat natury życia, śmierci, losu itp. w pewnym momencie stały się dla mnie kopalnią cytatów, które śmiało mógłbym wrzucać pod tag stoicyzm i być może kiedyś to zrobię.


Podsumowując: książkę czytało mi się szybko i z dużą przyjemnością. Książka zdecydowanie nie tylko dla fanów westernów, ja sam też do nich nie należę. Jej głębia i ilość wątków potrafi zaskoczyć. Można też z niej wynieść wiele życiowych mądrości np. jest w niej ukazane jak pozornie błahe wydarzenie może doprowadzić do nieoczekiwanych i dramatycznych skutków w przyszłości. Widać przez to, że historia jest dopracowana.

Jest to jedna z lepszych książek jakie przeczytałem w życiu, zapamiętam ją na długo i na pewno za jakiś czas będę chciał do niej wrócić. Rzadko kiedy zdarza mi się czytać ponownie raz przeczytaną książkę, a już na pewno nie myślę o tym świeżo po przeczytaniu. Tu jednak taka była moja pierwsza myśl jak tylko skończyłem lekturę.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


@George_Stark dzięki!

#bookmeter #dwanascieksiazek

0a1f8af5-340f-4385-8333-059f33349d70

@splash545 fantastyczna jest, przypomniałeś mi że miałam rozpocząć drugi tom


Podobny, chociaż nie do końca, sposób narracji można uchwycic u Roberta McCamona w Magiczne Lata.


W prawdzie jest to opowieść o bandzie dzieciaków, niemniej jednocześnie to powieść przez którą można płynąć przez fabułę, przeżywając przygody i rozterki niczym przy książkach McMurtiego

@splash545 


To teraz Na wschód od Edenu, a później Nędznicy i moją trójcę będziesz miał zaliczoną.


Cieszę się, że się podobało. Może sam sobie odświeżę, bo oprócz tego, że była świetna, to mało z niej pamiętam.

Zaloguj się aby komentować

300 + 1 = 301


Tytuł: Homo bimbrownikus

Autor: Andrzej Pilipiuk

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Słów

ISBN: 9788375741889

Liczba stron: 360

Ocena: 5/10


Prywatny licznik 12/12 (coś szybko poszło...)


I oto nadeszło ono - zapowiadane rozczarowanie. Człowiek niby wiedział, a jednak się łudził...

Tutaj mamy już równię pochyłą grafomanii - krócizny plus jedno długachne, ratowanie świata przed apokalipsą, podkreślanie analfabetyzmu Jakuba przy jednoczesnej elokwencji tegoż i szerokiej wiedzy - sporo tu "teorii magii", mało bimbrownictwa. W ogóle odeszliśmy od "swojskości" w kierunku nieprawdopodobnego farta i pozytywnych zbiegów okoliczności w każdej sytuacji.

Da się przeczytać, ale to już nie to. Z dotychczasowych tomów - najsłabszy (pomijając kwestię tego, że Semen w kolejnym tomie już chyba 200 lat dobije w tym tempie...).


--------


Dotychczas przeczytane:

12. Homo bimbrownikus, Andrzej Pilipiuk

11. Wieszać każdy może, Andrzej Pilipiuk

10. Logistyka autyzmu. Przewodnik dla rodziców, którzy zmagają się z kładzeniem dziecka spać, treningiem toaletowym, napadami złości, biciem i innymi wyzwaniami dnia codziennego, Kate Wilde

9. Chłopki. Opowieść o naszych babkach, Joanna Kuciel-Frydryszak

8. Kolor magii, Terry Pratchett

7. Zagadka Kuby Rozpruwacza, Andrzej Pilipiuk

6. Weźmisz czarno kure..., Andrzej Pilipiuk

5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #dwanascieksiazek #ksiazki

@moll 

Prywatny licznik 12/12 (coś szybko poszło...)


Jesteś przodującą czytelniczką. Roczny plan wykonany w trzy miesiące.


Nie pozostaje nic innego jak zwiększyć normę. Po zaawansowanych obliczeniach z użyciem tajemnych algorytmów, wychodzi na to, że musisz przeczytać .......


60 książek w tym roku.

