Czy ktoś kiedyś powiedział, ze nie warto palić tlenu fotografująć galaktyki?
Trzech panów Marcel Dreshsler, Xavier Strottner oraz Yann Sainty odkryło obszar tlenu blisko Galaktyki Andromedy M31.
111h naświetlania, 45h tlenu, niesamowity efekt. Nikt nigdy nie wpadł na taki pomysł.
"Pochodzenie łuku wciąż nie jest określone. Może to być część pozostałości po (galaktycznej) supernowej lub pozostałość po starożytnej mgławicy planetarnej.
Naukowcy są również zdania, że wyjaśnienie pochodzenia tego obiektu może być zgoła inne. Z powodu bezpośredniego sąsiedztwa łuku względem M31, mógł on powstać w wyniku gwałtownych interakcji pomiędzy prądami gwiazdowymi a pływami spowodowanymi przez fuzje galaktyczne w okolicach M31."
Pogoda ostatnimi dniami nie dopisywała, a swój astromontaż wysłałem na serwis w celu renowacji, to i nie było zbytnio okazji, żeby coś ustrzelić. Aczkolwiek 30.12.2022 niebo wyglądało tak kusząco, że przełamałem się i postanowiłem wypróbować niestandardowy (dla mnie) setup do astrofoto: kitowy obiektyw 18-55mm i nieruchomy statyw.
Szerokie kadry to coś na czym się praktycznie nie znam, kitowy obiektyw też raczej jest mi obcy, no ale nie było innej opcji a już musiałem coś pofocić bo by mnie pierun strzelił.
Obiektyw z zoomem i brakiem ostrzenia na nieskończoność jest cholernie delikatny, każde jego dotknięcie może spowodować rozbicie ostrości bądź zmianę ogniskowej. Także musiałem być ostrożny przy zakładaniu opaski grzewczej i później zakrywaniu obiektywu dekielkiem (do klatek kalibracyjnych), a i tak przy flatach docisnąłem telefon do obiektwu i ogniskowa z ostrością się rozjechały Eh, przynajmniej flaty można było dorobić później - wyostrzyłem sobie już za dnia na antenę kilkaset metrów dalej i wystarczyło.
Celem było ustrzelenie gwiazdozbioru Oriona i okolicy. Zgodnie z regułą NPF, przy ogniskowej 18mm mogłem naświetlać 8 sekund żeby dalej mieć punktowe gwiazdy. Niestety co jakiś czas wymagana była ręczna korekta kadru, żeby Orion nie uciekł z klatki. Niestety kadr zmieniałem zbyt chaotycznie i nie udało mi się połączyć wszystkich zebranych zdjęć w jedno, zwłaszcza że na każdym łapał sie jakiś element otoczenia - ostatecznie wybrałem kadr z tujami na pierwszym planie, łącznie ok. 20 minut naświetlania.
Niestety nie przemyślałem także tego, że krzaki są trudnym pierwszym planem do obróbki - dużo drobnych elementów, bardzo precyzyjnie musiałem zaznaczać nieboskłon w Sequatorze, po to żeby ostatecznie i tak pół dnia spędzić na pierdzieleniu się z wyeliminowaniem niebieskiej poświaty wokół krzaków. Efekt jest jaki jest i przez najbliższe miesiące go nie porawię, bo dostawałem już spazmów widząc po raz kolejny rozjechane niebieskie krzaki na finalnym obrazie.
Przed państwem - Orion w całej okazałości + po lewej mgławica Rozeta.
@Oczk niestety takie uroki robienia zdjęć i obserwacji jakichkolwiek, ja w zeszłym roku trzeci raz pojechałem na Babią Górę bo kumpel tak zachwalał zjawisko inwersji które tam fajnie wygląda i trzy razy po dotarciu do wierzchołka zachodziły chmury i dookoła widać było tylko mleko
Co do samego zdjęcia to też się naciąłem na to by nie robić astrofoto(albo nawet hdrów) z drzewami na pierwszym planie, skurczybyki się ruszają na wietrze i jak sam napisałeś jest z tym sporo problemów ale niebo wygląda przezajebiście a to tylko 1100d.
Kto będzie polował na C/2022 E3 ZTF po nowym roku? Jest szansa na "dobrą" kometę. Największą jasność planowo ma osiągnąć na przełomie stycznia oraz lutego. Może przeszkadzać w tym okresie dość jasny Księżyc.
