Zimno dzisiaj, trochę średnio spałem bo godzina drzemki przy autostradzie w nocy, zasnąłem po 4⁰⁰ już w domu ale dzieciaki coś waliło w łeb... Więc wstałem chwilę po 8⁰⁰ i zbierałem się ze dwie godziny aby pobiegać...
...a nie chciaaaaaało mi się- ale jak już ruszyłem to nie żałuję niczego. Ubrałem się ciepło więc nie zmarzłem, a słonko tak pięknie świeciło. Warto było. Szkoda, że tylko tyle ale teren do biegania tragiczny.
#galaretkanomore
-
Zjedzone: 3 000 kcal
-
Spalone: 3 600 kcal
-
Kroki: 18 500
-
Bieg: 10 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Wczoraj nie było wpisu bo byłem w tej pięknej, hehe, wspaniałej, hehe, Łodzi - nie. XD
To był znowu spoko dzień. Zjadłem sporo Twarogu. Zostawiam deficyt bo wczoraj sobie pozwoliłem.
#adelbertthemighty






