Zaloguj się aby komentować

272 + 1 = 273


Tytuł: Wieszać każdy może

Autor: Andrzej Pilipiuk

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Słów

ISBN: 9788375740639

Liczba stron: 328

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 11/12


Tutaj faktycznie mamy już lekkie obniżenie lotu - licząc od Jakuba, czwarte pokolenie Wędrowyczów wkracza na scenę (już prawnuk, lekko nastoletni), Jakub wciąż ma 90 lat, Semen to nowy Matuzalem, czy coś...

I niby zbiór, a znowu - krócizny plus coś, co samo w sobie mogłoby być cienką powieścią pod własnym tytułem, bo ma 250+ stron.

Ocena 6/10 tylko dzięki opowiadanku o Unii i kolczykowaniu, najbardziej malownicza historyjka w tomie.


--------


Dotychczas przeczytane:

11. Wieszać każdy może, Andrzej Pilipiuk

10. Logistyka autyzmu. Przewodnik dla rodziców, którzy zmagają się z kładzeniem dziecka spać, treningiem toaletowym, napadami złości, biciem i innymi wyzwaniami dnia codziennego, Kate Wilde

9. Chłopki. Opowieść o naszych babkach, Joanna Kuciel-Frydryszak

8. Kolor magii, Terry Pratchett

7. Zagadka Kuby Rozpruwacza, Andrzej Pilipiuk

6. Weźmisz czarno kure..., Andrzej Pilipiuk

5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #dwanascieksiazek #ksiazki

Zaloguj się aby komentować

259 + 1 = 260


Tytuł: Logistyka autyzmu. Przewodnik dla rodziców, którzy zmagają się z kładzeniem dziecka spać, treningiem toaletowym, napadami złości, biciem i innymi wyzwaniami dnia codziennego

Autor: Kate Wilde

Kategoria: poradnik

Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Harmonia

ISBN: 9788377441046

Liczba stron: 244

Ocena: 7/10


Prywatny licznik: 10/12 (nie sądziłam, że dorzucę dzisiaj jeszcze ten tytuł)


Wcześniej czytałam trochę o "teorii" autyzmu, tym razem sięgnęłam po coś z "praktyki". Ogólnie nie przepadam za poradnikami, ale czasami sięga się i po takie pozycje.


Poradnik został napisany przez praktyka tematu (wieloletnia terapeutka osób w spektrum, aktualnie dyrektorka programu Son-Rise, sam program również polecam, stoi za nim bardzo mądra filozofia) - to dla mnie duży plus. 

Za książką przemawia także jej struktura - rozdziały są napisane wyczerpująco, mamy wyraźny podział na teorię oraz praktykę (ramki, check listy), rozdziały kończą się ćwiczeniami i podsumowaniami. Treść książki, jako całości, to narracja od ogółu (filozofii pracy z dziećmi) do pracy z konkretnymi aspektami (m.in. zachowania, higiena, spanie). Nie wszystkie rozdziały były mi potrzebne, więc je tylko pobieżnie przewertowałam, ale nawet one pokazały mi, że w każdym zagadnieniu potrzebne są konsekwencja i stawianie sobie pytania "dlaczego?".


Nie jest to złota recepta na wszystko, ale wiele ułatwia, gdy zwraca się uwagę na dziecko i jego potrzeby, chociaż na dany moment ma się za mało wiedzy i wsparcia, by mu pomóc.


--------


Dotychczas przeczytane:

10. Logistyka autyzmu. Przewodnik dla rodziców, którzy zmagają się z kładzeniem dziecka spać, treningiem toaletowym, napadami złości, biciem i innymi wyzwaniami dnia codziennego, Kate Wilde

9. Chłopki. Opowieść o naszych babkach, Joanna Kuciel-Frydryszak

8. Kolor magii, Terry Pratchett

7. Zagadka Kuby Rozpruwacza, Andrzej Pilipiuk

6. Weźmisz czarno kure..., Andrzej Pilipiuk

5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #dwanascieksiazek #ksiazki

Dobrze, że chociaż w jakimś stopniu była pomocna. Kurde jak burza idziesz z tymi książkami. Te 12 planowanych to przeczytasz do końca marca

Zaloguj się aby komentować

257 + 1 = 258


Tytuł: Chłopki. Opowieść o naszych babkach

Autor: Joanna Kuciel-Frydryszak

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Marginesy

ISBN: 9788367674317

Liczba stron: 494

Ocena: 5/10


Prywatny licznik: 9/12


Książkę mogę określić śmiało moim największym czytelniczym rozczarowaniem ostatniej dekady... Naczytałam się wielu świetnych opinii, ochów i achów o tym reportażu co nie miara. Sama jednak odniosłam zgoła inne wrażenia.