Kometa Neowise, która gościła na naszym niebie w lipcu 2020 roku. Z uwagi na małą jasność oraz porę roku był to niełatwy obiekt do sfotografowania, przynajmniej na moim sprzęcie - bezlusterkowiec Olympus oraz kitowy teleobiektyw 40-150 (standard M4/3). A to dlaczego:
fotografowałem pomiędzy 1 a 2 w nocy dla plaży we Władysławowie - nad horyzontem niewyraźne, ruchome chmury oraz jasła łuna
dla ułatwienia sobie pracy musiałem użyć małego statywu, ale...
ostrzenie laserowe nie działa, a ręczne tym bardziej, bo pokrętła na obiektywie są nieprecyzyjne. Autofocus działający na zasadzie kontrastu głupieje na niebie
A zatem musiałem wykonać kilkadziesiąt zdjęć, mając nadzieję, że któreś naskoczy. Format RAW dawał mi więcej możliwości przy postprodukcji w Lightroomie. Bawiłem się zarówno czasem, przesłoną, jak i czułością matrycy. W końcu jakieś się udało Na zdjęciu robionym z dłuższym czasem (ok. 10-15 sekund) widać bardzo jasne niebo oraz niewyraźne chmury... Kilka zdjęć wyszło wyraźnych, lecz zbyt ciemnych.
Niestety, zwykły sprzęt do fotografii nieba niezbyt się nadaje. Można spróbować zrobić fotki, ale trzeba mieć dużo czasu i cierpliwości, aby przetestować wszystkie rozwiązania.
Przywitałem się już z wami, a teraz przedstawię moje jedyne astrofoto w tym roku na które miałem czas. Była to też pierwsze moja pierwsza praca na nowym montażu CEM 26. Na nim posadzony był modowany Canon 700D z Samyangiem 135mm. Mam nadzieję że uda się w tym roku jeszcze złapać Oriona, a jak nie to na początku przyszłego roku spróbuję.
Mam też pytanie do administratorów portalu. Da radę stworzyć "społeczność" astrofotografia? Ewentualnie czy istnieje coś takiego jak autorskie tagi?
NGC 7000 w wersji starless.
Jeśli macie jakieś pytanie odnośnie astrofoto śmiało pytajcie. W miarę mojej wiedzy postaram się odpowiedzieć.
Może kiedyś jeszcze się zdoxuje tutaj również moim występem w 1z10 xd
@kruzd ja mam pytanie. Jakie powinienem mieć aplikacje, narzędzia, aby wykonać zdjęcia słońca aparatem telefonu. I drugie: czy warto korzystać z dokładanych do smartfona teleskopów, aby pobawić sie w fotografię obiektów niebieskich?
@kwahu666 ja korzystam ze stellarium oraz sky map do szukania obiektów, ale już jak się nabierze doświadczenia i pozna niebo to wiadomo gdzie mniej więcej coś jest. Do nauki nieba polecam tzw Tabele Wimmera, jest w formie pdfu dostępna. Do tego lornetka i wyjście w pole.
Pod żadnym pozorem nie kieruj przyrządów optycznych bezpośrednio na słońce bez specjalnego zabezpieczenia w formie folii ND!!!!!! Jest to skrajnie niebezpieczne!!!!
Z przystawek trzymających telefon nigdy nie korzystałem. Jak chciałem telefonem zrobić przez okular to na chybił trafił celowałem
@kwahu666 Jeżeli masz teleskop, to wystarczy umieścić obiektyw przy okularze. Musisz mieć też jakąś apkę dającą dostęp do trybów manualnych. Z tym, że nie wszystkie telefony dają dostęp do takich ustawień. Jeżeli chcesz robić serie zdjęć do stackowania, to montaż telefonu musi być stabilny. Są do tego dedykowane montaże, można też wykorzystać np. magic arm i osłonić czymś szczelinę pomiędzy okularem a obiektywem, a można też sobie samemu zaprojektować i wydrukować.
Jeżeli nie masz teleskopu, to próbuj np. z lornetką, na statywie fotograficznym lub nawet z ręki w przypadku księżyca. Mało to wygodne, ale z braku laku...
Dzień dobry witam państwa, wylogowałem się z wykopu po 8 latach. Będę was kontentował od czasu do czasu moimi astrofotkami, dyskusjami o grach i nostalgii do czasów minionych. Boomer here ponad 30 latek.