Książka jest moim zdaniem tendencyjna (widać zabory - tam one dosłownie wypełzają z każdej linijki). I pisana nieco pod tezę (no może bardziej pod ideologię - feminizm miejscami wyciekał aż za mocno). Mamy tutaj opisaną biedę i nędzę wsi II RP z perspektywy wiejskich kobiet. Chociaż nie tyle samych kobiet, co urywków ich wspomnień, pamiętników, listów, okraszonych komentarzem historycznym (polityka, KK, prawodawstwo, itd.) oraz relacji ich dzieci i wnuków, które już do świata wsi nie należą. I to jest moim zdaniem bardzo ważna kwestia w odbiorze tej książki - ona nie zaskoczy, nie zaszokuje osoby ze wsi od zawsze. Ja w tej książce widziałam moje prababcie, moje babcie, moje ciocie, moją mamę i zobaczyłam siebie...


Tak naprawdę złapanie odrobiny dystansu pozwoliło mi doczytać książkę spokojniej. Jako reportaż jest to napisane "poprawnie łamane na dobrze", ale widać w tym jednostronność perspektywy, przekazu i narracji, i to właśnie ta mieszanka spowodowała, że nie ocenię tej książki wyżej.


--------


Dotychczas przeczytane:

9. Chłopki. Opowieść o naszych babkach, Joanna Kuciel-Frydryszak

8. Kolor magii, Terry Pratchett

7. Zagadka Kuby Rozpruwacza, Andrzej Pilipiuk

6. Weźmisz czarno kure..., Andrzej Pilipiuk

5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #dwanascieksiazek #ksiazki

@moll uuu, widzę, że nie tylko ja mam bardzo przeciętne zdanie o tej książce i zostało mi jeszcze z 20 stron.. planowałem też dodać swoją opinię na bookmeter, więc pewnie jak się uda to dodam jutro.

Zaloguj się aby komentować

256 + 1 = 257


Tytuł: Kolor magii

Autor: Terry Pratchett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

ISBN: 9788374690973

Liczba stron: 208

Ocena: 7/10


Prywatny licznik: 8/12


Pierwszy tom serii Świata Dysku. Czytany przeze mnie trochę "nietypowo". Codziennie rano od dobrych kilku tygodni czytałam tę książkę w systemie od cytatu do cytatu, tak, aby na tagu #uuk pojawiało się coś nowego. Przejadły mi się gotowce, których nie ma wbrew pozorom aż tak wiele, za to wszyscy dublują...


Abstrahując od powyższego - przygody Rincewinda i Dwukwiata przy powtórnym czytaniu książki nie rozczarowały, była akcja, był absurd, było zabawnie, wyłapałam kilka "smaczków", których wcześniej nie dostrzegłam, i gdyby nie postanowienie czytania pod cytaty, lekturę skończyłabym zdecydowanie za szybko.


Jeśli ktoś nie czytał - Świat Dysku polecam serdecznie


Do zobaczenia ponownie po lekturze Blasku fantastycznego (którą w tym samym systemie ukończę prawdopodobnie w przeciągu kwartału).


--------


Dotychczas przeczytane:

8. Kolor magii, Terry Pratchett

7. Zagadka Kuby Rozpruwacza, Andrzej Pilipiuk

6. Weźmisz czarno kure..., Andrzej Pilipiuk

5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #dwanascieksiazek #ksiazki

Zaloguj się aby komentować

251 + 1 = 252


Tytuł: Zagadka Kuby Rozpruwacza

Autor: Andrzej Pilipiuk

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Fabryka Słów

ISBN: 9788375740592

Liczba stron: 400

Ocena: 7/10


Prywatny licznik: 7/12


Tutaj już mogę śmiało powiedzieć, że stabilnie - utrzymany poziom poprzedniego tomu (Weźmisz czarno kure...), chociaż tytułowe opowiadanie nie było tym najlepszym w przeczytanym zbiorze. Ze 2 z tych najkrótszych były słabe, ale całość oceniam jako dobrą kompozycję "jak na Pilipiuka". Na plus również zwiększenie zagęszczenia odwołań do innych dzieł kultury i sztuki. W jakubowym krzywym zwierciadle nabierają nowego smaku.

Nadal bawimy się dobrze, chociaż wróbelki ćwierkały, że zbliżamy się do krawędzi równi pochyłej.


--------


Dotychczas przeczytane:

7. Zagadka Kuby Rozpruwacza, Andrzej Pilipiuk

6. Weźmisz czarno kure..., Andrzej Pilipiuk

5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #dwanascieksiazek #ksiazki

Zaloguj się aby komentować

241 + 1 = 242


Tytuł: Głód 

Autor: Jozef Karika

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Stara Szkoła 

ISBN: 978-​83-67889-14-8

Liczba stron: 205

Ocena: 8/10


Prywatny licznik: 5/24


Mistrz grozy może być tylko jeden, a jest nim Słowak - Jozef Karika. Twórczość pana Kariki znam i szanuję, w szczególności za genialną Szczelinę.


 Głód jest jedną z nowszych książek Słowackiego pisarza. Jest to zbiór pięciu opowiadań, z jednej strony różnorodnych, a z drugiej podobnych do siebie. Na pewno to co je łączy to magiczny, mistyczny klimat słowackich gór, smog duszący małe górskie miasteczka i wszeogarniające poczucie beznadziei. Karika potrafi tworzyć klimat. 

To co jeszcze łączy te opowiadania to znane czytelnikom Kariki schematy. Z jednej strony jest to wada, bo można powiedzieć, że jak przeczytałeś jego jedną książkę to jakbyś przeczytał wszystkie. Z drugiej ta jego konsekwencja tworzy legendę ze słowackich gór i tego co może nas tam spotkać. Ja jak zwykle po przeczytaniu jego książki mam chęć pojechać na Słowację i pochodzić po tamtejszych górach. Jeśli ktoś lubi górskie klimaty, polecam.


Opowiadania tak naprawdę są prostymi historiami grozy. Nikt tu nie próbuje wymyślić koła na nowo. Historie te, jednak są poprowadzone w mądry sposób i też sama forma narracji jest inteligentna i może się podobać. 

To co mi się szczególnie podoba jest to, że autor potrafi nawet głupią decyzję bohatera odpowiednio uargumentować i nadać jej realności. Same postacie posiadają jakąś głębię, na tyle, na ile da się to okazać w tak krótkiej formie. A te proste schematy horroru są podlane sosem, w którego skład wchodzi metafizyka, filozofia, szaleństwo i stare legendy. W każdym z opowiadań znajdziemy przynajmniej jedną z tych rzeczy, a czasem i wszystkie na raz. 


Nie każdemu ta książka podejdzie przez jej wtórność, ja jednak bawiłem się świetnie. Daje ocenę 8, bo mimo wszystko to tylko proste opowiadania oraz dlatego, że książka ma ledwie 205 stron. Reszta rzeczy, które ktoś może odebrać jako wadę, dla mnie wadą nie są. Dla mnie robi to klimat tworzenia nowych legend za naszą południową granicą i podoba mi się ten styl.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

093347c4-414c-45c0-bce6-d27153116742

Zaloguj się aby komentować

221 + 1 = 222


Tytuł: Weźmisz czarno kure...

Autor: Andrzej Pilipiuk

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Fabryka Słów

ISBN: 9788375745610

Liczba stron: 389

Ocena: 7/10


Prywatny licznik: 6/12


Jak to mówią, do trzech razy sztuka. I tak też jest w przypadku radosnej twórczości Pilipiuka na temat Jakuba Wędrowycza.