Tak wygląda zdjęcie (moje) zrobione Samsungiem Galaxy S22 Ultra. Jeden rabin twierdzi, ze to AI nakłada obrazki z księżyca, gdy wykryje, że robi się mu zdjęcie, drugi rabin zaś dementuje te informacje.
@kwahu666 dlaczego mnie wołacie w dzień, kiedy nie widać księżyca xd mam S22Ultra dopiero od kilku dni, nie mam czasu żeby go porządnie rozpracować nawet. Przesiadam z Pixela 6 Pro. Spróbuję załączyć zdjęcia do tego komentarza. Pierwsze zrobione samsungiem, drugie pixelem, oba na standardowych ustawieniach.
@rith Udana, właściwie to ciągle w Finlandii jestem, wracam dopiero na święta
Pół roku na erasmusie, miałem okazję trochę pozwiedzać, zaliczona Estonia Finlandia i Norwegia! Norwegię bardzo polecam, tylko ceny są mordercze, najwygodniej chyba ogarnąć kwaterę na północy Finlandii i do Norwegii jechać tylko zwiedzać
Ależ wczoraj mieliśmy piękne niebo Może i było zimno, ale to niska cena za nocne widoki.
Pierwszy raz zebrałem "aż" 2.5h materiału, z czego ostatecznie użyłem 2h. Myślałem że jak skończę sesję przed północą, to jeszcze się wyśpię, ale niestety bombelek miał inne plany, stąd też już od godziny 6:00 jestem po obróbce
Główny obiekt, który ustrzeliłem to Messier 33, Galaktyka Trójkąta
Jest to druga najjaśniejsza galaktyka widoczna na naszej półkuli, przy czystym niebie można ją nawet zaobserwować gołym okiem. Zajmuje jakąś 1/3 kadru mniej względem Andromedy, więc jest to raczej obiekt na granicy fotografowania moim 135mm obiektywem. Zwłaszcza, że ostrości nie ustawiłem, a montaż też trochę szwankuje i bez idealnego wyważenia i perfekcyjnego ustawienia Gwiazdy Polarnej, potrafi się trochę rozjechać. A wyważenie i PA zrobiłem wczoraj jedynie bardzo dobre+.
No i wygląda niesamowicie! Na zdjęciu prezentuje się jedna klatka 2 minuty, ale już widzę że będzie to za długi czas naświetlania na jedno zdjęcie - środek mocno przepalony. Mam nadzieję że już za niedługo uda mi się pochwalić Orionem w długim naświetlaniu i wtedy zobaczymy sporo więcej.
@nilbu dzięki Starałem się nie przesadzać z obróbką, żeby jednak chwalić się zebranym materiałem a nie umiejętnościami w gimpie, tym bardziej mi miło że coś tam widać
Tomki, gdybym kupował teleskop do amatorskich obserwacji astronomicznych to jaki model polecacie? Coś w przedziale cenowym 3500-4500 PLN? Gdyby miał możliwość montażu aparatu to byłoby fajnie .
Montaż azymutalny czy Dobson? Widzę, że większe teleskopy mają system Dobsona.
Natomiast jeśli chodzi o astrofotografię, to nie polecam dobsona - tutaj jak dla mnie tylko paralaktyczny. Ale bardzo możliwe, że nie znam się, bo jestem dość lewy w temacie
Wczoraj nawet nawet pogoda dopisała, więc podjąłem się próby zestackowania księżyca. Stackowanie w wypadku obiektów US pozwala wyciągnąć więcej szczegółów z powierzchni i poprzez wycięcie szumu, pozwala łatwiej i ładniej wyostrzyć zdjęcie.
Jednak imo jest trudniejsze i dużo bardziej pracochłonne niż stackowanie obiektów głębokiego nieba - trzeba użyć z reguły dwóch programów, poustawiać więcej parametrów, ręcznie bawić się w oznaczanie istotnych punktów na powierzchni... Ale przynajmniej mniej roboty w post-processingu
Do otrzymania poniższego obrazu wykorzystałem 1458 klatek. 50% Odpadło przy pre-processingu, a z pozostałych wybrane zostało 30% najlepszych. Czyli ostatecznie w skład weszło 218 klatek.
Jednak zawsze to jest tak, że część rzeczy trzeba przestawić samemu i dojść do swojej najwygodniejszej opcji. Materiał też może się różnić i trzeba mieć to na uwadze przy oglądaniu tutoriali z youtube, że robienie 1:1 co w filmie nie zawsze da najlepszy efekt Spędziłem kilka godzin na zabawie różnymi ustawieniami (stackiem ze 100 zdjęć, bo całe 1,4k mieliło mi ponad 15 minut w PIPPie) i w końcu jako-tako dobrałem poszczególne opcje pod siebie.