W tym tomie nadal opowiadania są nierówne pod względem objętości, dwa po sobie następujące to właściwie jedno dłuższe (biorąc pod uwagę, że ogólnie w tomach one się ze sobą nie łączą fabularnie, a akurat te - tak). Za to na plus to, że autor w końcu po wcześniejszych flirtach, nieudanych romansach i eksperymentach się "na coś" zdecydował i tutaj już widać większą dojrzałość i spójność. Styl jest lekki, nie doszukujemy się nadmiernej głębi w przekazie, bo jej nie ma, za to jest to przyjemne, miejscami "drastyczne" czytadełko.


Z dotychczas czytanych tomów, ten jest moim zdaniem najlepszy.


--------


Dotychczas przeczytane:

6. Weźmisz czarno kure..., Andrzej Pilipiuk

5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #dwanascieksiazek #ksiazki

Jakby Jakub trochę ci się znudził to zajmij się jego wnukiem Maćkiem w "Norweskim Dzienniku". Taka sobie lekka powieść.


W epizodzie, sam Jakub, jak przystało na dobrego dziadka, też tam się pojawi i uratuje świat.

Moja ulubiona postacia z tego swiata byl jego kumpel Semen. On ma wyjebane na terenie jego domu dalej jest carska rosja, chyba wszystkie co wyszly czesci odchaczylem. Wiadomo ze czym czlowiek starszy tym mniej to bawi ale koniec koncow dobrze wspominam ta serie. Zawsze byl w niej ten lekki i zabawny ton, takie fantasy ktore nie udaje czegos powaznego na tle polskiej wsi.

Zaloguj się aby komentować

199 + 1 = 200


Tytuł: Kolor magii 

Autor: Terry Pratchett 

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Pró­szyń­ski Media

ISBN: 978-​83-8234-603-9

Liczba stron: 264

Ocena: 7/10


Prywatny licznik 4/24


Jest to pierwsza książka Terryego Pratchetta z cyklu Świat Dysku.

 Pierwsze wrażenie jakie na mnie zrobiła to jakby była to parodia świata fantasy, jednak jest to zdecydowanie coś więcej. Świat Dysku jest pełnoprawnym światem fantasy, choć na pewno jest to świat bardzo szalony i pełen absurdów. W całym tym swoim szaleństwie jest, jednak pewna logika i konsekwencja.

W Kolorze magii poznajemy postać maga Rincewinda, który w wyniku pewnych wydarzeń wyrusza w podróż z Dwukwiatem. I właśnie na przygodach tych dwóch postaci skupia się fabuła. Ich przygody są zabawne oraz absurdalne i szalone, a jakże!

Książkę tę czyta się szybko i przyjemnie, jest to lektura miła i lekka. Jedyne co przeszkadzało mi w czytaniu była jak na moje nadmierna chaotyczność. W książce było zbyt wiele różnych wątków, a biorąc pod uwagę szaleństwo Świata Dysku nadwyrężyło to momentami możliwości mojej wyobraźni.

Z drugiej strony dzięki temu było to swoiste zwiedzanie i pokazanie możliwości tego świata. 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

6a4d2e7a-454b-4cd0-b0ad-a44909c6e2e4

No to co bedzie nsatepne od TP? Moze « Pomniejsze Bostwa » ? Z czasem sobie zdaszsprawe ze ta parodia i absurd daja duzo wiecej do myslenia niz typical fantasy, i zazwyczaj dotycza wlasnie nas i naszych zachowan a nie smokow i czarodziejow.

@ErwinoRommelo 

parodia i absurd daja duzo wiecej do myslenia niz typical fantasy, i zazwyczaj dotycza wlasnie nas i naszych zachowan a nie smokow i czarodziejow

Tego już się dowiedziałem z cytatów @moll i właśnie dlatego zdecydowałem się zacząć czytać książki Pana P.


Jeśli chodzi o to jaka następna to póki co będę czytać po kolei czyli następną będzie Blask fantastyczny. No ale nim zacznę ją czytać muszę się najpierw przedrzeć przez jeszcze 800 stron "Na południe od Brazos"

@splash545 a bonus taki, ze te ksiazki mozna dac do czytania 10 latkowi, nie wyciagnie z nich tyle madrosci co my, ale dobrej zabawy znacznie wiecej!

@splash545 to nie jest parodia świata fantasy, tylko parodia naszego świata. Cała seria taka jest, im szybciej zrozumiesz, tym większą frajdę będziesz miał z czytania.

Zaloguj się aby komentować

190 + 1 = 191


Tytuł: Atomowe nawyki. Drobne zmiany, niezwykłe efekty

Autor: James Clear

Kategoria: poradnik

Ocena: 10/10

Licznik osobisty: 2/12 (lub x)

"Szczęście jest po prostu brakiem pragnienia. Gdy dostrzeżesz sygnał, ale nie pragniesz zmiany swojego stanu, to znaczy, że jesteś zadowolony z aktualnej sytuacji. Szczęście nie polega na osiąganiu przyjemności (radości albo satysfakcji), lecz na braku pragnienia. Przychodzi, gdy nie masz potrzeby, aby poczuć się inaczej."


Bardzo popularna i wysoko oceniana. Często w dzienniku zapisywałem sobie krótką notatkę po przeczytaniu rozdziału. Bardzo fajne strategie i pomysły na budowanie nowych nawyków i wyzbywanie się tych negatywnych. Nie każda strategia jest cudownym life changerem, a nawet moja terapeutka przekonała mnie, że zastosowanie systemu nagrody po wykonanym nawyku nie jest najlepszym pomysłem. Życie nie jest kolorowe i powinienem potrafić radzić sobie z gorszym samopoczuciem i negatywnymi emocjami zamiast przyzwyczajać umysł do nagradzania się po wysiłku czy podczas gorszego samopoczucia. Polecam z całego serca.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #dwanascieksiazek

1731ca39-22b9-4d92-895d-3f17a7bf8c68

Czytałem prawie rok temu i również polecam, świetna książka. Nie powiem że zawdzięczam jej wszystko ale była pierwszym ważnym krokiem w ogarnięciu nawyków.

@TryingMyBest dobra książka, bo przekazuje wiedzę, która się pokrywa w sporej części z tym co mówią naukowcy, a nie jakieś motywacyjne pierdololo czy magiczne, skomplikowane sposoby, które trzeba wdrożyć i wtedy na pewno zaczniemy się zachowywać zupełnie inaczej.

Zaloguj się aby komentować

186 + 1 = 187


Tytuł: Twierdza wewnętrzna. Wprowadzenie do Rozmyślań Marka Aureliusza 

Autor: Pierre Hadot 

Kategoria: Filozofia 

Wydawnictwo: Aletheia

ISBN: 978-83-67020-34-3

Liczba stron: 437

Ocena: 10/10


Prywatny licznik: 3/24


Książka francuskiego filozofa, która rozkłada Rozmyślania Marka Aureliusza na czynniki pierwsze, lecz robi to nie tylko z samymi rozmyślaniami, a wręcz z całą filozofią stoicką.


Początkowo dowiadujemy się z niej tła historycznego podczas, którego powstawały Rozmyślania. Zawsze myślałem, że Rozmyślania powstały w pałacu cesarskim w Rzymie, a okazuje się, że większa ich część powstała w namiocie nad Dunajem podczas prowadzenia kampanii wojennej, gdzie życie Marka Aureliusza było realnie zagrożone.

Oprócz tego jest opisane całe życie Marka Aureliusza z naciskiem na jego rozwój filozoficzny.


Następnie dowiadujemy się czym tak właściwie Rozmyślania są, bo jest to książka naprawdę specyficzna i niezwykła. Dziennik ćwiczeń duchowych cesarza-filozofa i nie tylko. Z kart Rozmyślań wybijają echem nauki Epikteta, które nie są zawarte w Diatrybach. 

Przy okazji dowiadujemy się sporo o samym Epiktecie i naturze Diatryb, które są zapisem luźnych dyskusji na temat stoicyzmu już po zakończeniu właściwej lekcji, którą Epiktet wygłaszał. 


Dzięki analizie francuskiego filozofa zarówno Rozmyślań jak i Diatryb udaje mu się odtworzyć jak mogły wyglądać wykłady Epikteta. Jest sporo stoickich terminów technicznych. Bardzo dokładnie jest przeanalizowana i wyłożona sama doktryna i nauki stoicyzmu. W pewnym momencie znajdziemy nawet wszytko rozrysowane i to dosłownie! Są też nawiązania do tekstów wielu innych stoików oraz filozofów starożytnych, którzy nauki stoików pochwalali lub ganili. 