Wydaje się nieco ciemniejsza, ale to tylko przez to, że jej obróbki jednak się nie podejmowałem. Jak już wspomniałem, jest to dla mnie cholernie ciężki temat do obróbki a materiału zebranego mam dość mało.
**
Osiągnięty efekt przeszedł moje oczekiwania Zwłaszcza, że "przez przypadek" zdecydowałem się na ustrzelenie tej mgławicy.
Miałem jeszcze częściowo rozstawiony sprzęt po zaćmieniu Słońca (jedynie elektronikę schowałem do domu, reszta 2m dalej pod dach), więc na szybko widząc czyste niebo stwierdziłem, że dozbieram materiału na Plejady, ale tym razem w celach edukacyjnych, zrobię zdjęcia po 60s zamiast 120 czy więcej - chciałem zobaczyć, czy otrzymany efekt będzie ostatecznie podobny + 2x mniej czekania na zrobienie darków.
A że akurat przez Plejady przelatywał samolot, stwierdziłem że przy okazji zobaczę, czy uda mi się trafić Serce albo Duszę na 60s. Trafiłem za pierwszym razem centralnie w środek kadru, więc szkoda było nie skorzystać z takiej okazji
Zdecydowanie uratowała mnie tu astromodyfikacja aparatu, bo bez niej na tej 60s klatce nie zobaczyłbym nawet śladu mgławicy. Tak to widziałem przynajmniej delikatnie, co pozwoliło mi ocenić kadr.
Przy okazji przekonałem się, jakim game changerem są dobrze zrobione kalibracyjne flat frames - udało mi się je poprawnie zrobić dopiero dziś przy kompie, pierwszej obróbki podjąłem się jeszcze bez nich i efekt był nieporównywalnie gorszy. Pomogły usunąć bardzo dużo szumu i pozbyć się winiety.
**
Tak więc zaprezentowane zdjęcie zostało wykonane przez:
Canon eos 1100D astromod
Obiektyw Jupiter 37A 135mm f4
Montaż eq3-2 z napędem RA
Klatki
95 x 60s
30 dark
30 bias
30 flat
**
Co bym poprawił na drugi raz:
wydłużył jednak czas naświetlania do co najmniej 120s. Spróbowałem krótszej ekspozycji, zdecydowanie mniej roboty - montaż nie musi być precyzyjnie wycelowany w gwiazdę polarną, klatki kalibracyjne zajmują mniej czasu. Jednak potem proces stackowania tak ogromnej ilości zdjęć może spalić mi procesor XD No i zgodnie z wynikami tego "eksperymentu", 120 wypada jednak lepiej https://www.galactic-hunter.com/post/short-vs-long-exposures-for-astrophotography-galactic-experiment-3
Zebrał więcej materiału - klasyk na mojej liście do poprawy Ale niestety domyślna bateria w moim aparacie cudowna nie jest, ale właśnie przed godziną przyszła mi druga, nieco większa + nowa, a to już pozwoli wydłużyć zabawę. Dotychczas po prostu bateria nie pozwalała mi na więcej niż te 2h pracy w terenie, a nie chciałem czekać na podładowanie się baterii, żeby zrobić darki.
obejrzał jakiś filmik z obrabania mgławic, bo naprawdę ciężki temat z tego wyszedł i cieszę się, że chociaż Serce udało mi się jakoś zaprezentować. Następnym razem - Dusza!
Podobno nawet można dostać kubek :v Każda złotówka pomoże utrzymać serwer, opłacić picke i kebsa adminom i przyczyni się do rozwoju tej super społeczności!
Niestety chmury mocno przeszkadzały i nie w każdej "fazie" zaćmienia udało mi się strzelić coś porządnego - w zasadzie dopiero na sam koniec miałem czyste niebo. Niemniej jestem całkiem zadowolony, udało się wyostrzyć na tyle, że widać cienie gór księżycowych, plamy słoneczne i nawet trochę granulację
Montaż eq 3-2 z prowadzeniem (jestem też zadowolony, że "na oko" ustawiłem montaż tak, że silnik pięknie zostawił słońce praktycznie w centrum kadru przez ponad godzinę )