Ten fragment był dla mnie najciekawszy ponieważ udało się w jakimś sensie odzyskać te utracone nauki stoików. Można dzięki temu zrobić następny krok w rozwoju duchowym, jeśli do kogoś nauki stoików przemawiają i odczuwa taką potrzebę.

Co mi się w tym podobało, że jest to zrobione w sposób jak najbardziej obiektywny, bez jakiegoś namawiania w couchingowym stylu jakie można znaleźć w innych współczesnych książkach o stoicyzmie.


Następne co było dla mnie bardzo ciekawe to stoicyzm jako filozofia i stoicyzm jako religia. W co wierzyli starożytni stoicy, czym był dla nich Bóg, Natura, Los, Zeus.


W książce tej odnajdziemy też nawiązania do filozofów zarówno starożytnych jak i z innych epok np. Kant, Nietche.

Oprócz tego autor wchodzi w polemikę z innymi filozofami współczesnymi głównie francuskimi, którzy mają inne wnioski na temat natury Rozmyślań i samego Marka Aureliusza. 

Można więc znaleźć tam wiele różnych spojrzeń na Rozmyślania, nie tylko to które przedstawia autor.

Prawie, że na każdej stronie znajdziemy przypisy bibliograficzne do innych dzieł.

Oprócz tego w książce znajdziemy też wiele ciekawostek typu próby analizy psychologicznej Marka Aureliusza przez psychologów historycznych.

A także wiele innych ciekawostek i faktów historycznych. 


Chciałem dać książce 9/10 ze względu, że jest bardzo szczegółowa, drobiazgowa i przez to czasem potrafi znużyć. Jednak jest to argument niepoważny, bo książka ta właśnie taka powinna być. Naprawdę ciężko mi znaleźć jakieś minusy. 

Jeśli ktoś jest zainteresowany Markiem Aureliuszem, Epiktetem, stoicyzmem, czy historią filozofii starożytnej jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Jeśli nie, to można się zanudzić na śmierć.


Książka dająca nowe spojrzenie na Rozmyślania i na pewno każdy po przeczytaniu jej da Rozmyślaniom chociaż jeden punkcik w górę, jeśli wcześniej je czytał.

Moim zdaniem Twierdza wewnętrzna jest książką od samych Rozmyślań lepszą. Można z niej wyciągnąć dużo więcej niż po lekturze zapisków Marka Aureliusza.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

Zaloguj się aby komentować

182 + 1 = 183


Tytuł: Noc ognia

Autor: Éric-Emmanuel Schmitt

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak Literanova

ISBN: 9788324037049

Liczba stron: 176

Ocena: 8/10


Prywatny licznik: 5/12


Tym razem coś mojego ulubionego autora. Choć ta pozycja, w przeciwieństwie do pozostałych tytułów, które wyszły spod jego pióra, jest książką mocno osobistą, opowiadającą o własnych doświadczeniach.

Nie mamy tutaj do czynienia z typową biografią. Schmitt dzieli się z czytelnikiem jednym, bardzo wyjątkowym, wydarzeniem ze swego życia. 

Mamy tu swoistą "pielgrzymkę/wędrówkę", motyw drogi jest bardzo mocno zasygnalizowany. Mimo niewielkiej objętości, książka jest przesycona autorefleksją, co może męczyć czytelnika, którego tego typu wynurzenia nie pociągają. Samo doświadczenie, punkt kulminacyjny, przy wcześniej skrzętnie budowanym napięciu, wypada moim zdaniem w swoim opisie mocno blado, jednak mimo to, uważam, że jest to mocna pozycja i warto się z nią zapoznać na tle innych książek autora. Zdecydowanie nie nadaje się na pierwsze zetknięcie z twórczością, jednak świetnie dopełnia znajomość jego pozostałych dzieł.


--------


Dotychczas przeczytane:

5. Noc ognia, Éric-Emmanuel Schmitt

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

autorefleksją, co może męczyć czytelnika, którego tego typu wynurzenia nie pociągają

Jeżeli jest to refleksja na tematy dosyć istotne to mnie takie wynurzenia pociągają jak najbardziej

Chyba nie ma refleksji na temat płynu do podłogi, co?

Zaloguj się aby komentować

181 + 1 = 182


Tytuł: Czarownik Iwanow

Autor: Andrzej Pilipiuk

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Fabryka Słów

ISBN: 9788375745702

Liczba stron: 272

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 4/12


Idąc za ciosem, po "Kronikach" od razu sięgnęłam po kolejny tom przygód Jakuba Wędrowycza. O ile poziom literacki został mniej-więcej zachowany, o tyle w tym tomie opowiadań z lekka zirytowała mnie aż tak duża dysproporcja w objętości tekstów - w poprzednim bywały takie nieco dłuższe opowiadania i te mocno krótsze, jednak tutaj sam "Czarownik Iwanow" mógłby stanowić oddzielną quasi-powieść, od pozostałych krótkich tekstów.

Po drugim spotkaniu z twórczością Pilipiuka mam wrażenie, że autor mimo dużego potencjału, sam do końca nie wiedział w jakim kierunku pociągnąć zarówno postać Wędrowycza, jak i jego przygody (w tym nadania im jakiejś "głębi").


Niemniej nadal wyczuwalny odpowiedni poziom rozrywki, zobaczymy jak to się będzie rozwijało w kolejnych tomach.


--------


Dotychczas przeczytane:

4. Czarownik Iwanow, Andrzej Pilipiuk

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

@moll Pilipiuk już tak ma w tej serii, że część tomów to w 95% jedno opowiadanie. Ma się wrażenie, że w umowie z wydawcą miał zapis, że nastepny tom ma mieć X stron, ale mu weny nie starczyło na pełnoprawną powieść

@AndzelaBomba no właśnie w tym pierwszym jedno miała coś powyżej 60 stron, tutaj Czarownik, gdyby trochę inaczej akcję poprowadzić, dałby radę samodzielnie się obronić. A tam mamy czarownika i krócizny gratis

@moll Wiesz,ja czytałem (nie mając za wiele do czytania) to co było w bibliotece jego (Pilipiuka) autorstwa.

Powiem tyle:

Zaprawdę: typ prawidłowo tytułuje się per "Wielki grafoman".


Absurdalny humor sporo u niego ratuje,ale gdy humoru braknie - jest zwyczajnie kiepsko.Takie jest moje zdanie.

Wędrowycza ratuje tylko to,że to jest taki nasz nadwiślański "superbohater na miarę naszych możliwości".Tyle.

Zaloguj się aby komentować

168 + 1 = 169


Tytuł: Kroniki Jakuba Wędrowycza

Autor: Andrzej Pilipiuk

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Fabryka Słów

ISBN: 9788375745092

Liczba stron: 296

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 3/12


Rozrywka w "czystej" postaci - odpowiednia dawka grafomaństwa, humoru momentami już nie tyle szorującego po dnie, co zagrzebanego na pół metra w mule, ale w tym szaleństwie jest metoda! Jest w tym jakiś urok, swoista błyskotliwość, miejscowy folklor i znajomy chlewik łamane na piertolnik. Słowem - da się odpocząć, parsknąć śmiechem lub zażenować poza granice możliwe do rozchodzenia i to wszystko nie ruszając się z wygodnej kanapy.


Nie jest to lektura wymagająca, ale też nie strata czasu. Polecam dla szukających taniej rozrywki. Z chęcią sięgnę po kolejne książki.


--------


Dotychczas przeczytane:

3. Kroniki Jakuba Wędrowycza, Andrzej Pilipiuk

2. Mózg autystyczny. Podróż w głąb niezwykłych umysłów, Temple Grandin, Richard Panek

1. Tajemnice ptasiej alkowy, Andrzej G. Kruszewicz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

@moll Pilipiuk i Mróz, moi murowani kandydaci na nadzianie głów na piki i obwożenie po miastach Polski jak już w końcu prof. Bralczyk zorganizuje swoje Szwadrony Obrony Mowy Polskiej.


Gx

@Man_of_Gx Mroza nie czytałam, więc się nie wypowiem

I wątpię żeby prof. Bralczyk miał być tak bojowo nastawiony

Zaloguj się aby komentować